Blog
O ruchu anarchistycznym w Krytyce Politycznej
Yak, Śro, 2007-04-11 21:43 Blog | Ruch anarchistycznyDziś, w warszawskim salonie „Krytyki Politycznej” odbyła się dyskusja o ruchu anarchistycznym obecnym i przeszłym, na kanwie książki Piotra Laskowskiego „Szkice z dziejów anarchizmu”. W panelu oprócz samego Laskowskiego uczestniczył prof. Daniel Grindberg i kilku luminarzy sceny alternatywno-medialnej: Kazimiera Szczuka, Ewa Majewska i Marek Piekarski.
Większą część spotkania zajęły dyskusje panelistów, którzy przedstawiali swój sposób odczytywania ruchu anarchistycznego, oraz jego odzwierciedlenia w książce Laskowskiego. Kazimiera Szczuka widzi anarchistów jako część większego ruchu alternatywnego, niejako jego człon przeznaczony do zadań specjalnych (np. marznięcie w -20 stopni w obozie w Rospudzie, robienie hałasu, itp.), dzięki któremu bardziej elitarna część ruchu może budować swój wizerunek w kampaniach ekologicznych, feministycznych, itd i zdobywać głosy w wyborach. Marek Piekarski oznajmił nieistnienie ruchu anarchistycznego, który jego zdaniem nie prezentuje sobą nic interesującego. Nie zapomniał jednak przypomnieć o swoich własnych zasługach jako anarchisty, które umożliwiły osiągnięcie punktu, w którym obecnie znajduje się według niego ruch anarchistyczny. Daniel Grindberg podkreślił ludyczny charakter obecnego anarchizmu, który jego zdaniem nie ma nic wspólnego z poważnym podejściem anarchistów XIX wiecznych. Ten wątek został podchwycony przez młodego trockistę z sali, który oznajmił, że współcześni anarchiści nie są godni, by zasługiwać na to miano, gdyż nie są gotowi oddawać życia za swoje idee.
Nie da się uniknąć wrażenia, że uczestnicy ruchu czują wielki dyskomfort porównując obecną swoją działalność ze zmitologizowaną przeszłością i zbyt wybujałymi ambicjami. Stąd się bierze zaciekłość w negowaniu wciąż rozwijającej się myśli wolnościowej i jej wielu codziennych przejawów. Rozczarowanie brakiem możliwości osiągnięcia wyidealizowanych osiągnięć rewolucyjnej przeszłości prowadzi często do powrotu do „domyślnej” ideologii naszych czasów – liberalizmu.
Tania siła robocza “podbija” polski rynek pracy
Tomasso, Wto, 2007-04-10 00:32 Blog | politykaTysiące robotników z Azji zjedzie w tym roku do pracy w Polsce. Kolejne dziesiątki tysięcy dojadą w następnych latach. Imigranci z Dalekiego Wschodu wypełnią lukę po Polakach, którzy ruszyli do pracy na Zachodzie. Pracodawcy nie mogąc znaleźć rąk do pracy w rolnictwie, budownictwie, usługach i przy produkcji taśmowej w fabrykach, szukają ich poza [...]
Marines grają w pingponga
Yak, Pon, 2007-04-09 23:17 Świat | BlogMinisterstwo Obrony Wielkiej Brytanii w drodze wyjątku pozwoliło żołnierzom Marines przetrzymywanym przez dwa tygodnie przez Iran na sprzedanie mediom swojej historii. Zazwyczaj ministerstwo nie wydaje takiego zezwolenia w trosce o tajemnice wojskowe, dobre imię armii i tym podobne bzdury.
Tym razem jednak trzeba było odbić piłeczkę. Telewizja irańska przez dwa tygodnie nadawała wyznania Marines o tym, jak naruszyli wody terytorialne Iranu. Teraz pora na inne wyznania tych samych Marines, tym razem opłacane przez media brytyjskie.
Żołnierze tylko wykonują rozkazy.
Zatrzymano samolot, bo pilot przeklinał w łazience
Czytelnik CIA, Pon, 2007-04-09 18:18 Świat | BlogLinie lotnicze Northwest Airlines odwołały lot ponieważ bezpośrednio przed startem maszyny kapitan przeklinał, rozmawiając przez komórkę w samolotowej łazience.
Ludzie, którzy wchodzili na pokład, słyszeli w jaki sposób zakończył rozmowę i gdy jeden z pasażerów zwrócił kapitanowi uwagę na nieodpowiedni dobór słownictwa, ten w dosadnych słowach obraził również jego. W rezultacie linie odwołały lot, a na pokład maszyny wkroczyli policjanci.
Za dużo ekonomii, za mało współczucia: uwagi o dyskusjach na sieci
jaś skoczowski, Nie, 2007-04-08 12:44 Blog | GospodarkaBezpośrednio nie interesuje mnie przyszłość ekonomiczna świata. Interesuje mnie tylko to, by ludzie nie byli rządzeni, bo władza zwiększa, moim zdaniem, cierpienie. Władzę rozumiem jako wymuszanie takich zachowań, których nie zrobilibyśmy dobrowolnie. Jeśli coś dzieje się, ja nie chce, by się działo, to ja taką chęć nazywam cierpieniem.
Można upierać sie przy tym, że relacje ekonomiczne mogą być, lub nie być, relacjami władzy. Ale ekonomia to tylko nauka o dystrybucji dóbr. Nawet tzw. Szkoła Austriacka (1) widzi człowieka jako maszynkę dysponującą dostępnymi mu zasobami, a nie kogoś, kto ma marzenia, przemyślenia i uczucia. To co dzieje sie czarnej skrzynce maszynki, w mózgu, nie liczy się tak naprawdę i u nich.
Brak w ekonomii słowa o chceniu czegoś w rozumieniu subiektywnym. Poczytajcie sobie dowolną dyskusje ekonomiczną – czy ktoś w ogóle odwołuje się tam do tego, co myślą i czują podmioty ekonomiczne? Nie. Efektywność ekonomiczna nie jest mierzona subiektywnie, ale obiektywnie. Ważne jest, że znikł głód, że wybudowano tyle-a–tyle kilometrów autostrady albo że ludzie zachowują się tak, a nie inaczej itd. A to są fakty niezależne od tego, co dzieje się w głowach ludzi pod ich wpływem. Nawet w wypadku zachowania jakiegoś tak jest. Przecież dwie osoby (albo jedna w różnych momentach życia) mogą zrobić takie same czynności, ale myśleć o nich zupełnie co innego, czy czuć je inaczej.
Nie zrozumcie mnie źle – nie twierdzę, że dostęp do takich czy innych dóbr nie jest ważny. Na pewno jest. Tyle, że w jaki sposób jest ważny dla nas, to według mnie zależy od naszych preferencji, siedzących głęboko w nas. A jak ekonomista może wiedzieć, czego ja chce naprawdę, jeżeli mu tego nie powiem?
Oczywiście, zdaje sobie sprawę z tego, że zbudowanie teorii ekonomicznej w oparciu o rozległą ankietę mogłoby być trudne. Myślę też, że jest zbędne takie tworzenie teorii, lepiej falsyfikować teorie faktami, niż próbować jest wykombinować z faktów. Ale ważnym faktem dla każdego postulatu wg. mnie jest to, jak przyjmować będą go objęci nim. A nie, czy obiektywnie on poprawi czy nie poprawi ich los. Czyli ostatecznie to zdanie ludzi na temat jakiegoś pomysłu ekonomicznego powinno się liczyć.
Militaryzacja świata ku pokrzepieniu konfliktów
Tomasso, Nie, 2007-04-08 00:32 Blog | politykaStrach przed przemocą jest codziennością dla milionów mężczyzn, kobiet i dzieci. Średnio co minutę ktoś z tych ludzi ginie. Obojętnie, czy chodzi o gangi z ulic Rio de Janeiro i Los Angeles, czy o wojny domowe i powstania w Liberii i Indonezji, do zabijania służy broń konwencjonalna. Ogólnoświatowy handel bronią, który sprawia, że te [...]
Wolna miłość w szponach państwa moralności
Tomasso, Nie, 2007-04-08 00:31 Blog | politykaMałżeństwo to instytucja, która pęta ludzi wieczystą przysięgą, uniemożliwia im życie ze wskazaniami ich rozumu. Jest monopolem, narzędziem panowania, któremu “wolność i nadzieja są równie obce”. Dobrowolne związki z natury rzeczy nie są przelotnymi relacjami seksualnymi. Na odwrót, zniesienie małżeństwa tworzy pole do połączenia fascynacji seksualnej z przyjaźnią. Więzy krwi nie mają jakiegokolwiek znaczenia. [...]
Polityczne deklaracje
Tomasso, Sob, 2007-04-07 00:31 Blog | politykaDzisiaj przedstawię ostatnie dwa przykłady wielkich deklaracji politycznych. Pierwsza okazuje się być świadomym oszustwem, druga zaś propagandowym zabiegiem marketingowym. Zaczniemy od naszego rodzimego kraju. Chodzi o Zbigniewa Religę, Ministra Zdrowia. Obiecał on na posiedzeniu Polskiej Ligi Transplantacyjnej, że wszystkie przeszczepy w Polsce, będą refundowane. W obecności kilkuset znamiennych gości dał słowo honoru. [...]
Bezużyteczność odgórnej polityki
Tomasso, Pią, 2007-04-06 00:30 Blog | politykaFragment pochodzi z ciekawego artykułu “Partyjna ścieżka marzycieli”:“Pęd ku wyborom i ścisłym strukturom jest wyrazem amatorszczyzny oraz słabości intelektualnej. Jak bowiem nazwać grupę ludzi, którzy nie mają żadnej poważnej bazy społecznej, niespecjalnie starają się ją stworzyć, a jednocześnie wystawiającą kandydatów w wyborach ? Wierzący w skuteczność zmian za pomocą kartki wyborczej pokładają często [...]
Płoń, płoń Dmowski płoń!
XaViER, Czw, 2007-04-05 21:44 Blog | ogólnieDziś w menu Roman D. na gorąco...
Zbuntowane życie - Penny Rimbaud
Tomasso, Czw, 2007-04-05 00:29 Blog | inneJako outsiderzy mamy niewiele praw, z pomocą których moglibyśmy stawić im opór, jednak na własną rękę, razem, możemy znaleźć jakiś sposób. Oni mają swoje prawo i tych, którzy je ustanawiają. My mamy siebie nawzajem. Łatwo jest nas odrzucić jako marzycieli, którzy szukają zmian, jednak, czy nasza kultura nie jest zbudowana na marzeniach z przeszłości?Czy [...]
Big Brother reality show
Tomasso, Czw, 2007-04-05 00:29 Blog | inneWiększa liczba kamer umieszczanych w przestrzeni publicznej w Wielkiej Brytanii będzie wyposażona w głośniki, przez które obsługujący je personel będzie mógł upominać ludzi, którzy łamią tak zwane “normy społeczne”. Kamerki wykorzystują nowoczesną technologię i pozwalają operatorom mówić bezpośrednio do ludzi na ulicach.Jak to w takich przypadkach bywa jest to kolejna zabawka z nowoczesną technologią, [...]
Redwatch c.d.
Akai47, Śro, 2007-04-04 06:14 Kraj | Blog | Rasizm/NacjonalizmDziś w "Gazecie Wyborczej" opublikowano artykuł "Redwatch: To "zdrajcy rasy", bo sprzątnęli żydowski cmentarz".
(O)lśnienie psychologii umysłu
Tomasso, Śro, 2007-04-04 00:28 Blog | inneZawsze sądziłem, że jestem bardzo spostrzegawczy. Moja pewność została poddana próbie, po obejrzeniu filmu “Lśnienie” z Jackiem Nicholsonem. Nie mogłem zrozumieć do końca puenty filmu, jego psychologicznego przesłania, szczegółowości i całej tajemniczości. Postanowiłem więc, że obejrzę go ponownie. Ku mojemu zdziwieniu “kod” filmu nadal nie został przeze mnie do końca złamany. Pomyślałem sobie, że [...]
ATAK vs OBRONA (taktyczne zagrywki państwa)
Tomasso, Śro, 2007-04-04 00:27 Blog | politykaZacznę od kryzysu w Zimbabwe. Ma on swoje korzenie w działalności głowy tego państwa Roberta Mugabe. Autorytarna forma sprawowania władzy doprowadziła sytuację gospodarczą kraju do katastrofy (hiperinflacja wynosi 1700 proc. Produkt Narodowy Brutto w latach 2000-2005 spadł o 54 procent, bezrobocie plasuje się na poziomie 80 procent). Państwo stacza się po równi pochyłej pod [...]






