Blog

O staroświeckim prezydencie tego kraju

Blog

Dziś czytałem jakąś gazetę, i pisało że nasz prezydent wywrócił się na chodniku przed pałacem prezydenckim jak szedł do kaplicy na mszę. I tak jakoś sobie pomyślałem że mamy prezydenta z myszką. Tak mi zapachniało taką staroświeczczyzną, i się lekko zdziwiłem co to za koleś jest w ogóle.

Ja nie chodzę do kościoła bo nie wierzę w to że trzeba a poza tym księża wg mnie często namawiają ludzi do złego, np. ksenofobii, nietolerancji czy rasizmu. Gdyby nie kościół, moim zdaniem w tym kraju byłoby lepiej. Być może odegrali dużą rolę w przywracaniu demokracji, ale teraz ją moim zdaniem ograniczają i chcą całej władzy dla siebie. Wg mnie jak ktoś chodzi do kościoła to popiera tym samym PiS i inne ugrupowania katolickie.

Czy wy chodzicie do kościoła? Po co? W mojej wierze każdy człowiek jest kapłanem samego siebie. Ja tam biblię czytałem i nie tylko nie pisze nic o konieczności chodzenia do kościoła, ale wręcz pisze w niej żeby tam nie łazić
tylko czynić dobrze:

Księga Izajasza, rozdział I, wers 11 i następne:

"Co mi po mnóstwie waszych ofiar? (...) Gdy przychodzicie, by stanąć przede Mną, kto tego żądał od was, żebyście wydeptywali me dziedzińce? Przestańcie składania czczych ofiar! Nie mogę ścierpieć świąt i uroczystości. Nienawidzę całą duszą waszych świąt nowiu i obchodów; stały Mi się ciężarem; sprzykrzyło Mi się je znosić! Gdy wyciągniecie ręce, odwrócę od was me oczy. Choćbyście nawet mnożyli modlitwy, Ja nie wysłucham. Ręce wasze pełne są krwi. Obmyjcie się, czyści bądźcie! Usuńcie zło uczynków waszych sprzed moich oczu!
Przestańcie czynić zło! Zaprawiajcie się w dobrem! Troszczcie się o sprawiedliwość, wspomagajcie uciśnionego, oddajcie słuszność sierocie, w obronie wdowy stawajcie!"

Szamanizm XXI wieku

Blog | Recenzje

W zeszłą sobotę w Infoszopie odbył się wykład "Szamanizm i magia XXI-ego wieku". Prelegentem był Hanif, według własnych słów – współczesny szaman. W trakcie ponad godzinnego wykładu przekonywał, że myśl i praktyka szamanizmu nie jest koniecznie związana z trybem życia człowieka pierwotnego, ale że daje się stosować z powodzeniem w czasach współczesnych. Chodzi o pewien styl myślenia o rzeczywistości i pewien sposób traktowania siebie i środowiska w którym się żyje. Co więcej, wiele ze zjawisk z którymi mamy do czynienia na co dzień, z np. z dziedziny handlu i finansów wydaje się być wytworami magii. Od nas tylko zależy, czy ta magia będzie nas wyzwalać, czy będzie źródłem naszego zniewolenia.

Jako ciekawostkę można przytoczyć fakt, że liczba osób obecnych na wykładzie w Infoszopie wynosiła 23.

Nie będzie niczego

Blog

Jak usłyszałem w TVN, minister Radek Sikrowski "wygrał" dla Polski Tarczę Antyrakietową, czyniąc z naszego prowincjonalnego kraju cel ataku dla terrorystów. Pan Szczygło "wygra" dla nas jeszcze likwidację kontrwywiadu.

Minister Fotyga już zlikwidowała resort spraw zagranicznych, minister Giertych zlikwidował edukację, a Lepper w pocie czoła przerabia pola rolne na ugory z unijną dotacją.

Czyżby Pis, natchniony nihilistyczną magią Kononowicza sączącą się z wrogich Polsce serwerów YouTube zaczął realizować zakrojony na szeroką skalę plan likwidacji wszystkiego?

Aleksander Szczygło następcą Sikorskiego?

Kraj | Blog

Kto zna go wie o co chodzi. Pewnie to on będzie prowadził negocjację z rządem USA. Facet, nie wiem jak powiedzieć, trochę wolny...

Manifest Armii Machnowskiej (tekst źródłowy)

Blog

Do wszystkich robotników z miasta i okolic!

Robotniku, twoje miasto jest tymczasowo zajmowane przez Rewolucyjną Armię Powstańczą(Machnowską). Ta armia nie służy żadnej partii politycznej, żadnej władzy, ani dyktaturze. Przeciwnie, przyszliśmy aby uwolnić okolicę od wszelkiej władzy politycznej, wszystkich form dyktatury. Dążymy do ochrony wolności działania i wolnego życia robotników, sprzeciwiamy się każdej formie eksploatacji i panowania. Dlatego Armia Machnowską nie reprezentuje żadnego rządu. Nie narzuca nikomu obowiązków. Jej rola jest ograniczona do bronienia wolności robotników. Wolność robotników i chłopów należy do nich samych i nie powinna tolerować żadnych ograniczeń. Oznacza to, że robotnicy i chłopi mogą działać samodzielnie, organizować się, osiągać wzajemne porozumienia we wszystkich dziedzinach życia wedle własnego życzenia i mają prawo myśleć co chcą.

Dlatego powinni zrozumieć, że Armia Machnowską nie będzie im niczego narzucać, nie będzie im rozkazywać. Machnowcy mogą tylko pomagać, dając swoje opinie lub rady, ofiarowując im do rozporządzenia swe intelektualne i wojskowe siły, stosownie do potrzeb. Ale nie będzie i nie może rządzić nimi, ani dyktować co mają robić.
TEKST HISTORYCZNY z pisma A-tak.

-- Delivered by Feed43 service

Ekologia: Maskowanie problemu

Blog

Ostatnio oglądałem TV, gdzie przerażeni prezenterzy mówili o ogłoszonym raporcie w sprawie klimatu, o tym, że jest źle, że niedobrze się z przyrodą obchodzimy.

Wydawałoby się, że alterglobaliści mogli by się ucieszyć. Niestety! Kontekst i forma wypowiedzi nie ukazywała problemu w pełni, a wręcz ideologicznie maskowała to co staje się dla ludzi oczywistości – problem degradacji środowiska naturalnego został zindywidualizowany. Prezenter bodajże na TVN mówi, że specjaliści nie mają wątpliwości, kto jest odpowiedzialny za dewastacje przyrody, to my, ludzie. Jako alternatywę, sposób na rozwiązanie problemu, postulowana apelacje do sumienia jednostki, emisje reklam nawołujących do oszczędzania w domach prądu… Nie wspomniano, że to nie gospodarstwa domowe są głównym czynnikiem zanieczyszczeń i przyczyną klęsk ekologicznych, a wielkie fabryki – system kapitalistyczny, który maksymalizując zyski ignoruje środowisko naturalne, produkuje urządzenia bez uwzględniania ich szkodliwości dla otoczenia, czy oszczędzając kosztem przyrody. O tym cichosza.

Pokazuje nam to, jak można poruszyć problem oczywisty na wszystkich i przedstawić go tak, by nie inspirował praktyk mogących go rozwiązać. Bo rozwiązanie kryzysu ekologicznego wiążę się z uderzeniem w interesy klas uprzywilejowanych. W samą podstawę produkcji kapitalistycznej, w ich pierwsze przykazanie.

-- Delivered by Feed43 service

Przeciwko Tarczy Antyrakietowej

Blog

Rząd Polski po raz kolejny podejmuje decyzje dotyczące bezpieczeństwa kraju (tak jak w przypadku wojny w Iraku) nie licząc się z opinią obywateli. Obecnie chce umieścić na terenie Polski wyrzutnie rakiet, mające chronić USA przed atakiem rakietowym.
Czego dotyczy ta propozycja? Jakie mogą być dla Polaków skutki decyzji? Co może zostać przy tej okazji przed nami ukryte? Co możemy zyskać, a co stracić?
Kto potrzebuje tarczy antyrakietowej? Amerykanie. To im tarcza ma zapewnić bezpieczeństwo, a nie Polakom. W przypadku próby ataku na USA, ich przeciwnicy będą chcieli w pierwszym rzędzie zniszczyć systemy chroniące Amerykę przed ata-kiem - mamy więc szansę, że kolejna wojna znowu zacznie się "na Westerplatte". Bezpieczeństwo USA chronić będziemy kosztem własnego. Świadczy to o naiwności albo zdradzie rządzących elit - co byłoby gorsze?

Co oznacza utrata suwerenności?

Umieszczenie baz obcych wojsk, nad którymi Polacy nie będą mieli żadnej kontroli, ogranicza suwerenność naszego kraju. Z doświadczenia wieloletniej "współpracy" z ZSRR wiadomo, że po wprowadzeniu się potężnych gości nie będziemy mieli nic do powiedzenia. Ujawnione ostatnio informacje dotyczące potajemnego rozlokowania w PRL broni nuklearnej przez Sowietów to poważne ostrzeżenie. Nie wolno się łudzić co do prostolinijności władz USA (wystarczy przypomnieć nieprawdziwe opowieści o broni masowego rażenia w Iraku) - obywatele Polski nie będą informowani o rzeczywistym zastosowaniu baz i ewentualnych zmianach, nawet gdyby miała pojawić się tam broń nuklearna. Polacy nie będą mieli prawa kontrolować urządzeń i broni dostarczanej do bazy. Będzie ona więc wyjęta spod polskiego prawa, zresztą nie tylko ona...
W odróżnieniu od innych obcokrajowców również amerykańscy żołnierze obsługujący bazę, w przypadku popełnienia przestępstwa na terenie Polski, nie będą podlegać polskim sądom, ale amerykańskim. Za to obecność wojsk USA w Polsce ograniczy swobodę naszej polityki wewnętrznej i zagranicznej.
Kto powinien decydować o naszym bezpieczeństwie?
Sprawa dotyczy bezpieczeństwa nas wszystkich, więc tylko my wszyscy możemy podjąć tak ryzykowną decyzję. Wycofanie się z niej w przyszłości będzie bardzo trudne i prawdopodobnie jej skutki dotyczyć będą dalszych pokoleń Polaków. Tak ważnej sprawy nie pozostawiajmy politykom. Ich decyzje, dotyczące włączenia się do irackiej awantury, podjęte wbrew opinii większości Polaków, okazał się przecież wielkim błędem. Przyniosła setki tysięcy ofiar wśród mieszkańców Iraku (wielokrotnie więcej niż Saddam, zamordował po pierwszej wojnie w Zatoce, gdy został skutecznie rozbrojony) i nie zrealizowała żadnego z zapowiadanych celów.

Formalny 8 godziny dzień roboczy

Blog

Znalazłem na necie:

„Dzień Dobry

Od kilku dni pracuje w nowej firmie ktora stosuje wsrod nowych pracownikow
tryb szkolenia. Polega on na przepracowaniu 2 tygodni w sklepie firmy + 2
tygodni w magazynie dopiero pozniej praca na stanowisku na ktore sie
ubiegam(spec. ds.informatyki). Kierowniczka sklepu w ktorym zaczolem szkolenie
wymusza bym pracowal po 12 godzin argumentujac ze kazdy szkolony pracuje po 12
godzin. Ja mam podpisana umowe na okres probny z 40 godzinnym czasem pracy w
tygodniu. Czy musze dostosowac sie do zalecen kierowniczki? Przeciez szkolenie
musi odbywac sie w godzinach pracy. A placone mam za 40 godzin tygodniowo. Z
gory bardzo Państwu dziękuje za udzielenie odpowiedzi.

Z powazaniem Slawek”

8 godziny dzień pracy – zdobycz ruchu robotniczego, wywalczona w krwawych walkach z państwem i kapitalizmem – staje się jedynie formalną regułą, czymś co ni jak się ma do rzeczywistości. Normą staje się znacznie dłuższy dzień pracy. Czy to w jednej firmie, czy też w dwóch.

Pokazuje to, jak prawa które wywalczył sobie międzynarodowy ruch robotniczy są odbierane, gdy fala rewolucyjna opada, gdy elity nie muszą bać się o swoje przywileje. Wtedy, wszelkie zmiany wywalczone w systemie, są stopniowo odbierane.

znamieny wydaje się komentarz pod tą notką, jednego z gości:

"Pracodawca może wszystko, a pracownik praktycznie może tylko sam się zwolnić.

Przykład:małe miasto w centralnej Polsce-zarobek oficjalny 603 zł. Zarobek

rzeczywisty ok.3000 zł ,czas pracy ok.420 godzin/miesięcznie + dojazdy

(praktycznie życie sprowadza się do pracy i spania). Dodatek nadgodzinowy -

brak.Regulacja czasu pracy - zależna tylko od pracodawcy. Pracujesz, albo jesteś

zwolniony!

DLATEGO KODEKS PRACY UMOWY I INNE PRZEPISY PRACY MOŻNA WYRZUCIĆ NA ŚMIETNIK!!!"

Kolejny szczęśliwy dzień w IV RP

Blog

Poniżej przytaczamy tekst pewnej znanej fałszywki internetowej. Jest bardzo śmieszny, więc warto przeczytać.

"Jestem kobietą szczęśliwą. Rano wstaję razem z moim mężem i gdy on goli się w łazience, przygotowuję mu pożywne kanapki do pracy. Potem, gdy całuje mnie w czoło i wychodzi, budzę naszą piątkę dzieciaczków, jedno po drugim, robię im zdrowe śniadanie i głaszcząc po główkach żegnam w progu, gdy idą do szkoły. Zaczynam sprzątanie. Odkurzam, podlewam kwiatki, nucąc wesołe piosenki. Piorę skarpetki i gatki mojego męża w najlepszym proszku, na który stać nas dzięki pracy Mojego męża, i rozwieszam je na sznurku na balkonie. W międzyczasie dzwoni często mamusia mojego męża i pyta o zdrowie Swojego dziubdziusia. Teściowa jest kobietą pobożną i katoliczką, znalazłyśmy wiec wspólny punkt widzenia. Po miłej rozmowie, jeśli już skończyłam pranie i sprzątanie, które dają mi tyle radości i poczucie spełnienia się w obowiązkach, idę do kuchni i przygotowuję smaczny obiad dla naszego pracującego męża i ojca, który jest podporą naszej rodziny i dla naszych pięciu pociech. Kiedy już garnki wesoło pyrkoczą na gazie, a mieszkanie jest czyste, pozwalam sobie na chwilę relaksu przy płycie z Ojcem Świętym i robię na drutach sweterki i śpioszki dla naszej szóstej pociechy, która jest już w drodze, a którą Pan Bóg pobłogosławił nas mimo przestrzeganego kalendarzyka, co jest jawnym znakiem Jego woli. Nie włączam telewizji, ponieważ płynący z niej jad i bezeceństwo mogłyby zatruć wspaniałą atmosferę naszej katolickiej rodziny. Czasami haftuję tak, jak nauczyłam się z kolorowego pisma dla katolickich pań domu, albowiem kobieta nie umiejąca haftować nie może się w pełni spełnić życiowo. Kiedy moje dzieci wracają ze szkoły radośnie świergocząc, wysłuchuję z uśmiechem, czego dziś nauczyły się w szkole. Opowiadają mi o lekcjach przygotowania do życia w rodzinie, których udziela im bardzo miła pani z przykościelnego kółka różańcowego. Córeczki proszą, abym nauczyła je szyć, ponieważ chcą być prawdziwymi kobietami, nie zaś wynaturzonymi grzesznicami z okładek magazynów, chłopcy natomiast szepczą na ucho, że na pewno nigdy nie popełnią tego strasznego grzechu, który polega na dotykaniu samych siebie, ani nie będą oglądać zdjęć podsuniętych przez samego Szatana. Karcę ich lekko za wspominanie o rzeczach obrzydliwych, lecz jestem szczęśliwa, że wczesne ostrzeżenie uchroni moich dzielnych chłopców przed zboczeniem i abominacją. Mój maż wraca z pracy po południu. Witamy go wszyscy w progu, po czym myje on ręce i zasiada do posiłku, a ja podsuwam mu najlepsze kąski, aby zachował siłę do pracy. Potem mój mąż włącza telewizor i zasiada przed nim w poszukiwaniu relaksu, a ja zmywam talerze i garnki i zabieram jego skarpetki do cerowania, słuchając z uśmiechem odgłosów meczu sportowego w telewizji. Wieczorem kąpię nasze pociechy i kładę je spać. Kiedy wykąpiemy się wszyscy, mój mąż szybko spełnia swój obowiązek małżeński, ja zaś przeczekuję to w milczeniu, ze spokojem i godnością prawdziwej katoliczki, modląc się w myśli o zbawienie tych nieszczęsnych istot, które urodziły się kobietami, ale którym lubieżność Szatana rzuciła się na mózgi, które w obowiązku szukają wstrętnych i grzesznych przyjemności. Zasypiam po długiej modlitwie i tak mija kolejny szczęśliwy dzień mojego życia."

Bogacą się szefowie, pracownicy wcale

Blog

USA: W ciągu ostatnich 20 lat przeciętna pensja członka kierownictwa amerykańskiej firmy wzrosła z poziomu 40-krotnie wyższego od średniej pensji - który utrzymywał się przez cztery dekady - do 110-krotnie przekraczającego dzisiejszą średnią płacę, pisze "The Economist".

"Statystyczna pensja dyrektora generalnego w spółkach giełdowych indeksu S&P 500 wynosi dziś około 7 mln dol. Głównodowodzący największych spółek zarabiają nawet 50 mln dol. rocznie, zaś w sektorze finansowym dyrektorzy mogą się zazwyczaj spodziewać płac w granicach 30-35 mln dol.," pisze "Financial Times.

Konferencja prasowa Putina

Świat | Blog

Kto mówi po rosyjsku może teraz sluchać konferencję prasowę Putina. Wieczorem znowu będzie pokazana na NTV i RTR.

Konferencja, oczywiście, bardzo zabawna. Wsród pomyśłów Putina: trzeba budować społeczeństwo obywatelskie, gwarantować wolność mediów i wspólpracować z NGOsami, by walczyć z ksenofobią.

Putin także powiedział, że Rosja nie wykorzystuje wzrastającego znaczenia gospodarczego do celów politycznych. "Cały czas mówi się nam, że Rosja używa swych zasobów gospodarczych (...) do osiągania celów w polityce zagranicznej. To nieprawda... Co Rosja robi (w energetyce), jest czynione z myślą o usatysfakcjonowaniu głównych odbiorców."

Złoty kicz Putina

Blog

Pierwsze zdjęcia samolotu Władimira Putina pojawiły się w internecie - a już służby specjalne szukają internauty, który te zdjęcia opublikował. http://hectop.livejournal.com/354521.html#cutid1

Prasa nie jest dość "polska"

Blog

Jarosław Kaczyński w "Sygnałach Dnia" zauważył, że w Polsce część prasy należy do niemieckich wydawców i że trzeba się zastanowić, czy nie należałoby zahamować tego zjawiska.

Niemieckie wydawnistwo Axel Springer jest włascicielem gazet "Fakt" i "Dziennik" oraz pismo "Newsweek".

Czytając te tytuły, nie wiadomo o co mu chodzi. Dziennik jest raczej pro-rządowy.

Ale widać, że Dziennik po prostu nie jest "Nasz".

Korporacja Kościół

Blog

kapitał zakładowy:

- ok. 1 mln nieruchomości,

- ok. 3 mln atrakcyjnych działek budowlanych, i in.

- ok. 800 tyś pojazdów mechanicznych - w tym 80% o wartości powyżej
40tyś
PLN/szt.

- własne rozgłośnie radiowe i telewizyjne,

- własne organizacje polityczne,

Roczny dochód netto (nieopodatkowany): ok. 1 miliard PLN

Rodzaj działalności gospodarczej:

- działalność rozrywko - dewocjonalno - polityczna (cykliczne spotkania z

miejscową ludnością zwane “msza św.”),

- usługi dla ludności, organizacja imprez okolicznościowych (zwane
zwyczajowo:
pogrzeby, śluby, chrzty).

Sytuacja socjalna:

- ciągły wzrost zatrudninia,

- doskonały pakiet socjalny,

- umowy o pracę na czas nieokreślony,

- mieszkania zakładowe o podwyższonym standardzie.

Uwagi:
Przedsiębiorstwo mimo pogorszającej się sytuacji gospodarczej kraju
notuje
regularny wzrost rocznego dochodu netto.

-- Delivered by Feed43 service

Powstanie grupy socjalnych anarchistów

Blog

Byłem bezgrupowy czas długi, kilkumiesięczny, gdy niemal całkowicie indywidualnie prowadziłem kampanie przeciwko państwu i kapitalizmowi. Dziś znów działam w grupie. Nie jest nas wielu, ale jak na początek wystarczy. Jeśli się mocno przyciśnie, to powinniśmy się szybko rozwinąć. Jeśli mateczka anarchija da siły i nie będzie świat mącił nadziei.
Idea Grupy Socjalnych Anarchistów wciąż się rozwija, konkretyzuje. Nie każdy z nas ma taką samą wizje, każdy z nas inne wiąże z nią nadzieje, z innego powodu uznaje jej konieczność. Ta rozbieżność, która jest bardziej cieniem, powoduje rozwój idei w kierunku jej ujednolicenia. Stania się bezapelacyjnie czymś wspólnym.
Zaczynamy jakby od nowa. Musimy stworzyć materiały propagandowe, uściślić wizje przyszłości, postawić strony internetowe i zaistnieć na mieście. Jednocześnie wnosimy wieloletnie doświadczenie w walce z Molochem.
Na dziś stawiamy sobie przede wszystkim cele propagandowe, chcemy być głosem krytycznym, głosem wolności, głosem innego, świata i tego, który zepchnięty poza medialną rzeczywistość nie istnieje. Głosem przekraczającym zatęchłe pomieszczenia biurokracji i obwieszczający koniec irracjonalnej pracy dla kapitalisty. Konieczność tej ideologicznej walki narzuca się nam na każdym kroku: z jednej strony nieustająca massmediowo-polityczna indoktrynacja narodowa-katolicko-kapitalistyczna, próbująca zrobić z obywateli i obywatelek posłusznych niewolników, niszcząca wszelkie próby konstruowania myśli lewicowej i wolnościowej; z drugiej anarchizm jest specyficzną perspektywą analizy rzeczywistości i szukania dróg ku społeczeństwu równości, wolności i pomocy wzajemnej, perspektywą, której nie uczą w szkołach czy na uniwersytetach, a która powinna być naturalnym spojrzeniem każdego anarchisty, by nie zagubić się i nie przejść na pozycje czy to liberalne, czy to socjaldemokratyczne. Edukować innych i edukować siebie, nieustanna kolektywna samoedukacja, by odkolonizować podmiot.   
Skoncentrowanie się na kwestiach propagandowych, krytycznych, nie oznacza, że naszą działalność będziemy ograniczać do wydawania pism, ulotek i organizowania debat. Anarchizm nie jest dla nas ideą filozoficzną, mistycznym ruchem wolnych duchów, ale walką o lepsze życie, bezpieczniejsze i godne. Jest to zaangażowanie w codzienną walkę z machiną kapitalistyczno-państwową, w sprawy uciskanych i pokrzywdzonych. To nieustanna budowa barykady przeciwko elitom rządzącym.
Jesteśmy grupą regionalna, uznającą za podstawę walkę klas, wroga wszelkiej hierarchii. Jako grupa wchodzimy też w skład poza miejskich organizacji oraz współpracujemy z ludźmi i grupami z innych miast. Mimo wyłonienia się z Federacji Anarchistycznej nie odrzucamy współpracy z jej sekcjami.
Manifest ideologiczny Grupy Socjalnych Anarchistów pewnie niedługo zostanie opublikowany. Czekają go jedynie kosmetyczne zmiany i ostateczne kolektywne uchwalenie go.
A potem i teraz czeka nas olbrzymia praca o ile ludzkość ma przetrwać, a życie nie ma być karą, o ile życie ma znowu stac się nasze, a praca stać się aktem społecznym, nie represjonującym nikogo.
Grupa działa na terenie Szczecina. Wszystkich społecznych anarchistów zapraszamy do współpracy.
Kontakt: gsa36@tlen.pl

-- Delivered by Feed43 service

Kanał XML