Protesty
Relacja aktywisty aresztowanego 11.11 w Warszawie
Czytelnik CIA, Sob, 2010-11-13 20:51 Kraj | Antyfaszyzm | Protesty | Publicystyka | Represje11 listopada przyjechałem do Warszawy, aby zaprotestować przeciwko mającemu odbyć się marszowi nacjonalistów i faszystów przez stolicę. Wraz z innymi antyfaszystami zablokowaliśmy ulicę Podwale na skrzyżowaniu z Kapitulną, mając z obu stron uczestników marszu nacjonalistów: w odległości około 200 metrów na placu Zamkowym oraz w odległości 100 metrów na wysokości ulicy Wąski Dunaj. Nasza pikieta była zgłoszona w Urzędzie Miasta.
Około godziny 15.00 faszyści zaczęli energicznie maszerować w naszym kierunku, nie pozostawiając żadnych wątpliwości co do swoich zamiarów, kiedy podeszli bliżej zaczęli ciskać w tłum kamieniami i butelkami. Było ich około dwustu, nas niecała setka. Pomiędzy nimi a nami nie znajdowały się żadne siły policji i nie pozostało nam nic innego jak zmierzyć się z agresywnym tłumem. Na ich drodze demonstranci rzucili stojące w pobliżu kontenery ze śmieciami. Dopiero w tym momencie „zomowcy” [żargon własny policji] rzucili się z pałkami na jedną i drugą stronę. Powstał ogromny zamęt, w wyniku którego zostałem rzucony na ziemię przez „zomowców”. Policjant wykręcił mi ręce, a następnie zaczął okładać mnie leżącego pięścią po głowie. Nie przestał, nawet wówczas kiedy założył mi już kajdanki. Policjant przez radio wezwał swych ludzi i razem z nimi zaciągnęli mnie do jednego z radiowozów stojących na Kapitulnej. Tam zostałem pchnięty na podłogę pojazdu.
Myślałem, że w tym momencie koszmar ten się dla mnie skończy. Jednak ten sam policjant, który dokonał zatrzymania, wszedł do radiowozu zatrzaskując drzwi i kiedy próbowałem się podnieść, aby usiąść na siedzeniu, krzyknął, że teraz to on dopiero mi pokaże i zaczął mnie bić. Któryś z jego kolegów, z początku próbował go powstrzymać, mówiąc, żeby dał mi już spokój, ten jednak zachowywał się jakby był w amoku i nie przestawał mnie uderzać. Leżałem na podłodze radiowozu, mając ręce skute z tyłu kajdankami, zupełnie bezbronny i ubezwłasnowolniony, przerażony tym co się dzieje. Policjant klęczał jednym kolanem na moim karku, tak że nie mogłem się w żaden sposób zasłonić. Pomiędzy ciosami próbowałem mówić mu, że to przecież nic osobistego, krzyczałem: „ratunku!”, powtarzałem: „proszę, przestań mnie bić”, potem już tylko jęczałem z bólu, mając nadzieję, że zemdleję. Nic nie skutkowało. Inni policjanci wzywani byli do akcji i w rezultacie za wyjątkiem kierowcy, zostałem sam z sadystą. W pewnym momencie wyciągnął mi z kieszeni dowód osobisty i widząc, że pochodzę z innego miasta, krzyczał do mnie: „po chuj tu przyjeżdżałeś pedale!”. Kiedy z tego wszystkiego się spierdziałem, zaczął wrzeszczeć: „co jest kurwa, co tak jebie, zesrałeś się szmato?!?” i bił mnie tym mocniej po głowie.
Leżałem zupełnie sterroryzowany. Z zewnątrz dochodziły mnie odgłosy walk ulicznych. Policjanci gorączkowo próbowali wydostać się radiowozem z Kapitulnej. W końcu przyjechała więźniarka. Radiowóz, w którym byłem, podjechał najbliżej jak mógł więźniarki. Zomowcy, ciągnąc mnie za nogi, wywlekli mnie z auta. Z trudem stałem na nogach. Policjanci popychali mnie między sobą i okładali pięśćmi po głowie na dystansie tych około dziesięciu metrów jakie dzieliło nas do wejścia więźniarki, wskrzeszając znaną mi tylko z opowieści z PRL-u „ścieżkę zdrowia”. Dopiero po dojściu do samochodu przestałem być bity. Jednak, gdy policjant w środku zaczął mnie wypytywać, czy jestem z ONR-u, czy „od anarchistów”, a ja odpowiadałem konsekwentnie, że odmawiam składania wyjaśnień jeden z dowódców zapytał się z przodu „co jest kurwa, fika? Jeszcze mu mało?”. Do więźniarki ładowani byli kolejni ludzie. Z początku byłem zupełnie zdezorientowany, gdyż pierwszym po mnie zatrzymanym był jeden z naszych przeciwników. Ręce miał w przeciwieństwie do mnie wolne i obawiałem się, że wpuszczają go w ten sposób tylko po to, by ten także sobie na mnie „poużywał”. Ten jednak widząc mój stan, przestraszony sam założył ręce do tyłu. Przy innych uczestnikach marszu nacjonalistów wiezionych ze mną na komisariat na Wilczej znaleziono między innymi młotek (jak tłumaczył się posiadacz: „do samoobrony”) i nóż. Jeden z nich miał zupełnie zakrwawioną twarz i ręce.
Na Wilczej zostaliśmy zaprowadzeni wszyscy do sali konferencyjnej komisariatu. Policjanci hurtem sporządzali protokoły zatrzymania. Nikt, z tego co wiem, nie został wówczas pouczony o przysługujących mu prawach. Policjanci wypytywali się kolejno o nasze dane osobowe, nie bacząc zupełnie, że mogły być one usłyszane przez ludzi z drugiej strony. Ja, swoje dane, wręcz wyszeptałem do ucha policjantki. Andrzej S. (antyfaszysta) natomiast zrobił o to awanturę. Z początku inspektor policji wrzeszczał na niego i wygrażał się, w rezultacie jednak dane Andrzeja zostały spisane w innym pomieszczeniu. Zarzuty policja ustalała sugerując się bardziej statystyką niż realnymi przesłankami. Większość nacjonalistów otrzymało mandaty w wysokości dwustu złotych z art.50 KW, które przyjęli i zaraz potem zostali wypuszczeni. Policjanci mieli świetne humory, co chwilę słychać było ich głośny śmiech, sypali żarcikami. Miny zrzedły im dopiero wówczas, gdy Andrzej głośno zaczął się skarżyć na zbyt ciasno założone plastikowe obręcze, którymi byliśmy skrępowani. Nazywał to torturowaniem ludzi a nie ubezwłasnowolnieniem. Po pewnym czasie więc policja zamieniła nam je „łaskawie” na kajdanki.
Pomimo, że domagałem się oględzin lekarza, pomocy lekarskiej udzielono mi po paru godzinach, dopiero wtedy, gdy pogotowie przyjechało do pana Roberta Biedronia. Resztę tego wieczoru spędziłem na badaniach w szpitalu Banacha. Na komisariat na Wilczej w asyście policji, dowieziono mnie dopiero około godziny 22. W celi przejściowej zobaczyłem wówczas sześciu antyfaszystów skarżących się, że chociaż siedzą tam kilka godzin, nie mają żadnych kocy, nie dostali nic do picia, nie pozwalano im także udać się do toalety. Wówczas też dostałem kopię protokołu zatrzymania sporządzonego bez mojego udziału. Noc spędziłem na dołku, na ulicy Jagiellońskiej, gdzie dostałem się, będąc wieziony tajniacką furą 130 km na godzinę po nocnej Warszawie, przejeżdżając nie raz na czerwonym świetle.
Nazajutrz przywieziono mnie z powrotem na ulicę Wilczą na przesłuchanie. Podejrzewany jestem o naruszenie nietykalności osobistej funkcjonariusza w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych. Po paru godzinach powtarzania co rusz, że odmawiam składania wyjaśnień, po dokonaniu zdjęć przez techników kryminalistyki i potwierdzeniu miejsca pobytu, zostałem wypuszczony na wolność.
Z informacji jakie zebrałem, policjantem, który mnie katował był młodszy aspirant z kompanii szóstej Kamil Sądej.
źródło: rozbrat.org
Wenezuela: Zatrzymane 33 osoby po proteście w metrze
H2, Pią, 2010-11-12 22:53 Świat | Protesty
Dzisiaj przed południem 33 osoby zostały zatrzymane na stacji metra Propatria, w stolicy kraju Caracas, po tym jak pasażerowie zablokowali pociągi w proteście przeciwko niskiej jakości usług, niedziałającej klimatyzacji i generalnemu zaniedbaniu systemu transportu publicznego.
Policja obecna na miejscu stwiedziła że protestujący wykrzykiwali opozycyjne hasła, jednak dziennik El Nacional podaje że na miejsce protestu przyszła grupa osób, która określiła się jako zwolennicy Chaveza, i dowiedziawszy się o co jest protest przyłączyła się do niego..
W wyniku protestu część stacji na końcu pierwszej linii metra było wyłączonych z użycia przez 3 godziny. Protest wybuchł, kiedy pasażerom o 8:30 kazano opuścić zepsuty skład. Obecnie zatrzymani znajdują się w lokalnym komisariacie w dzielnicy Catia.
Wrocław blokuje faszystów
dominika, Czw, 2010-11-11 16:53 Kraj | Antyfaszyzm | Protesty | Rasizm/Nacjonalizm
We Wrocławiu ruszyła kontrmanifestacja. Jest kilka osób przeciwko faszystom. Na razie nie za dużo. Faszyści wspierani są przez kibiców. W miarę rozwoju sytuacji będziemy aktualizować informację.
Ostatecznie w kontrmanifestacji przeciwko NOP wzięło udział ok 200 osób.
17:25 - Demonstracja dotarła pod pomnik Chrobrego. Ludzie skandują: Polak nie faszysta! oraz Precz z faszyzmem.
17:16 - Obie grupy podążają w stronę pomnika Chrobrego. Policja uniemożliwia blokady. Na każdą próbę biernego oporu funkcjonariusze reagują atakiem.
17:10 - Kolejna próba blokady rozbita przez policję.
17:00 - Około 100 faszystów i kibiców rozpoczęło marsz pod ochroną policji. Towarzyszą im gwizdy. Antyfaszystów jest ponad 200.
16:55 - Policja blokuje antyfaszystów uniemożliwiając utworzenie blokady.
Wielka Brytania: politycy z Partii Konserwatywnej uciekli przed szturmem studentek i studentów
Czytelnik CIA, Śro, 2010-11-10 19:21 Świat | Edukacja/Prawa dziecka | Protesty
Około 50 tysięcy osób demonstrowało dziś w Londynie przeciwko podwyżkom opłat za studia jakie zaproponował rząd. Podwyżki czesnego są częścią planu oszczędnościowego jaki forsuje rząd Camerona.
Przepuszczono szturm na wieżowiec Milkbank Tower, w którym mieści się siedziba Partii Konserwatywnej, głównej siły w brytyjskim rządzie. Biurowiec został ewakuowany. Protestujący dostali się do środka przez wybite okna i weszli na dach.
Nadal trwają akcje uliczne w Londynie. Kanał z aktualizacjami londyńskich indymediów
Poniżej filmy z Youtuba.
Francja: reforma emerytalna czeka na podpis prezydenta, młodzież i radykalne związki protestują
Czytelnik CIA, Śro, 2010-11-10 18:59 Świat | Prawa pracownika | Protesty
Dziś rano o 4:15, około 200 osób ustawiło płonące barykady na dwóch rondach autostradowych w Dourges, w pobliżu Lille, odcinając drogę między innymi do międzynarodowych terminali w Calais. Policja przybyła na miejsce dopiero około 7:30 i usnęła blokadę używając przemocy. Część osób została aresztowana. Ludzie ze związku CNT po zakończeniu tamtej akcji rozpoczęli blokowanie dojazdu do pobliskiego lotniska, inni poszli do pracy. Dziś i wczoraj rozpoczęło się także przynajmniej kilka okupacji szkół i uczelni we Francji - młodzież szkolna i akademicka angażuje się aktywnie w protesty świata pracy. W poprzednim tygodniu także miały miejsce akcje bezpośrednie. Wszystko to stanowi ciąg dalszy protestów przeciwko reformie emerytalnej jaką wczoraj przegłosował francuski senat, a która teraz czeka na podpis prezydenta Sarkozy'ego.
Ustawa zakłada, że stopniowo do 2018 roku minimalny wiek przejścia na emeryturę wzrośnie z 60 do 62 lat. Jednocześnie podwyższa także o dwa lata - z 65 do 67 lat - wiek, od którego można będzie otrzymać emeryturę w pełnej wysokości nawet przy niepełnym okresie płacenia składek. Ustawa przewiduje oprócz tego wydłużenie okresu płacenia obowiązkowych składek emerytalnych: z 40,5 roku obecnie do 41 lat w 2012 roku i do 41,5 lat w 2020 roku. Przewiduje się też stopniowe ujednolicenie stopy płaconych składek emerytalnych w sektorach publicznym i prywatnym.
Trwa strajk ostrzegawczy w bazie LOT na lotnisku w Warszawie
H2, Śro, 2010-11-10 11:28 Kraj | Prawa pracownika | Protesty | Strajk
Dzisiaj od 10:00 do 12:00 bedzie trwać strajk ostrzegawczy w którym weźmie udział personel pokładowy Polskich Linii Lotniczych LOT. Pracownicy załóg zrzeszni w związku ZZPP LOT są w konflikcie zbiorowym z zarządem LOT w sprawie warunków pracy, które pogarszają się.
W wyniku strajku wiele lotów zostanie skierowanych do innych miast. Inne zostaną opóźnione do czasu zakończenia strajku.
Niemcy: Radioaktywny transport dotarł do celu
Yak, Wto, 2010-11-09 22:36 Świat | Ekologia/Prawa zwierząt | Protesty
Transport odpadów jądrowych z Francji dotarł dziś do składowiska w Gorleben w północnych Niemczech. Policja przez całą noc usuwała blokadę, w której uczestniczyło ponad 3 tys. osób.
Blokady trwały przez prawie cztery dni.–Protestujący spuszczali się na linach z mostów nad torami, robili podkopy i tworzyli ludzkie tarcze, by zatrzymać pociąg i ciężarówki z radioaktywnym ładunkiem. Jedna z uczestniczek protestu zapędziła swoje stado liczące ponad 500 owiec i kóz na drogę wiodącą do Gorleben, by spowolnić transport.
Pokonanie całej trasy, z centrum przetwarzania odpadów jądrowych we Francji do składowiska w Niemczech, zajęło aż 92 godziny, co stanowi nowy rekord. Poprzednio, w 2008 r., transport pokonał tą samą trasę w 79 godzin. Aż 30 tys. policjantów zostało zmobilizowanych do tej operacji.
Turcja: Blok anarchistyczny na wielkiej demonstracji studentów w Ankarze przeciw kontroli i płatnym studiom
Czytelnik CIA, Nie, 2010-11-07 22:21 Świat | Edukacja/Prawa dziecka | Protesty
W sobote w stolicy Turcji, Ankarze odbyla sie masowa ogolnokrajowa demonstracja studentow/studentek przeciw rozpoczetym wdrazanym w zycie planom YÖK takm jak drozsze studia (obecnie studenci placa za studia publiczne jak i prywatne), podwyzkom za lokum w akademikach (obecnie ok 10 procent studentow/studentek mieszka w akademikach) oraz kontroli na uniwersytetach za pomoca planowanej anstalacji monitoringu, prywatnej ochronie sprawdzajacej dokuent tozsamosci oraz zakazowi wejscia na teren uniwersytetu nie-studentom (jak jest np w İstanbule). Protest byl takze wymierzony w planowane utworzenia placowek policji po cywilnemu.
Do wielotysiecznej demonstracji dolaczyl sie anarchistyczny blok wraz z anarcho-queer liczacy ok 80 uczestnikow z czarnymi, czarno-czerwonymi, w kolorach teczy flagami jak transparentem i widniejacym na nim napisie 'Wolnosc Zaczyna sie z Nieposluszenstwem'- Utrzymanie policji i wladzy. Glod. Militaryzm. Monitoring. Examiny. Przyzwolenie. ÖGB- firmy ochroniarskie. Anarchsci/Anarchistki dzialaja w Abarchistycznej inicjatywie Ankary ktora wspoltworzy i redaguje pismo/gazete ahaligazetesi.org
İstanbul: 24h sittingu przeciw przymusowym lekcjom religii w szkołach
Czytelnik CIA, Nie, 2010-11-07 19:07 Świat | Edukacja/Prawa dziecka | Klerykalizm | Protesty
W İstanbule, w azjatyckiej czesci w dzielnıcy Kadiköy zgromadzilo sie sporo przeciwnikow przymusowych lekcji religii w szkolach. Mimo chlodu koczowali przez noc przykryci kocami.
Protest zorganizowany zostal przez organizacje Alevi, mniejszosc enticzna lub religijna (Alevi to szerokie pojecie od religii po wolnosc osobista bliska anarchizmowi [cos jak anarchizm gloszony przez Tolstoja]), ktora liczy w Turcji od 5 do 6 mln spoleczenstwa.
Info i fotki w mass mediach:
http://www.todayszaman.com/tz-web/news-224043-101-alevis-stage-sit-in-to...
http://www.alevihaberajansi.com/index.php?option=com_content&task=view&i...
http://www.hurriyetdailynews.com/n.php?n=alevi-group-to-stage-sit-in-to-...
Niemcy: Starcia z policją przeciwników transportów Castor
Yak, Nie, 2010-11-07 15:44 Świat | Ekologia/Prawa zwierząt | Protesty Około 4 tys. aktywistów antyatomowych starało się dziś zablokować transport radioaktywnych odpadów jądrowych Castor. Grupa 250 osób zaczęła rozmontowywać podkłady pod torami, gdy została zaatakowana przez policję. Jak twierdzi rzecznik policji, demonstranci odpowiedzieli gazem. Świadkowie mówią też, że protestujący oblali samochód policyjny smołą i podpalili go. Około 12 osób zostało rannych w starciach. Według policji, „sytuacja nie jest jeszcze opanowana”.
Wcześniej w ciągu dnia, radioaktywny pociąg został powstrzymany na prawie dwie godziny, gdy dwójka aktywistów spuściła się na linach, by zablokować przejazd pociągu. W nocy policja zatrzymała 16 działaczy, oskarżając ich o posiadanie przyrządów do przykuwania się do torów.
Wczorajsza demonstracja w Dannenbergu, była największa ze wszystkich dotychczasowych protestów przeciw transportom do Gorleben, gdzie zaczęto składować odpady jądrowe już w 1984 r. Od samego początku transporty budziły masowy sprzeciw. W 1997 r. uruchomiono największą policyjną operację w powojennej historii Niemiec, mobilizując 30 tys. policjantów. W 1998 r. wstrzymano transporty z powodów bezpieczeństwa, jednak w 2001 r. transporty zostały wznowione, a wraz z nimi masowe demonstracje. W 2004 r. francuski aktywista antyatomowy zginął podczas próby zablokowania transportu na wschodzie Francji.
Hiszpania: Planowane protesty przeciwko wizycie Benedykta XVI
Yak, Sob, 2010-11-06 22:52 Świat | Klerykalizm | ProtestyAktywiści na rzecz praw homoseksualistów planują zorganizowanie „queerowego flashmobu” w niedzielę, gdy papież Benedykt XVI będzie opuszczać kościół Sagrada Familia w Barcelonie.
Akcja ma trwać dwie minuty i polegać na całowaniu się przez homoseksualne pary. Po zakończeniu akcji, uczestnicy flash-moba opuszczą miejsce zgromadzenia.
Przeciwko wizycie Benedykta protestują też organizacje katolickie, które nie godzą się na ukrywanie skandali pedofilskich przez kościół katolicki - w tym przez obecnego papieża.
W wywiadzie dla prasy, Benedykt XVI porównał obecną falę antyklerykalizmu panującą w Hiszpanii do tej z lat 30’tych.
Niemcy: Masowy protest antynuklearny
Yak, Sob, 2010-11-06 22:39 Świat | Ekologia/Prawa zwierząt | Protesty
Około 50 tys. protestujących wzięło dziś udział w największym od lat proteście antynuklearnym w Dannenbergu, w Niemczech. Protest jest związany z transportem odpadów jądrowych z przetwórni odpadów jądrowych w La Hague we Francji, należącej do firmy Areva. Odpady mają być składowane w miejscowości Gorleben, w północnych Niemczech.
W piątek transport został zablokowany na kilka godzin na terytorium Francji. Według planu, pociąg ma dojechać do Gorleben, niedaleko Dannenberga, w Niedzielę.
Podczas dzisiejszej demonstracji doszło do niewielkich starć z policją. Około 150 protestujących próbowało wykonać podkop pod drogą wiodącą do Gorleben, by uniemożliwić przejazd. Wywiązała się potyczka z policją, która zaatakowała kopiących. Policja użyła gazu i pałek. Protestujący odpowiedzieli kamieniami. (Reuters)
Video-zaproszenie na 11 listopada
mateusz_, Sob, 2010-11-06 14:06 Kraj | Antyfaszyzm | Blog | Dyskryminacja | Protesty | Rasizm/NacjonalizmNieoficjalne zaproszenie na blokadę marszu nacjonalistów i faszystów 11 listopada w Warszawie.
Faszyzm nie przejdzie jeśli się postawisz!
Więcej informacji: http://www.11listopada.org/
Francja: Blokada transportu odpadów jądrowych do Niemiec
Yak, Pią, 2010-11-05 22:50 Świat | Ekologia/Prawa zwierząt | Protesty
Grupie aktywistów antyatomowych udało się dziś zablokować na ok. 3 godziny pociąg przewożący zużyte paliwo jądrowe z Francji do miejscowości Gorleben w Niemczech. Około 30 aktywistów przykuło się do torów niedaleko głównej stacji w Caen, w Normandii. Wspierało ich około 150 osób z transparentem w jęz. niemieckim „Nasz opór nie zna granic". Po odcięciu ich od torów, protestujący zostali aresztowani.
Na końcu trasy pociągu, spodziewane są protesty z udziałem do 30 tys. osób. Policja spodziewa się licznych sabotaży dróg kolejowych.
Transport zawiera 123 ton odpadów jądrowych, przewożonych w 11 wagonach. Do składu dołączone są trzy wagony dla policji do tłumienia zamieszek. Ogółem do pilnowania transportu zaangażowanych jest 16 tys. policjantów. Według niemieckiego szefa związku zawodowego policjantów, koszt policyjnej operacji zabezpieczania transportu wynosi około 50 milionów euro - z kieszeni podatników.
Falę protestów wzmocniła decyzja Kanclerz Angeli Merkel, która postanowiła przedłużyć czas pracy elektrowni jądrowych w Niemczech o 12 lat. Wcześniej obowiązywało rozporządzenie rządu, które przewidywało wyłączenie energii jądrowej w 2021 r.
Szczecin: demonstracja pod Zakładami Chemicznymi Police
Renegade, Czw, 2010-11-04 13:55 Kraj | Prawa pracownika | ProtestyWedług przedstawicieli zarządu spółki w czasie przerwy śniadaniowej zebrało się około 200 pracowników, według związkowców przynajmniej dwukrotnie więcej. Przyszli pod biurowiec zarządu Zakładów Chemicznych Police. Do organizacji wiecu nikt się nie przyznaje, co wskazywało by na jego spontaniczny charakter.
- Chodziły słuchy po zakładzie, że ludzie się organizują i chcą przyjść pod biuro, ale nie wiedzieliśmy ilu ani kiedy - mówi jeden z przedstawicieli związków.
Manifestujący nie mieli żadnych transparentów. Niektórzy byli ubrani w stroje robocze, inni "po cywilnemu". Domagali się "sprawiedliwego", nowego układu zbiorowego pracy. Właśnie negocjacje w sprawie nowego układu zbiorowego miały się rozpocząć w środę o godz. 10. I o tej porze rozpoczął się wiec. Układ zbiorowy ma być dostosowany do planu restrukturyzacji, który zakłada zwolnienie 400 osób z prawie trzytysięcznej załogi.






