Nielegalne zatrudnienie cudzoziemców w LG

Kraj | Prawa pracownika

9 fabryk z grupy LG otrzymało prawie 300 mln dotacji z budżetu państwa i ogromne zwolnienia podatkowe. W zamian miał zatrudniać miejscową ludność i tworzyć miejsc pracy dla Polaków, ale w fabrykach grupy LG w Biskupicach Podgórnych pracują nielegalnie cudzoziemcy. W pierwszej skontrolowanej fabryce Dong-Yang inspektorzy pracy natrafili na 21 osób bez pozwolenia na pracę. Ci teraz twierdzą, że nie są pracownikami, ale … turystami.

Fabryka Dong Yang produkuje podzespoły elektroniczne, obudowy i inne plastikowe elementy do monitorów i telewizorów LCD.

Wrocław: Rowerzyści przeciwko krawężnikom

Kraj | Protesty

Zacementować krawężniki - takie hasła wznosili wczoraj członkowie Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej podczas happeningu na ul. Ślężnej. Rowerzyści postanowili wytoczyć walkę zbyt wysokimi krawężnikami w mieście. Ze szpachlami i wiadrami z cementem przypuścili atak na krawężnik przy ul. Ślężnej, tuż przy jednej ze stacji benzynowych.

- Jeżdżę tędy codziennie do pracy i co trzy miesiące muszę oddawać rower do warsztatu, bo taki krawężnik decentruje mi koło - zapewniał Cezary Grochowski z Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej. - Od kilku lat powtarzamy urzędnikom miejskim, że nie chcemy krawężników na ścieżkach rowerowych, ale oni to ignorują. Dlatego wzięliśmy sprawę w swoje ręce.

Zaostrzenie kontroli we wszystkich więzieniach

Kraj

We wszystkich zakładach represji w Polsce zaostrzono środki bezpieczeństwa podczas widzeń. Wprowadzenie tych zasad wzięło się od sprawy morderstwa w toalecie przy sali spotkań, gdy jeden z więźniów zamordował konkubinę, a potem próbował popełnić samobójstwo.

Egipska granica śmierci

Świat | Dyskryminacja | Militaryzm | Represje | Tacy są politycy

Dla tysięcy uchodźców z sudańskiego Darfuru Izrael jest wymarzoną ziemią obiecaną. Po drodze niektórzy giną od kul egipskich strażników, kiedy przekradają się przez pustynną granicę. A jeśli osiągną swój cel, grozi deportacja.

Kiedy izraelska strażniczka graniczna zobaczyła ich przez lornetkę, po drugiej stronie granicy, skąd nadbiegali, już trwał pościg. Egipscy żołnierze zastrzelili dwóch uciekinierów, ranili trzeciego, a za czwartym - ostatnim - ruszyli biegiem.

Ministerialne kłamstwa o Via Baltica

Kraj | Ekologia/Prawa zwierząt

Wczoraj minister transportu Jerzy Polaczek stwierdził, że "przebieg Via Baltica jest już ustalony, a obwodnica Augustowa stanowi jego część" pod konferencji prasowej. - Informacje prasowe na ten temat są niemiarodajne - mówił Polaczek. Tak jak jego poprzednicy z rządów SLD powtarzał, że przebieg korytarza ustalono jeszcze w latach 90. Przedstawiciele ekologicznych organizacji pytali złośliwie, po co w takim wypadku w ogóle wykonywać kosztującą 2 mln zł analizę. I przypominali, że unijne przepisy mówią jasno: każdy korytarz transportowy musi zostać wytyczony na podstawie dokładnych badań. W sprawie Via Baltica konieczność sporządzenia takiej analizy Rada Europy wymusiła na Polsce jeszcze w 2003 roku.

Kielce: Rekordowy Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego

Kraj | Militaryzm

Od 3 do 6 września na Targach Kielce odbędzie się XV Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego. W tegorocznym salonie weźmie udział 320 firm. Jeden z czterech pawilonów wystawowych zajmie w całości BUMAR. W ramach prezentacji potencjału przemysłu obronnego zaprezentowana zostanie wystawa USA. W związku z nią, podczas uroczystego otwarcia XV MSPO nad pawilonami targowymi odbędzie się defilada samolotów F-16. Firma Sikorsky zaprezentuje m.in. śmigłowiec UH-60 Black Hawk.

Anarchiści zapowiadają protesty.

Killer Coke: korporacja komentuje i kłamie

Kraj

Dziś firma Coca Cola opublikowała oświadczenie dotyczące bojkotu Coca Coli w Polsce. Firma twierdzi, że:
-"wszelkie działania koncernu są zgodne z prawem"
- "w Polsce Coca-Cola cieszy się niesłabnącą reputacją dobrego pracodawcy"
- "nasi koledzy ... zrobili wszystko, aby wyjaśnić te nieprawdziwe zarzuty"
- "W zakresie ochrony środowiska the Coca-Cola Company i jej rozlewnie stosują najbardziej rygorystyczne zasady i procedury działania."
- "pracownicy zakładów Coca-Cola w Kolumbii cieszą się wolnością zgromadzeń, prawem do zawierania układów zbiorowych i negocjacji poprzez przedstawicieli związkowych oraz atmosferą pracy wolną od antyzwiązkowych niepokojów"

Publikujemy oświadczenie poniżej. Prosimy czytelników o komentarze.

MSZ: Polskie władze odwołały się od wyroku ws. Parady Równości

Polskie władze odwołały się od wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu w sprawie warszawskiej Parady Równości z 2005 roku - poinformował rzecznik MSZ Robert Szaniawski. Zdaniem Trybunału, władze stolicy złamały zagwarantowane w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka prawo do zgromadzeń i pokojowego wyrażania poglądów, a także zakaz wszelkiej dyskryminacji i prawo do skutecznego środka odwoławczego.

Referendum ws. Rospudy: 1,5 mln zł w błoto

Kraj | Tacy są politycy

Blisko 1,6 mln zł kosztowało samorząd województwa podlaskiego przeprowadzone w maju referendum w sprawie obwodnicy Augustowa. Przeprowadzone referendum okazało się nieważne, bo wzięło w nim udział tylko 21,56 proc. uprawnionych do głosowania. Największą część wydatków pochłonęły diety dla członków komisji (blisko 908 tys. zł). Wśród wydatków także znalazło się 46 tys. zł na nagrody dla pracowników Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego za "sprawne organizacyjno-techniczne przygotowanie i przeprowadzenie referendum".

Nastolatka aresztowana za nagranie 20 sekund filmu w kinie

Świat | Represje | Technika

Jhannet Sejas, 19 letnia dziewczyna została natychmiast aresztowana przez policję po tym jak nagrała 20 sekundowy klip z flmu "Transformers", który chciała pokazać swojemu młodszemu bratu. Teraz grozi jej rok więzienia oraz 2,500 dolarów kary.

Nastolatka świętowała swoje 19 urodziny razem ze swoim chłopakiem w lokalnym kinie w mieście Arlington. Kilka minut po tym jak nagrała krótki film, do akcji wkroczyła policja. Aresztowano ją i oskarżono o "bycie piratem". Zapłakaną dziewczynę, razem z chłopakiem na posterunek eskortowała policja.

Nie będziemy pytać, czy tarcza ma powstać

Kraj | Militaryzm | Tacy są politycy

Marszałek województwa pomorskiego Jan Kozłowski (PO) zleca sondaż, w którym zapyta mieszkańców Słupska, jakich życzą sobie inwestycji w zamian za ulokowanie w okolicy tarczy antyrakietowej Rząd nie wskazał oficjalnie miejsca, w którym Amerykanie mogliby umieścić elementy swojej tarczy antyrakietowej. Z przecieków wynika, że miałoby chodzić o leżące pod Słupskiem Redzikowo. Wójt gminy Słupsk Mariusz Chmiel pytał o to polskie władze, ale odpowiedzi nie otrzymał nawet od prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W końcu wysłał list do ambasadora Stanów Zjednoczonych w Polsce Victora Ashe'a. W poszukiwaniu danych o tarczy Chmiel napisał też do Agencji Rozwoju Obrony Antyrakietowej Stanów Zjednoczonych.

Aktywność wójta skrytykował szef MON Aleksander Szczygło. Teraz w sprawę włączył się samorząd województwa. Marszałek Jan Kozłowski (PO) zlecił zbadanie reprezentatywnej grupy mieszkańców Słupska i okolic na temat lokalizacji wojskowej bazy w Redzikowie.

- Nie będziemy pytać, czy tarcza ma powstać, bo ta decyzja należy do rządu - zastrzega Kozłowski, szef pomorskiej PO. - Chcemy dowiedzieć się, czy mieszkańcy widzą w tarczy zagrożenie, czy szansę na rozwój i ewentualnie jakiej rekompensaty oczekują od rządu.

Białoruś chce kontrolować Internet

Świat

Praktycznie od początku możliwości korzystania z Internetu na Białorusi tamtejsze władze starają się kontrolować to jedno z najważniejszych mediów. Rozpoczęło się od blokowania dostępu do części witryn oraz nakazu gromadzenia informacji na temat osób korzystających z internetu w kawiarenkach internetowych i stron które przeglądali. Obecnie Łukaszenko pragnie utrudnić jeszcze bardziej przeglądanie niektórych witryn przez wprowadzenie filtrów, które maja uniemożliwić ich wyświetlanie. Prezydent tłumaczy to „wyeliminowaniem stron wywrotowych i opanowaniem anarchizmu w Internecie”.

Rospuda to najgorsza opcja - czyli "Dziennik" odkrył Amerykę

Kraj | Ekologia/Prawa zwierząt

Jak podaje "Dziennik", Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie ujawniła wyników ekspertyzy, którą sama zamówiła ponieważ według ekspertów z firmy Scott Wilson przebieg trasy Via Baltica przez Rospudę nie jest optymalny.

Informacje o tym są dostępne w internecie od dawna. (Tutaj są mapy). Firma Scott Wilson przebadał 40 wariantów drogi ekspresowej łączącej Warszawę z granicą litewską w Budzisku i wyłoniła trzy najkorzystniejsze. Żaden z nich nie wiedzie przez Dolinę Rospudy.

Alternatywne trasy były przedstawiona na spotkaniu GDDKiA w Warszawie 28 sierpnia 2006 r.

Wyniki ekspertyzy firmy Scott Wilson, jednoznacznie wskazują najlepszy przebieg trasy: Warszawa - Pułtusk (albo Ostrów Mazowiecki lub Ostrołęka) - Ostrołęka - Łomża - Suwałki - Budzisko. Analizę opracowaną przez brytyjską firmę GDDKiA ma od listopada 2006 r.

Nowa sieć ścieżek rowerowych na Pradze

Kraj

Dobra wiadomość dla warszawskich cyklistów. Do niedawna na Pradze-Południe w ogóle nie było ścieżek rowerowych. W tej chwili w części południowej dzielnicy jest zaledwie 15 km tras dla dwukołowców – zwykle wyznaczonych na dziurawych chodnikach. Rowerzyści z Warszawskiej Masy Krytycznej, Praskiej Grupy Rowerowej i Zielonego Mazowsza od trzech miesięcy spotykają się z urzędnikami i rozmawiają. Zaprojektowali plan ścieżek. Ma ich być ok. 50 km. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z założeniami, nowe trakty pojawią się jeszcze w tym roku. Kolejne – w ciągu trzech lat.

Państwowa Komisja Wyborcza zakwestionowała sprawozdania finansowe PiS i LiD

Kraj | Tacy są politycy

Sprawozdania z działalności bieżącej Prawa i Sprawiedliwości oraz Sojuszu Lewicy Demokratycznej zostały zakwestionowane przez Państwową Komisję Wyborczą. W komunikacie PKW napisano, że sprawozdanie Prawa i Sprawiedliwości "o źródłach pozyskania środków finansowych w 2006 roku" zostało odrzucone z powodu przyjęcia przez partię środków finansowych pochodzących od cudzoziemców oraz od osób prawnych. Natomiast sprawozdanie SLD - nie jest przyjęte, bo partia gromadziła środki finansowe poza rachunkiem bankowym.

Odrzucenie sprawozdanie oznacza utratę na trzy lata przyznawanych partiom subwencji budżetowych. W grę wchodzą wielomilionowe kwoty. PiS co roku nie dostałby 22 mln zł, SLD - 12 mln zł.

Od decyzji PKW partie mogą jeszcze odwołać się do Sądu Najwyższego.