Prawa pracownika
Trybunał Konstytucyjny orzekł że związkowcy zatrudnieni na czas określony mają te same prawa
Yak, Śro, 2010-07-14 21:11 Kraj | Prawa pracownikaWe wrześniu 2009 r., 8 pracowników, którzy utworzyli nową komisję zakładową NSZZ Solidarność w Officina Labor, zostało zwolnionych ledwie 4 dni po ogłoszeniu utworzenia związku zawodowego. Officina Labor to hurtownia firmy farmaceutycznej Torfarm – która zmieniła nazwę na Neuca. Officina Labor dziś nazywa się Neuca Logistyka.
Firma zatrudniała prawie 400 osób w Rzgowie (Łódzkie). Pracownicy nie otrzymywali dopłat za pracę w nadgodzinach w weekendy, a premie zostały obcięte. W sierpniu 2009 r. wydarzył się wypadek przy pracy, w wyniku którego ucierpiały 4 osoby. Panowała atmosfera niepewności na temat zatrudnienia w zakładzie.
W grudniu 2009 r., Sąd Pracy w Pabianicach, wpisując się w niepokojący trend, orzekł, że Officina Labor nie musi przywracać do pracy zwolnionych związkowców, nawet wskazanego przedstawiciela związku, który wedle polskiego prawa jest chroniony przed zwolnieniem.
Poczta Polska chce ciąć wydatki kosztem pracowników
Renegade, Śro, 2010-07-14 17:56 Kraj | Prawa pracownikaZarząd poczty chce zlikwidować m.in.: nagrody jubileuszowe, dodatek za staż pracy poza Pocztą Polską, dodatek za pracę w warunkach szkodliwych dla zdrowia, szczególnie uciążliwych lub niebezpiecznych, zmniejszone mają być też odprawy emerytalno-rentowe oraz dodatki za pracę nocną.
Pracownicy Poczty Polskiej są wściekli i już myślą o wielkim strajku. Ci którzy na owe cięcia się nie zgodzą, stracą pracę zapowiada zarząd.
Panama: Strajki wymusiły wycofanie się z reform ograniczających prawo do strajku
Yak, Wto, 2010-07-13 22:44 Świat | Prawa pracownika | Protesty | Strajk
Dziesięciodniowy strajk pracowników plantacji bananów w Panamie zakończył się, gdy rząd zgodził się na pakiet ustępstw, w ramach których zawieszono stosowanie prawa zabraniającego strajków.
Strajk z udziałem ponad 4 tys. pracowników plantacji rozpoczął się 2 lipca w Bocas Fruit Company, gdy okazało się, że firma potrąciła część wypłat przeznaczoną na składki związkowe w oparciu o nową ustawę. Protest rozszerzył się i przyłączyło się do niego jeszcze 2 tys. niezależnych plantatorów bananów.
9 lipca doszło do walk ulicznych pracowników z policją wysłaną przez prezydenta. Demonstranci spalili bank i ustawili barykady. W trakcie walk z rąk policji zginęło dwóch pracowników, a ponad 100 zostało rannych. Były doniesienia o kolejnych 4 zmarłych. Aresztowano ponad 115 pracowników. Protestujący w odwecie wzięli czterech policjantów jako zakładników.
W tym samym czasie pracownicy Kanału Panamskiego prowadzili strajk, domagając się lepszych warunków mieszkaniowych i zaprzestania represji wobec związku zawodowego SUNTRACS. Policja aresztowała pięciu przedstawicieli związku, podczas gdy obradowali nad uchwałą o strajku generalnym. Nadal znajdują się oni w areszcie.
Hiszpania: Demonstracja przeciw supermerketowi Mercadona w Walencji
Yak, Wto, 2010-07-13 21:35 Świat | Prawa pracownika | Protesty
10 lipca w Walencji odbyła się demonstracja przeciwko nękaniu pracowników w sieci supermarketów Mercadona. Pod głównym wejściem do jednego z supermarketów Mercadona zebrała się duża grupa członków CNT i osób zainteresowanych sprawą nadużyć wobec pracowników w sieci supermarketów. Rozpoczęto rozdawanie ulotek i opowiedziano przez megafon o sytuacji pracowników sieci.
Okazało się jednak, że firma wiedziała o akcji i wynajęła specjalnie na tę okazję grupę ochroniarzy. Pracownica marketu nakręciła protestujących na kamerę wideo, jednak została szybko przepędzona. Ochroniarze próbowali pobić jednego z protestujących, jednak uczestnicy pikiety do tego nie dopuścili.
Demonstracja przeniosła się do innych sklepów sieci w najbliższej okolicy. Rozdano setki ulotek. Ochroniarze jednego ze sklepów wyrywali ulotki klientom sklepu i wyrzucali je do kosza. Filmowali też demonstrację w ukryciu z samochodów. Poproszono ich jednak o opuszczenie miejsca protestu.
Kampania CNT przeciwko sieci Mercadona trwa już pięć lat.
Więcej informacji: Dwa miesiące strajku | 100 dni strajku pracowników Mercadona | Protesty CNT pod supermarketem Mercadona
Hiszpania: Demonstracja CNT przeciw reformom prawa pracy
Yak, Wto, 2010-07-13 21:20 Świat | Prawa pracownika | Protesty
W sobotę 3 lipca, około tysiąc aktywistów i sympatyków CNT wyszło na ulice Madrytu, by protestować przeciwko zmianom kodeksu pracy i cięciom socjalnym, które zostały wdrożone w ciągu ostatnich kilku miesięcy.
W demonstracji uczestniczyli działacze CNT z Walencji, Grenady, Kordoby, Salamanki i innych miast. Protestujący skandowali hasła: „pracownicy, jeśli nie będziecie walczyć, nikt nie będzie was słuchać”, „związki, akcje, samorządność", "pracownicy - obudźcie się, bezrobocie puka do waszych drzwi" - oraz inne hasła krytykujące reformy.
Skrytykowano jeden z bardziej skandalicznych pomysłów rządu Zapatero, który polega na tym, że pracownicy muszą płacić składki na fundusz, z którego finansowane są odprawy dla zwalnianych pracowników.
Szefowie zamierzają odebrać prawo do urlopu na żądanie
Renegade, Nie, 2010-07-11 16:28 Kraj | Prawa pracownikaUproszczenie zasad karania pracowników czy zmniejszenie liczby dni urlopu na żądanie z czterech do dwóch - "Gazeta Prawna" donosi o propozycjach zmian w kodeksie pracy. Zgłosili je do sejmowej komisji Przyjazne Państwo przedstawiciele organizacji Pracodawcy RP. Propozycje te dotyczą między innymi odbierania prawa do urlopu na żądanie, gdy ten może "zdezorganizować pracę zakładu". Zdaniem pracodawców, zamiast czterech wystarczą dwa takie dni w roku.
Pracownik musiałby zgłosić żądanie urlopu najpóźniej w dniu poprzednim. Pracodawca miałby możliwość odmówienia udzielenia urlopu na żądanie, jeśli uzna, że obecność pracownika w firmie jest niezbędna ze względu na istotny interes firmy.
Kambodża: Pracownicy przemysłu tekstylnego domagają się podwyżek
Yak, Nie, 2010-07-11 13:30 Świat | Prawa pracownika | ProtestyRząd Kambodży i przedstawiciele związków zawodowych zgodzili się w czwartek na 9% wzrost płacy minimalnej dla pracowników przemysłu tekstylnego. Stało się tak pod presją groźby ogólnokrajowego strajku. Jednak nie wszystkie żądania pracowników zostały spełnione i strajk nadal jest możliwy. Płace minimalne w Kambodży należą do najniższych na świecie.
Według porozumienia, miesięczne płace mają wzrosnąć w ciągu 4 lat z 56$ do 61$ począwszy od października b.r. Jednak związek Free Trade Union (FTU) domagał się płacy minimalnej w wysokości 70$. Przedstawiciele związku nie zostali jednak zaproszeni do rozmów. (www.libcom.org)
Nauczyciele w Kamiennej Górze nie dostali pensji
mari.s, Czw, 2010-07-08 21:52 Kraj | Prawa pracownikaW Kamiennej Górze nauczyciele nie dostali pensji. Zaczęło się od niewypłacenia świadczenia wakacyjnego w czerwcu, w lipcu na konta nie wpłynęły już pensje. Pieniędzy nie dostali także inni pracownicy budżetówki: MOPSu, muzeum, biblioteki, centrum kultury, urzędu miasta i innych instytucji.
Burmistrz przyznaje, ze miasto ma kłopot. Pieniędzy zabrakło ze względu na przeinwestowanie środków. Fundusze pochłonęły 2 projekty unijne, w tym gentryfikacja starej części miasta. Przepisy dotyczące dotacji nie znają wyjątków, wobec czego samorządowi zabrakło pieniędzy na wypłaty dla około 400 osób.
Lublin: w Carrefourze praktyki rodem z obozu koncentracyjnego
Czytelnik CIA, Czw, 2010-07-08 16:35 Prawa pracownikaAby skorzystać z toalety albo zjeść drugie śniadanie, pracownicy Carrefoura muszą stanąć na czerwonej kropce. Tam czekają na kierownika, który zdecyduje, czy mogą mieć przerwę.
Informację o tych praktykach nadesłano wczoraj na Alarm24. Chodzi o sklep sieci Carrefour przy ul. Andersa w Lublinie. Czytelnik napisał, że nowe zasady obowiązują od początku tygodnia.
– Tego się nie da opisać słowami, to trzeba zobaczyć. Bardziej się nie da poniżyć człowieka – żali się. – Aby załatwić potrzeby fizjologiczne, pracownicy muszą ustawić się na czerwonej kropce namalowanej na podłodze! Stają się pośmiewiskiem w oczach klientów. Kojarzy się to z obozem czy z więzieniem.
W Carrefour przy Andersa czerwoną kropkę naklejono na podłodze przy stoisku z wędlinami i serami.
Komisja Trójstronna obradowała o płacy minimalnej
Yak, Śro, 2010-07-07 20:50 Kraj | Prawa pracownikaZ powodu braku założeń do przyszłorocznego budżetu oraz właściwej reprezentacji resortów pracy i finansów, KT nie porozumiała się ws. płacy minimalnej na 2011 r. Rząd proponuje, by wynosiła ona 1386 zł brutto; związki zawodowe, by było to 1500 zł.
Przedstawiciele rządu, pracodawców i związków zawodowych z zespołu budżetu i wynagrodzeń KT mieli we wtorek porozumieć się w sprawie płacy minimalnej na 2011 r. oraz ustalić kilkuletnią tzw. ścieżkę dojścia do minimalnego wynagrodzenia na poziomie 50 proc. przeciętnej płacy w sferze budżetowej. Według szacunków rządowych w 2011 r. ma ona wynosić ok. 3400 zł; obecnie jest to ponad 3200 zł.
Na posiedzeniu zespołu nie pojawili się jednak przedstawiciele ministerstw pracy oraz finansów będący jego członkami. Pracodawcy i związkowcy nie otrzymali też założeń do budżetu na 2011 r.
Turcja: Protest pod siedzibą UPS
Akai47, Sob, 2010-07-03 18:45 Świat | Prawa pracownika | Protesty
1 lipca odbył się w Stambule protest przeciw zwolnieniom i atakom na pracowników UPS. 119 pracowników zostało zwolnionych, prawdopodobnie za przynależność do związku. Także 30 czerwca w Izmirze, jeden z menedżerów firmy podwykonawcy UPS nawet strzelał do pracowników-związkowców.
Do incydentu doszło, gdy manager próbował przekonać pracowników, by nie zapisywali się oficjalnie do związku zawodowego. Manager groził pracownikom, a potem zaczął do nich strzelać. Został zatrzymany przez policję.
Bielsko-Biała: Kontrola PIP potwierdziła łamanie prawa w szpitalu
Yak, Pią, 2010-07-02 10:05 Kraj | Prawa pracownikaW Specjalistycznym Psychiatrycznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej kontrola Państwowej Inspekcji Pracy potwierdziła stosowanie wobec pracowników mobbingu, łamanie prawa do równego wynagradzania oraz zwolnienie pracownika przebywającego na zwolnieniu lekarskim. Ten ostatni przypadek bada również sąd.
Niemal w tym samym czasie Rada Społeczna szpitala wnioskowała do starosty o nagrodę dla dyrektora placówki, a starosta Andrzej Płonka wniosek podpisał. Wczoraj miał się sprawie przyglądać, bo szpital podlega starostwu powiatowemu. Pokontrolne protokoły wciąż jednak do niego nie dotarły. Postanowił więc, że decyzję podejmie po 12 lipca, gdy z urlopu wróci dyrektor szpitala.
Powodem kontroli w bielskim "psychiatryku" było zawiadomienie Okręgowej Inspekcji Pracy przez szpitalny Związek Zawodowy Inicjatywa Pracownicza o naruszeniu przez pracodawcę praw pracowniczych oraz kilka pisemnych skarg zatrudnionych tam osób. Kontrolerzy nie mieli łatwego zadania, bo pracodawca nie wyraził zgody na przeprowadzenie wśród pracowników anonimowej ankiety.
Pakistan: Coca-Cola znów grozi związkowcom
Yak, Czw, 2010-07-01 23:36 Świat | Prawa pracownika
Od czasu powstania związku zawodowego w zakładzie butelkowania należącym do Coca-Coli w Multan w Pakistanie, członkowie związku spotykają się z groźbami śmierci, porwaniami, zwolnieniami, wyłudzeniami i innymi formami represji.
Zarząd od razu zareagował we wrogi sposób na powstanie związku. W okresie przygotowań do zjazdu założycielskiego związku w czerwcu 2009 r., zarząd firmy rozpoczął kampanię szantażu i wyłudzeń wobec 36 pracowników działu sprzedaży, o których wiadomo było, że są aktywnymi zwolennikami związku. Zarządano od nich, by złożyli swoje podpisy na oświadczeniach in blanco, na których nie było treści. Kazano im także podpisać czeki in blanco.
Tym, którzy odmówili wykonania tego nielegalnego polecenia, zakazano wyjazdów na miasto, co oznaczało utratę prowizji ze sprzedaży, które wynoszą około 1/3 zarobków. Kampania zastraszania trwała 20 dni. Cztery osoby, które odmówiły podpisania dokumentów in blanco zostały natychmiast zwolnione, wraz z trzema pracownikami tymczasowymi, którzy popierali związek.
Białoruś: Konflikt pracowniczy w Black Red White
Yak, Czw, 2010-07-01 22:30 Świat | Prawa pracownika
Black Red White, to największy producent i importer mebli w Polsce (20% udziału w rynku). Firma posiada 20 filii i 9 powiązanych spółek na Ukrainie, Białorusi, Słowacji, w Rosji, Bośni i Hercegowinie. Produkty firmy są sprzedawane w 50 krajach, a zatrudnia ona 14 500 pracowników.
Spór pomiędzy pracownikami warsztatu nr. 5 a zarządem został opisany na łamach „Gazety Brzeskiej”. Grupa pracowników wysłała list do wydawców gazety, opisując historię konfliktu. Osoby, które podpisały list spotkały się z represjami ze strony zarządu firmy i zostały zmuszone do odejścia z pracy. Na stronie rosyjskiej sekcji MSP-KRAS został opublikowany nadesłany przez czytelników artykuł "Black Red White - rzeczywistość na Białorusi". Artykuł przeczytało wielu dziennikarzy, pracowników. Zarząd okazał oznaki zdenerwowania. 22 czerwca na stronie KRAS pojawił się kolejny artykuł, sygnowany przez pracowników. Publikujemy go poniżej.
W kwietniu 2010 r. zarząd postanowił zmienić system wynagrodzenia z systemu premiowego na system oparty na liczbie zamówień. Było to związane ze zmieniającą się koniunkturą i zwiększonym popytem na meble. Jak to zwykle bywa, zarząd zmienił warunki pracy na wygodniejsze dla siebie, kosztem pracowników. Zrobiono to w podstępny sposób, łamiąc Kodeks Pracy.
Po pierwsze, nie zachowano okresu wypowiedzenia starych warunków pracy. Po drugie, nikt nie powiedział pracownikom jakie będą przyszłe stawki, jak również okłamano ich, że pozostaną na poziomie z 2008 r. Pod koniec lutego, pracownicy zorientowali się w zmianie stawek, które odbiegały znacznie od poziomu z 2008 r. Kierownictwo odmówiło jakichkolwiek negocjacji i zachowało się w bardzo arogancki sposób. Pracownicy odwołali się do szefa Wydziału ds. Prawa Pracy i Opieki Społecznej w Brześciu. Wydział zbadał sprawę i nakazał firmie uchylenie decyzji o zmianie warunków wynagrodzenia. Spór wszedł w nową fazę. Pierwszy raz firma spotkała się z wizytą inspekcji pracy na wniosek pracowników (potem zmuszono tych pracowników do odejścia). Represje dotknęły dziesiątków pracowników. Odmowa wypłacenia premii stała się normą usankcjonowaną przez firmę.
W TVP zwolnienia grupowe. Kierownictwo i administracja nietykalna
Tomasso, Śro, 2010-06-30 13:18 Kraj | Prawa pracownika | Zwolnienia
Zarząd TVP szuka oszczędności. W tym celu planuje najłatwiejsze rozwiązanie: zwolnienia grupowe, które mają dotknąć głównie pracowników twórczych: dziennikarzy, operatorów i montażystów. Żadnych redukcji nie będzie na stanowiskach dyrektorskich. Minimalne - na kierowniczych i w administracji.
Jeśli plan zarządu wejdzie w życie, to z telewizji będzie musiało odejść: - 145 dziennikarzy (30 proc. z 483 dziś zatrudnionych ); - 83 operatorów kamer i obrazu (55 proc. ze 151); - 65 montażystów (38 proc. ze 169). Największe cięcia mają dotknąć operatorów kamer Agencji Produkcji Telewizyjnej, w której powstają wszystkie telewizyjne produkcje. Zwolnienia mają przynieść 32 mln zł oszczędności.
Co z grubymi rybami (dyrektorami oraz kierownictwem), które kosztują TVP ponad 150 mln zł? W prawie całości zachowają posady. Pracę straci jedynie 14 na 560 zatrudnionych na tych stanowiskach. W administracji pracę straci zaledwie 8 proc. (38 osób na 435 zatrudnionych). Od lat każda nowa władza zwalnia "nie swoich", by zrobić miejsca "swoim". Przychodzą nowi szefowie anten, kierownicy programów, dziennikarze. Dostają etaty, wysokie pensje i gwarancje niezłych odpraw w razie zwolnienia.






