Blog
Solidarnie ze Strefą Gazy na wrocławskim Rynku
Tomasso, Czw, 2009-01-22 23:42 Blog | demonstracja | relacje | rynek | solidarnie | strefa gazy | wrocławW czwartkowe popołudnie na wrocławskim Rynku odbyła się pikieta solidarnościowa ze Strefą Gazy. Zorganizowała ją społeczność Muzułmańska, Arabska, inicjatywa „Stop Wojnie”, Sierpień 80, Wrocławska Koalicja Antywojenna, Viva-Palestyna, Amnesty International oraz środowisko anarchistyczne. Mimo licznych zaproszeń rozesłanych przez organizatorów do mediów, pojawiły się tylko dwie stacje radiowe oraz jedna gazeta, co odzwierciedla podejście środków przekazu do [...]
Trochę o kobiecie, która usiłowała rozbroić zabójcę
Akai47, Śro, 2009-01-21 18:34 Blog25 letnia anarchistka Anastazja Baburowa zginęła tragicznie w Moskwie, gdy usiłowała rozbroić zabójcę, którzy zastrzelił Stanisława Markiełowa. Sama została postrzelona i zmarła w szpitalu.
Nastya miała całe życie przed sobą i nigdy nie dowiemy się, co mogłaby osiągnąć.
Działała od kilku lat w ruchu anarchistycznym. Przed śmiercią wstąpiła do federacji Autonomnoje Deistve. Jej koledzy napisali trochę ciepłych słów o niej i o jej biografii.
Nastya pochodziła z Ukrainy, z Sewastopola. Przyjechała mieszkać do Moskwy. Była bardzo dobra w sztukach walki - tak dobra, że nie wahała się ani sekundy próbując rozbroić zabójcę.
Nastya brała udział w różnych akcjach. Np. rok temu, została aresztowana podczas akcji przeciw władzom systemu więziennego, które próbowały siłą przejąć budynek, gdzie mieszkali uchodźcy z Kaukazu.
Pracowała jako dziennikarka. Niedawno zaczęła współpracować z Nowaja Gazeta. Pisała m.in. o problemach z faszyzmem w Rosji. Niedługo przed śmiercią, zrobiła ciekawy wywiad z Markiełowem o tym, jak obywatele powinni być chronieni przed rządem.
Stas Markiełow - Prawnik antyfaszysta, prawnik antyfaszystów
Akai47, Wto, 2009-01-20 21:22 BlogJak wiele osób w ruchu anarchistycznym i antyfaszystowskim wie, Stanisław Markiełow był nie tylko prawnikiem Czeczenów i ofiar z Dubrowki, ale także prawnikiem antyfaszystów.
Stas często o tym wspominał, nawet na ostatnim wiecu, na którym wystąpił, w Moskwie: Wideo
Stas sam był przekonanym antyfaszystą.
Pamiętam kilka awantur ze Stasiem i faszystami. Jeden drobny incydent miał miejsce w Warszawie.
W latach 90'tych jechałam ze Stasiem i innymi kolegami przez Polskę. Już w Terespolu mieliśmy nieprzyjemne spotkanie z policją o nastawieniu antyrosyjskim, która wlepiała mandaty ludziom, którzy palili na peronie. To było nieprzyjemne ponieważ rzucali w naszą stronę wiele antyrosyjskich słów.
W Warszawie mieliśmy spotkać m.in. kolegów Z. i Michała, których znałam tylko z internetu. Pytałam jak możemy ich poznać i mówili mi, że będą z flagą anarchistyczną czekać na peronie.
W tych czasach na Dworcu Centralnym kręcili się naziole. Jak dojechaliśmy do dworca, grupa nazioli podeszła i przyczpiła sie do kolegów, próbowali odebrać flagę. Nagle z pociągu wyleciało ok. 20-25 z nas... i goniliśmy za faszystami.
Ludzie teraz wspominają swoje ulubione historie o Stasiu. Mój kolega pisał o niedawnej historii, która miała miejsce w Szwecji podczas ESF.
Stas stał się znanym prawnikiem, więc często był proszony na imprezy liberałów. W Malmo, był zaproszony do biura burmistrza, gdzie był bankiet dla znanych liberałów z ESF. On poszedł tam w garniturze i postanowił wypić darmowy alkohol. W pewnym momencie, obok biura burmistrza przeszła demonstracja. Stas zobaczył przez okno przyjaciół, machnął ręką i postanowił opuścić burżujów i dołączyć do demonstracji. Był w garniturze, ale zupełnie pijany. Wtedy zaatakowała policja i Stas próbował uciec. Został pobity.
Więc taki był wybór dla aktywistów - zostać pod opieką burżujów, albo zostać pobitym.
Stasia zabito w niedemokratycznej Rosji, a pobito w "demokratycznej" Szwecji.
Wyborcza: Anarchiści zapowiadają antyszczyt NATO
Czytelnik CIA, Wto, 2009-01-20 00:27 BlogW dniach, w których w Krakowie odbędzie się Szczyt NATO, federacja anarchistyczna organizuje antyszczyt, na który mają przyjechać aktywiści z zagranicy.
- Już teraz mamy potwierdzenie, że na naszą manifestację przyjedzie spora grupa związkowców z Sierpnia '80, a także zorganizowane grupy anarchistyczne z Czech i Niemiec. To dopiero początek zgłoszeń - mówi Piotr Abramowski z Federacji Anarchistycznej w Krakowie. Dodaje, że w ramach antyszczytu planowana jest nie tylko manifestacja, ale też kilka konferencji oraz pokazy filmów.
Jak już pisaliśmy, spotkanie ministrów obrony państw sojuszu pod przewodnictwem sekretarza generalnego NATO odbędzie się w Krakowie 19-20 lutego tego roku. To drugi tego typu szczyt w Polsce podczas naszej 10-letniej przynależności do Paktu Północnoatlantyckiego. Poprzedni odbył się w Warszawie w 2002 roku. W Krakowie mają się toczyć rozmowy na temat tarczy antyrakietowej i przyszłości sojuszu. Oficjalne spotkania zaplanowano w hotelu Sheraton. Poza politykami do Krakowa przyjedzie w tych dniach około 200 ekspertów, a także ponad 300 dziennikarzy z całego świata. Z myślą o nich w Audytorium Maximum Uniwersytetu Jagiellońskiego powstanie centrum prasowe. - Politycy po raz kolejny będą nam wmawiać, że NATO jest niezbędnym gwarantem bezpieczeństwa. Tymczasem na skutek agresji i okupacji Afganistanu przez wojska NATO śmierć poniosły tysiące osób. W tej "misji" większość sił oraz dowodzenie należy do Amerykanów. Pakt jest więc dla Waszyngtonu narzędziem do wciągania państw takich jak Polska w konflikty ich niedotyczące - Abramowski prezentuje stanowisko Federacji Anarchistycznej.
Anarchiści chcą też zaprotestować przeciwko kosztom szczytu NATO. "Wszyscy goście wezmą udział w przyjęciu wydanym przez Donalda Tuska w Muzeum Narodowym. Ma ono kosztować około 160 tys. zł. Kolejnego dnia zobaczą Muzeum Czartoryskich, a po południu pojadą do Wieliczki, gdzie w kopalni, dokładnie 135 metrów pod ziemią, zjedzą obiad za - bagatela - 280 tys. zł. W menu mają znaleźć się takie smakołyki, jak: cielęcina marynowana w owocu jałowca z duszonymi borowikami, polędwiczki wieprzowe z kurkami w śmietanie, sandacz zapiekany w grzybach leśnych. Uczestnicy szczytu z Brukseli przylecą wyczarterowanym przez MON samolotem. To z kolei ma kosztować około 140 tys. zł. Natomiast jeśli któryś z gości poczuje się źle, nie będzie miał, niestety, okazji poznać normalnej polskiej służby zdrowia Zabezpieczenie medyczne szczytu ma opiewać na kwotę 145 tys. zł, a zapewni je Wojskowy Szpital Kliniczny w Krakowie" - można przeczytać w nadesłanych przez Federację materiałach.
- Nie mam ochoty dokładać własnych pieniędzy do obiadu organizowanego przez premiera Tuska. Sądzę, że sporo krakowian myśli podobnie. Na dodatek czekają ich w tych dniach utrudnienia w ruchu - przewiduje Abramowski.
Filip Szatanik, kierownik biura prasowego w krakowskim magistracie, zapewnia, że z budżetu miasta nie popłyną na organizację Szczytu NATO żadne środki. - Dla miasta jest to natomiast wyjątkowa okazja do ogólnoświatowej promocji. Na pewno ją wykorzystamy. Niebawem poinformujemy o możliwych utrudnieniach w ruchu - zapowiada Szatanik i dodaje, że miasto jest również przygotowane na ewentualne manifestacje i protesty. - Na pewno zapewnimy mieszkańcom bezpieczeństwo w tych dniach - podkreśla.
Gazeta Wyborcza Kraków
Awakening7, a w nim "Polski kwadrans"- O programie jutro.
Griks, Pon, 2009-01-19 22:55 BlogAwakening7polski kwadrans- O programie jutro.
O jutrzejszym programie, o programie Awakening ogólnie i jak posłuchać starszych wydań...
W jutrzejszym programie jeśli chodzi o wersje holendersko-angielską to możesz poczytać poniżej po angielsku, a w "polskim kwadransie" jak zwykle nowe wiadomości z kraju i ze świata,solidarność z narodem palestyńskim i grecką rebelią. Po za tym zaczynamy cykl przedstawiania ruchu skłoterskiego w Polsce. Zaczynamy od warszawskiej Elby i poznańskiego Rozbratu. Puścimy nagrany w grudniu wywiad z jednym z mieszkańców, a w następnych audycjach będziemy to kontynuować z kolejnymi. Chcesz przedstawić nam swój skłot skontaktuj się, przyślij nam materiał(najlepiej audio)lub jeszcze lepiej umów sie na skypa lub zadzwoń do studia. Tak samo jeśli chciałbyś przekazać nam inne ważne tematy.
Ani Izrael ani Hamas
Akai47, Nie, 2009-01-18 17:43 Świat | Blog | Ruch anarchistyczny
Członek AWL (Alliance for Workers' Liberty - czyli Alians za Wolność Pracowników,) poszedł na demonstrację antywojenną w Sheffield. Miał ze sobą planszę z napisem "No to IDF, No to Hamas".
IDF to skrót w jez. angielskim oznaczający "Israeli Defense Forces" czyli "Siły Obronne Izraela" - izraelskie siły zbrojne. AWL to grupa trockistowska, ale to hasło również możemy popierać jako anarchiści - ani Izrael, ani Hamas.
Co się stało?
Aktywiści pro-Hamasowscy oraz ludzie z SWP (angielska wersja Pracowniczej Demokracji) domagali się usunięcia "niepoprawnej planszy", ale członkowie Federacji Anarchistycznej popierali hasło. Plansza została zniszczona przez organizatora protestu (ten z tubą).
AWL od dawna krytykuje angielską Inicjatywę Stop Wojnie za ich bezkrytyczny stosunek wobec Hamasu. Wygląda na to, że nie wystarczy być przeciw wojnie, aby być na tej demonstracji antywojennej. Także trzeba być bezkrytycznym wobec Hamasu.

Richard Stallman - Informatyk idealista
Czytelnik CIA, Sob, 2009-01-17 15:02 Blog"Richard Matthew Stallman (znany też jako rms, ur. 16 marca 1953) – znany haker i jeden z twórców ruchu wolnego oprogramowania, założyciel projektu GNU oraz Free Software Foundation, współtwórca licencji GNU GPL, jeden z twórców wielu kluczowych programów takich jak edytor Emacs, kompilator GCC czy debuger GDB.
Ustalił ramy moralne, polityczne i prawne dla ruchu wolnego oprogramowania, jako alternatywy dla programów o zamkniętym kodzie."
Ofiary kryzysu lądują w "psychiatrykach"
Czytelnik CIA, Śro, 2009-01-14 11:26 BlogSą już pierwsze ofiary kryzysu gospodarczego. Do szpitali psychiatrycznych w Polsce trafiają pracownicy korporacji i biznesmeni, którzy na groźbę utraty pracy czy załamania kariery reagują depresją. Przy największych ośrodkach psychiatrycznych powstały specjalne oddziały dla białych kołnierzyków - czytamy w "Dzienniku".
Zdarzają się nawet samobójstwa. 40-letni Jacek P., pracownik Raiffeisen Banku, próbował odebrać sobie życie, skacząc z 8. piętra biurowca, w którym pracował. Jak twierdzą jego współpracownicy, mężczyzna kilka dni wcześniej dostał wypowiedzenie. - To była ewidentna próba samobójcza - potwierdza Tomasz Oleszczuk z komisariatu w centrum Warszawy. Jacek P. cudem przeżył. Teraz jest w szpitalu na obserwacji psychiatrycznej.
Wstrząśnięci sprawą są jego współpracownicy z banku. - Koniec roku był trudny, w firmie był przeprowadzany audyt. Byliśmy rozliczani z każdej złotówki, panowała bardzo nerwowa atmosfera. Wieść o zwolnieniu najwyraźniej przepełniła szalę, Jacek nie wytrzymał - opowiada kolega desperata. Ofiar kryzysu jest znacznie więcej. - W łódzkim szpitalu psychiatrycznym leży kilka osób, które w ostatnim czasie podejmowały próby samobójcze. Miały problemy ze spłaceniem kredytów - mówi psychiatra Bartosz Gruszczyński.
To najbardziej drastyczne przykłady, ale stres, przemęczenie i obawa przed zwolnieniem niszczą polską klasę średnią. Bartosz Łoza, dyrektor ds. medycznych szpitala psychiatrycznego w podwarszawskich Tworkach, szacuje, że w ostatnich latach liczba pracowników wielkich korporacji z depresją wzrosła dziesięciokrotnie. Podobne dane podaje szef Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego Aleksander Araszkiewicz. Jego zdaniem liczba osób z zaburzeniami nerwicowymi, adaptacyjnymi i depresjami stale rośnie, a problem dotyczy głównie przedstawicieli klasy średniej.
Oblężenie przeżywają również prywatne kliniki. Jak opowiada ordynator ośrodka koło Bełchatowa Sławomir Wolniak, ostatnio pomocy szukał u niego m.in. łódzki deweloper, który z powodu kryzysu na rynku stracił na inwestycjach 600 tys. zł, a także bizneswoman, która straciła na giełdzie pół miliona złotych. - Nie mogła sobie z tym poradzić, miała myśli samobójcze - mówi.
Tak jest w całym kraju. - Firmy w naszym regionie zwalniają ostatnio pracowników, a my mamy coraz więcej pacjentów z załamaniem nerwowym - opowiada Henryk Kromorowski, dyrektor szpitala psychiatrycznego w Lublińcu. Co ciekawe, często są to osoby, które jeszcze nie otrzymały wymówienia. Bo - jak tłumaczy psychoterapeuta Wacław Urbaniec - wystarczy zagrożenie taką sytuacją, by człowiek się załamał.
Dziennik
Drugie Urodziny positivenest.
Griks, Pon, 2009-01-12 14:32 BlogDrugie Urodziny positivenest. Tak ! To już dwa lata tkwimy w necie walczymy o:
Wolność, równość, miłość, (=) anarchię, przyjaźń, skłoting, prawa zwierząt, prawa ludzi, ekologię, jedzenie zamiast bomb, pokój, tolerancję, prawdę, wegetarianizm jako sposób na nakarmienie głodnych w trzecim świecie, ocalenie zwierząt oraz siebie, DOBRO, (=) SZCZĘŚCIE, rozwój, nadzieję, wytrwałość...
...Tymi i nie tylko tymi wartościami i ideami pragniemy się podzielić z Wami. Chcialibyśmy by te strony były jednym ze sposobów na osiągnięcie lepszego świata dla Was, dla naszych dzieci, dla Nas, Dla wszystkich. Do Was należy następny krok. Powodzenia !!! .. Tak jak w książce "Los Buntownika" (dla której promowania te strony powstały), na tych stronach również, w walce o lepszy świat te wartości chcemy Wam przekazywać. Prawdziwe życie zaczyna się gdy wyłączamy TV, komputer...Mam nadzieję, że spotkamy się w akcji na ulicach...
Positivenest, Pozytywność, Pozytywne Gniazdo, a zarazem nazwa skłotu, na którym mieszkamy. To strony, które są wolnościowym, ekologicznym, skłoterskim etc. serwisem informacyjnym nie tylko dla Amsterdamu. W odróżnieniu od innych staramy się wybierać wiadomości, które są bardziej pozytywne niż przytłaczające, które mogą nas popchnąć raczej do działania niż do załamania rąk, znieczulicy czy w końcu bierności. Zdajemy sobie sprawę, iż media ( nawet te niezależne, uczciwe) mogą przygnębiać, siać strach, smutek i bierność wśród ludzi gdy zbyt dużo w nich negatywnych informacji. Szczególnie gdy te wiadomości pozostają bez naszej propozycji konkretnych rozwiązań problemów w ich zawartych. Tego braku alternatywy chcielibyśmy tutaj unikać. Staramy się nie powielać nieświadomie, głównego celu oficjalnych mediów: siania strachu, chciwości, bierności i znieczulicy w umysłach obywateli.
Wychodzimy jednak z założenia, że dla wolności słowa, dla ukazania niezależnej od systemu i pieniędzy prawdy, kto jak nie my mamy ją przedstawiać. Dlatego w drogach wyjątku, dla wyższej wartości jaką jest dla nas wolność słowa przedstawiamy też informacje, które nie są już tak pozytywne...
Niestety czasem tych wyjątków mamy dużo (takie życie). Dla przeciwwagi staramy się zamieszczać jak najwięcej rzeczy pozytywnych, konstruktywnych, a zarazem praktycznych. Jakiekolwiek "podręczniki aktywistów" i inne porady jak jeszcze lepiej ulepszać świat zawsze są u Nas mile widziane.
Duża część naszego serwisu to agenda o tym jak, gdzie i kiedy wesprzeć działania i demonstracje o lepszy świat dla nas wszystkich.
Jak może już wiecie positi to także platforma dla działań naszego skłotu, a także naszej grupy afinitywnej to miejsce dla przedstawienia takich projektów jak: "radio Awakening" z pół godzinnym " polskim Kwadransem, manufaktura plakatów i filmów "Duch Skłoterski"(Spirit Of Squatters),biuletyn "Makulatureczka", książki "Los Buntownika", "Życie Aktywisty" i wydawnictwa i inne projekty. To także miejsce otwarte na Wasze idee, projekty i informacje.
Tak jak niegdyś berliński zin " Na Krawędzi deportacji" inspirował nie tylko mnie, jako most idei pomiędzy zachodem i wschodem tak też te strony chcą być tego typu mostem.
W tym roku zmian na lepsze jako prezent na drugie urodziny serwujemy sobie i czytelnikom zmianę na bardziej niezależny, mniej komercyjny serwer. Wciąż myślimy o tym jak i na co sie zdecydować... jednak taki jest plan.
Duża selekcja naszych informacji pochodzi z pl.indymedia.org i z cia.bzzz.net oraz z innych serwisów informacyjnych. Autorom i twórcom bardzo dziękujemy i staramy się odwdzięczać udostępniając nasze wypociny. Positi jest otwarte na wspólpracę i wymianę. Jeśli chciał(a)byś użyć coś co zostało opublikowane przez Nas - śmiało. Jeśli chcił(a)byś byśmy :publikowali na twoich stronach, opublikować coś na naszych stronach, współtworzyć te strony, lub wymienić się linkami wystarczy byście do Nas napisali. Razem możemy więcej. Razem jesteśmy silniejsi. Zjednoczonych, nikt Nas nie pokona!
http://www.positi.blogspot.com
Bollywoodzkie Party w klubie muzycznym Madness
Tomasso, Nie, 2009-01-11 23:17 Blog | bollywood | indie | madness | party | relacje | wybory missW sobotni wieczór klub muzyczny Madness zadziwił. Nie tylko mnie, ale innych stałych bywalców knajpy. Zorganizował innowacyjną imprezę pt. „Wybory Miss Bollywood Polska”. Niestety musiałem się z niej zwinąć przed 22:00, więc główna część programu – wybór Miss Piękności Bollywood – mnie ominęła.

Malowanie henną na dłoni indyjskich wzorków. (fot. Tomasso)
Musze jednak z czystym sumieniem przyznać, że organizowanie konkursu o 23:00 było lekką przesadą. Organizatorzy mogli zrobić wybory wcześniej – na przykład o godzinie 21:00, a po tym pojechać z imprezą taneczną, bo tańczących w tym dniu nie brakowało. Wszędzie kłębił się tłum rozbawionych imprezowiczów, którzy wibrowali w rytm indyjskich dźwięków. Przeważała kobieca część publiczności, poprzebierana w orientalne stroje, oraz bawiąca się gdzie popadnie, nawet przy barze zamawiając piwo ![]()
Oprócz tańców, śpiewów i konkursu piękności, można było dostrzec stoisko z różnymi rodzajami bransoletkami, torebkami i ciuchami. Asortyment był dość spory, a każdy mógł znaleźć coś dla siebie.

Na stoisku można było zaopatrzeć się między innymi w piękne bransoletki… (fot. Anna Kusak)

… oraz słoniki
(fot. Anna Kusak)
Inna ciekawą atrakcją była możliwość wymalowania henną na dłoni indyjskich wzorków. Chętnych nie brakowało, choć nie zauważyłem czy taka przyjemność jest płatna.

Malowanie dłoni wymagało sporej koncentracji. (fot. Tomasso)
Mam nadzieję – sądząc oczywiście po frekwencji - że organizatorzy powtórzą wydarzenie i dzięki temu, będę mógł nacieszyć się do końca tym Bollywoodzkim Party. Wam również polecam ten klimat, chociażby dla odmiany oraz relaksu
Hip-hop o konsumpcji
oski, Pią, 2009-01-09 11:21 Blog | KulturaŁona i Webber, Hipermarket, z płytki Absurd i nonsens.
Poza granicą przyzwoitości: Wyborcza o Strefie Gazy
pankin, Czw, 2009-01-08 20:19 Blog | Dyskryminacja | Militaryzm | RepresjeGazeta.pl po raz kolejny przekracza granice przyzwoitości dziennikarskiej. Tym razem rzecz jasna w sprawie inwazji w Strefie Gazy. Nie chodzi nawet o to, że w zasadzie wszystkie obiegające świat informacje kompromitujące Izrael są tam pomijane (jak w innych polskich serwisach). Żenujący jest przede wszystkim sposób profilowania informacji, których z jakichś względów już nie można pominąć. Wygląda to tak, jakby gazeta.pl postawiła sobie za cel obrażać ludzką inteligencję. Oto przykład:
Ktoś, kto przyszedł wieczorem do domu - na przykład z pracy - i chce się czegoś dowiedzieć, w serwisie informacyjnym gazeta.pl po dłuższych poszukiwaniach znajdzie artykuł - zagrzebany głęboko na trzeciej stronie działu "świat". Tytuł pochodzi oczywiście z dzisiejszego dnia.
W strefie gazy zginęło trzech bojowników palestyńskich - "informuje" portal.
Następnie - po kolejnym, czwartym kliknięciu - otwieramy artykuł i okazuje się, że pierwszy akapit zawiera standardową i zniechęcającą do dalszej lektury opowieść: "samoloty izraelskie zbombardowały takie a takie cele, w wyniku czego zginęło kilku bojowników" itd. Przekaz wręcz razi absurdalną banalnością w samym środku inwazji.
Dopiero z drugiego akapitu można się dowiedzieć, że materiał de facto dotyczy czegoś zupełnie innego. Informacja o "trzech bojownikach" jest tylko szumem informacyjnym, który ma nieudolnie odwrócić uwagę od treści informacji. Treścią tą są protesty rzecznika organizacji o enigmatycznej nazwie "MKCK" - sformułowanie "Międzynarodowy Czerwony Krzyż" najwyraźniej byłoby dla gazeta.pl zbyt prowokujące. Protest dotyczy "tego co zwykle", czyli nudnego niespełniania zobowiązań, wynikających z przepisów prawa międzynarodowego w sprawie udzielania pomocy i ewakuacji rannych - słowem: jakiś urzędnik ma hopla na punkcie procedur. Po tej części artykułu następuje...reklama obrazkowa, która ma najwyraźniej przykuć uwagę konsumenta.
Jednak konsument bardziej wnikliwy sprawdza - co dalej. Schodzi niżej i dopiero ostatni akapit zdradza wstydliwie właściwą przedmiot informacji prasowej. Wspomniany rzecznik "MKCK"
na poparcie oskarżenia opisał "szokujący", jak zaznaczył, przypadek z dzielnicy Zajtun w Gazie, gdzie izraelskie wojsko przez cztery dni nie dopuszczało ratowników do dwóch zbombardowanych budynków. Po uzyskaniu zezwolenia armii personel Czerwonego Krzyża po wejściu do domów znalazł tam 15 ciał zabitych, w tym kobiety, oraz pozostające przy ciałach matek czworo żywych małych dzieci.
Nawet tu autorzy newsa nie mogli obejść się bez cudzysłowu. Sugestia jest jasna: - pełzające dzieci, zbyt małe albo zbyt słabe, aby chodzić - co w tym "szokującego"? Zapomieli też dodać ostatni szczegół. W domu obok "żołnierze" izraelscy próbowali zmusić pracowników CK, aby natychmiast opuścili mieszkanie i pozostawili ofiary własnemu losowi (www.spiegel.de).
Trudno stwierdzić - czy twórcy takich newsów operują w ramach jakichś gotowych szablonów i procedur? A może autocenzura sięga aż tak głęboko w dziennikarską psychikę? Bo przecież nie tworzą tych śmiesznych manipulacji czysto spontanicznie.
Pod artykułem nie ma możliwości dodawania komentarzy.
Źródło: http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6134025,W_Strefie_Gazy_zg...
Nowe serwisy anarchistyczne
Czytelnik CIA, Nie, 2009-01-04 19:38 Blog | Ruch anarchistycznyOstatnimi czasy powstało wiele nowych godnych polecenia serwisów anarchistycznych.
Niektóre były już wcześniej reklamowane ale, poniżej zebrane są wszystkie razem aby każdy mógł się z nimi zapoznać.
Zachęcamy do ich odwiedzania.
Prośba do Wrocławskich Anarchistów
H2, Sob, 2009-01-03 15:32 Blog | Dyskryminacja | Militaryzm | Rasizm/NacjonalizmPewien czytelnik CIA, pod artykułem "Od Aten do Reykjaviku": Wszyscy jesteśmy Strefą Gazy podał nam linka do pewnej bardzo "interesującej" strony. Możemy tam przeczytać, że jutro ma się odbyć demonstracja poparcia dla Izraela:






