Blog
Żelazna dama polskich finansów pewnie ma prywatny plan emerytalny
Akai47, Pon, 2007-01-29 06:33 Blog | GospodarkaZyta Gilowska uważa, że "głównym celem reformy finansów to rugowanie socjalizmu z polskich finansów publicznych, czyli między innymi likwidowanie instytucji, które powstały w latach 50. ubiegłego wieku."
Temat zakazany: krytycznie o katolicyzmie przez byłego katolika
Czytelnik CIA, Nie, 2007-01-28 13:42 BlogMoże to uprzedzenia ale staram się przypomnieć sobie co się myślało kiedy się było katolikiem. Ksiądz był Bogiem, robił jakies tajemne niezrozumiałe obrzędy, był łącznikiem między Bogiem a nami- owieczkami. Papież to już w ogóle Bogiem po trochu był.
Jacie, jakie to głupie było. Ludzie tych księży we wszystkim słuchają, sami swojego wnętrza nie słuchają tylko ich. A przecież Bóg jest w każdym z nas i należy patrzeć do siebie do wewnątrz po wskazówki najlepsze dla nas samych, a nie na innych.
Teraz nasuwają mi się takie refleksje. Księża katoliccy podporządkowali sobie ludzi, uczynili ich bezwolnymi, łatwymi do manipulowania, podatnymi na bodźce z zewnątrz. Spowodowali że ludzie nie szukają Boga w swym wnętrzu, ale im są posłuszni.
Księża katoliccy chcieli władzy nad ludźmi, zamiast dać im wolność decydowania o nich samych. Moim zdaniem katolicyzm zniewala ludzi dużo bardziej niz jakakolwiek inna religia. Czemu w protestantyzmie, i także w mojej wierze, każdy wierny jest kapłanem samego siebie? W katolicyzmie czegoś takiego- powszechnego kapłaństwa- nie ma. Tutaj jedni sterują innymi, wierni nie są sobie równi. Najniższa kasta wiernych to pionki bez własnej woli.
Katolicyzm to feudalizm, zakamuflowany totalitaryzm, oparty na religii ustrój totalitarny, służący do sterowania ludźmi. To zstad się bierze brak przedsiębuiorczości wśród naszych katolickich rodaków, przecież brak tutaj wolności podejmowania decyzji wobec samego siebie, typowej dla liberalnego protestantyzmu Europy Zachodniej, ktory prawo do decydowania o postępkach każdego z nas odebrał księżom i zwrócił ludziom. Tam przecież nikt nie spowiada się księżom.
W katolicyzmie ci inni, ci niekatolicy, to zwykle brudasy, śmiecie. Nawet co poniektórzy katolicy przyznają że ich stosunek do ludzi o innym światopoglądzie jest pełen uprzedzeń. Kiedyś byłem katolikiem, i dziś nawet stwierdzę że istotą katolicyzmu jest podział na "my- dobrzy, tamci-źli", a poza tym to niemal nic w nim nie ma. W tym temacie katolicyzm nie róźni się od różnych piorących mózgi ruchów religijnych.
Doping jako dyscyplina sportu?
Yak, Nie, 2007-01-28 11:55 BlogByły mistrz świata w kolarstwie, Johan Museeuw przyznał się w czwartek do zażywania środków dopingowych.
Szkoda, że Johan przyznał się do tego dopiero po zakończeniu kariery. Dużo lepiej by było, gdyby wreszcie skończyła się zmowa milczenia, która powoduje, że kolarze są zmuszani przez presję reklamodawców, mediów sportowych i innych zawodników stosujących doping do zamieniania swoich organizmów w maszyny wyczynowe.
Jeżeli ta dyscyplina sportowa rzeczywiście wymaga, by traktować organizm kolarza, jak silnik bolida Formuły 1, czemu zespoły nie przyznają się do tego otwarcie i czemu organizacje sportowe nie przyjmą nowych zasad określających możliwość użycia przez zawodników środków chemicznych, genetycznie modyfikowanych organów, kości z tytanu, itp.?
Jeśli w sporcie chodzi tylko o wyniki, to po co w ogóle jeszcze ktoś udaje, że przejmuje się zdrowiem zawodników?
Kapitalistyczna utopia
Andrzej, Nie, 2007-01-28 10:55 Świat | Blog | GospodarkaW ostatnich dniach w Davos, jak każdego roku, odbywa się Światowe Forum Gospodarcze. Miejsce spotkań zostało szczelnie odgrodzone murem i odcięte od świata.
A gdyby tak któregoś roku uczestnikom nie udało się już wyjść spoza tych zasieków i zostali tam na zawsze? Niech wtedy założą sobie neoliberalną albo libertariańską "komunę", będącą wzorcowym przykładem kapitalistycznej utopii.
Fajnie byłoby się takiej "komunie" przyjrzeć...
Rocznica Grudnia w Szczecine
oski, Pią, 2007-01-26 12:26 Blog
Fragment ulotki:
Od grudniowych protestów ekonomicznych mineło 31 lat. Jak wygląda rzeczywistość dzisiaj? 11 lat temu zmienił się system. Czy coś się zmieniło na lepsze?
Co dają nam piękne kolorowe witryny sklepowe i pełne półki skoro dla większości z nas są one jedynie do pooglądania. Mamy demokracje przedstawicielską i co z tego, że raz na cztery lata wybieramy złodzieji do parlament (...) Widmo bezrobocia wisi nad milionami osób. (...)
Opowiadamy się za Samorządną Rzeczpospolitą. Codzennie rządzący pokazują, jak bardzo zależy im na losie społeczeństwa. Władza nie wie i najwyraźniej nie chce wiedzieć, jakie potrzeby mają zwykli obywatele, ponieważ jest zajęta poszerzaniem swoich wpływów. Jedynym rozsądnym dla nas rozwiązaniem jest przejęcie przez społeczeństwa kontroli nad własnym życiem (w miejscu pracy, zamieszkania, swoim środowisku itd.) poprzez codzienną walkę o swoje prawa. W miejsce obecnego systemu proponujemy oddolny i samorządny ruch społeczny oparty na solidarności i wsółpracy, a nie przymusie i wyzysku, z jakim mamy do czynienia dzisiaj. Tylko w wolnym społeczeństwie człowiek może wieść godne życie.
-- Delivered by Feed43 service
Dialog władzy z władzą - ponad głowami obywateli
Yak, Czw, 2007-01-25 00:38 BlogPremier Kaczyński otworzył wczoraj konferencję "Pakty społeczne - szansą na sukces", zorganizowaną przez resort pracy i polityki społecznej.
Komisja Trójstronna – instytucja złożona z przedstawicieli rządu, związkowców i pracodawców powołana w celu wygaszania protestów pracowniczych i pacyfikowania nastrojów społecznych – rozpoczęła prace nad umową społeczną "Gospodarka- Praca-Rodzina-Dialog". W opisie projektu znajdują się pustosłowia takie, jak „wzrost gospodarczy”, „tworzenie nowych miejsc pracy”, „działania na rzecz rodziny i społeczeństwa obywatelskiego”.
Przedstawiciel Europejskiego Komitetu Ekonomiczno- Społecznego Jan Olsson zwrócił uwagę, że pakty społeczne muszą uwzględniać przewidywane zmiany w kraju, m.in. restrukturyzację przedsiębiorstw. Chodzi jednak o to, by wyzysk pracowników opakować w warstwę nic nie znaczących „konsultacji” i „paktów społecznych” tak, aby nikt nie odniósł wrażenia, że tak naprawdę wszystkie decyzje zapadły już wcześniej – ponad głowami społeczeństwa.
Bohaterowie-agenci
Yak, Pon, 2007-01-15 00:30 BlogLech Wałęsa w wywiadzie dla dziennika "Corriere della Sera" wyraził opinię, że za atakami na abpa Stanisława Wielgusa i inne osoby oskarżone o współpracę z SB, stoją komuniści, którzy utraciwszy władzę chcą teraz doprowadzić do destabilizacji w Polsce.
To bardzo niewygodne dla pana Wałęsy, gdy okazuje się, że „elity moralne” do których on sam chce się zaliczać – okazują się zwykłymi konfidentami zdolnymi do każdej podłości, by zdobyć władzę i się przy niej utrzymać. Oto pada na naszych oczach mit bohaterskiego kościoła, który „zawsze prowadził naród do walki z komunizmem” i zostaje tylko naga rzeczywistość małostkowej instytucji i tchórzliwych ludzi, którzy pragnęli przede wszystkim utrzymać swoje wpływy dogadując się ze stalinowcami – tak jak to uczynił „Bolek”.
13-14 stycznia w historii anarchizmu
Yak, Nie, 2007-01-14 23:38 Blog13 stycznia
1894 – Represja przeciw anarchistom-buntownikom na Sycylii. Na początku stycznia, ludzie demonstrują przeciw podwyżkom cen mąki. Rząd wprowadził stan oblężenia i represję, więc anarchiści organizowali poważny rewolucyjny bunt, dzięki któremu chcieli zadeklarować autonomię i wolne społeczeństwo. 13 stycznia, anarchiści są w Lunigiana i armia dławi bunt. Aresztują jako „lider” buntu Luigi’ego Molinari, redaktora pisma ‘Uniwersytet Ludu” i zwolennika wolnościowej edukacji. Kilka dni później, on został skazany na 23 lata w wiezienia, ale po masowych protestach został zwolniony w 1895 r.
1874 – Bezrobotni demonstrują w Tompkins Sq. Park w Nowym Jorku. Policja ich pałuje - w tym biją kobiety i dzieci. W 1873 r. zaczęła się depresja ekonomiczna w Stanach i bezrobotni, anarchiści i socjaliści organizują masowe protesty przez następne kilka lat.
1924 – Urodził się Paul Feyerabend. On był anarchistą i filozofem. Jego najsłynniejszą książką jest „Przeciwko metodzie: zarys anarchistycznej teorii wiedzy”.
1910 – Mosihe Tokar dostaje wyrok kary śmierci. W grudniu 1909 r. próbował zabić Hershelmana, komendanta twierdzy w Wilnie.
14 stycznia 2007
1914 – Początek procesu przeciw Hermanowi Suhrowi. Suhr był członkiem IWW. W 1913, pracownicy rolni w Wheatland w Kalifornii, którzy pracowali w okropnych warunkach zorganizowali spotkanie z IWW na polu. Przyszło około 2000 zbieraczy chmielu. Właściciel pola wezwał policję. Policja próbowała aresztować jednego z uczestników. Usiłowano uniemożliwić areszt. Policja strzelała do pracowników. Wiele osób zostało rannych w zamieszkach, cztery zostały zabite. Został zabity prawnik właściciela pola, który także był prokuratorem. Następnego dnia przyjechała Gwardia Narodowa. Policja wydała nakaz aresztu dla kilku osób z IWW. Choć Herman Suhr nawet nie był w Wheatlandzie, został aresztowany za morderstwo prokuratora. Suhr dostał dożywocie w więzieniu Folsom.
Walka konfidentów z plakaciarzami
Yak, Sob, 2007-01-13 14:57 Kraj | Blog | RepresjeGrupa obywateli uzyskała pochwałę najbardziej niekompetentnej i żałosnej z tzw. „służb porządkowych” – Straży Miejskiej. Straż Miejska zajmuje się zwykle przysłowiowym „ściganiem babci handlującej czosnkiem” a w przypadku poważniejszych problemów zasłania się brakiem kompetencji. Zwykle okazuje się więc całkowicie bezużyteczna.
Jakie to więc „budujące” dla funkcjonariuszy ze Straży Miejskiej, gdy wśród obywateli miasta znajdzie się ktoś o mentalności bardziej pieskiej niż byle krawężnik na patrolu.
Taka grupa konfidentów pojawiła się w Łodzi i zajmuje się donoszeniem na pracowników rozwieszających plakaty nielegalnie, bo zleceniodawcom plakaciarzy nie chciało się załatwić odpowiednich pozwoleń. Pracodawcy woleli przenieść odpowiedzialność na swoich pracowników, a ludzie o pieskiej mentalności donoszą na ofiary wyzysku, a nie starają się walczyć z tymi, którzy ich wyzyskują.
Film na temat działalności konfidentów, tzw. "aresztu obywatelskiego" - czyli zwykłego donosicielstwa - można zobaczyć tutaj: http://forum.lodznafali.org/showthread.php?t=1190
11-12 stycznia w historii anarchizmu
Yak, Pią, 2007-01-12 23:32 Blog1912 – Strajk w Lawrence w Massachussets. Ludzie z IWW zorganizowali strajk, znany jako strajk „Chleba i Róży”. Ponad 40 tys. osób pracowało tam w przemyśle włókienniczym – ponad połowa - kobiety i dzieci. W styczniu w wyniku presji pracowników rząd zmniejszył czas pracy – od 56 do 54 godzin tygodniowo – dla kobiet i dzieci.
W Everton Cotton Mills tkaczki – polskie kobiety – jako pierwsze zauważyły, że pracodawcy zdecydowali, że jeśli pracownicy mają mniej pracować, to wtedy będą im mniej płacić. One spontanicznie zastrajkowały i następnego dnia inne zrobiły to samo. Policja zaczęła je represjonować. Od razu aresztowała 36 osób, które w ekspresowym tempie dostały wyroki – rok w więzieniu za strajk. Jak powiedział sędzia, „aby dać im nauczkę”.
Anarchiści zorganizowali akcje solidarnościowe, przyjechali z kuchniami polowymi i zbierali pieniądze na strajkujących.
Wiele się wydarzyło. Policja zabiła kilka osób podczas demonstracji, aresztowała anarchistów i wprowadziła stan wojenny. Niestety policja brutalnie potraktowała nawet dzieci strajkujących. To było zbyt wiele i w wyniku presją społecznej, pracodawcy musieli zgodzić się spełnić wymagania pracowników.
Co roku w Lawrence odbywą się parada „Chleba i Róży”.
1943 – Morderstwo Carlo Tresca. Tresca był jednym z ważniejszych anarchistów Ameryki. Był działaczem IWW i także redaktorrm antyfaszystowskiej gazety Il Martello. W 1926 r. faszyści próbowali go zabić. W latach 30 stał się głośnym krytykiem Związku Radzieckiego. Walczył także z mafią.
Już w latach 40tych FBI obserwowało go codziennie. (Zawartość jego teczki jest dostępna na stronie FOIA po angielsku.) Tresca wiedział, że ktoś chciał go zabić i powiedział, że to mafia i faszyści. FBI podejrzewało Vito Genovese o polecenie zabójstwa.
1931 – Emma Goldman skończyła pisać swoją autobiografię „Living My Life”.
10 stycznia w historii anarchizmu
Yak, Czw, 2007-01-11 22:42 Blog1859 - Urodził się Francisco Ferrer. Ferrer był anarchistą i założycielem pierwszej „Szkoły Nowożytniej”. W 1909 r. był aresztowany razem z innymi represjonowanymi anarchistami i został rozstrzelany bez sądu.
Więcej o nim: http://wlasnowierca.be/ferrer.htm
1905 – Anarchiści biorą udział w strajkach i akcjach dzień po Krwawej Niedzieli.
1933 – Trwa bunt w Hiszpanii.
1883 – Skłotersi w Glendale, Wyspa Skye walczą z policją przeciw eksmisji.
1914 – Dwie osoby zginęły w trakcie napadu. Policja aresztowała Joe Hilla z IWW który później dostał karę śmierci mimo tego, że nie miał z tym nic wspólnego. Jego piosenki są nadal bardzo popularne i są dostępnie w internecie i w infoszopach.
1919 – Policja aresztowała Erich Muhsama, anarchistycznego poetę, pisarza i piosenkarza, redaktora gazety Kain.
2002 – Anarchiści apelują o solidarność dla 80 letniego Edgara Rodriguesa. Ten brazylijski anarchista napisał 46 książek, ale był bojkotowany przez związek pisarzy.
Zombi na ratunek Busha
Yak, Wto, 2007-01-09 22:42 Świat | Blog | MilitaryzmW środę wieczór czasu amerykańskiego prezydent USA zamierza zaprezentować swój “nowy” plan dla Iraku. Trzyletnia okupacja już kosztowała życie ponad 3 tys. żołnierzy. Jaki jest „nowy” pomysł ekipy Busha? Posłać dodatkowe 20 tys. żołnierzy. Tym razem trzeba będzie sięgnąć do rezerwy, także być może po już martwych żołnierzy?
Stanisław Lem - "Uranowe uszy"
Vino, Wto, 2007-01-09 21:28 BlogŻył raz pewien inżynier kosmogonik, który rozjaśniał gwiazdy, żeby pokonać ciemność. Przybył do mgławicy Andromedy, gdy jeszcze była pełna czarnych chmur.
Skręcił zaraz wir wielki, a gdy ten ruszył, kosmogonik sięgnął po swoje promienie. Miał ich trzy. czerwony, fioletowy i niewidzialny. Zażegnął kulę gwiazdową pierwszym i zaraz stała się czerwonym olbrzymem, ale nie zrobiło się jaśniej w mgławicy. Ukłuł gwiazdę drugim promieniem, aż zbielała. Powiedział do swego ucznia: Pilnuj mi jej! - a sam poszedł inne rozpalać. Uczeń czekał tysiąc lat i drugi tysiąc, a inżynier nie wracał.
Znudziło mu się to czekanie. Podkręcił gwiazdę i z białej stała się błękitna. Spodobało mu się to i pomyślał, że już wszystko umie. Chciał jeszcze podkręcić, ale się sparzył.
Poszukał w puzderku, które zostawił Kosmogonik, a tam nic nie ma, jakoś zanadto nic; patrzał i nawet dna nie zobaczył. Domyślił się, że to niewidzialny promień.
Chciał poszturchać nim gwiazdę, nie wiedział jednak jak. Wziął puzderko i cisnął całe w ogień. Wszystkie chmury Andromedy zajaśniały wtedy, jakby sto tysięcy słońc naraz zaświeciło, i stało się w całej mgławicy jasno jak w dzień. Uradował się uczeń, ale niedługa była jego uciecha, gwiazda bowiem Pękła. Nadleciał wtedy Kosmogonik, widząc szkodę, a że niczego nie chciał zmarnować, chwytał płomienie i urabiał z nich planety.
Pierwszą stworzył gazową, drugą węglową, a do trzeciej już mu tylko najcięższe metale zostały, wyszła więc z tego kula aktynowców. Kosmogonik ścisnął ją, puścił w lot i powiedział. - Za sto milionów lat wrócę, zobaczymy, co z tego będzie.
I pomknął szukać ucznia, który ze strachu przed nim uciekł.
A na planecie tej, Aktynurii, powstało wielkie państwo Palatynidów. Każdy z nich był tak ciężki, że tylko po Aktynurii mógł chodzić, bo na innych planetach grunt się pod nim zapadał, a kiedy krzyknął, góry padały. Ale u siebie w domu lekko stąpali i głosu nie śmieli podnieść, albowiem władca ich, Architor, nie znał miary w okrucieństwie. Mieszkał w pałacu, z góry platynowej wyciosanym, w którym było sześćset ogromnych sal, a w każdej jedna jego dłoń leżała, taki był wielki. Wyjść z pałacu nie mógł; ale wszędzie miał szpiegów, taki był podejrzliwy, i nękał też poddanych swoją chciwością.
9 stycznia w historii anarchizmu
Yak, Wto, 2007-01-09 00:05 Blog | Ruch anarchistyczny1905 – Śmierć Louise Michel. Brała ona aktywnie udział w Komunie Paryskiej. Za swój udział została deportowana do Nowej Kaledonii. Wróciła do Paryża po amnestii komunardów, ale w 1883 znów wylądowała za kratkami. Została zwolniona w 1886 tak jak Kropotkin i inni anarchiści. Ale po kolejnych problemach z władzami uciekła do Anglii. Potem rozdzieliła swój czas między Anglię i Francję, gdzie znowu została uwięziona na sześć lat. Mimo tego, że została zwolniona, często spędzała czas w aresztach. Zmarła w Marsylii w nocy z 9 na 10 stycznia. Na jej pogrzeb przybyło 100 tys. osób.
1943 – Śmierć Giovanni Rossi. Rossi był włoskim weteranem ruchu anarchistycznego. Z Andreą Costą redagował gazetę Lo Sperimentale (eksperyment), która była poświęcona alternatywnym komunom. W 1890 r. wyjechał z Włoch do Brazylii, gdzie był wśród założycieli komuny La Cecilia, w której mieszkało ok. 300 osób.
Bezsens mundurków w szkołach
Czytelnik CIA, Pon, 2007-01-08 18:22 BlogMnie w moim życiu najbardziej nawrócił na normalność fakt dostrzeżenia takiego samego, a nawet mądrzejszego człowieka w innym, bardzo biednie ubranym koledze z tej samej klasy. Był biedny, ale sprytny. A ja byłem uprzedzony, byłem takim typoweym nowobogackim katolikiem w dobrych ciuchach. Pamiętam to dobrze po dziś dzień, tak jakby to było wczoraj. To wówczas, stojąc na przystanku i gadając z nimi, mój dawny światek Polaka Katolika legł w gruzach z zetknieciu z kimś kto wg nuworyszowskich teorii był biedny, był brudasem, więc wg tej teorii był nieciekawy, a w rzeczywistości okazał się fajną osobą.
Uważam że lepsza metodą na przebicie balonu uprzedzeń jest takie zorganizowanie szkoły, by dzieci więcej robiły w zespołach i teamach, tak jak wielu z nas, jeszcze niedawnych uczniów poznało to na wymienie za granicą. Wówczas siebie lepiej poznają, i przestaną oceniać ludzi na podstawie ubrań, co jest uprzedzeniem jak każde inne. Jeśli nie nauczą się tego w szkole, to po prostu wejdą z takimi uprzedzeniami w dorosłe życie. Mundurki nic tu nie pomogą, tylko ukryją problem.
Ale nie- minister nadkatolik wie lepiej jak rozwiązać ten problem. Zabraniając różnorodności ubrań w ogóle. Czy to rozwiązuje ten problem? Chyba nie, próbuje przesunąć go w dorosłe życie uczniów. Szkoła Pana Giertycha jest w tym kontekście dla mnie kłamstwem.
Hallelu Jah
RasFufu!!!






