Prawa pracownika

Niemcy: Praca w kinie Babylon

Świat | Prawa pracownika | Ruch anarchistyczny

O sytuacji pracowników berlińskiego kina Babylon już pisaliśmy na CIA. Dziś opublikujemy więcej informacji o warunkach pracy w kinie.

Pracownicy kasy dostają od 5,50 EUR do 6 EUR za godzinę, operatorzy kinowi dostają 6,40 EUR za godzinę. To są stawki minimalne w tym przemyśle. Wielu pracowników kina ma jedynie umowę ustną z pracodawcą. W kinie obecnie pracuje 27 osób.

Praca w innych kinach w Berlinie także jest nisko płatna, ale dla porównania, pracownicy kina sieci Berliner Yorck (12 kin w Berlinie) dostają 8,25 EUR po 2 latach pracy i 30 dni płatnego urlopu.

Czy zabraknie pieniędzy na ubezpieczenie bezrobotnych?

Prawa pracownika

Od pierwszego stycznia samorządy powiatowe i miasta mają obowiązek przekazywania do ZUS składek na ubezpieczenia zdrowotne dla bezrobotnych. Pieniądze na ten cel, w formie dotacji celowej, otrzymały z budżetu państwa. Niestety, jak twierdzą samorządowcy, pieniędzy jest za mało. Okazuje się, że przygotowywano projekt budżetu nie uwzględniono wzrostu bezrobocia w Polsce spowodowanego kryzysem gospodarczym.

USA: Barista zwolniony za wpisy na swoim blogu

Świat | Prawa pracownika

Joe Tessone, barista ze Starbucks i członek związku IWW przy tej sieci kawiarni, został zwolniony po tym jak napisał o prezydencie firmy na swoim blogu. Tessone pisał o tym, jak prezydent firmy Starbucks pojawił się w kawiarni. Tessone chciał z nim rozmawiać, jednak uciekł on tylnym wyjściem.

Po tym incydencie, wezwano Tessone do lokalnej centrali Starbucks. Tam powiedzieli mu, że harmonogram jego dostępności w pracy jest niezgodny z regulaminem pracy... choć to była nie prawda. Tessone pracował 4 lata w kawiarni bez problemów i nagle dyrekcja miała do niego pretensje. Został zwolniony.

Wszyscy wiedzą, ze zwolnienie Tessone nie miało nic wspólnego z oficjalną przyczyną podaną przez firmę. Związek domaga się jego przywrócenia do pracy.

Wpis z bloga Joe Tessone jest przedrukowany tu.

CNT przeciwko rasizmowi instytucjonalnemu

Świat | Dyskryminacja | Gospodarka | Prawa pracownika | Publicystyka | Rasizm/Nacjonalizm | Ubóstwo

CNT na Wyspach Kanaryjskich sprzeciwia się systematycznemu ściganiu imigrantów, zamienionych w kozły ofiarne odpowiedzialne za wszelkie zło występujące w naszym społeczeństwie.

CNT od kilku lat obserwuje wojnę, jaką rząd kanaryjski i hiszpański toczy przeciwko pracownikom z biednych krajów. Począwszy od propozycji Planu Zatrudniania na Wyspach Kanaryjskich (w którym daje się pierwszeństwo Kanaryjczykom, dyskryminując w ten sposób resztę mieszkańców archipelagu), aż do polowań na ulicach do których zachęca MSW przeciwko mieszkańcom pochodzącym z biedniejszych krajów. Wszystkie działania, które instytucje prowadzą przeciwko imigrantom dążą do tego, aby kryminalizować społeczność biednych imigrantów, którzy mieszkają w tym państwie. Bezustannie dąży się do tego, aby zrzucić na nich dużą część winy za problem bezrobocia, przestępczości, aż po zachowania "nie demokratyczne"

Zaostrzenie przepisów dotyczących imigracji, jak na przykład ostatnia propozycja, aby karać mandatem w wysokości nawet 10 tysięcy euro osoby, które solidaryzują się z tymi, którymi odmawia się podstawowych praw, jedynie dowodzą, że nowe rządy europejskie prowadzą politykę w typowo faszystowskim stylu. Musimy pamiętać, że większość osób, które ryzykują własne życie, życie ich rodzin oraz cały dobytek - pochodzą z krajów, które zostały wyeksplotowane i zubożone przez potęgi europejskie. W przypadku Hiszpanii, mimo wszystkich umów podpisanych przez rząd , nadal sprzedaje się broń wielu państwom, w których chłopcy są więzieni i później wysyłani na wojnę, a dziewczyny wykorzystywane seksualnie przez elity polityczne i wojskowych.

Jak widać, państwo które samo siebie nazywa demokratycznym i szanującym wolność, dzieli swoich mieszkańców na osoby pierwszej, drugiej, trzeciej i czwartej kategorii. Dla osób bez papierów i odpowiedniego pochodzenia, czas niewiele zmienia ich los - rodzą się i umierają podczas wojny, w ekstremalnej biedzie i w warunkach olbrzymiej niesprawiedliwości społecznej. Nie tylko zabieramy im bogactwa naturalne z krajów z których pochodzą, nie tylko wykorzystujemy ich tanią siłę roboczą, aby importować produkty dużo tańsze. Oprócz tego zamykamy ich w więzieniach, torturujemy ich groźbami i nieustającym strachem przed byciem ściganymi i wydalonymi z kraju, wysyłamy ich do krajów trzecich, gdzie nic i nikt ich nie oczekuje. To wszystko za publiczne pieniądze.

Obywatelstwo światowe to jeden z celów walk społecznych. Kategoria obywatela nie powinna być powiązana z jakąkolwiek formą jego pochodzenia [w hiszpańskim słowo narodowość i obywatelstwo jest takie samo - nacionalidad, więc tutaj autorzy mieli na myśli, że bez względu na to czy mamy odpowiedni papierek lub nie należą nam się dokładnie te same prawa co reszcie obywateli, przyp. H2]. Pieniądze i kapitał już to uzyskały dawno temu. Wchodzą i wychodzą, kiedy chcą z pełną swobodą działania. Także pracownicy na świecie powinni mieć pełne prawa, ponieważ bez praw nie istniejesz, nie liczysz się, nie opiniujesz, tylko produkujesz. W tej chwili akceptujemy nową kategorię niewolników, tych którzy tylko są akceptowani, aby pracować, bez głosu i praw. Rasizm instytucjonalny wymierzony w biednych imigrantów powoduje wzrost rasizmu w społeczeństwie. To nie jest polityka przeciwko Boliwijczykom, Peruwiańczykom, Magrebiańczykom, Sengalczykiem, itd. Jest to polityka przeciwko osobom ubogim z tych i innych krajów, przeciwko wszystkim pracownikom.

Widząc tą sytuację CNT domaga się:

1. Zaprzestania nękania policyjnego imigrantów.

2. Zakończenia polityki wydalania z kraju, która generuje jeszcze więcej biedy wśród bezbronnych osób w społeczeństwie.

3. Pozwolienia na łączenie rodzin, tworząc odpowiednie mechanizmy, aby było to prawem a nie przywilejem.

4. Zaprzestania kryminalizacji imigrantów, jedynie z tego powodu, że nimi są.

5. Pełni praw, niezależnie od tego, czy ktoś się urodził czy nie w państwie hiszpańskim.

6. Natychmiastowego zamknięcia CIE, obozów koncentracyjnych dla imigrantów.

H2 | CNT.es

Pracownicy uwięzili dyrektora

Świat | Prawa pracownika

- Pracownicy jednej z fabryk amerykańskiego koncernu wielobranżowego 3M we Francji uwięzili we wtorek członka zarządu spółki, domagając się wyższych odpraw dla zwalnianych osób - powiadomiła rzeczniczka spółki.

Bunt pracowników wywołały plany kierownictwa zakładów farmaceutycznych 3M w Pithiviers, około 80 km na południe od Paryża, zwolnienia 110 spośród 235 zatrudnionych tam osób. - Jeśli chcą zreorganizować swój biznes, niech za to płacą - powiedział mediom jeden ze związkowców - Jean-Francois Caparros.

Około 20 związkowców zablokowało wyjście z zakładów jednemu z dyrektorów 3M we Francji Lucowi Rousseletowi, który wcześniej tego dnia przyjechał do Pithiviers na negocjacje ze strajkującymi pracownikami.

W Wielkiej Brytanii coraz więcej Polaków ofiarami oszustów

Prawa pracownika

Od początku roku w Wielkiej Brytanii wzrasta liczba Polaków poszkodowanych przez oszustów podających się za pośredników pracy – poinformowali PAP radca w wydziale konsularnym ambasady RP w Londynie Dariusz Adler i wicekonsul RP w Manchesterze Szymon Białek.

Tylko w lutym, władze konsularne w Londynie odnotowały około 30 takich przypadków. Konsulat Generalny RP w Manchesterze od początku roku udzielił 45 pożyczek Polakom, którzy nie mieli środków na powrót do kraju, z czego ponad połowa, to osoby, od których wyłudzono pieniądze.

Przestępcza działalność ma charakter zorganizowany. – „Jeśli powtarza się ten sam schemat oszustw, to nie można powiedzieć, że jest to akcja z doskoku, lecz musi to być zorganizowany proceder” – uważa wicekonsul Białek. – „Ofiary oszustw, to najczęściej desperaci egzystujący na marginesie rynku pracy w Polsce, głównie z małych miejscowości. Odpowiadają na ogłoszenia z kontaktowym numerem telefonu komórkowego. Po przyjeździe do Anglii, wyłudza się od nich pieniądze pod pretekstem fikcyjnych kosztów, lub opłat i porzuca w pustym domu lub nawet na ulicy” – powiedział.

Pomorscy pracownicy walczą o miejsca pracy

Kraj | Prawa pracownika | Protesty

Pracodawcy w pomorskich zakładach zwalniają pracowników, tłumacząc się kryzysem gospodarczym. Pracownicy nie zawsze w to wierzą i biorą sprawy w swoje ręce.

Przykład dał Zakład Rur Termokurczliwych DSG Canusa w Zagórkach. To jedna z lepiej funkcjonujących firm w rejonie człuchowskim. Działa od 17 lat, zatrudnia 85 osób. Firma nie narzekała na brak zamówień, pracownicy nie narzekali na pensje - ba, były one na tyle dobre, że większość z nich pozaciągała kredyty z myślą o lepszej przyszłości. Tym większy szok przeżyli, kiedy miesiąc temu, praktycznie z dnia na dzień, dowiedzieli się, że ich firma ma zostać zlikwidowana. Oficjalnie - ponieważ jest nierentowna z powodu kryzysu. Nieoficjalnie mówi się, że niemiecki zarząd firmy likwiduje zakłady za granicą kraju, żeby podratować ich sytuację na własnym terenie.

Wenezuela: Pracownicy metra w sporze z rządem i "Boliburżuazją"

Świat | Prawa pracownika | Tacy są politycy

Pracownicy metra w Caracas w Wenezueli rozprowadzili w zeszłym tygodniu w korytarzach metra ulotki dotyczące ich sporu z rządem. Pracownicy domagają się podwyżek powyżej poziomu inflacji z zeszłego roku, która według ostrożnych szacunków wyniosła 30,9%. Podwyżki zostały już zaakceptowane przez rząd, ale pracownicy nie otrzymali do tej pory podwyżek pod pozorem „kryzysu ekonomicznego”.

W ulotce, pracownicy napisali m.in.: „Mówi się nam, że spełnienie zobowiązań strony rządowej odnośnie podwyżek kosztowałoby zbyt wiele i że kraju na to nie stać. Ale jedyne, na co nie stać kraju, to tzw. „socjalizm” oparty na ogromnych pensjach i przywilejach posłów, prezesów firm i ministrów, w tym Ministra Spraw Zagranicznych, który udaje też, że jest przywódcą związkowym.

[...] Boliburżuazja jednoczy się w swoich wysiłkach, by zniszczyć aspiracje pracowników metra, by stworzyć precedens dla innych pracowników w tym kraju. Za socjalistyczną retoryką rządu kryje się barbarzyński wyzysk i jasny zamiar przerzucenia kosztów kryzysu gospodarczego na pracowników.”

Wielka Brytania: Dziennikarze Morning Star uzyskali podwyżki dzięki groźbie strajku

Świat | Prawa pracownika | Protesty | Strajk

Dziennikarze i redaktorzy z Morning Star otrzymali ustępstwa ze strony szefów w postaci minimalnej rocznej pensji w wysokości 19 tys. funtów (czyli podwyżkę rzędu 5,7%). Początkowo, kierownictwo oferowało jedynie 3% podwyżki, co faktycznie oznaczało obniżkę realnych płac przy uwzględnieniu inflacji. Szefowie powoływali się na brak pieniędzy. Jednak w tym roku Morning Star otrzymał 600 tys. funtów od inwestorów.

Pracodawca zgodził się wypłacić podwyżki dopiero wtedy, gdy dziennikarze i redaktorzy zagłosowali w referendum strajkowym (80% było za strajkiem).

Morning Star ma reputację lewicowej gazety i jej dziennikarze często piszą artykuły wspierające walkę pracowników. Jednak kierownictwo starało się argumentować, że groźba strajku dziennikarzy o podwyżki płac „uderza w solidarność klasową”. (libcom)

Ateny: Okupacje rezydencji Marii Callas i Ministerstwa Zdrowia

Świat | Prawa pracownika | Protesty | Ruch anarchistyczny

19 marca anarchiści i autonomiczni radykałowie zajęli rezydencję Marii Callas w centrum Aten. Tam organizują od 20 marca serię spotkań publicznych poświęconą m.in. solidarności z K. Kunewą oraz z aresztowanymi w grudniu rebeliantami.

Strajkujące pielęgniarki okupują Ministerstwo Zdrowia i Ubezpieczenia Społecznego. Domagają się m.in. zatrudnienie 5000 pielęgniarek na stałych umowach o pracę. Wysłano do pielęgniarek oddziały prewencji, które zmusiły je do opuszczenia budynku.

Protest pracowników w Przemyślu

Kraj | Prawa pracownika | Protesty | Zwolnienia

Pracownicy fabryki mebli Forte i PKP Cargo protestowali wczoraj w Przemyślu. Przez kilka godzin blokowali jedną z ulic w proteście przeciwko planowanym zwolnieniom w dwóch największych zakładach pracy na tym terenie. Zwolnienia mogą dotknąć nawet 800 osób.

Wideo

Serbia: Zwolnienia w “Trajal”

Świat | Prawa pracownika | Zwolnienia

Jak informują serbskie anarchosyndykaliści z ASI-IWA, Korporacja Trajal z Kruszewac, chce zwalniać około 400 osób. Może być tam opór. Jeden ze związków zawodowych ostrzegł spółkę, że pracownicy mogą odejść z firmy tylko po podpisaniu zbiorowej umowy, która przewiduje wypłatę 50% średniego wynagrodzenia brutto za każdy rok pracy. Pracownicy jednak mogą połączyć siłę z pracownikami z innych lokalnych fabryk i prowadzić akcje protestu. Oprócz zwolnionych 400 pracowników “Trajala” w najbliższych miesiącach inne cztery fabryki z Kruszewac zdecydują o zwolnieniu 800 innych osób.

Kanada: Okupacja fabryki

Świat | Prawa pracownika | Protesty | Strajk

Pracownicy fabryki produkującej części samochodowe w Windsor okupowali swój zakład pracy. Dwie firmy przemysłu samochodowego z Windsor zamknęły się w zeszłym tygodniu. Firma Aradco produkowała części dla Chrystler. Ostatnio firma Chrystler domagała się lepszych cen od dostawców i powiedzieli, że nie będzie zamawiać więcej u takich kanadyjskich firm, jeśli pracownicy nie zgodzą się na zmniejszenie pensji.

Pracownicy nie dostali pieniędzy za odprawy itd. Aradco chce wypłacić wszystkim 80 pracownikom mniejszą odprawę. Kilkunastu pracowników okupowało wczoraj fabrykę i mówiło, że nie opuszcza zakład dopóki nie dostanie wszystkie należne im pieniądze.

Włochy: Strajk przeciwko zamknięciu fabryki Indesit

Świat | Prawa pracownika | Protesty | Strajk | Zwolnienia

O sytuacji w fabrykach Indesitu już pisaliśmy na CIA. Firma Indesit zdecydowała się zamknąć fabrykę w Turynie we Włoszech oraz rozważa zamknięcie zakładu w Bodelwyddan w Wielkiej Brytanii. Produkcję przenosi do Polski. Wczoraj we wszystkich włoskich fabrykach firmy Indesit odbył się strajk przeciwko decyzji firmy o zamknięciu zakładu w None. Kilka tysięcy pracowników Indesitu manifestowało w Turynie.

Cała załoga z None - prawie 650 osób - została wysłana na przymusowy urlop kilka tygodnia temu. Wszyscy stracą pracę.

Rosja: Problemy dla pracowników AwtoWazu

Świat | Prawa pracownika

Piętnaście tysięcy robotników koncernu samochodowego AwtoWaz zostało wysłanych na przymusowy urlop, a ich pensje obniżone o jedną trzecią. Zapowiedziane są zwolnienia grupowe.

Na początku lutego demonstracja przeciwko masowym zwolnieniom w fabryce zablokowała ruch przed zakładem. Zwolnienia dostało wtedy w trybie natychmiastowym 400 pracowników. Związki działające w fabryce mówią, że zarząd naruszył prawo pracy.Związkowcy złożyli doniesienie do prokuratury i domagają się udziału w komitecie antykryzysowym, który miałby powstać w koncernie.

Kanał XML