Kraj

Przymusowe prace dla bezrobotnych albo pozbawienie leczenia

Kraj | Ubóstwo | Zwolnienia

Od maja 2014 r. bezrobotny, który odmówi przyjęcia już pierwszej oferty zaproponowanej przez urząd pracy, zostanie wykreślony z rejestru na dziewięć miesięcy i straci dostęp do bezpłatnej służby zdrowia - dowiedziała się "Gazeta Wyborcza"

Takie zmiany szykuje Ministerstwo Pracy. Obecnie za pierwszą odmowę traci się status bezrobotnego na cztery miesiące, za drugą - na sześć miesięcy, a dopiero za trzecią i kolejną - na dziewięć miesięcy.

Pomysł ministerstwa jest sposobem na poprawienie złych statystyk. Bezrobocie w marcu wynosiło 14,3 proc. Podobny zabieg przeprowadziła w 2009 r. ówczesna minister pracy Jolanta Fedak - rozluźniła kryteria wykreślania z rejestru bezrobotnych i wydłużyła czas, po którym można ponownie zarejestrować się w urzędzie. Dzięki temu oficjalne bezrobocie spadło, choć w praktyce liczba osób bez pracy się nie zmieniła.

Przypomnijmy, że zgodnie z art. 68, par. 1 Konstytucji, którą sami przecież uchwalili: "Każdy ma prawo do ochrony zdrowia".

Warunki pracy spawacza

Kraj | Prawa pracownika | Publicystyka

Wywiad aktywisty ZSP Wrocław ze spawaczem zatrudnionym we wrocławskim oddziale spółki Fortaco znajdującej się we Wrocławskim Parku Przemysłowym przy Fabrycznej 10.

Jak wygląda u was sprawa umów?

Wszyscy mamy umowy o pracę na czas określony. Najczęściej na rok. Gdy pracodawca wyczerpie limit takich umów i jest zmuszony dać ją na czas nieokreślony, po prostu tego nie robi. Po ostatnim kontrakcie na czas określony kolejny nie jest przygotowywany, a pracownik ląduje "na ulicy".

Czy macie dodatkowe urlopy zdrowotne? To byłoby uczciwe ze względu na specyfikę zawodu.

Nie mamy. Zwykły urlop wypoczynkowy i chorobowe płatne 80%.

Czy pracodawca zapewnia wystarczające środki ochrony indywidualnej i zbiorowej?

Każdy ma kask, gogle i stopery. Brakuje jednak masek przeciwpyłowych. Puste apteczki zamykane na klucz, który nie wiadomo gdzie jest. Mamy wyciąg tylko z góry, punktowo nad stanowiskiem, który jest tak stary, że praktycznie nic nie odciąga.

Jak wygląda u was sprawa solidarności pracowniczej? Może jest jakiś związek zawodowy?

Tak, na terenie zakładu działa związek zawodowy, ale jest tak zastraszony/dogadany z kierownictwem, że od kilku lat nic się nie poprawia. Nie podejmują żadnych działań w obronie pracowników.

Jak wygląda u was sprawa płacy?

Uważam ze jest nieadekwatna do szkodliwości dla zdrowia i systemu 3-zmianowego, nadgodziny rozliczają zgodnie z umową i na czas. Wymagają od nas jednak, pracy w dni ustawowo wolne od pracy jak na przykład święto 1 maja za stawkę weekendową

Często Stawka ustanawiana na podstawie jakości spawu. oceniana w dniu próbnym przez menadżera. U nas jedna kierownictwo przyjęło politykę przyjmowania ludzi, bez doświadczenia na okres próbny (1 miesiąc) i zwalnianiu nieefektywnych W firmach państwowych stawki są wyższe o ok. 1000 zł. + dodatkowe przywileje jak urlopy zdrowotne, dodatki świąteczne. Gdy przychodzą osoby z urzędu pracy, firma finansuje im kurs, którego kosz potrącają z późniejszych pensji

Czy pracodawca stosuje mobing?

Na początek warto zaznaczyć, że jest to firma rodzinna, gdzie stanowiska są rozdawane tylko „swoim”. Uważam, że osoby pełniące funkcję menadżerskie nie posiadają odpowiedniego wykształcenia- zarówno technicznego jak i ekonomicznego. Na przykład dyrektor jeszcze niedawno był magazynierem.

Ja i moi koledzy odczuwamy stres związany z wszędobylskim okiem brygadzisty. Do najpopularniejszych metod należy

- poganianie, za nie wyrabianie norm
- sterczenie nad pracownikiem cały dzień i patrzenie mu na ręce
- bezpodstawne wlepianie lub straszenie pisemnymi naganami, które mogą stać się podstawą dyscyplinarnego zwolnienia. W takim przypadku firma żąda odszkodowania za tzw. lojalkę, która zobowiązuje do pracy w przedsiębiorstwie przez cały czas trwania umowy + zwrot za kurs, jeśli był finansowany przez firmę.
- obcinanie dniówki za nieznaczne przedłużenie przerwy
- wciskanie nagan na siłę pracownikom niewygodnym (żądających podwyżek czy środków ochrony adekwatnych do pełnionych zadań) albo po prostu gdy firma ma mniej zleceń i potrzebuje zredukować zatrudnienie

Czy przedsiębiorstwo w którym pracujesz korzysta z putsourcingu?

Gdy mamy duże zamówienie kierownictwo wynajmuje spawaczy od innych firm.

Źródło: http://wroclaw.zsp.net.pl/warunki-pracy-spawacza/

Poznań: Freedom Fighters 1

Kraj | Antyfaszyzm | Ruch anarchistyczny
2013-06-01 15:00
2013-06-02 14:00

Zapraszamy na pierwszą edycję wolnościowych dni sportów walki, które odbędą się 1 i 2 czerwca 2013 w Poznaniu. Organizujemy to wydarzenie, bo uważamy, że sport, a w szczególności sporty walki są istotnym środkiem budowania więzi i zaufania, nieodzownym w oddolnym ruchu społecznym. Przez długotrwały trening uczymy się wzajemnego szacunku, poznajemy i rozwijamy swoje możliwości, znajdujemy energię, którą możemy przekuć na aktywność w naszych społecznościach, nabieramy pewności siebie, która przyda się w momentach wymagających odwagi i zdecydowania. Zarówno jako jednostki jak i grupy. Sport staje się coraz popularniejszy w kręgach wolnościowych, czujemy się zobowiązani wzmacniać ten trend. Impreza skierowana jest do wszystkich, którym bliska jest aktywność fizyczna, bez względu na poziom zaawansowania.

W planie: Dyskusje, trening samoobrony dla początkujących, walki pokazowe, walki bokserskie i w formule K-1 rules

Zasady walk bokserskich i K-1 Rules:

Walczymy w full-contact, 3x2 min, z 1 min. przerwami Ze względów bezpieczeństwa do walk mogą zgłaszać się osoby mające co najmniej półroczny staż. Zawodnicy i zawodniczki będą dobierani ze względu na staż, ilość stoczonych walk oraz kategorię wagową.

Kategorie wagowe dla mężczyzn: do 51 kg, do 54 kg, do 57 kg, do 60 kg, do 63,5 kg, do 67 kg, do 71 kg, do 75 kg, do 80 kg, do 86 kg, do 91 kg, powyżej 91 kg

Kategorie wagowe dla kobiet: do 48 kg, do 51 kg, do 54 kg, do 57 kg, do 60 kg, do 63,5 kg, do 67 kg, do 71 g, do 75 kg, powyżej 75 kg

Zawodnicy i zawodniczki sami zapewniają sobie sprzęt ochronny- rękawice, ochraniacze goleni, suspensory. Kaski zapewniane są przez organizatorów. Używamy rękawic 12oz, a w kategoriach powyżej 86 kg 14oz

Szczegółowe zasady walk do których będziemy się stosować zawarte są na stronach Polskiego Związku Bokserskiego oraz Polskiego Związku Kickboxingu.

Walki sędziowane będą przez osoby posiadające stosowne uprawnienia.

Zgłoszenia i pytania przyjmujemy pod adresem freedomfighterspoznan@wp.pl . W zgłoszeniu prosimy podać:

Imię i Nazwisko/Ksywa

Wiek

Miasto,klub sportowy

Formuła

Staż treningowy, ilość stoczonych walk

Kategoria wagowa

Telefon kontaktowy

Rozkład jazdy:

SOBOTA, 01.06

15.00 Rozpoczęcie imprezy, ważenie zawodników i zawodniczek, walki bokserskie i K-1 rules. Walki pokazowe w innych stylach. Miejsce: ul. Jackowskiego 22 (teren zakładów Modeny)

20.00 Dyskusja na temat trenowania sportu, związków i przydatności sportu w ruchach społecznych. Miejsce: Skłot Rozbrat, Pułaskiego 21a

22.00 Afterparty Miejsce: Skłot Rozbrat, Pułaskiego 21a

NIEDZIELA, 02.06

12.00 Trening samoobrony dla początkujących. Miejsce: Skłot Rozbrat, Pułaskiego 21a

14.00 Wspólny bieg na 10 km.

Wydarzenie na FB: https://www.facebook.com/events/287257708075455/

Katowice: 1 maja odbył się marsz bezdomnych i wykluczonych

Kraj | Protesty | Ubóstwo

Pod hasłami walki z dyskryminacją, nierównością i wykluczeniem społecznym manifestowali w środę w Katowicach bezdomni i bezrobotni. Ich przedstawiciele wskazywali, że 1 maja to dobra okazja, by upomnieć się o prawa i godność ludzi pozbawionych mieszkań i pracy.

"Święto 1 maja zasługuje na to, aby nadać mu nowy wymiar, nawiązujący również do początków obchodów tego dnia. To okazja, by stanąć w obronie i upomnieć się o prawa ludzi wykluczonych, odrzuconych, zepchniętych - nawet jeśli często również z własnej winy - na margines normalnego życia" - powiedział organizator pochodu.

W marszu wzięło udział 150 osób. "Na co dzień ludzie starają się nas nie widzieć, uciekają przed nami, udają, że nas nie ma" - powiedział uczestniczący w pochodzie pan Stanisław, który po wyjściu z więzienia trafił do noclegowni.

1 maja. Zatrzymany antyfaszysta

Kraj | Blog | Represje

1 maja odbył się przemarsz nacjonalistów i neofaszystów ulicami Warszawy. W dniu Święta Pracy zwolennicy rządów silnej ręki skandowali hasła pozornie przeciwko wyzyskowi w miejscu pracy. Antykapitalistyczne okrzyki nacjonalistów to jednak tylko zasłona dymna- nowy sposób usprawiedliwienia doktryny całkowitej kontroli społeczeństwa przez władzę. W rzeczywistości ideologii tej w żaden sposób nie da się pogodzić z samoorganizacją i walką pracowników/czek z wyzyskiem w miejscu pracy. Rządy silnej ręki to rządy bogatych. Silne państwa to państwo, na które pracownicy/czki nie mają żadnego wpływu. Dlatego właśnie podczas oddolnych strajków i okupacji pracownicy skandują "nie zaciskaj pasa, zaciśnij pięść!". Dlatego też wykorzystanie tego hasła w dniu Święta Pracy przez bandę spod znaku krzyża celtyckiego (symbolu hierarchii) wzbudziło oburzenie wśród obserwatorów przemarszu.

Jeden z przechodniów wykrzyknął "Pracodawcy to faszyści!", co dotknęło chroniących przemarsz (jak i interesy pracodawców) funkcjonariuszy policji, którzy ukarali go za to mandatem za zakłócanie legalnej demonstracji. Podczas spisywania, nasz kolega próbował przekonywać policjantów, że zamiast bronić bogatych przed biednymi i ochraniać neofaszystowskie manifestacje powinni wspierać pracowników/ce w dochodzeniu swoich praw. Spowodował tym jednak wyłącznie irytację funkcjonariuszy, którzy nie chcieli dłużej słuchać jego argumentów. Oskarżyli go o znieważanie policji, skuli w kajdanki i przewieźli na komisariat przy ulicy Wilczej 'w celu złożenia wyjaśnień'.

Jak wyjaśnić zatrzymanie naszego kolegi? Obecna władza, policja, NOP, ONR, MW i inne grupy neofaszystowskie wspólnie zmierzają do pogłębiania kontroli pracodawców nad pracownic/kami- do pogłębiania wyzysku. W ich wspólnym interesie leży tłumienie wszelkich przejawów oddolnego oporu. W różnych krajach rządy autorytarne sprzyjały i sprzyjają rozwojowi gospodarki rynkowej właśnie dlatego, że wymuszają zupełne podporządkowanie pracownic/ków pracodawcom, umożliwiają zaniżanie pensji i inne formy wyzysku oraz tłumią bunty pracownicze. Za antykapitalisztycznymi sztandarami, które w dniu 1 maja w Warszawie nieśli nacjonaliści, kryje się oferta nie do odrzucenia: „Pracuj aż padniesz!”. Jest to oferta pracy w specjalnych strefach ekonomicznych, na umowach śmieciowych, na darmowych stażach, bez usług publicznych, które są nieustannie prywatyzowane, bez gwarancji dachu nad głową, w ciągłym strachu przed bezrobociem, podtrzymywanego przez neoliberalną politykę ostatnich dwóch dekad.

Przeciwko wyzyskowi, weźmy sprawy we własne ręce.
Organizujmy się, protestujmy, strajkujmy.

Solidarność z zatrzymanym antyfaszystą!

Wrocław: Demonstracja pierwszomajowa "Specjalna strefa wyzysku – Polska"

Kraj | Prawa pracownika | Protesty | Ruch anarchistyczny

Przez centrum Wrocławia przeszła dziś demonstracja pierwszomajowa zorganizowana przez Koalicję 1 Maja. Hasłem przewodnim było "Specjalna strefa wyzysku – Polska". Uczestniczył w niej także blok anarchistyczny zorganizowany przez wrocławską sekcję Związku Syndykalistów Polski, przy pomocy aktywistek i aktywistów Centrum Reanimacji Kultury. Zanim jednak rozpoczęła się demonstracja, ekipa ZSP Wrocław weszła do pobliskiego McDonalda i rozdała ulotki pracownikom.

Podczas ponad 200-osobowej demonstracji skandowano hasła: "Dość terroru pracodawców", "rząd na bruk, bruk na rząd", "Wolność, równość, pierwszy maja", "Wrocław wolny od Platformy", "Kapitalizm - kanibalizm", "Nie zaciskaj pasa, zaciśnij pięść", "Nie będziemy elastyczni", "Ani patriarchat, ani kapitalizm", "Równa praca, równa płaca", etc.

Czytaj też: Dlaczego sierp i młot poszły precz

Demonstracji towarzyszył także Krakowski Chór Rewolucyjny. W kilku miejscach trasy odbyły się przemowy, m.in. pod Work Service przedstawiciel ZSP opowiedział o potrzebie międzynarodowej solidarności pracowniczej, o walkach z agencjami pracy tymczasowej i przypomniał o tym, że 1 maja obchodzony jest w związku z zamordowaniem przez państwo anarchistycznych działaczy robotniczych. Pod Agencją Rozwoju Przemysłu przedstawiciele OZZ Inicjatywa Pracownicza opowiedzieli o walce w fabryce Chung Hong i złamaniu w niej strajku oraz o sytuacji w specjalnych strefach ekonomicznych. Przedstawicielka wrocławskiego klubu KP przypomniała niedawną tragedię w fabryce w Bangladeszu. Oprócz wymienionych wyżej organizacji były obecne takze osoby z flagami anarcho-queerowymi, a także PPS, Młodzi Socjaliści oraz Zieloni 2004.

JP Weber - profesjonalne zwalczanie związków zawodowych

Kraj | Prawa pracownika | Zwolnienia

 Marcin Dudarski JP Weber Jak z anonimowego źródła dowiedziała się redakcja, spółka JP Weber, która zajmuje się doradztwem i obsługą prawną w specjalnych strefach ekonomicznych (m.in. łódzkiej i tarnobrzeskiej) coraz prężniej zaczyna działać na polu zwalczania związków zawodowych. Ubiegłego roku w lipcu doprowadziła do lokautu strajku (zwolnienia dyscyplinarnego 26 pracownic i pracowników) w Chińskiej firmie Chung Hong El., która jest poddostawcą LG ulokowanej w pod-strefie w Biskupicach Podgórnych. Niedawno spółce udało się „doradzić”, by w LG Electronics (w tej samej strefie) nie przedłużyć umów 5 pracownikom, którzy jak się okazało założyli związek zawodowy w fabryce. Dwa lata wcześniej, także w tej samej strefie, u kolejnego pod-dostawcy koreańskiej korporacji – LG Chem, doszło do zwolnienia kilkunastu osób, w większości założycielek związkowej komisji zakładowej.

Federacja Anarchistyczna wzywa na ogólnopolskie obchody Święta Pracy

Kraj | Prawa pracownika | Protesty | Publicystyka

Federacja Anarchistyczna wzywa na ogólnopolskie obchody Święta Pracy pod hasłem „Specjalna Strefa Wyzysku – Polska”, które rozpoczynają się w 1.05.2013. o godz. 13 na pl. 1 Maja we Wrocławiu.

„Kapitalizm to system, w którym klasa rządząca sprzedaje ludziom produkty ich pracy po cenach wyższych niż stawki, jakie płaci im za ich wytworzenie” (Class War)

Praca dziś stała się powtarzalna i bezmyślna, nie pozwala już na realizowanie swoich zdolności twórczych czy tworzenie wspólnot pracowniczych. Człowiek został sprowadzony do roli towaru, przedmiotu. Poprzez prywatyzację wielkich zakładów (które dawniej były ogniskami zapalnymi robotniczych protestów, powstań, strajków) i wielkie zwolnienia w latach 90. XX wieku i na początku XXI, nastąpiło zerwanie dawnych więzi robotniczych, przyczyniło się do wielu tragedii rodzinnych oraz zniszczyło małe, lokalne społeczności przyzakładowe oraz całą związaną z tym infrastrukturę (szkoły, przedszkola, żłobki, służbę zdrowia). Firmy, które są właścicielami fabryk, większość pracowników zatrudniają przez prywatne agencje pracy, przez co płynność kadry negatywnie wpływa na więzi międzyludzkie. Przerzucanie przez agencje pracowników od zakładu do zakładu, rotacja na stanowiskach, częste zwolnienia, niejasne formuły umów, nieregularny czas pracy, „okresy próbne”, brak czasu na odpoczynek, brak możliwości zrzeszania się w związkach zawodowych itd. itd. Robotnicy są dzisiaj sobie obcy w miejscu pracy, są szczurami w wyścigu po – bardzo często zaniżone – wynagrodzenie, wrodzy wobec swoich współpracowników, których traktują jako konkurentów w walce o pracę. Totalitarna propaganda mass mediów wciska wszystkim w głowy, że człowiek to chciwe i egoistyczne zwierzę, ze skłonnościami do rywalizacji i konkurencji, gotowy podeptać konkurentów w walce o zysk. Poprzez takie pranie mózgów media chcą wywołać w ludziach najniższe instynkty. Również medialni reżimowi ekonomiści przekonują wszystkich o naturalności i konieczności istnienia oraz podtrzymywania kapitalizmu za wszelką cenę („nie ma alternatywy”). Skupiając się na pracownikach wielkomiejskich stref przemysłowych, nie zapominajmy także o indywidualnych przedsiębiorcach, którzy szukając ucieczki przed niewolniczą pracą, zakładają małe firmy nie mogące utrzymać się na rynku, obwarowani z jednej strony drakońskimi podatkami i przepisami ze strony państwa, z drugiej nierówną konkurencją z kapitalistycznymi molochami. Również oni są narażeni na ryzyko bankructwa, bezrobocia i upadku. Nie możemy dopuścić, żeby klasa pracująca została klasą równie zdemoralizowaną jak rodząca się klasa średnia, pozbawiona więzów międzyludzkich, pochłonięta biegiem za sukcesem. Robotnicy ujęci w kleszcze kapitalistycznego wyzysku i równie wielkich, co oportunistycznych, nieskutecznych i skorumpowanych związków zawodowych, stają się klasą pozbawioną podmiotowości, międzyzakładowej solidarności, a co za tym idzie pozbawioną również świadomości klasowej jak i świadomości swojego potencjału organizacyjnego i rewolucyjnego.

Nie pozwólmy na to!

Odwołajmy się do manifestu IFA z 1978 roku postulując wolność, równość, solidarność, sprawiedliwość społeczną, federalizm i samorządność!

Zamanifestujmy naszą solidarność ze zwolnionymi pracownikami z chińskiej fabryki Chung Hong, w specjalnej strefie ekonomicznej pod Wrocławiem!
Solidarność z wszystkimi zwalnianymi lub wykorzystywanymi niewolniczo pracownikami i związkowcami nie tylko w Polsce ale i na całym świecie!

1 Maja jest naszym świętem – świętem robotnic i robotników! Świętem wszystkich ludzi pracy!

Możemy powtórzyć i sparafrazować klasyka: nasza walka z rządem i pracodawcami jest walką twórczą – tworzy nowe życie społeczne, życie wolnych ludzi. Nie będzie nam ono dane, jeśli go sami nie stworzymy.

Walka trwa!

Federacja Anarchistyczna
http://www.federacja-anarchistyczna.pl/

Warszawa: Protest przeciwko budowie osiedla "kontenerów socjalnych"

Kraj | Lokatorzy | Protesty

Dziś pod urzędem dzielnicy Warszawa-Bemowo, odbyła się pikieta zorganizowana przez Związek Syndykalistów Polski przeciwko budowie osiedla kontenerowego na obrzeżach miasta. Pikietujący rozdali przechodniom ulotki przeciw antyspołecznej polityce władz. Protestujący mieli banery "Nie dla osiedla kontenerów" i "Stop antyspołecznej polityce władz".

Dzielnica Bemowo nazywa to "programem pilotażowym". Na początek dwa kontenery. Dzielnica planuje na nie wydać 60 tys. zł. Na początku miały to być domki letniskowe, ale okazało się, że nie spełniają norm budowlanych. Teraz, władze próbują przekonać społeczeństwo, że kontenery przeznaczone na tymczasowy pobyt robotników na budowie mogą być stałym miejscem zamieszkania dla rodzin z dziećmi. Żeby można było rozpocząć budowę, samorząd dzielnicowy czeka jeszcze na decyzję Rady Warszawy. Do jesieni kontenery mają stanąć na Morach przy wylotówce na Poznań.

Darłowo: Strajk głodowy w obronie szkoły zakończony

Kraj | Edukacja/Prawa dziecka | Strajk

Po 22 dniach zakończył się strajk głodowy prowadzony w Urzędzie Gminy Darłowo w obronie publicznego Zespołu Szkół w Dąbkach. Gdy głodujące kobiety opuszczały w piątek urząd, kilka kilometrów dalej, w hali gimnastycznej Zespołu Szkół Społecznych w Jeżyczkach, podczas nadzwyczajnych obrad Rady Gminy, ważył się los szkoły w Dąbkach.

Rezultaty sesji nie były jednak takie, jakich oczekiwałyby protestujące. Radni uznali, że likwidacja została przegłosowana zgodnie z prawem. W kolejnym głosowaniu radni głosami zatwierdzili pozytywnie rozpatrzenie oferty Stowarzyszenie Rozwoju Szkoły "Szansa" w Jeżyczkach, które chce prowadzić szkołę w Dąbkach jako społeczną (osiem głosów "za", dwa "przeciw", pięciu radnych wstrzymało się od głosu). Kolejną uchwałą przekazano stowarzyszeniu nieruchomości szkoły wraz z wyposażeniem.

Inowrocław: Katolicki ksiądz z dziecięcą pornografią

Kraj | Klerykalizm

Policja zatrzymała w Inowrocławiu 40-letniego księdza za posiadanie na nośnikach elektronicznych materiałów pornograficznych z udziałem dzieci poniżej 15 roku życia.

Na plebani znaleziono dwa komputery na których znajdowały się niedozwolone treści. Nieoficjalnie wiadomo, że ksiądz został zatrzymany za posiadanie oraz rozpowszechnianie wspomnianych treści w sieci. Prokurator w najbliższych dniach zadecyduje o ewentualnym aresztowaniu księdza. Za: Życie Bydgoszczy

Poznań: Otwarcie skłotu Od:zysk

Kraj | Miejsca | Ruch anarchistyczny

Wczoraj w Poznaniu miało miejsce oficjalne otwarcie nowego skłotu Od:zysk u zbiegu ul. Paderewskiego i Szkolnej. Budynek został porzucony przez dawnych właścicieli i przez lata niszczał pusty. Skłotersi jakiś czas temu zajęli go i rozpoczęli jego zabezpieczanie i przystosowywanie do działalności społecznej.

Poniżej oświadczenie dotyczące otwarcia:

Wiosna Ludzi
Otwarcie skłotu Od:zysk

„Choć poziom bezdomności wzrasta, produkcja pustych przestrzeni jest stałą cechą współczesnego społeczeństwa”.

W kamienicy, która od wielu lat stoi pusta, niszczeje, a z upływem lat została otoczona bankami i luksusowymi sklepami dla najbogatszych, chcemy utworzyć dostępne dla wszystkich mieszkańców Poznania samozarządzane centrum społeczno-polityczno-kulturalne.

Wrocław: Mafia "odzyskuje" mieszkania

Kraj | Lokatorzy

Ludzie we Wrocławiu w tajemniczych okolicznościach pozbywają się mieszkań, a potem dość szybko umierają - pisze ”Gazeta Wrocławska”. Według informacji dziennika w mieście działają cztery gangi "polujące" na mieszkania starych, chorych, samotnych, biednych.

Przestępcy mają zapisywać się do organizacji społecznej, aby udawać wolontariuszy i opiekunów. Dziennik podaje wiele przykładów, w których ludzie tracili mieszkania na rzecz lokalnych przestępców, a później szybko umierali.

Wykład propagandowy nacjonalistów na UO odwołany dzięki protestom antyfaszystów

Kraj | Antyfaszyzm | Blog

Organizacje nacjonalistyczne i szowinistyczne ONR oraz Ruch Narodowy postanowiły zorganizować w Studenckim Centrum Kultury, placówce mieszczącej się na terenie kampusu Uniwersytetu Opolskiego, swój wykład agitacyjny pod przykrywką "dyskusji panelowej". Niespełna kilka dni przed zapowiadanym wykładem założono na facebooku wydarzenie "Zatrzymajmy propagandę ruchu narodowego". Petycję do przewodniczącego Samorządu Studenckiego, Administratora Studenckiego Centrum Kultury oraz Sekretariatu uczelni wysłało kilkaset osób. Jej treść przedstawiała niektóre fakty z działalności osób zaangażowanych w wykład.

Oprócz tego powoływano się na fakt, że na tego typu treści nie ma miejsca na Uniwersytecie, miejscu, które reprezentuje cały dorobek współczesnych nauk społecznych i antropologicznych. Dając przyzwolenie na agitację środowiskom skrajnie prawicowym, dajemy do zrozumienia, że szowinistyczne ideologie, podparte przedwojenną pseudonauką mogą rościć sobie prawo do nazywania siebie naukowymi czy w ogóle dopuszczalnymi w kręgach osób wykształconych. Pamiętamy o gettach ławkowych, pamiętamy o atakach na przedstawicieli narodu Żydowskiego, ale i współczesnych incydentach, gdy to przedstawiciele skrajnej prawicy napadali na squaty, aktywistów wolnościowych, przedstawicieli ruchu LGBT i ich siedziby. Zgodnie z dorobkiem nauk genderowych, socjologią, antropologią kulturową i innymi, wygłaszanie ksenofobicznych teorii jest nie tylko pseudonaukowe i niegodne przestrzeni akademickiej, ale również zakrawające o przestępstwo.

Opolscy studenci odmówili udostępnienia auli w SCK członkom skrajnie prawicowego Ruchu Narodowego. Oficjalnym powodem: obawa o bezpieczeństwo studentów. Nieoficjalnym: akcja protestacyjna antyfaszystów

Pisze opolska Gazeta.pl: http://opole.gazeta.pl/opole/1,35114,13801469,Akcja_na_Uniwersytecie_Opolskim__Zatrzymali_nacjonalistow.html.

Uniwersytet jest instytucją respektującą wolność słowa, wyznania, orientacji seksualnej, wyglądu, przeciwna dyskryminacji ze względu na płeć, pochodzenie, kolor skóry i narodowość. Promocja ksenofobii i szowinizmu oraz pseudonaukowych, przedwojennych teorii (m.in. wyższość narodowa, wyższość rasowa czy nazywanie homoseksualizmu chorobą lub zboczeniem) to domena członków ONR i tym podobnych organizacji, na co jak widać, przyzwolenia wśród studentów nie ma.

http://www.youtube.com/watch?v=BM98Wvzl90I

W "konferencji prasowej" udzielonej przez nacjonalistów na opolskim rynku, chłopcy z sekcji PR w garniturkach skarżyli się na brak pluralizmu na Uniwersytecie, zamykanie drzwi przed debatą i kształtowaniem poglądów przez rozmowę z nimi. Zgodnie z naszym hasłem NO PASARAN, dopuszczenie faszystów do debaty na Uniwersytecie byłoby potwarzą dla godności tej instytucji, tym samym Uniwersytet potwierdziłby, że faszyzujący chłopcy mogą być poważaną stroną we współczesnej dyskusji akademickiej.

Mimo, iż na stronie wydarzenia wykładu RN pojawił się wpis "Lepiej by było jednak tak ustalać termin spotkania, żeby nie pokrywał się z meczem Odry." z dnia 22 kwietnia, a mecz był zapowiadany od dawna, włodarze SCK pochowali głowy w piach, powołując się na słabe zabezpieczenie wykładu:

Ze względu na odbywające się w tym samym czasie dwa wydarzenia: mecz Odra Opole - Odra Wodzisław Śląski oraz wykład moderowany "Czym jest Ruch Narodowy?" oraz brak odpowiednich środków bezpieczeństwa zapewnionych na terenie Studenckiego Centrum Kultury i Kampusu Uniwersytetu Opolskiego - wykład moderowany zostaje odwołany.

O ewentualnym innym terminie i miejscu wykładu poinformują organizatorzy wydarzenia.

Cytując za Gazetą.pl:

Pytany o tę akcję protestacyjną administrator SCK przyznaje, że otrzymał takie e-maile w sprawie spotkania, ale podkreśla: - To nie miało wpływu na naszą decyzję.

Pomijając tłumaczenia Uniwersytetu, cieszymy się, że żyjemy w dziwnym kraju. Spadkobiercy przedwojennych faszystów oburzają się, że wyrzuca ich kolejna uczelnia! Akcja, mająca wymiar symboliczny, udała się tym razem. Głos antyfaszystów został wysłuchany, a spotkanie łysych chłopców odbyło się... w salce katechetycznej.

Wrocław: Władza ma problem z postulatami organizacji społecznych

Kraj | Tacy są politycy

Przedstawiciele Koalicji 1 Maja chcieli wręczyć posłom PO swoje postulaty. Jednak pod biurem poselskim przy ul. Oławskiej 2 zamiast posłów, czekała na nich policja. Przemysław Witkowski, członek koalicji, mówi, że pisali wcześniej na adres elektroniczny biura o zamiarze złożenia postulatów. - Nie spodziewaliśmy się, że zamiast chęci rozmowy i wysłuchania nas pierwszą reakcją będzie wezwanie policji - mówi Witkowski.

Kiedy kilkuosobowa grupa z Koalicji 1 Maja pojawiła się pod biurem, od razu została wylegitymowana przez policję. - Na pytanie, dlaczego akurat nas chcą wylegitymować, usłyszeliśmy tylko, że powinniśmy się domyślać. A my tu nie przyszliśmy rzucać kamieniami w okna, tylko porozmawiać z naszymi przedstawicielami w rządzie i przekazać im nasze postulaty - mówi Witkowski.

Na przedstawiciele koalicji, gdy już zostali wylegitymowani przez funkcjonariuszy, w budynku czekały kolejne problemy. - Ochroniarz nie chciał nas wpuścić, ponieważ, jak stwierdził, otrzymał takie polecenie służbowe - opowiada Witkowski.

Kanał XML