Blog

Wywiad z Polką mieszkajaca w Grecji

Blog

Prezentujemy interesujący wywiad z Polką od 20 lat mieszkającą w Grecji. Hanna Błażejewska-Rożanek jest właścicielką sklepiku w Atenach. Wywiad jest bardzo cenny ponieważ Pani Hanna wyjaśnia przyczyny protestu i obala kłamstwa szerzone przez systemowe media.

Jacek Pawlicki: Boi się pani, że pani sklep pójdzie z dymem jak wiele innych spalonych przez anarchistów przez ostatnie cztery dni?

Hanna Błażejewska-Rożanek, (od 20 lat w Grecji, właścicielka polskiego sklepu w Atenach): - Nie. Atakowane są sklepy wielkich sieci handlowych i siedziby banków. Czyli symbole władzy pieniądza.

A małe sklepiki są bezpieczne?

- Tak. Zdarza się, że np. sklepiki, które znajdowały się między biurowcami z siedzibami banków są nietknięte, a banki doszczętne spalone. Mój sklep jest w centrum Aten, ale na bocznej ulicy. Jest bezpieczny.

Rozumie pani zachowanie tych młodych z zasłoniętymi twarzami, którzy podpalają i biją się z policją?

- Tak, w greckim społeczeństwie jest zrozumienie dla ich determinacji. Jeśli chodzi o wandalizm, to wiadomo, że trudno go uniknąć kiedy ludzie wychodzą na ulice. Zamieszki to efekt wielkiej frustracji młodzieży. Młodzi nie widzą dla siebie przyszłości i nie godzą się, że rząd nie dostrzega ich dramatu.

Czy nie jest tak, że bunt leży w naturze Greków?

- Niewątpliwie. Grecy są wytrzymali, są tolerancyjni i odpowiedzialni, ale do pewnej granicy. I tak dużo wytrzymali, bo korupcja zżera ten kraj od góry do dołu.

Czy to, co się dzieje, to jakaś dziwna rewolucja?

- Nie, ale to bardzo ciekawe zjawisko, które zapowiada kolejne burzliwe wydarzenia. Może być tak, że przy okazji tego protestu swoje sprawy zaczną burzliwie załatwiać różne środowiska. To, co dzieje się teraz w Grecji, mogło się zdarzyć w innym miejscu w Europie

Myśli pani, że w Polsce zabicie nastolatka spowodowałoby tak wielkie zamieszki?

- Chyba nie, bo w Polsce ludzie nie przekroczyli tego progu. Są poza tym bardziej zajęci pracą. W Polsce jest wielkie nastawienia na bogacenie się. Grecja została nasycona, kwitła własność prywatna i zapomniano tylko o młodzieży. A dziś z powodu kryzysu grecka młodzież ma utrudniony start, a jest bardzo ambitna.

I ci, którzy rzucają butelkami z benzyną, to są ci sfrustrowani ambitni?

- Nie wiem, w sporej części może tak. W tym buncie można dostrzegać tylko wandalizm, ale jak inaczej zwrócić uwagę na ich problemy? Potrzebny jest jakiś wielki plan rządu dla młodzieży. To, co dzieje się w Grecji, to jest przykład dla całej Europy, że jeżeli nie będzie się dbać o młode pokolenie, to młodzi oleją resztę świata.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Oświadczenie w związku z 14 rocznicą wybuchu wojny w Czeczenii

Blog

11 grudnia 1994 roku wojska rosyjskie zaatakowały Czeczenię. Ten niewielki, nieco ponad milionowy, wówczas naród który na fali rozpadu ZSRR zapragną wolności szybko został upomniany przez wielkiego brata. Trwający dwa lata konflikt pociągnął za sobą gigantyczne zniszczenia a przede wszystkim setki tysięcy ofiar. Po dwóch latach trwania tzw. pierwszej wojny armia rosyjska została wyparta przez bitnych górali. Od 1999 roku trwa druga, poważne działania militarne ustały po 3 latach a niewielkie partyzanckie oddziały nie są wstanie kontynuować walki ze 100 tysięczną armią okupanta. Przez 14 lat zginęło ponad 200 tysięcy Czeczenów i co najmniej kilkanaście tysięcy Rosjan. Wszystko to w imię imperializmu kremlowskich władz z milczącą zgodą tzw. demokratycznego świata.

Ruch na rzecz wolnego Kaukazu często oskarżany był o rusofobię jednak w istocie zarzuty te dotyczyły jedynie niewielkiej jego części. W rocznicę wybuchu wojny w Czeczenii chcemy stanąć po stronie wszystkich krzywdzonych przez mocarstwa w imię ich geopolitycznego interesu. Nie chcemy też by Polska w kontekście imperialistycznych zapędów rosyjskiego rządu rzucała się w ramiona USA budując na swym terenie tarcze antyrakietową, uczestnicząc w kolejnych wojnach o ropę itp. Czy wybór pomiędzy Moskwą i Waszyngtonem to jedyny wybór? Czy na prawdę nie ma ważniejszych spraw niż zabijanie ludzi? Każdy człowiek powinien mieć wpływ na kształtowanie rzeczywistości w której żyje a jedną z ważnych jej części są stosunki międzynarodowe.

Federacja Anarchistyczna s. Kraków - Frakcja Czeczeńska

ANTIFA BENEFIT CD

Blog

Właśnie ukazała się benfitowa płyta na grupy Antify w Polsce i za granicą. Wydawnictwo wyszło nakładem No Pasaran Records Na płycie znajduje się 28 kawałków, dołączona 32 stronicowa książeczka / każda kapela ma swoją stronę /.
Na płycie znajdują się następujące zespoły:

1. APRIL
2. EYE FOR AN EYE
3. EDELWEISS PIRATEN
4. ALL WHEEL DRIVE
5. ANALOGS
6. LD 50
7. BABAYAGA OJO
8. ZŁODZIEJE ROWERÓW
9. BORN ANEW
10. MEINHOF
11. YERSINIA PESTIS
12. PRZECIW -
13. UTOPIA
14. ULICZNY OPRYSZEK
15. DELICJE
16. PROFANACJA
17. HGW
18. GANGSTERSKI CHWYT
19. SŁOWA WE KRWI
20. ADWENT
21. PRAWDA
22. APATIA
23. STAN OSKARŻENIA
24. HARD TO BREATHE
25. ZIELONE ŻABKI
26. JUNK
27. KRYZYS TOŻSAMOŚCI
28. ANEMIA’77

Cena płyty to 15 zł + 2,5 koszt przesyłki najlepiej zamawiać ja bezpośrednio u wydawcy: nopasaran@nopasaran.pl www.nopasaran.pl. Będzie można będzie ja tez nabyć u lokalnych ekip i dystrybutorów hc/punk. Być może tez trafi do sprzedaży oficjalnej. W najbliższym czasie będzie mozna ja też nabyć na koncertach 12 grudnia w Siedlcach, 13 grudnia w Warszawie /skłot Elba/ i w toruńskim Pilonie.

Oswiadczenie ze strony grupy okupujacej konsulat grecki w Berlinie

Blog

2 dni temu grecka policja zamordowala kolejna osobe, 16-letniego Alexandrosa. To kolejna ofiara greckiej policji, kolejna ofiara sluzb panstwowych, kolejna ofiara panstwa.

Duza czesc greckiego spoleczenstwa daje wyrazy swojego oburzenia, ludzie z roznych warstw spolecznych wychodza na ulice. Jest wielu rannych i aresztowanych. A wiec panstwo greckie dalej upiera sie przy swojej fobii terroryzowania spoleczenstwa.

Nie mozemy stac bezczynnie patrzac na mordercze naduzycia panstwa.
Gdy policja morduje nasze dzieci, powstanie jest naszym obowiazkiem.
Czujemy sie czescia tego powstania.

W zwiazku z tym zajelismy dzis i wylaczylismy z dzialalnosci grecki konsulat w Berlinie. Przynajmniej ta czesc morderczej maszyny obecnie nie dziala.

Solidarnie z aresztowanym i rannymi w calej Grecji.

Bob Marley. Król reggae

Blog | polityka

Wczoraj na kanale Planete, leciał film dokumentalny “Bob Marley. Król reggae”. Oczywiście nie mogłem tego przegapić, co więcej, nagrałem film i udostępniam wszystkim dla których muzyka reggae jest bliska.Opis filmu:Życie Boba Marleya, jamajskiego muzyka i największego propagatora reggae, opowiedziane przez jego najbliższych.Bob Marley był i nadal jest najlepszym jamajskim produktem eksportowym. W zrozumieniu jego legendy [...]

Dlaczego nie ma mowy o handlu emisjami radioaktywnymi?

Blog | Ekologia/Prawa zwierząt

Według Europejskiego Systemu Handlu Emisjami (ETS) polskie elektrownie i elektrociepłownie dostały zezwolenia na emisję 116 mln ton CO2 rocznie. Ogółem, polski rząd prosił o limit 285 milionów ton rocznie na potrzeby całej gospodarki, jednak przyznano jedynie 208 ton.

Jak wiadomo, polska energetyka jest w ogromnym stopniu uzależniona od węgla. Aż 91% energii elektrycznej wytwarzanej w Polsce pochodzi ze spalania węgla. We Francji, jedynie 5%. Francuska energetyka opiera się w 78% na energii atomowej (dane Eurostat).

Rząd domaga się tzw. klauzuli solidarnościowej, czyli tego, aby bogatsze państwa UE oddawały - do 2020 r. - część swoich praw do emisji CO2 krajom biedniejszym. Jest to jednak rozwiązanie tymczasowe i niczego nie zmienia na dłuższą metę. Z pewnością jednak rząd przedstawi to jako swój wielki sukces.

Inwestycje w odnawialne technologie nie cieszą się poparciem polityków, tak więc jedynym dostrzeganym przez rząd sposobem zmniejszenia emisji Co2 w Polsce jest kosztowny import energii elektrycznej, lub budowa elektrowni atomowych (jeszcze bardziej kosztowna).

Nasuwa się pewno pytanie: dlaczego szkodliwe emisje dwutlenku węgla do atmosfery są objęte limitami i handlem emisjami, a produkowanie nieporównanie bardziej toksycznych odpadów jądrowych, które pozostają niebezpieczne przez tysiąclecia – nie jest? Czy gdyby systemem kontroli emisji rządziła jakakolwiek logika, a nie interes najpotężniejszych państw w Unii, to nie Polska mogłaby sprzedawać nadwyżki niewyemitowanego zanieczyszczenia jądrowego dzięki temu, że nie ma na jej terytorium elektrowni atomowych?

Fotki z Marszu w Poznaniu cd

Kraj | Blog | Protesty | Ruch anarchistyczny

Silną reprezentację ma środowisko anarchistyczne, biorą udział osoby z Inicjatywy Pracowniczej, Federacji Anarchistycznej, Związku Syndykalistów Polski. Gra Samba, obecny jest Czarny Blok.

Fotki z Marszu w Poznaniu

Kraj | Blog | Protesty | Ruch anarchistyczny

Czarny Blok skandował: "Dla ministerstwa środowiska mamy pracę na wysypiskach".

Zdjęcia z poznańskiego Marszu "Klimat - teraz!", który odbył się dziś w Poznaniu.

Wojna jako usługa - dyskusja promująca książkę

Blog | relacje

W czwartek w Salonie Angelusa w BWA Awangarda we Wrocławiu, odbyło się spotkanie dyskusyjne poświęcone książce Rolfa Uesselera, “Wojna jako usługa”. Panel dyskusyjny poprowadził Przemysław Wielgosz, redaktor naczelny „Le Monde Diplomatique”, oraz profesor Krzysztof Kubiak z Dolnośląskiej Szkoły Wyższej. Zabrakło na spotkaniu Macieja Wiśniewskiego, korespondenta „Le Monde Diplomatique” z rejonów świata takich jak Meksyk, czy [...]

O inwigilacji anarchistów

Blog

Dziś w GW okazał się artykuł o inwigilacji anarchistów przed demonstracją w Poznaniu:

Alterszczyt: aktywiści zablokują Poznań

Zaczyna się klimatyczny alterszczyt. Prawie 2,5 tysiąca alterglobalistów, ekologów, cyklistów i anarchistów zablokuje w sobotę centrum Poznania. Policja w całym kraju zwiera szeregi: puka do drzwi uczestników i wypytuje o nich w zakładach pracy.

- Przyszli ubrani po cywilnemu, machnęli legitymacją policyjną, zapytali moich rodziców, czy jadę do Poznania i powiedzieli: "lepiej, żeby nie" - relacjonuje Piotr Rachwalski z Wągrowca.

Michał Przyborowski ze Szczecina: - Dziwnie się poczułem, kiedy zapytali, czy wybieram się do Poznania. Dlaczego mam się tłumaczyć policji? Od dawna nie biorę udziału w żadnych demonstracjach, ale widocznie mają mnie w jakiejś bazie.

Marek Szulc z Olsztyna: - Przyszli do mnie z wydziału kryminalnego. Pokazali pismo z policji w Poznaniu, na którym były moje dane. Powiedziałem: "Panowie, ja was rozumiem, ale nie muszę nic mówić". Porozmawialiśmy sobie o ekologii i elektrowniach atomowych. A do Poznania wybieram się. Jadę demonstrować pokojowo.

Marek Piekarski z Federacji Anarchistycznej: - Policja nachodzi naszych ludzi w całej Polsce. Wypytują o nas gospodarzy domów, pytają w zakładach pracy. To inwigilacja!

Nie można nikogo zastraszać

Policja podobnie działała przed Europejskim Szczytem Ekonomicznym w Warszawie w 2004 r. czy podczas akcji obrony Rospudy. - To żadna sensacja. Mamy takie uprawnienia, które wynikają z ustawy o policji. Sprawdzamy m.in. osoby spisane lub zatrzymane wcześniej podczas podobnych demonstracji - mówi Andrzej Borowiak, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

Czy komenda ma listę anarchistów i alterglobalistów, których należy inwigilować? - To informacja operacyjna - ucina Borowiak.

- Przepytywanie anarchistów byłoby legalne jedynie wtedy, gdyby policja posiadała wiarygodne informacje o tym, że planują oni popełnić przestępstwo, np. wywołać zamieszki - uważa Maciej Bernat z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. - Policja nie może nikogo zastraszać czy zniechęcać do udziału w demonstracjach i wyrażania swoich poglądów. Mam poważne wątpliwości, czy legalne jest tworzenie listy anarchistów, czy alterglobalistów. Chyba że to osoby, wobec których prowadzono postępowanie karne.

Demonstranci zablokują miasto

W sobotę odbędą się trzy marsze, 21 pikiet i przejazd rowerzystów - tyle manifestacji zgłoszono w Urzędzie Miasta. Ma w nich uczestniczyć nawet 2,5 tys. ludzi. Dlatego - poznaniaku - w sobotę nie jedź samochodem do centrum.

Pierwsi wyjadą na ulice cykliści. 150 osób z Sekcji Rowerzystów Miejskich o godz. 11 wystartuje spod Zamku. Przejadą ulicami centrum i zatrzymają się na pl. Wolności. Stamtąd w południe wyruszy marsz "Klimat - teraz!" - największa zgłoszona demonstracja.

- To obywatelski ruch na rzecz klimatu. Jedno z naszych haseł brzmi: "Wpłyń na polityków - zanim klimat wpłynie na ciebie". Zachęcamy wszystkich do udziału - zaprasza Marcin Janasik ze stowarzyszenia "Lepszy Świat". Marsz przejdzie pod hale MTP i tam odbędzie się pikieta. - Chcemy wesprzeć te delegacje, które na szczycie klimatycznym domagają się zdecydowanych działań - tłumaczy Janasik. I podkreśla: - Będzie to pokojowa, kolorowa demonstracja.

- To, co robi "Lepszy Świat" to trociny. My ubarwimy tę demonstrację - mówi Marek Piekarski z Federacji Anarchistycznej. Zapowiada, że do Poznania przyjedzie kilkuset alterglobalistów z całej Polski i zagranicy.

Anarchiści będą nocować w różnych częściach miasta i zejdą się na demonstrację różnymi ulicami, żeby policja nie mogła ich przystopować. Zamierzają dołączyć do marszu, który ruszy z pl. Wolności.

W wydziale spraw obywatelskich zgłoszono jeszcze dwa inne marsze - jeden z rynku Wildeckiego pod MTP, drugi z Ogrodów w kierunku Kaponiery (uczestnicy zamierzają pięć razy okrążyć rondo).

W różnych punktach Poznania mają odbywać się pikiety. Demonstranci zapowiadają protesty m.in. przeciw hipokryzji polityków, imperialistycznej polityce USA i Rosji, wyrzuceniu studentów z akademików na czas szczytu ONZ, ograniczaniu rozwoju polskiego przemysłu przez kraje Zachodu, sprzedawaniu terenów zielonych deweloperom, antyekologicznej polityce miasta, korkom w mieście, a nawet... przeciw zmniejszeniu emisji dwutlenku węgla do atmosfery.

Za częścią z nich stoją członkowie Federacji Anarchistycznej. Chcieli sprawdzić, czy miasto wyda im zgodę na demonstrację i sparaliżować działanie policji. Anarchiści nie ujawniają, który marsz i pikieta się odbędzie, a który jest tylko "zasłoną dymną".

Kierowco, nie wjeżdżaj do centrum

Wszystkie demonstracje odbywać będą się na ulicach centrum, które zostaną zamknięte na czas ich przemarszu. - Apelujemy do kierowców, by w sobotę nie wjeżdżali do centrum Poznania od godz. 11 do 19 - mówi Andrzej Borowiak, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji.

Utrudniony będzie również ruch komunikacji miejskiej. Autobusy pewnie staną w korku. Problemy mogą mieć również tramwaje, bowiem demonstranci mogą iść po szynach na moście Dworcowym, ul. Dąbrowskiego i na Kaponierze.

- W centrum miasta będą pracownicy nadzoru ruchu - zapowiada Iwona Gajdzińska, rzeczniczka MPK. - Zamierzamy reagować elastycznie na to, co się będzie dziać. Przecież wszystkich wydarzeń nie sposób przewidzieć.

Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6027926,Alterszczyt__akty...

ROBIMY TO DLA POLSKI!!!

Blog

fotka z podróży po kujawach

Oświadczenie poznańskiej FA

Blog

Oświadczenie poznańskiej FA

Poznańska sekcja Federacji Anarchistycznej wydała oświadczenie, w związku z pogróżkami od części organizatorów marszu "Klimat-teraz" 6 grudnia 2008 r., w którym czytamy:

Federacja Anarchistyczna nie ma w zwyczaju odpowiadać na niczyje oświadczenia sformułowane w formie ultimatum. Grupa organizatorów marszu "Klimat - teraz" grożąc usunięciem siłą działaczy anarchistycznych z demonstracji i sugerując daleko posuniętą w tym zakresie współpracę z policją, kompromituje nie tylko siebie, ale cały ruch alterglobalistyczny.

Przypomnijmy, że opiera się on na oddolnym stanowieniu demonstrujących osób i różnych taktykach działania podczas protestu. Wykluczenie siłą z marszu działaczy anarchistycznych przez służby porządkowe do spółki z policją, aresztowanie działaczy i ewentualne próby ich skazania, ośmieszy jedynie, sygnujące oświadczenie, organizacje i całą ideę marszu. Odbierzemy to jako fizyczny atak na nasz ruch i tak też na niego odpowiemy wobec jego inicjatorów.

Federacja Anarchistyczna Poznań

za: www.rozbrat.org

Mała rzecz a cieszy - rozdział z "Życia Aktywisty"

Blog | Ekologia/Prawa zwierząt

Mała rzecz a cieszy

Dziś, pod osłoną nocy, gdy wyszedłem z psem, wziąłem z sobą wózek oraz klucz francuski, dużego rozmiaru. Mocną rączką „francuza" podważałem, niczym łomem płytki chodnikowe. Tworzyły one zapomnianą, niedokończoną, drogę do nikąd – kolejny projekt, który upadł przez korupcję. Pewnego razu spacerując wraz z Papryką w mym sąsiedztwie, zainspirowany „ Partyzanckim ogrodnictwem" (Guerilla Gardening)wpadłem na pomysł by zwrócić ten teren naturze. Od tamtej pory za każdym razem gdy wychodzę z psem w nocy staram się uwolnić Matkę Ziemię z paru płytek betonowych. Potem je podrzucam moim przyjaciołom, którzy robią inny ekologiczny projekt i mogą je wykorzystać dużo lepiej. Zawsze się zastanawiam: Czy nie za dużo ryzykuje jak na tak małą akcję ? Z drugiej jednak strony sobie myślę : Gdyby więcej ludzi robiło podobnie, to moglibyśmy odzyskać wiele zieleni w tych „betonowych dżunglach". W końcu największe zmiany to te, które dokonujemy sami w sobie, a najdłuższa droga zaczyna się od pierwszego kroku.

Wołam więc:„Naprzód miejska ekologiczna partyzantko! Noc należy do nas! Usuńmy beton! Sadźmy drzewa! Dajmy zieleni oraz sobie oddychać!"

Na miejscu płytek bakficem( to ten rower z przyczepą na przedzie ) poprzywoziłem wiele liści, które w innym wypadku zostały by sprzątnięte. Ostatnio znalazłem porzucone drzewka, które jakiś mało myślący człowiek wykopał ze swego ogrodu. W mym partyzanckim ogrodzie znalazły schronienie. Potrzebuje też miejsca gdzie będę mógł sadzić porzucone choinki, które rosły przez parę lat po to tylko by cieszyły dzieci tylko przez dwa tygodnie. Na wiosnę planuje zasadzić tam dynie i inne warzywa. Miejsce jest publiczne, nie moje. Ja tylko po kryjomu o nie dbam. Jeśli ktoś skorzysta z moich plonów to też dobrze. Mniej podróży, mniej pieniędzy, więcej czasu w naturze mamy dzięki hodowaniu jedzenia samemu. Brak ogrodu nie jest przeszkodą. Zawsze możemy zaskłotować jakiś nieużytek jak ja.

Usuwanie płytek chodnikowych nie jest niczym nowym. 15 lat temu na mej ulubionej dzielnicy Amsterdamu: „De Pijp" skłotersi wraz z innymi ludźmi z sąsiedztwa zaczęli wokoło swych domów i skłotów tworzyć przydomowe ogródki. W tym celu demontowali od pół metra do metra chodnika wokół swych domów, wykopywali piasek i wsypywali w jego miejsce ziemię, a potem sadzili w niej kwiaty, kraki, drzewa, bluszcze itp. Z początku nielegalna akcje miała swój dzień każdego roku i z czasem dosyć szybko została poparta i podchwycona przez wielu ludzi do tego stopnia, że teraz władze gminy sponsorują akcję, a sąsiadującej dzielnicy „Rivierenburt" gdzie nie ma aż tylu skłotersów, miasto samo robi ogródki tym co sobie tego życzą. Jeśli wjeżdżamy na „Pijp" z centrum od razu widzimy diametralną różnicę. Wszędzie widzimy bujne ogrody wokoło kamienic. To efekt ponad 15-sto letniej tradycji ogródków wokół twego domu z inauguracyjnym świętem ich tworzenia co roku w drugiej połowie kwietnia. Dnia tego zorganizowany jest festyn gdzie prezentują się mniej lub bardziej lokalne i globalne organizacje socjalne i ekologiczne. By umilić czas jest tam także program kulturalny, kulinarny( tylko wege!) i dziecięcy, a przede wszystkim duża góra ziemi, która w 100% ekologicznie rozwożona jest bakficami do wszystkich co o nią ubiegają.

Cykliczna akcja jest wspaniałym przykładem jak sąsiedztwo oraz skłotersi wspierają się nawzajem w kreowaniu więcej zieleni w mieście. Jest to jedna z piękniejszych akcji, która tak podbudowuje, że mimo ogromnego trudu na jaki się godzę rozwożąc ziemię bakficem z miłą chęcią uczestniczę i będę uczestniczył każdego roku. Właściwie to zawsze z niecierpliwością oczekuję tego dnia, w którym szczęśliwie poświęcam się ludziom oraz matce Ziemi, rezygnując ze wszystkiego innego.

Wspaniale jest później jeżdżąc po dzielnicy podziwiać ja ogrody kwitną i się rozwijają. Żadna materialna zapłata nie zastąpi satysfakcji, że się im pomogło. W sumie to pieniądze by tylko wszystko zepsuły, bo to wspaniale jest robić takie piękne rzeczy za darmo.Tak po prostu z miłości, z czystego serca.

PS: Ta akcja jest tak piękna, że na pewno napiszę o niej więcej

przeslane przez: http://www.positi.blogspot.com
"Los Buntownika - fragmenty część druga + Życie aktywisty - fragmenty
część pierwsza" szukają wydawcy !!!

Nareszcie !Druga część fragmentów prawie gotowa do druku. Wciąż
poszukujemy wydawcy!!!Tym razem obok " Losu Buntownika" zamieszczamy
także fragmenty i zarysy nowej książki Griksa : "Życie Aktywisty",
która jest kontynuacją poprzedniej. Tak jak życie autora jest
dojrzalsza, bardziej pozytywna, a do tego trochę filozoficzna. Obok
rozdziałów przygodowych mamy w niej jak to nazwałem "Medytacje" czyli
przemyślenia i rady na jak wierzę, szczęśliwsze życie dla nas
wszystkich. W drugiej części fragmentów dużo wołania o tolerancję,
miłość, wolność, poszanowanie ludzkich praw, Matki Ziemi...

Książka Griksa "Los buntownika - fragmenty"część 1 ( nie mylić z
drugą) dostępna !!!
Wolność, równość, miłość, (=) anarchia, przyjaźń, rodzina,
squating, punk, prawa zwierząt, prawa ludzi, ekologia, jedzenie
zamiast bomb, pokój, tolerancja, przygoda, prawda, wegetarianizm jako
sposób na nakarmienie głodnych w trzecim świecie, ocalenie zwierząt
oraz siebie, duchowość, wiara w Boga,indywidualizm, DOBRO, (=)
SZCZĘŚCIE, rozwój, nadzieja, wytrwałość...
...Tymi i nie tylko tymi wartościami i ideami pragnę się podzielić
z Wami. Chciałbym by ta książka była jednym ze sposobów na osiągnięcie
lepszego świata dla Was, dla naszych dzieci, dla Nas, Dla wszystkich.
Do Was należy następny krok. Powodzenia !!!
RED RAT http://red-rat.w.interia.pl -Tu możesz zamówić książkę

http://www.positi.blogspot.com - na tych stronach możesz
przeczytać więcej fragmentów
dostępna tez w anarchistycznej księgarni Fort Van Sjakoo na ulicy
Jodenbreestraat 24 w Amsterdamie( wraz z innymi polskimi wydawnictwami
i gazetami)

Stowarzyszenie Młodych Seksistów organizuje konkurs "Miss SMS"

Kraj | Blog | Tacy są politycy

Stowarzyszenie Młodych Seksistów organizuje konkurs "Miss SMS". Czytamy na stronach SMS:

W konkursie mogą brać udział tylko panie o socjalistycznych/socjaldemokratycznych poglądach. Przyszłe działaczki SMS też mogą wystartować. Panie biorące udział w konkursie muszą mieć jakieś pojęcie o naszym środowisku politycznym/ideologicznym i w jakiś sposób się z nim identyfikować.

Celem konkursu jest nie tylko świetna zabawa, ale przede wszystkim wyłonienie ciekawych osób z naszego środowiska polityczno-ideologicznego wśród płci pięknej.
Może pojawią się nowe twarze, które na pewno przydadzą się do ulepszania wizerunku naszych idei.

Źródło:
http://www.mlodzi.org.pl/forum/viewtopic.php?t=3172

Oświadczenie komitetu organizacyjnego Marszu

Blog

W związku z pojawiającymi się w ostatnich dniach wypowiedziami liderów poznańskiego ruchu anarchistycznego, dotyczącego ich udziału w marszu „Klimat – teraz” 6 grudnia w Poznaniu, prosimy przedstawicieli tego środowiska o jasną deklarację co do charakteru tego udziału. Jeżeli wypowiedzi poznańskich anarchistów zostały przez media wyrwane z kontekstu i zmanipulowane, prosimy o jasne zadeklarowanie, że taka sytuacja miała miejsce i podkreślenie chęci pokojowego udziału w marszu.

Marsz ma być w swoim założeniu pochodem pokojowym i mającym nie tyle charakter protestu, co obywatelskiego lobbingu na rzecz przyspieszenia negocjacji dotyczących zmian klimatu i osiągnięcia ponadnarodowego konsensusu delegatów w sprawie najważniejszych rozwiązań mogących efekt cieplarniany zatrzymać. Zależy nam bardzo by wzięło w nim udział jak najwięcej osób, z różnych ugrupowań, organizacji a także nigdzie nie należących zwykłych ludzi, w różnym wieku od młodzieży po emerytów.

Jesteśmy głęboko przekonani, że każde działanie zmierzające do wywołania starć, wprowadzające atmosferę strachu i agresji od osiągnięcia naszych celów nas zdecydowanie oddala. W związku z powyższym, grupy organizujące marsz ustaliły m.in. zakaz maskowania się chustami, czy kominiarkami oraz pokojowy przebieg demonstracji.

Niestety ostatnie dni przyniosły materiały medialne sugerujące, że poznańskie środowisko anarchistyczne może zmierzać do konfrontacji z policją i innych działań wypaczających w naszym mniemaniu ideę i ducha marszu. Jako komitet organizacyjny jesteśmy wobec aktywistów naszych organizacji, wszystkich niezrzeszonych ludzi, którzy na nasz marsz chcą przyjść oraz setek aktywistów z zagranicy zobowiązani, by uniemożliwić wszelkie zakłócenia jego przebiegu.
Ponieważ nie chcemy dodatkowych podziałów trapiących polski ruch alternatywny, a chcemy by wszelkie grupy i środowiska chcące pokojowo manifestować swoją troskę o los naszej planety mogły wziąć w marszu udział, nie chcemy, mimo czytelnych sugestii jednego z liderów poznańskiego ruchu anarchistycznego oraz dwuznacznych apeli poznańskiego środowiska anarchistycznego, wykluczać anarchistów z naszego marszu.

Oczekujemy jednak czytelnej, jasnej i zwięzłej deklaracji ze strony przedstawicieli tegoż ruchu:
1.Czy zobowiązują się, że ich aktywiści nie będą maskować się chustami, szalikami, czy kominiarkami podczas marszu.
2.Czy zobowiązują się do nie wszczynania i nie prowokowania starć z policją ani z uczestnikami marszu, nie demolowania żadnych budynków i instalacji podczas marszu.
3.Czy zobowiązują się do nie podejmowania prób przedarcia się na teren Międzynarodowych Targów Poznańskich podczas marszu.
4.Czy zobowiązują się do wykonywania decyzji służb porządkowych marszu dotyczących jego przebiegu.

Uważamy, że w sytuacji niepokojących wypowiedzi Marka Piekarskiego, jednego z przywódców poznańskich anarchistów, prośba o tą deklarację jest uzasadniona.
W przypadku, jeżeli poznańskie środowisko anarchistyczne nie wyda czytelnego i jasnego oświadczenia (i nie opublikuje go na swojej stronie internetowej), w którym zobowiązuje się do przestrzegania powyższych zobowiązań, grupa ta nie zostanie dopuszczona do udziału w marszu.

Komitet organizacyjny Marszu „Klimat – teraz”:
- Stowarzyszenie Młoda Socjaldemokracja
- Stowarzyszenie „Lepszy Świat”
- Zieloni 2004
- Krytyka Polityczna
- Młodzi Socjaliści

Kanał XML