Kraj

Lubin: Protest pielęgniarek na otwarciu pracowni RTG

Kraj | Prawa pracownika | Protesty

W Regionalnym Centrum Zdrowia w Lubinie uruchomiono w poniedziałek nowoczesną pracownię RTG. Uroczystość zakłóciły jednak pielęgniarki i położne, które domagają się odwołania zarządu lubińskiego szpitala.

Po przemówieniach prezesa lubińskiego RCZ-u, Rafała Koronkiewicza i szefa KGHM, Herberta Wirtha oraz poświęceniu pracowni, niespodziewanie do sali weszły pielęgniarki i położne z transparentami, które poinformowały o ogłoszeniu pogotowia strajkowego.

Prezes Koronkiewicz na początku nie chciał komentować incydentu, później jednak w rozmowie z dziennikarzami starał się paternalistycznie pomniejszać wagę incydentu.

Warszawa: Koncerty- "Solidarni z Białorusią 2013"

Kraj | Kultura
2013-04-21 19:00
2013-04-21 22:00

Kiedy: 21 kwietnia, godz. 19:00
Gdzie: Warszawa, Krakowskie Przedmieście (wysokość hotelu bristol);

W samym centrum Warszawy, przy Krakowskim Przedmieściu, odbędzie się koncert „Solidarni z Białorusią”. Wystąpią zarówno ważne białoruskie protest-składy (Dzieciuki, Lavon Volski i Krambambula), jak i kultowe polskie zespoły reggae'owej i rockowej sceny muzycznej: Strachy na Lachy oraz Izrael & Goście.

Oficjalna strona koncertu: www.solidarnizbialorusia.pl
Koncert organizuje Inicjatywa Wolna Białoruś

Filmowe lokowanie produktu

Kraj | Blog | Technika

Nie jestem psychologiem, nie podjąłem się też żadnych badań w temacie, ale takowe zostały już nie raz przeprowadzone i publikowane były choćby w tak mało naukowych pismach dot. Psychologii jak „charaktery”. Warto jednak zdać sobie sprawę a tym którzy nie znają tematu w ogóle przybliżyć problem.

Chodzi mianowicie o tak nie winną sferę naszego życia jaką jest oglądanie filmów. Wiem że wielu ludzi z lubością oddaje się temu zajęciu, poświęcając na to wiele godzin dziennie, mni. wielu z ruchu. Znam wiele przypadków kiedy dane osoby interesują się historią kina, kinematografią, czy samymi aktorami. Nie są to dla mnie do końca jasne zainteresowania, gdyż osobiście uważam oglądanie filmów za stratę czasu i nie potrafię na nich spokojnie usiedzieć i bez zbędnego wywyższania się wolę słowo pisane, poza tym sam film przypomina mi jedną wielką bardzo sztuczną reklamę ale o tym później. Uznajmy jednak że jest to jakaś dziedzina życia którą można się interesować „hobbystycznie”, oczywiście nikomu tego nie zabronimy a filmów wartych uwagi także mamy „na pęczki”, czy to tych dostępnych na alterkino, czy tych krótkich z lokalnych akcji/eventów.

Problem zaczyna się w momencie gdy trafiamy na filmy „dla mas”. Myślę że nie będzie to dla niektórych odkryciem i pewnie doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że film przemyca nam pewne idee, pewne wartości bądź wprost produkty. Problem jednak w tym, że pomimo tego, że ewentualne reklamowanie produktu podczas filmu/serialu opatruje się uprzednim komentarzem pt.: „audycja zawiera lokowanie produktu” – w skrócie, ma to tworzyć iluzję ostrzeżenia danego nam przez producenta, który ostrzega nas przed złą i nie dobrą reklamą. Nasza reakcja to ziew, jeśli mamy taką możliwość to przewinięcie tego fragmentu, ewentualnie jeśli jej nie mamy, to oglądamy go skupiając się na tym by olać produkt – swoją drogą nie jestem pewien na ile wyparcie działa tym silniej na psychikę powodując odwrotny efekt. Nie o tym jednak chciałem, gdyż chodzi o to że lokowanie produktu odbywa się podczas całego filmu/serialu, bez przerwy.

Dochodząc więc do sedna „problemu”, wiemy, że wciąż prowadzone są szerokiej skali badania wpływu reklam na nasz mózg. Firmy pompują w te badania nieokreślenie wielkie sumy pieniężne, dzięki czemu z jednej strony poznajemy wciąż najbardziej skomplikowany mikrokomputer jakim dysponujemy – czyli nasz mózg – to z jednej strony. Z drugiej zaś, informacje te z pewnością zostaną wykorzystane w dalszym procesie do wpłynięcia na nas w ten czy inny sposób.

Moim zdaniem kwestie podświadomości, lokowania produktu i badań nad oddziaływaniem tego rodzaju marketingu, najlepiej sprawdzają się i ogniskują właśnie w kinematografii.
Jeśli spojrzymy na jakikolwiek film – nie jestem w stanie podać czy możemy tutaj podać korelację z koprodukcją czy konkretnym państwem, gatunkiem filmu – to możemy go podzielić na ewidentne i te mniej wyraźne momenty reklamowe, choć całość tak jak wspominałem jest wyłącznie reklamą. Proste sceny gdzie czy to mężczyzna czy kobieta przyjeżdżają do domu, nie ma tutaj już znaczenia odwoływanie się do konkretnych filmów. Najpierw widzimy samochód, garaż, wolnostojący dom poza miastem, wszystko oczywiście w otoczeniu „soczystej” zieleni (gra kolorów), bielące się okiennice, kwiaty, itp.

Jasnym jest że przyjeżdżając do takiego domu właściciel mógł by w prawdziwym życiu zaraz po wyjściu z samochodu wdepnąć w gówno, dlatego, przynajmniej dla mnie, takie lokowanie jest dość łatwo zauważalne.
Problemem moim zdaniem jest sytuacja kiedy na ekranie widoczne są emocje, najłatwiej wtedy zapewne o „wtłoczenie” czegoś w podświadomość. Efekty działania podświadomości bardzo łatwo jest zaobserwować na sobie, wystarczy spojrzeć na produkt po który sięgnęliśmy w sklepie ze zwykłego „chce mi się” i cofnąć się myślami w czasie do momentu kiedy ktoś lub coś nam to zasugerowało – sprawdziłem na sobie i często nie idzie dojść do tego momentu ale czasami się naprawdę udaje.

Wracając więc do bardziej podprogowych sugestii, wtedy kiedy emocje grają u nas ważną rolę, można z naszym mózgiem więcej. Nie jestem psychologiem, nie znam się do końca na tych mechanizmach, skąd więc, prócz intuicji i obserwacji te wnioski?

Jestem uczestnikiem jednego z internetowych paneli badawczych, gdzie za wypełnianie kwestionariuszy ankiety otrzymuje się punkty a za punkty nagrody – ot takie dodatkowe źródło „dochodu”. W ostatnim pojawiło się parę motywów, nie wiedzieć dlaczego zestawiony był wybór produktów w sposób w jaki dobywa się to na półkach sklepowych i oglądanie zwiastuna filmu który w niedługim czasie ma pojawić się na ekranach kin, po czym następowały pytania tak o film jak i produkty. Dodatkowo na początku panelu pokazano billboardy stojące na osiedlach z różnego typu reklamami.

Nie są dla mnie jasne te powiązania, tak jak wspomniałem nie jestem psychologiem, nie znam się na marketingu i jego strategiach, nie lubię i nie oglądam filmów. Wiem natomiast, że gdzieś w filmowym nie-realizmie krzyżuje się chęć lokowania mózgów, a to już warte jest opisywania.

Łódź: Narodowcy depczą symbol Szarych Szeregów – ŁAMO składa hołd bohaterowi

Kraj | Antyfaszyzm | Rasizm/Nacjonalizm

11 kwietnia 2013 roku, członkowie i sympatycy Łódzkiej Akcji Miasto Otwarte złożyli hołd Aleksandrowi Kamińskiemu – "Sprawiedliwemu wśród narodów świata", społecznikowi, współtwórcy metodyki zuchowej, harcmistrzowi, ideowemu przywódcy Szarych Szeregów, autorowi książki "Kamienie na szaniec".

Ktoś może zapytać, dlaczego stawiliśmy się pod tablicą ku czci Aleksandra Kamińskiego akurat 11 kwietnia – złożyło się na to kilka czynników. Po pierwsze, toczy się ostatnio głośna dyskusja wokół Aleksandra Kamińskiego i postaci Tadeusza "Zośki" Zawadzkiego oraz Jana "Rudego" Bytnara, symboli ruchu oporu, a także bohaterów książki "Kamienie na szaniec". Po drugie, tego dnia w czasie wojny, w roku 1940, miasto Łódź rządzone przez niemieckich radykalnych nacjonalistów zostało przemianowane na Litzmannstadt. Po trzecie – i najważniejsze – kilka dni temu na łódzkiej kamienicy, w której po wojnie mieszkał Aleksander Kamiński, narodowcy podpisali się nazwą własnej organizacji (ONR), a obok namalowali tzw. falangi.

Jak wiemy, nacjonaliści z Ruchu Narodowego – ONR i Młodzieży Wszechpolskiej – czczą żołnierzy z Narodowych Sił Zbrojnych. To nie jest formacja nam bliska, przez swój negatywny i często pełen przemocy stosunek do mniejszości etnicznych oraz wizję powojennej Polski bliską autorytaryzmowi, opartego na narodowym szowinizmie. Co ciekawe, Aleksander Kamiński w czasie wojny był pod ścisłą obserwacją kontrwywiadu Narodowych Sił Zbrojnych. Znalazł się na tzw. liście proskrypcyjnej, czyli katalogu wrogów ojczyzny – ludzi do ewentualnego zlikwidowania.

Białystok: kolejny atak na uchodźców

Kraj | Rasizm/Nacjonalizm

W poniedziałek nad ranem po raz kolejny nacjonaliści/neonaziści podłożyli ogień pod drzwi czeczeńskiej rodziny mieszkającej na osiedlu Zielone Wzgórza. Życie mogło stracić pięcioro dorosłych i dwójka małych dzieci.

Swąd dymu pierwsza poczuła Raisa, matka wynajmującego mieszkanie Khumida Islamova. Spała na kanapie w salonie, najbliżej korytarza. Przebudziła się o 4.40, przerażona. Zobaczyła ogień, w pierwszej chwili myślała, że z kuchni. Ale płomienie wydobywały się spod drzwi wejściowych. Momentalnie pobudziła domowników, wszyscy rzucili się gasić ogień czym popadło.

Do pomocy przybiegł sąsiad z naprzeciwka. Zaoferował się: - Jak tylko czegoś wam będzie trzeba, dajcie znać.

Siostra Elizy, Hutmat, przypomina sobie, co wydarzyło się kilka tygodni przed podpaleniem: - Kiedy byłam w domu sama, przyszedł jakiś pan. Łysy. Wszedł, rozejrzał się, obejrzał pokoje. Powiedział, że się pomylił i wyszedł.

Na szczęście tym razem nikt nie został poszkodowany.

Wrocław - spotkanie: "Kto się boi prekariatu"

Kraj | Gospodarka | Prawa pracownika
2013-04-24 17:00
2013-04-24 19:00

Wystąpienia/debata, w której udział wezmą:

Małgorzata Maciejewska, Instytut Socjologii Uniwersytetu Wrocławskiego
Krzysztof Król, Inicjatywa Pracownicza
Marta Trawińska, Feministyczna Akcja Krytyczna
Mateusz Karolak, Praktyka Teoretyczna

prowadzenie:
Przemysław Wielgosz, redaktor naczelny Le Monde diplomatique - edycja polska

Pokaz filmów dokumentalnych o walkach pracowników-prekariuszy w Hiszpanii i we Włoszech.

Wsparcie Fundacja im. Róży Luksemburg

Środa
24 kwietnia 2013
godz. 17.00
Café Księgarnia
Tajne Komplety
ul. Przejście Garncarskie 2
Wrocław

Wrocław - spotkanie: "Kto się boi prekariatu"

Kraj | Gospodarka | Prawa pracownika
2013-04-24 17:00
2013-04-24 19:00

Wystąpienia/debata, w której udział wezmą:

Małgorzata Maciejewska, Instytut Socjologii Uniwersytetu Wrocławskiego
Krzysztof Król, Inicjatywa Pracownicza
Marta Trawińska, Feministyczna Akcja Krytyczna
Mateusz Karolak, Praktyka Teoretyczna

prowadzenie:
Przemysław Wielgosz, redaktor naczelny Le Monde diplomatique - edycja polska

Pokaz filmów dokumentalnych o walkach pracowników-prekariuszy w Hiszpanii i we Włoszech.

Wsparcie Fundacja im. Róży Luksemburg

Środa
24 kwietnia 2013
godz. 17.00
Café Księgarnia
Tajne Komplety
ul. Przejście Garncarskie 2
Wrocław

Piknik Antyrasistowski w Lublinie

Kraj | Antyfaszyzm | Protesty
2013-04-20 14:30
2013-04-20 16:00

 Wiosna!Zapraszamy serdecznie w najbliższą sobotę do odwiedzenia Lublina i do udziału w wydarzeniu WIOSNA ANTYRASISTOWSKA.

Piknik antyrasistowski
Kiedy: 20 kwietnia 2013, godz. 14:30
Gdzie: Plac Litewski, Lublin

Zaczynamy rytmami Wschodniego Sambastionu! Zapraszamy z leżakami, piłkami i wszelkimi sprzętami piknikowo-ogrodowymi. Podczas akcji będzie można odbić sobie na koszulce logo Wiosny (prosimy o przyniesienie własnych koszulek), a także wysłać Wiosenne pocztówki. Ponadto będzie muzyka, bańki i inne atrakcje. Nie zabraknie też oczywiście przemówień Inicjatywy Wiosna Antyrasistowska. ZAPRASZAMY!

Wiosna Antyrasistowska to porozumienie osób wywodzących się ze społeczności Lublina, dla których wartością jest różnorodność ludzi, ich współistnienie z poszanowaniem standardów praw człowieka. Inicjatywa powstała w celu organizacji Dni Walki z Rasizmem i Dyskryminacją Rasową w Lublinie (21 – 22.03.2013). Planowane w najbliższym czasie wydarzenia stanowią kontynuację cyklu działań antydyskryminacyjnych w Lublinie.

Lublin przez wieki był miastem wielokulturowym, zamieszkałym przez osoby o różnym pochodzeniu i wyznających inne religie. Po wielu powojennych latach, znowu widzimy na ulicach Lublina studentów i studentki z różnych krajów, a także odwiedzających miasto zagranicznych turystów. Widzimy jak na naszych oczach Lublin ponownie otwiera się na różnorodność.

Problem rasizmu, dyskryminacji oraz mowy nienawiści jest obecny także w naszym
mieście. W ostatnich latach w Lublinie dochodzi do coraz większej ilości incydentów o charakterze rasistowskim. Dlatego też zapraszamy wszystkich mieszkańców i mieszkanki Lublina do aktywnego udziału w wydarzeniach podczas Wiosny Antyrasistowskiej.

POKAŻMY, ŻE LUBLIN JEST MIASTEM OTWARTYM NA RÓŻNORODNOŚĆ.

Urzędników kryzys nie dotyka

Kraj | Blog | Tacy są politycy

Warszawscy urzędnicy na każdym kroku przypominają, że budżet miejski jest w kryzysie, a miasto jest zadłużone. To jednak nie przeszkadza urzędnikom pobierania nadprogramowych wynagrodzeń (m.in. pensje 13-tki).

Stołeczni urzędnicy co chwilę fundują warszawiakom kolejne podwyżki. Zaczęło się od nowych stawek opłat za bilety komunikacji miejskiej. A Warszawiaków czekają też podwyżki cen za wywóz śmieci i wodę, czynsze są windowane . Wszystko to tłumaczone jest kryzysem, z jakim boryka się stolica. Przez oszczędności zlikwidowane zostaną także niektóre linie autobusowe, a inne będą skrócone.

Jak widać cięcia dotyczą tylko zwykłych obywateli, bo armia biurokratów ma się bardzo dobrze. Oni jako jedni z nielicznych mają w roku 13 wypłat. W ubiegłym roku na ten cel przeznaczono, bagatela, niemal 36 mln zł. A wypłata tłumaczona jest... przepisami.

– Konieczność wypłacania dodatkowego wynagrodzenia rocznego, tzw. „trzynastki”, uregulowana jest ustawą o pracownikach samorządowych i wypłacane jest na podstawie ustawy o dodatkowym wynagrodzeniu rocznym dla pracowników jednostek sfery budżetowej. Niezrealizowanie ustawowego obowiązku wypłat może znaleźć swoje rozstrzygnięcie w sądzie.

Tak przekonuje Bartosz Milczarczyk, rzecznik ratusza.

W związku z tym prawem, prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz dostała za nic ponad 12,5 tys. zł. Ale nie jest to najwyższa „trzynastka” w ratuszu. Czterech wiceprezydentów zainkasowało w sumie niemal 65 tys. zł brutto. To ponad 16 tys. zł na osobę.

Jak widać biurokraci żądający od Warszawiaków cierpliwości w kryzysie, sami nie muszą się w nią uzbrajać. Hulaj dusza, piekła nie ma.

Coraz więcej przypadków pracy bez wynagrodzenia

Kraj | Prawa pracownika

Państwowa Inspekcja Pracy ostrzega przed zatrudnianiem na próbę bez wynagrodzenia. Z kontroli Inspekcji wynika, że takie praktyki nieuczciwych pracodawców zdarzają się częściej w okresie kiedy trwają prace sezonowe.

Jak mówi IAR rzeczniczka Danuta Rutkowska, spotykane są sytuacje, kiedy pracodawca zatrudnia zwłaszcza młodych, nie znających przepisów ludzi na okres próbny i obiecuje zawarcie umowy pod warunkiem dobrego wykonywania, przez na przykład dzień, przyszłych obowiązków. Nie podpisuje z nimi żadnej umowy a za pracę nie płaci ani grosza.

Tak zdarzyło się w jednym z krakowskich sklepów, kiedy pracodawca zatrudniał codziennie inną osobę i w ten sposób przez kilkadziesiąt dni miał zapewnioną pracę za darmo.

Warszawa: Zatrzymana eksmisja na bruk

Kraj | Lokatorzy

Dzisiaj nie doszło do eksmisji na bruk bezrobotnej kobiety na ul. Wiejskiej. Rano zebrało się ponad 50 osób, by zablokować komornika i obronić kobietę przed eksmisją. Część z nich to lokatorzy, którzy także walczyli z eksmisją ze swoich domów i teraz walczą w obronie innych. Komornik Kokoszko musiał odstąpić od czynności. Ale to nie oznacza końca działań, bo nadal nie jest załatwiona z miastem kwestia umowy najmu lokalu socjalnego. Aktywiści Komitetu Obrony Lokatorów będą się starali pomóc w tej sprawie.

Zobacz też: Eksmisja w mieście pustostanów

Akcja przebiegła bardzo spokojnie dzięki aktywności i przybyciu wielu osób. Policja była obecna, ale zachowała się spokojnie. Jedyne bardzo nieprzyjemne zachowanie miało miejsce ze strony przedstawicielki Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami. W pewnym momencie, czując, że sytuacja rozwija się korzystnie dla lokatorki, próbowała ogłosić mediom, że kobieta jest dłużnikiem. Jednak nie wspomniała o tym, że rzekomy "dług" na jej koncie powstał przez to, że miasto naliczyło koszty egzekucyjne (czyli koszty ekmisji) na koncie lokatorki, jeszcze zanim doszło do eksmisji (!). Te koszty wynoszą 3000 złotych.

Lubelski Uniwersytet Krytyczny

Kraj | Ruch anarchistyczny
2013-04-21 18:00
2013-04-21 20:00

 Lubelski Uniwersytet KrytycznyFederacja Anarchistyczna sekcja Lublin
zaprasza na spotkania z cyklu:

LUBELSKI UNIWERSYTET KRYTYCZNY

Lubelski Uniwersytet Krytyczny (LUK) to cykl spotkań tematycznych, odbywających się w formie wykładów i paneli dyskusyjnych, poświęconych szeroko rozumianemu aktywizmowi wolnościowemu. W ramach LUK poruszać będziemy kwestie dotyczące działalności, celów i metod cechujących ruchy i środowiska wolnościowe w Polsce i na całym świecie. Skupimy się na problemach i sposobach ich rozwiązywania, zestawiając i konfrontując ze sobą różne perspektywy oraz postawy wynikające z różnych uwarunkowań poglądowych, społecznych i historycznych. W zakresie tematycznym LUK analizować będziemy również teoretyczne i filozoficzne aspekty myśli wolnościowej, jako podłoża dla rozwijających się idei anarchistycznych.

Jako anarchiści i anarchistki, jesteśmy przekonani co do słuszności anarchistycznych postulatów i celów, niejednokrotnie jednak mamy do czynienia z kontrowersjami dotyczącymi sposobów ich realizacji i osiągania. Lubelski Uniwersytet Krytyczny, jak wskazuje sama nazwa, poddaje krytyce otaczającą rzeczywistość, jednak nie jest nastawiony wyłącznie na krytykę uwarunkowań politycznych i ekonomicznych, w jakich przychodzi żyć ludziom. Krytyczna analiza i dyskusja dotyczyć powinna również, a może zwłaszcza „naszej” strony barykady. Zdajemy sobie sprawę, że nie sztuką jest przedstawiać gotowe tezy i wnioski jako jedynie słuszne i konieczne do zaakceptowania, dlatego wychodząc z inicjatywą LUK, pragniemy ukazać złożoność, wielostronność i wieloaspektowość myśli i aktywizmu wolnościowego, tym samym chcemy poruszyć świadomość odbiorców i dyskutantów oraz zachęcić do konstruktywnej i twórczej wymiany spostrzeżeń i pomysłów istotnych w procesie budowania nowej rzeczywistości jako realizacji wspólnego celu.

Inauguracja LUK będzie miała miejsce w niedzielę 21 kwietnia 2013 o godzinie 18:00 w budynku Przestrzeni Inicjatyw Twórczych TEKTURA przy ul. Wieniawskiej 15a w Lublinie.

Pierwsze spotkanie organizowane w ramach LUK jest częścią programu Dni Kontrkultury TekturaFest vol. 10 (pełny program:
http://tektura.wordpress.com/2013/04/11/tekturafest-vol-10-dni-kontrkult...).

Szczegóły wkrótce.

Gorzów: Protest pracowników szpitala w Kostrzynie nad Odrą

Kraj | Protesty

Ulicami Gorzowa przeszła wczoraj pikieta pracowników byłego szpitala w Kostrzynie nad Odrą. Domagają się oni wypłacenia zaległych pensji. 380 osób od sześciu lat czeka na ok. 7 mln zł. - "Nie za-cis-kaj pa-sa. Za-ciś-nij pięść!”. "Rząd na bruk. Bruk na rząd” - skandowali protestujący. Protest zorganizowała Inicjatywa Pracownicza.

Spod budynku filharmonii do Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego przeszło 200 osób. Domagały się one wypłacenia zaległych wynagrodzeń pracownikom byłego szpitala w Kostrzynie nad Odrą. 380 osób od sześciu lat czeka na 7 mln zł. Wierzytelności wobec poszczególnych pracowników wynoszą od ok. 10 tys. zł (salowe) do nawet 80 tys. zł (lekarze).

- Skończył się czas nasiadówek i konferencji. Zaostrzamy protest i będziemy walczyć do końca. Aż dostaniemy zaległe pieniądze. Jesteśmy wierzycielami państwa. To jedyny taki przypadek w kraju. Starostwo powiatowe w Gorzowie (ono odpowiadało za szpital - dop. red) codziennie generuje 21 tys. odsetek. Nie godzimy się, by szły na to nasze podatki - mówiła nam Barbara Rosołowska, była pracownica szpitala. (gazetalubuska.pl)

Urząd Miasta Zgierza udostępnia salę Stanisławowi Michalkiewiczowi w rocznicę Powstania w Getcie Warszawskim

Kraj | Antyfaszyzm

W siedemdziesiątą rocznicę Powstania w Getcie Warszawskim, 19 kwietnia, nacjonaliści z Narodowego Zgierza organizują spotkanie ze Stanisławem Michalkiewiczem, autorem książki Herrenvolk po żydowsku, jednym z najbardziej odrażających antysemitów grasujących po naszym kraju. Tworzący się właśnie w regionie łódzkim Ruch Narodowy w ten sposób odsłania swe prawdziwe, szowinistyczne oblicze. O ile po narodowcach, których przywódca

Przemysław Holocher mówi z dumą że ich antysemityzm jest taki sam jak przed wojną trudno spodziewać się czegokolwiek innego, niż pogardy dla pamięci bohaterów Warszawskiego Getta, o tyle zadziwiające jest, że planowany przez nich seans nienawiści ma się odbyć w sali, udostępnionej przez Urząd Miasta Zgierza. Być może wynika to z faktu, że przywódca zgierskich narodowców, Kamil Klimczak, jest równocześnie radnym Młodzieżowej Rady Miasta.

Muzeum Kolejnictwa przegrało z PKP SA. Jest nakaz eksmisji

Kraj

W środę, 10 kwietnia, Sąd Okręgowy w Warszawie wydał nakaz eksmisji Muzeum Kolejnictwa – ma ono w ciągu roku od dnia uprawomocnienia się wyroku przekazać zajmowane nieruchomości przy placu Zawiszy. – Według mnie zostały przekroczone wszystkie granice, PKP SA niszczy własne dziedzictwo – mówi "Rynkowi Kolejowemu" Walentyna Rakiel-Czarnecka, zastępca dyrektora Muzeum Kolejnictwa.

– Będziemy się od decyzji odwoływać, wykorzystamy wszystkie możliwości. Nie mamy środków na przeprowadzkę. Jednak w tym wypadku to nie my będziemy podejmować ostateczne decyzje, tylko samorząd województwa – wyjaśnia Rakiel-Czarnecka.

Kanał XML