Istnienie klas społecznych często pomijane jest w mediach główno-nurtowych, a jeżeli już pada termin „klasa” trudno nie odnieść wrażenia, że na świeci...
Po raz 44 spotykamy się na łamach anarchistycznego periodyku „Inny Świat”. Tym razem, nieco szerzej, podjęliśmy dwa, a nawet trzy tematy... Niejako te...
Tureckie władze w osobie prezydenta Erdoğana rozpoczęły zmasowaną kampanię prześladowania zamieszkałej w tym kraju mniejszości kurdyjskiej. Wszystko z...
Jak blisko jesteśmy nienawiści Niemców lat trzydziestych do „obcych”? W ostatnią sobotę zorganizowano manifestacje skierowane przeciwko uchodźcom z kr...
Bardzo duża część uchodźców, przedstawianych jako Syryjczycy, jest tak naprawdę Kurdami, zamieszkującymi Syrię. Kurdowie od lat toczą walkę o stworzen...
Czytelnik CIA (niezweryfikowane), Pon, 2009-11-23 09:14
"otworzyła się na te "elementy" radykalnej lewicy, które albo są osobami prywatnymi i istnieje szansa, że zostaną członkami PPP lub Sierpnia 80, a więc przestaną być członkami innych grup lewicy, albo na te "elementy", które nie są partiami politycznymi, więc nie stanowią zdaniem PPP konkurencji dla niej, ale też fanie mieć nad czymś takim kontrolę, w zamian za przywożenie górników oraz wkład finansowy we wspólne akcje. Co na tych wspólnych akcjach poza kontrolą nad współpracownikami zyskuje PPP? PPP ma odpowiednią ilość członków aby samodzielnie organizować swoje akcje, bez niczyjej pomocy. PPP nie czerpie programowo od swoich zwewnętrznych współpracowników. Po co PPP więc taka współpraca? Dziel i rządź oraz miej kontrolę? O to chodzi? PPP zupełnie nie potrafi wyobrazić sobie współpracy na demokratycznych zasadach z innymi podmiotami- chce je kontrolować. Tak samo z resztą PPP postępuje ze swoimi członkami, także chce mieć absolutną kontrolę nad nimi i dlatego w partii nie ma żadnej wewnętrznej demokracji. Pytanie: chodzi tu o czyjąś chorą osobowość, czy też potrzeba kontroli wypływa np. z faktu, że ten co finansuje chce kontrolować? A jeśli tak, to kto to finansuje? A dlaczego nikt nigdy nie kwestionował list zebranych nie na Śląsku ale w całej w Polsce?
Protest przeciwko zawłaszczaniu tegorocznego marszu antyfaszystowskiego 11 listopada przez partię Razem i współpracujące z nią organizacje, podpisaneg...
Manchester Solidarity Federation sprzeciwia się zarówno opcji "in" jak i "out". W sprawie referendum dotyczącego członkostwa w Unii Europejskiej wyraż...
Nie należy jednak zbyt na to liczyć. Można być niemal pewnym, iż żaden uczony nie ośmieli się dziś traktować człowieka tak, jak traktuje królika; trze...
Mówiłem już, gdzie szukać zasadniczej praktycznej przyczyny potężnego jeszcze obecnie oddziaływania wierzeń religijnych na masy ludowe. Owe właściwe i...
W dniach 25-26 czerwca, anarchosyndykaliści spotkali się na konferencji pod Madrytem, by omówić powstanie nowej federacji i utworzenie na nowo anarch...
„Omawiając działalność i rolę anarchistów w rewolucji, Kropotkin powiedział: ‘My, anarchiści rozmawialiśmy dużo o rewolucjach, ale niewielu z nas zost...
Jak się okazuje, kulturalne elity zaczęły dyskutować o warunkach pracy w restauracjach i barach, gdzie są stałymi bywalcami. Pomimo faktu, że wiele sz...
PPP
"otworzyła się na te "elementy" radykalnej lewicy, które albo są osobami prywatnymi i istnieje szansa, że zostaną członkami PPP lub Sierpnia 80, a więc przestaną być członkami innych grup lewicy, albo na te "elementy", które nie są partiami politycznymi, więc nie stanowią zdaniem PPP konkurencji dla niej, ale też fanie mieć nad czymś takim kontrolę, w zamian za przywożenie górników oraz wkład finansowy we wspólne akcje. Co na tych wspólnych akcjach poza kontrolą nad współpracownikami zyskuje PPP? PPP ma odpowiednią ilość członków aby samodzielnie organizować swoje akcje, bez niczyjej pomocy. PPP nie czerpie programowo od swoich zwewnętrznych współpracowników. Po co PPP więc taka współpraca? Dziel i rządź oraz miej kontrolę? O to chodzi? PPP zupełnie nie potrafi wyobrazić sobie współpracy na demokratycznych zasadach z innymi podmiotami- chce je kontrolować. Tak samo z resztą PPP postępuje ze swoimi członkami, także chce mieć absolutną kontrolę nad nimi i dlatego w partii nie ma żadnej wewnętrznej demokracji. Pytanie: chodzi tu o czyjąś chorą osobowość, czy też potrzeba kontroli wypływa np. z faktu, że ten co finansuje chce kontrolować? A jeśli tak, to kto to finansuje? A dlaczego nikt nigdy nie kwestionował list zebranych nie na Śląsku ale w całej w Polsce?