Prawa pracownika

Bezrobocie rośnie, jakość warunków pracy spada

Kraj | Prawa pracownika | Ubóstwo

Z najnowszego raportu Komisji Europejskiej wynika, że prawie 2 mln pracujących Polaków nie może wyżyć z pensji. Mają na osobę mniej niż 58o zł miesięcznie. Biedni pracujący nie mają oszczędności, a prawie całe wynagrodzenie wydają na rachunki i jedzenie. W takiej sytuacji jest już ok 12 proc. pracujących Polaków, to prawie 2 mln ludzi pracujących na etatach oraz na umowach-zlecenie i o dzieło lub tzw. "samozatrudnionych".

Po trzech latach jako takiej poprawy, w zeszłym i obecnym roku znów zaczęło ich przybywać. Powód? Autorzy raportu podkreślają, że wpływ na to miała m.in. rosnąca liczba "umów śmieciowych", które dla pracowników oznaczają niższą płacę, gorsze warunki zatrudnienia i brak możliwości rozwoju, gdyż pracodawcy nie chcą w nich inwestować.

Pracodawcy znaleźli sposób na zwalnianie bez informowania rad pracowniczych

Kraj | Prawa pracownika

Tak wynika z wyroku sądu okręgowego, który zajmował się sprawą dostępu przedstawicieli pracowników do informacji dotyczących planów zatrudnieniowych firmy. Zakład pracy najpierw odmówił udostępnienia części danych wskazując, że ich zakres wykracza poza kompetencje rady pracowniczej. Rada wystąpiła do sądu z wnioskie o nakazanie pracodawcy przekazania informacji.

Sąd pierwszej instancji wydał orzeczenie nakazujące pracodawcy udostępnienie wszystkich żądanych informacji. Jednak sąd drugiej instancji uchylił to orzeczenie, z tego względu, iż w toku postępowania sądowego zakończyła się kadencja rady pracowników, a nowa została wybrana dopiero po kilkumiesięcznej przerwie. Zdaniem sądu, upływ kadencji rady pracowników może być przesłanką umorzenia spraw, które wszczęła.

Tak więc, prawnicy odkryli sposób aby ukryć przed pracownikami informacje, których się zgodnie z prawem domagają. Wystarczy w tym celu przedłużyć postępowanie sądowe do końca kadencji Rady Pracowniczej.

Izrael: Pół miliona pracowników uczestniczy w strajku generalnym

Świat | Prawa pracownika | Protesty | Strajk

Strajk generalny sparaliżował kraj od dzisiejszej środy rana. Wezwanie do strajku zostało ogłoszone przez związki zawodowe jako protest przeciw zatrudnianiu na wielka skale tymczasowych pracowników w sektorach publicznym oraz prywatnym. O godz. 6 rano oba sektory zaczęły strajk. Strajk odbywa się w szpitalach, urzędach miejskich, instytucjach dostawców elektryczności, bankach, kolei, portach, giełdzie papierów wartościowych oraz instytucje związane z edukacja. Pół miliona pracowników uczestniczy w strajku generalnym.

Główny izraelski związek zawodowy ogłosił strajk generalny po tym jak rozmowy z rządem zakończyły się fiaskiem by stworzyć porozumienie dotyczącego statusu pracowników zatrudnionych na kontrakty. Federacja pracownicza Histadrut, organizacja zrzeszająca setki tysięcy pracowników sektora publicznego, powiedziała, ze strajk generalny sprawi, ze dzienne straty ekonomiczne sięgną 500 mln $, także w wliczając w to pociągi, Izraelski Bank i biura rządowe.

USA: Antyzwiązkowa ustawa przegłosowana w Arizonie

Świat | Prawa pracownika | Tacy są politycy

Senat stanu Arizona wprowadził w tym tygodniu szereg ustaw zabraniających związkom zawodowym negocjowania porozumień zbiorowych dotyczących pracowników zatrudnionych w organach administracji stanowej i lokalnej. W intencji pomysłodawców, taki krok ma spowodować odejście pracowników ze związków zawodowych, gdyż te nie będą już w stanie bronić ich interesów.

Inspiracją dla tych ustaw była podobna inicjatywa w stanie Wisconsin, która została wprowadzona pomimo ogromnych protestów pracowników. W Wisconsin oszczędzono związki zawodowe policjantów i strażaków, aby zapewnić sobie polityczne poparcie. Jednak w Arizonie nie ma tak rozwiniętego ruchu sprzeciwu i Senat wdrożył ustawy, które dotkną wszystkich pracowników sektora publicznego.

Warszawa: Pikieta "Mazowsza" pod Ratuszem

Kraj | Prawa pracownika | Protesty

Artyści Zespołu Pieśni i Tańca "Mazowsze" ubrani w stroje ludowe przez dwie godziny pikietowali stołeczny ratusz. Domagali się zwiększenia wynagrodzeń dla zespołu. W proteście uczestniczyło ok. 100 artystów. Byli to tancerze, śpiewacy, muzycy i obsługa techniczna "Mazowsza". Pikietujący przynieśli ze sobą transparenty: "Kukułeczka kuka i pieniędzy szuka", "Mamy pretensje o nasze pensje", "Panie ministrze kultury, ambasadorze kultury, nasze kochane Mazowsze cicho umiera!", "Ambasador kultury, a w portfelu dziury". Rozdawali przechodniom ulotki, w których domagają się podwyżki płac. Ambasador polskiej kultury, pracuje za pensję minimalną.(...)Jesteśmy zdeterminowani a zarazem bezsilni - napisali w swoim apelu.

Sejmik mazowiecki zmniejszył w tym roku dotacje dla wszystkich podlegających mu instytucji o 15 procent. Dotacja dla "Mazowsza" na 2012 rok wynosi 7,45 miliona zł. Według urzędu marszałkowskiego, któremu podlega "Mazowsze", w obecnej sytuacji zespół nie może dostać większych pieniędzy. Artyści "Mazowsza" od czwartku strajkują w podwarszawskiej siedzibie Centrum Promocji Kultury Regionalnej i Narodowej "Matecznik Mazowsze" w Karolinie. Przerwali pracę i oflagowali budynek. Domagają się zwiększenia dotacji dla zespołu oraz wyższych wynagrodzeń. Obecnie ich pensje wynoszą od 1400 do 2000 zł brutto. (PAP)

Grecja: Pracownicy przejęli kontrolę nad szpitalem w Kilkis

Świat | Prawa pracownika | Protesty

Pracownicy służby zdrowia w Kilkis w Grecji zajęli szpital w którym pracowali i wydali oświadczenie, że znajduje się on obecnie pod kontrolą pracowników. Pracownicy uznali, że długotrwałe problemy związane z greckim systemem opieki zdrowotnej nie mogą zostać rozwiązane i postanowili wprowadzić decyzyjność ogólnego zgromadzenia pracowników.

W wydanym komunikacie oświadczono m.in., „Nie zamierzamy zwalniać rządu z jego odpowiedzialności finansowej, ale jeśli te zobowiązania nie zostaną spełnione, zwrócimy się do lokalnej społeczności o pomoc, by obronić szpital i darmowy dostęp do służby zdrowia, obalić rząd i każdy rodzaj polityki neo-liberalnej”.

Bezrobocie mocno wzrosło

Kraj | Gospodarka | Prawa pracownika | Zwolnienia

Bezrobocie w styczniu skoczyło o 0,8 pkt proc. do 13,3 proc. - poinformowało Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Oznacza to, że przybyło 138,8 tys. bezrobotnych. Jeszcze w grudniu bezrobocie wynosiło 12,5 proc.

Liczba bezrobotnych w końcu stycznia 2012 roku wyniosła 2,12 mln osób ocenił resort na podstawie meldunków nadesłanych przez wojewódzkie urzędy pracy i w porównaniu do końca grudnia 2011 roku wzrosła o 138,8 tysiąca.

Związki zawodowe w "Gazecie Wyborczej": liberałowie wstają z kolan

Kraj | Prawa pracownika

W dniu 10 grudnia ub. r. zebrał się komitet założycielski Tymczasowej Komisji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” Agory SA i Inforadia (Tok FM). Dwa dni później, kilka tysięcy pracowników koncernu zostało poinformowanych mailowo o tym fakcie. Jeden z wicenaczelnych „Gazety Wyborczej” skomentował to wiązanką słów nie do cytowania. Po dwóch tygodniach, liczba deklaracji członkowskich sięgała setki.

Nie była to pierwsza próba założenia związku zawodowego w „Agorze”. Jak mówi Wojciech Orliński, członek komitetu założycielskiego związku: „Helena Łuczywo (zastępczyni redaktora naczelnego) [...] przekonywała, że jesteśmy jak wielka rodzina, w której prawa każdego są respektowane. Mówiła, że wystarczy rada pracownicza i rzecznik dziennikarzy, że nie trzeba żadnych związków, wystarczy dżentelmeńska umowa.” Jedną z prób założenia związku podjęto w połowie lat 90’tych, w dziale krajowym. Sekretarkę, która w imieniu dziennikarzy rozesłała e-maila z informacją o pomyśle, skarcono, a ówczesny szef działu krajowego Piotr Stasiński złościł się, że jego ludzie chcą założyć „klub złych dziennikarzy”.

Solidarność z pracownikami bibliotek

Kraj | Prawa pracownika | Protesty

Dzień 4 lutego jest międzynarodowym dniem protestu pracowników bibliotek. Akcje odbyły się w Wielkiej Brytanii oraz w Hiszpanii. Sekcja anarchosyndykalistycznego związku CNT-AIT w Bibliotece Narodowej wezwała inne organizacje zrzeszone w międzynarodówce do organizowania akcji solidarnościowych.

W Warszawie aktywiści ZSP przygotowali ulotki i inne materiały informacyjne, aby poinformować o problemach naszych kolegów w Hiszpanii oraz wyrazić nasze poparcie dla pracowników bibliotek i sprzeciw wobec polityki cięć socjalnych.

W dniach 3-4 lutego pojawiły się w Warszawie plakaty, szczególnie pod miejscami związanymi z Hiszpanią. Przygotowaliśmy dla studentów hiszpańskiego materiał dwujęzyczny o konflikcie pracowniczym w Bibliotece Narodowej w Madrycie oraz o strajku w fabryce ABB w Kordobie. W nim tłumaczymy, na czym polegają problemy niepewnej pracy, przeciw której walczymy również w Polsce. Także przygotowaliśmy ulotkę dla pracowników bibliotek. Jej treść poniżej.

Warszawa: Zespół Mazowsze zapowiada protest o podwyżki

Kraj | Prawa pracownika

Na poniedziałek Państwowy Zespół Ludowy Pieśni i Tańca Mazowsze zapowiada demonstrację na Placu Bankowym przed Ratuszem, artyści będą się domagać podwyżek płac. - My nic więcej nie chcemy tylko średniej krajowej - mówi Iwona Wieczorek z zespołu Mazowsze. I dodaje: - Sytuacja, w której się znaleźliśmy to wynik wieloletnich zaniedbań Urzędu Marszałkowskiego, któremu podlegamy. Nasze pensje są zamrożone od sześciu lat.

Domagamy się więc m.in. podwyżek o tys. zł brutto, corocznego wyrównania spowodowanego inflacją. Obecnie zarabiamy ponad dwa razy mniej niż średnia krajowa. Trudno to nazwać jałmużną. Walczymy o godne warunki finansowe, które nam się należą za naprawdę ciężką i wytrwałą pracę. O proteście artyści zdecydowali w referendum spośród liczącego obecnie 160 osób zespołu. Wczoraj i dziś artyści protestowali w siedzibie zespołu w Karolinie. Pikieta odbędzie się w poniedziałek o godz. 10.30 przed Ratuszem. (gazeta.pl)

Indie: Policja krwawo stłumiła protest pracowniczy, pracownicy w odwecie zabili szefa firmy

Świat | Prawa pracownika | Protesty | Represje

Pracownicy tymczasowi w zakładach ceramicznych w Yanam, w Indiach, od trzech tygodni prowadzą spór z pracodawcą. Ich żądaniem jest przyznanie im stałych umów i poprawienie warunków zatrudnienia. Domagają się również przywrócenia ich kolegów, którzy zostali zwolnieni podczas protestów. Cały czas trwają demonstracje przed bramą fabryki i cały czas dochodzi do konfliktów pomiędzy pracownikami, a lokalną policją.

W sobotę, pomimo wyroku sądowego zabraniającego im zbliżanie się do fabryki, pracownicy zaczęli podpalać samochody należące do firmy i starli się z policją. Policja biła protestujących pałkami, a potem otworzyła ogień. Jeden ze związkowców doznał śmiertelnych obrażeń podczas akcji policji. Dziewięciu innych pracowników musiało być hospitalizowanych, w wyniku ran postrzałowych.

Gdy pracownicy dowiedzieli się o śmierci związkowca, czterystu z nich wdarło się do domu szefa firmy i pobiło go na śmierć. Na dzień 28 lutego planowany jest strajk generalny w całych Indiach.

Google, Apple i Adobe były w zmowie płacowej

Świat | Prawa pracownika

Treść pewnej rozmowy upublicznionej w piątek przez amerykański sąd wskazuje na to, że między Apple, Google i paroma innymi gigantami technologicznymi istniała nielegalna zmowa. Od jakiegoś czasu w amerykańskim sądzie toczy się postępowanie cywilne wszczęte przez pięciu informatyków przeciwko Google'owi, Apple'owi, Adobe Systems, Intelowi, Intuit Inc. oraz Walt Disney Co. Pixar. Informatycy wspólnie oskarżają wymienione firmy o zawarcie tajnego porozumienia, w wyniku którego zredukowały one konkurencję między swoimi wysoko wykwalifikowanymi pracownikami. W rezultacie pozwalało to im utrzymywać stosunkowo niskie wynagrodzenia dla podwładnych.

Istotny dowód w sprawie pojawił się 27 stycznia. Na światło dzienne wyszła korespondencja mailowa z marca 2007 roku między nieżyjącym już szefem Apple, Stevem Jobsem, a Erikiem Schmidtem, który w tamtym czasie był dyrektorem generalnym Google i członkiem zarządu Apple. Jobs dowiedział się, że Google chce zatrudnić u siebie jednego z jego pracowników i napisał do Schmidta: Byłbym bardzo zadowolony, gdyby twój wydział rekrutacji przestał to robić.

Łódź: Hipermarket Real każe zaszywać swoim pracownikom kieszenie

Kraj | Prawa pracownika

Pracownicy hipermarketu przy al. Piłsudskiego w Łodzi skarżą się, że nowy dyrektor sklepu nakazał im zaszycie kieszeni. Jeśli tego nie zrobią, nie będą mogli przystąpić pracy.

- Wszystko zaczęło się, kiedy w hipermarkecie Real przy al. Piłsudskiego w Łodzi zmienił się dyrektor. Nowy szef wprowadził bardzo dziwne zmiany. Nawet nie wytłumaczył swoim podwładnym, dlaczego tak zdecydował, tylko przekazał informację poprzez kierownictwo w formie wydrukowanych kartek. I na tym koniec - relacjonują nam pracownicy sklepu. - Zostaliśmy poinformowani, że wszystkie kieszenie powinny być zaszyte.

Młodzi się boją, więc godzą się pracować za mniej

Kraj | Gospodarka | Prawa pracownika

Wysokie i nieustannie rosnące bezrobocie wśród młodych osób sprawiło, że stali się bardziej ulegli i elastyczni w poszukiwaniu pracy - stwierdza "Dziennik Gazeta Prawna".

Dziś młodzi gotowi są pracować za 1,3-1,6 tys. zł netto, w 2008 r. było to średnio 1,9 tys. zł - wynika z badań prowadzonych od kilku lat przez firmę doradczą Deloitte. - Wielu z nich unika rozmowy o pieniądzach - mówi Halina Frańczak z Deloitte.

Jak stwierdza "DGP", najlepsze wyjaśnienie zmiany nastawienia młodzieży można znaleźć w statystykach - w 2008 r. stopa bezrobocia wśród młodych wynosiła 16,1 proc., a na koniec III kwartału 2011 r. już aż 25,4 proc.

Warszawa: Protest łódzkich pracowników zwolnionych z zakładu Coca-Cola

Kraj | Prawa pracownika | Protesty

Wczoraj przed Stadionem Narodowym w Warszawie odbyła się pikieta zwalnianych pracowników z łódzkich zakładów Coca-Coli. Kilkadziesiąt osób domaga się utrzymania miejsc pracy. - Wszyscy ci, którzy kupują butelkę Coca-Coli powinni się najpierw zastanowić nad losem tych 165 zwolnionych pracowników. Zwolnionych w taki sposób, jakby byli chłopami pańszczyźnianymi - skandowali związkowcy z NSZZ Solidarność. Krzyczeli też "zamknąć pyski, ważne zyski".

Coca-Cola to jeden z głównych sponsorów Euro 2012. Dlatego protest odbył się przed jednym z głównych obiektów zbliżających się Mistrzostw Europy w piłce nożnej. Związkowcy z zakładowej organizacji NSZZ „Solidarność” w Coca-Coli wystąpili do zarządu o wycofanie się z decyzji o likwidacji fabryki lub wyższe odprawy dla zwalnianych pracowników. Na razie Coca-Cola odmawia spełnienia postulatów związku.

W ramach protestu przeciwko decyzji Coca-Coli odbyły się też protesty przed zakładami należącymi do koncernu w Radzyminie, Łodzi i Gdyni. – Do poparcia naszych działań przygotowują się również związkowcy z międzynarodowej organizacji zrzeszającej pracowników sektora spożywczego – informuje Sławomir Maciaszczyk, przewodniczący „S” w zakładach Coca-Coli. (gazeta, solidarnosc.org.pl)

Kanał XML