Blog
Afera hazardowa: Stenogramy rozmów telefonicznych polityka PO z biznesmenami
XaViER, Czw, 2009-10-01 10:49 Kraj | Blog | Tacy są politycy20 lipca 2008 r. Ryszard Sobiesiak rozmawia telefonicznie ze Zbigniewem Chlebowskim.
R.S.: Cześć Zbyszek.
Z.Ch.: Cześć Rysiek.
R.S.: Co tam? Jesteś na Dolnym Śląsku?
Z.Ch.: Tak, prawdziwą wojnę stoczyłem w czwartek...
R.S.: No coś tam słyszałem, z Mirkiem rozmawiałem, udało się coś, myślisz?
Z.Ch.: W ogóle to wyprostowałem, wiesz, nie chcę mówić przez ten... [...]
R.S.: A powiedz umówiłbyś tego... bo ja będę w Warszawie. Mirek ma mnie umówić tam w Warszawie z kimś. Więc w Warszawie też na pewno będę jeden dzień.
Wideo: Głupie gliny na G20
Akai47, Wto, 2009-09-29 13:53 BlogGrupa aktywistów pokojowo protestują, a nagłe 3 osoby dołączą się do grupy. Jeden z nich zepsuje aparat jednego z protestujących, inny ma gaz. Co się dzieję? Kim oni są. Zobaczcie sami.
Gazeta Wrocławska #2
Tomasso, Wto, 2009-09-29 12:27 Blog | foto | fotografia | gazeta wrocławska | innePierwsza wiadomość dotyczy sfingowanego problemu palonych liści z ogródków działkowych we Wrocławiu. Rzetelnością byłoby zachowanie obiektywizmu, ale temat musi być sprzedany jako sensacja, więc napisany został pod tym kątem. Do tego artykułu robiłem zdjęcia dziadka palącego liście na ogródku działkowym oraz portrety ankietowanych osób.[kliknij, aby powiększyć]Drugi temat to warunki w jakich przetrzymywane są niedźwiedzie w [...]
Ekspresja pękającej bańki mydlanej [foto]
Tomasso, Wto, 2009-09-29 08:49 bańka mydlana | Blog | dzieci | foto | fotografia | inne | rynekZdjęcie wykonane na wrocławskim Rynku z okazji obchodów Światowego Dnia Serca. [kliknij, aby powiększyć]
Gdańsk: Mandat 1000 zł. za protest
Akai47, Pon, 2009-09-28 21:42 Kraj | Blog | Ekologia/Prawa zwierząt | Protesty | RepresjeWczoraj w Gdańsku odbył się protest pod cyrkiem Korona. Jeden z uczestników protestu miał dostać mandat w wysokości 1000 zł. Aktywista jednak słusznie postąpił: odmówił przyjęcie mandatu. Oto trochę informacji o incydencie:
Rozstawiliśmy się w jakieś 10 osób z tabliczkami i szmatami na tym pasie, a ja oczywiście nawijałem przez tubę. Cyrkowcy wyskoczyli z jakimiś dokumentami i wezwali policję, która po zapoznaniu się z papierami nakazała nam oddalić się z pasa, ale jak mówił przyjaciel z tych dokumentów nie wynikało, że ten pas na te dni mają wykupione, a właśnie wspomniane tereny zielone. Mi już pomimo moich próśb do funkcjonariuszy już nie okazano na to dowodów. Policjant twierdził, ze oczywistym jest, ze wykupili również ten parking dla swoich gości, ale tam parkuje każdy i nie istotne czy przybył do cyrku oraz nawet w te dni nie ma ogrodzeń. Większa część pikietujących na żądanie policji oddaliła się na znaczną odległość od cyrku po za mną, bo ja dalej nawijałem swoje. Policjanci, a właściwie policjant był tym faktem okrutnie rozdrażniony, "no będzie mandat za zakłócanie, no ile chcesz ( na ty ) 500 zł", a ja że 10000 tysięcy najlepiej i że nie jesteśmy na ty. No i wlepił mi 1000 zł.
Zakazać totalitarnych symboli!
Lewica Wolnosciowa, Pon, 2009-09-28 21:07 BlogKonserwa sejmowa zdecydowała zdelegalizować totalitarne podobno “symbole komunistyczne” – cokolwiek to znaczy. Dobrze, zapomnieli jednak o jeszcze jednym symbolu totalitarnym, pod którym mordowano, palono i gwałcono przez wieki miliony ludzi. Bądźmy konsekwentni zakażmy używania, produkcji oraz propagowania także i tego symbolu:
Protest związkowców pod MSP
Akai47, Pon, 2009-09-28 19:24 Kraj | Blog | Prawa pracownika | Protesty
Dziś odbył się protest "pracowników LOTu" pod Ministerstwem Skarbu Państwa. Niby protest pracowników ponieważ... przyszło ich mało. Z około 250 osób na proteście, może tylko kilkanaście było z LOTu, a wśród nich byli przede wszystkim zawodowi związkowcy, a nawet byli związkowcy ... ale prawie nie było pracowników LOTu. Tłum natomiast zapewnili maszynisty, związkowcy z PKP, zawodowi związkowcy z OPZZ z ich zagranicznymi gośćmi. Mimo absurdalnego składu uczestników protestu, przyczyna protestu jest ważna. PLL LOT, który zwolnił dwóch liderów związków, zamierza zwolnić 440 pracowników.
Wcześniej LOT zapowiedział zwolnienie 900 osób. Liderzy związkowi jednak chcą rozmawiać z zarządem. W zeszłym tygodniu poinformowali prasę, że chcieli zaproponować zarządowi PLL LOT, aby zamiast ewentualnej redukcji zatrudnienia zmniejszyć pensje pracownikom. A liczba osób "do zwolnienia" spadła.
Zarząd zamierza wręczyć wszystkim pracownikom spółki wypowiedzenia zmieniające a to oznacza zmniejszenie zarobków o 30 procent.
Rata z IWA-AIT aresztowany
Lewica Wolnosciowa, Pon, 2009-09-28 13:14 BlogZnajomy, sekretarz Międzynarodowego Stowarzyszenia Pracowników (IWA-AIT), został aresztowany dziś w Belgradzie. Prawnicy próbują do niego dotrzeć, miejmy nadzieję, że sprawa szybko się pozytywnie zakończy.
Ratę poznałem podczas Międzynarodowej Konferencji Pracowniczej w Warszawie dwa lata temu. Dał się poznać jako niezły mówca i przyjazny człowiek. Trudne do zapomnienia są jego ówczesne dyskusje z Devrimem z tureckiej Enternasyonalist Komunist Sol.
Czekamy na więcej informacji z Belgradu.
Można go zobaczyć poniżej, jak przemawia na demonstracji w Ljubljanie.
Aktualizacja z 22 maja: Rata został niedawno zwolniony z więzienia.
Film o Carlosie zabitym rok temu antyfaszyście z Madrytu
Renegade, Czw, 2009-09-24 11:13 Świat | Blog | Protesty | Rasizm/NacjonalizmUkazał się nowy film zbierający fakty, wywiady w telewizji i materiały o zeszłorocznym morderstwie jakiego dopuścił się Hiszpański neo-nazista/żołnierz. Teraz, rok po śmierci 16-to letniego antyfaszysty wciąż odbywają się demonstracje i wystąpienia tak sąsiadów i znajomych Carlosa jak i środowisk antyfaszystowskich.
Film z angielskimi napisami:
Bannery: Uwolnić anarchosyndykalistów z ASI
Akai47, Śro, 2009-09-23 21:10 BlogTrwa międzynarodowa kampania solidarnościowa z anarchosyndykalistami z Serbii. Oto 2 nowe bannery solidarnościowe.


Gazeta Wyborcza o akcji niekasuj
XaViER, Pią, 2009-09-18 09:02 Blog | TransportDarmowych miejskich autobusów i tramwajów we Wrocławiu domagają się twórcy strony internetowej Niekasuj.pl. Chcą, by miasto ogłosiło referendum, w którym mieszkańcy będą mogli wypowiedzieć się w tej sprawie
- Przejazd komunikacją miejską przez Wrocław to koszmar - mówi jeden z pomysłodawców akcji Mariusz Pruszyński ze Związku Syndykalistów Polski. - Tramwaje i autobusy jeżdżą rzadko i stoją w korkach. Do tego jest w nich tłok. Płacimy więc nie wiadomo za co i to podwójnie, bo zarówno kupując bilet, jak i płacąc podatki.
Więcej, a także sonda do głosowania tu: http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,7051713,Niekasuj_pl__Chcemy_darm...
"Nie kasuj biletu!" Pora na strajk pasażerów? GŁOSUJ!
Czytelnik CIA, Pon, 2009-09-14 07:17 Blog | TransportDarmowa komunikacja miejska rozwiąże problemy ze spalinami i zakorkowanymi ulicami?
W sieci narodziła się nowa inicjatywa. Chodzi tym razem o... nie kasowanie biletów w środkach komunikacji miejskiej. Dla dobra miasta! Pod adresem www.NieKasuj.org możemy się zapoznać z argumentami, które mają przekonać do tego mieszkańców Wrocławia (a pośrednio i innych polskich miejscowości):
Wszyscy płacimy podatki. Pieniądze, którymi zarządza Ratusz są nasze i my mamy prawo decydować, na co zostaną przeznaczone. Są w Europie miasta, w których transport publiczny jest darmowy i okazuje się, że nie ma w nich korków i spalin. Większe wydatki na komunikację publiczną zwracają się przez oszczędności w utrzymaniu dróg.
Więcej: http://www.pardon.pl/artykul/9608/nie_kasuj_biletu_pora_na_strajk_pasaze...
Audiowizualny diss na System
mateusz_, Pią, 2009-09-11 11:33 Świat | Blog | Dyskryminacja | Gospodarka | KulturaNiech materiał będzie komentarzem:
Katyń to nie było ludobójstwo
Lewica Wolnosciowa, Czw, 2009-09-10 21:07 BlogCo to się porobiło. Znowu zgodzić się muszę z politykiem prawicy i to takim, którego szczególnie nie znoszę. Ale jeśli przeciwnik polityczny powie coś mądrego wbrew dominującej propagandzie i wbrew własnemu środowisku, to trzeba to tym bardziej nagłośnić.
W wywiadzie dla Dziennika Stefan Niesiołowski powiedział, że Katyń to była zbrodnia wojenna. Ludobójstwo to jest zagłada narodu. W historii do tej pory były dwa ludobójstwa: Holokaust i wielki głód na Ukrainie. Katyń to było coś innego.
Z tym, że były tylko dwa ludobójstwa można dość ostro polemizować (np. zapomniał o eksterminacji Indian), ale wreszcie w naszym kontekście lokalnym ktoś zaczął podważać mit szeroko ostatnio lansowany (np. przez prezydenta Kaczyńskiego), że rozstrzelanie polskich oficerów w Katyniu było ludobójstwem. Nie było. Pojęcie ludobójstwa ma określone znaczenie i opisuje celowe wyniszczanie całych narodów, grup etnicznych, religijnych lub rasowych, zarówno poprzez fizyczne zabójstwa członków grupy, jak i kontrolę urodzin, przymusowe odbieranie dzieci czy stworzenie warunków życia obliczonych na fizyczne wyniszczenie. Oficerowie rozstrzeliwani byli przede wszystkim z przyczyn politycznych, bo nie chcieli iść na współpracę ze Stalinem i uznał on, że należy zlikwidować potencjalnych lub wręcz jawnych przeciwników politycznych. Nie było to nic wyjątkowego w jego praktyce – likwidował wcześniej całe frakcje polityczne w ZSRR. Mord katyński więc nie miał na celu eksterminację wszystkich żołnierzy tylko dlatego, że uważali się za Polaków. Oczywiście nie ma nic chwalebnego w mordowaniu bezbronnych już jeńców wojennych, ale nie można zrównywać tego faktu z Holocaustem.
Ta natrętna mania Polaków, żeby wciąż prezentować się światu jako najbardziej uciemiężony lud na ziemi, to ściganie się z Żydami i innymi pokrzywdzonymi jest męczące, by nie powiedzieć żałosne. Ciągle nas ktoś dręczy, ciągle nas ktoś morduje i na nas dybie. Prawicy i ogólnie rządzącym takie podtrzymywanie i wpajanie poczucia krzywdy odpowiada. W oblężonym przez wszechobecnych wrogów i “ludobójców” obozie łatwiej utrzymać dyscyplinę, łatwiej też porwać tłum do ewentualnej walki i prędzej udaje się wtłoczyć mity o jedności narodowej. Hitler na poczuciu krzywdy Niemców po przegranej przez nich I Wojnie Światowej doszedł do władzy. W PRL (który był bardziej nacjonalistyczny niż wielu się to wydaje) władza szeroko propagowała zagrożenie ze strony “rewizjonistów niemieckich”, aby zbudować swoją pozycję w kraju i utrzymać ludzi w poczuciu zagrożenia, a także wytłumaczyć wasalny stosunek względem ZSRR. Przykłady można mnożyć.
W przypadku Katynia dochodzi kolejny problem – zbrodnia ta miała określony klasowy wymiar. 15 tysięcy to dużo, ale jednak w kontekście milionów ofiar jakie ponieśli w czasie II Wojny Światowej mieszkańcy dawnej II RP, to jest znikomy odsetek (mówi się nawet o stratach rzędu 20 proc. całej populacji). Dlaczego więc przykłada się do Katynia tak wielką, nieproporcjonalną wagę? Wyjaśnienie wydaje się jedno - zabito tam głównie członków klas wyższych i górnej warstwy klasy średniej. To nie byli biedni ludzie. A jako że historia nasza podręcznikowo-szkolna nie jest neutralna, czy obiektywna, ale jest historią określonych klas, uniwersalizowaną na wszystkie klasy (historia Polski przedstawiana w szkołach to przede wszystkim historia szlachty, a następnie historia inteligencji i klas wyższych), stąd też Katyń jest tak bardzo lansowany. Inteligencja i ogólnie klasy wyższe poniosły wówczas ogromne straty. Dla nich, dla ich klasy, to była eksterminacja i szok. PRL im w utrwalaniu tej uniwersalizacji pomógł ukrywając prawdę o tej zbrodni, która zdążyła wówczas urosnąć do legendarnego wymiaru i stać się jednym ze sztandarowych haseł oporu wobec władzy bez względu na pozycję klasową.
Koniec świata! Zgadzam się z Zytą Gilowską
Lewica Wolnosciowa, Wto, 2009-09-08 21:07 BlogW Polska The Times ukazał się dziś wywiad z Zytą Gilowską w którym znalazłem kilka trafnych uwag dotyczących obecnej sytuacji budżetu państwa i polityki propagandowej obecnego rządu. Jak widać czasem nawet neoliberałowie od Miltona Friedmana i Friedricha von Hayeka mogą powiedzieć coś sensownego, zwłaszcza jeśli są w opozycji. Co nie znaczy, że zgadzam się z całością wywiadu, a szczególnie z receptami pani Gilowskiej.
Niech ma jednak swoje pięć minut na tym blogu, oddajmy więc jej głos:
Jak to jest, że jednego dnia jesteśmy najlepsi w Europie, gdy chodzi o wzrost gospodarczy, a drugiego okazuje się, że ten wzrost nic nie daje i deficyt budżetowy rośnie lawinowo?
To akurat jest nietrudne do wyjaśnienia: po prostu przesadziliśmy z propagandą naszego liderowania w Europie. Z faktu, że jakoś się telepiemy nie wolno wyciągać wniosku, że jest dobrze. Innym idzie gorzej, ale to są państwa bogatsze, zasobniejsze, mające wiele amortyzatorów rozwojowych. Natomiast my jesteśmy państwem na dorobku. A po drugie - i to chcę podkreślić - to nasze chwalenie się naszym wzrostem gospodarczym jako sporym sukcesem jest nieco komiczne. Bo to jest wzrost bardzo mały, mieszczący się w granicach błędu statystycznego. A błędy statystyczne w szacowaniu PKB w ujęciu kwartalnym są, o czym wiedzą specjaliści, naprawdę spore.Jaka jest tego przyczyna?
Bo informacje, na podstawie których się te dane szacuje, dotyczą głównie dużych firm. Tak naprawdę przy naszym stanie statystyki i umiejętności przetwarzania danych statystycznych, wiarygodny szacunek PKB poznajemy dopiero na wiosnę następnego roku. Równie dobrze można by uznać, że szacujemy wzrost na 0,5 albo 0,2. Błędy są wpisane w te kalkulacje.(…)
Niektórzy komentatorzy uważają nawet, że kwota 52 miliardów planowanego na 2010 rok deficytu jest świadomie zawyżona, by potem można podać dobre informacje. To możliwe?
Raczej nie. Mnie kwota 52 miliardów nie zaskoczyła. Forma poinformowania Polaków - tak. Ale kwota - nie. Bo przecież te 52 miliardy siedzą skryte już w tym roku, w budżecie na 2009 rok.Jak to? Oficjalny deficyt jest o połowę niższy!
Tak? To policzmy. Oficjalny deficyt w kwocie 27,2 miliardy powiększmy o 9,7 miliarda złotych wyekspediowane do Krajowego Funduszu Drogowego, żeby sobie pożyczał na budowę dróg jak zajdzie taka potrzeba. I pożycza. Następnie niedopłacone 7-8 miliardów dotacji budżetowej do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, żeby sobie ZUS pożyczył na rynku, To już razem 45 miliardów. Do tego trzeba dodać pozostałe 13,5 miliarda, które były zaplanowane na drogi w 2009 roku. I przy nowelizacji budżetu jakoś zniknęły (razem zniknęło 23,5 miliarda, z czego część odnalazła się - jak mówiłam wcześniej - w funduszu drogowym).







