Świat

Aresztowania anarchistów w Barcelonie i akcje solidarnościowe

Świat | Represje

Wolność dla 5 z Barcelony! 15 maja Yolanda, Silvia, Juan, Xabier i José zostali aresztowani w swoich domach w dzielnicy Barcelony na mocy nakazu Hiszpańskiego Sądu Narodowego podczas operacji policyjnej, która zakończyła się też zniszczeniem lub przejęciem materiałów z katalońskich obiektów anarchistycznych.

Oskarżeni o popełnienie przestępstw takich jak czlonkostwo w grupie terrorystycznej, pochwała terroryzmu, rekrutacja i indoktrynacja oraz przechowywanie materiałów wybuchowych, są obecnie uwięzieni w Soto del Real (Madryt), daleko od swoich rodzin i przyjaciół, w więzieniu 3 stopnia.

Ewentualność niepokojów społecznych najwyższa w UE

Świat | Gospodarka | Protesty

Ewentualność niepokojów społecznych w krajach UE jest najwyższa na świecie, a istniejące już gigantyczne różnice dochodów między bogatymi a biednymi mogą rozprzestrzenić się globalnie - wynika z dorocznego raportu Międzynarodowej Organizacji Pracy (MOP).

W opublikowanym w poniedziałek raporcie MOP podaje, że społeczne niepokoje - strajki, przerwy w pracy, protesty uliczne i demonstracje - nasiliły się w większości krajów od czasu kryzysu gospodarczego i finansowego, który rozpoczął się w 2008 roku.

Ryzyko ich wybuchu według raportu "jest najwyższe w krajach Unii Europejskiej - zwiększyło się z 34 procent w latach 2006-2007 do 46 procent w latach 2011-2012".

Kraje najbardziej na nie narażone to Cypr, Czechy, Grecja, Włochy, Portugalia, Słowenia i Hiszpania. Ryzyko społecznych niepokojów spadło od 2010 roku w Belgii, Niemczech, Finlandii i Słowacji oraz Szwecji.

Niemcy: Demonstracje antykapitalistyczne we Frankfurcie

Świat | Protesty

Przeciwnicy kapitalizmu i cięć socjalnych zablokowali w piątek dostęp do siedzib Europejskiego Banku Centralnego i Deutsche Bank. Udział w blokadzie we Frankfurcie nad Menem wzięło ok 3 tys. osób. Policja została zaatakowana kamieniami i pojemnikami z farbą i odpowiedziała gazem łzawiącym. Wielu protestujących zostało rannych. Wśród haseł były m.in. "ludzkość ważniejsza niż zyski", "wojna zaczyna się tutaj".

Później w ciągu dnia, protesty rozszerzyły się na lotnisko we Frankfurcie, zaatakowane zostały również luksusowe sklepy w centrach handlowych. Wiele instytucji finansowych w mieście dało tego dnia dzień wolny swoim pracownikom.

Przypadkiem wczoraj też zostały ogłoszone nowe statystyki Eurostatu, wskazujące na to, że poziom bezrobocia w eurolandzie osiągnął nowy rekord 12,2%.

Guantanamo: Trwa strajk głodowy więźniów

Świat | Dyskryminacja | Represje | Strajk

106 na 166 więźniów amerykańskiego więzienia w Guantanamo na Kubie przystąpiło do głodówki. Protestują przeciw brutalnemu traktowaniu.

Najbardziej wycieńczeni są obecnie przymusowo karmieni za pomocą rurek wtykanych w nos. Wielu z nich przebywa na Karaibach bez żadnych zarzutów ani nadziei na jakikolwiek proces już od lat.

Tortury i znęcanie się nad bezprawnie przetrzymywanymi więźniami są, jak twierdzą ich adwokaci, na porządku dziennym. Amnesty International już w 2005 roku w swoim raporcie określiła obóz w Guantanamo jako „Gułag naszych czasów”, a rok później ONZ wezwała do jego zamknięcia.

Serbia: Pracownicy FIATa dokonali sabotażu w fabryce w Kragujevacu

Świat | Prawa pracownika | Protesty

Jak informuje ASI, serbska sekcja Międzynarodowego Stowarzyszenia Pracowników, w nocy z 24 na 25 maja, w fabryce FIATA w Kragujevacu doszło do sabotażu ponad 30 samochodów marki Fiat 500L. Samochody zostały uszkodzone za pomocą ostrego narzędzia, a na karoserii wymalowano napisy przeciw właścicielom fabryki. Szkody są oceniane na kilka tysięcy euro. Sabotażu dokonała grupa pracowników, niezadowolonych z niskich płac, oraz braku możliwości korzystania z przerw z pracy. Policja, wraz z kierownictwem fabryki stara się odnaleźć sprawców, jak na razie bezskutecznie.

Tymczasem, media dokonują wirtualnego linczu na sprawcach. Do nagonki przyłączył się przewodniczący jednego z ugodowych związków zawodowych, który stwierdził że sprawcy muszą zostać odnalezieni i ukarani. Fabryka w Kragujevacu jest swego rodzaju "zakazanym miastem", z którego rzadko wydostają się informacje. Rząd stara się przedstawiać inwestycje FIATa jako cud gospodarczy dla Serbii, a media odmawiają publikowania kompromitujących informacji, jak np. zmuszanie pracowników do noszenia pieluch podczas pracy na taśmie, gdyż nie wolno im wychodzić do toalety.

Turcja: Wielkie demonstracje antyrządowe

Świat | Ekologia/Prawa zwierząt | Represje

Aktualizacja 18 czerwca: Dziś rano w całej Turcji policja przeprowadziła naloty na mieszkania, aresztując dziesiątki ludzi podejrzewanych o napaść na policjantów.

ZATRZYMANI ZNIKAJĄ! Według rządowych źródeł w potyczkach, jakie miały miejsce ostatniej nocy w całej Turcji, zostało rannych około 50 osób. Związek lekarzy tureckich nie opublikował jeszcze swoich danych, ale wielu demonstrujących podejrzewa, że liczba jest o wiele wyższa od oficjalnie podanej. Krążą także pogłoski o wysokiej liczbie aresztowanych. Kilku aktywistów informujących prasę w mediach społecznościowych o protestach napisało dzisiaj, że zatrzymani "znikają". "Nikt nie wie, dokąd są zabierani. To bardzo niepokojące" - napisał jeden z aktywistów w e-mailu do PAP.

Jak demonstranci radzą sobie z gazem | Stambuł 21 dzień #Istanbul #occupygezi

Aktualizacja 16 czerwca: W nocy z 15 na 16 czerwca policja wkroczyła na plac Takism i brutalnie spacyfikowała zebranych tam ludzi. Ludzie starali się stawiać opór na barykadach. Okazało się jednak, że z nieznanych przyczyn woda z armatek wodnych powoduje poważne oparzenia.

Nowy Kurier Syndykalistyczny

Świat | Prawa pracownika | Protesty | Strajk

Po długiej przerwie ukazał się piąty numer pisma pracowniczego "Kurier Syndykalistyczny". Pismo ma lekko zmienioną formę, zwiększoną ilość stron i zwiększony nakład. Jest to darmowe pismo tworzone przez pracowników dla pracowników. Jesteśmy emigracją zarobkową pracującą na terytorium Wielkiej Brytanii, której bliskie są idee anarchosyndykalizmu i samoorganizacji pracowniczej.

Poprzez aktywny udział w walkach pracowniczych chcemy dotrzeć z naszymi ideami do polskojęzycznych imigrantów zarobkowych. Współpracujemy również z brytyjskimi organizacjami i związkami dążącymi do samorządności pracowniczej (Solidarity Federation, Industrial Workers Of The World). Jesteśmy przeciwnikami dzielenia ludzi ze względu na rasę czy naród, dlatego bliskie są nam idee internacjonalizmu. Zapraszamy wszystkich czytelników; zarówno ogranizacje jak i pojedyńcze osoby do bliższej współpracy – zarówno przy redagowaniu naszego pisma, jego kolportażu jak i na płaszczyźnie samych walk pracowniczych.

PKP Cargo i ČD Cargo - fuzja na horyzoncie

Świat | Gospodarka | Transport

W miniony piątek podczas polsko-czeskiego forum gospodarczego została przedstawiona propozycja instytucjonalnego połączenia PKP Cargo i Česke dráhy Cargo. Nie wiadomo jeszcze czy będzie to fuzja. Spółka ta jest nadal zainteresowana powiązaniem kapitałowym z PKP Cargo, w celu utworzenia - być może także z udziałem narodowego przewoźnika ze Słowacji (ŽSR) - spółki kolejowej kontrolowanej przez rządy trzech krajów.

Zdniem Józefa Marka Kowalczyka, prezesa zarządu Stowarzyszenia Ekspertów i Menedżerów Transportu Szynowego, Na tym etapie, jako hipotetyczny wariant, można rozważać wycofanie PKP Cargo z procesu prywatyzacji i przejęcie przez rządy Polski i Czech warunków scalenia obu narodowych przewoźników cargo. "To jednak wydłużyłoby czas, a ten działa właśnie na niekorzyść obu spółek, szczególnie, że w ub.r. odnotowały spadki przewozów" - dodaje prezes SEMTS.

Megafonen: niczego nie podpalamy

Świat | Protesty | Publicystyka | Rasizm/Nacjonalizm

Oświadczenie szwedzkich aktywistów wobec zamieszek w Szwecji

Pantrarna (Pantery) i siostrzana organizacja Megafonen (Megafon) są dwiema grupami społecznych aktywistów opierających się na szwedzkich przedmieściach. Pantrarna opiera się na Biskopsgården za Göteborgiem a Megafonen na Husby za Sztokholmem, skąd zaczęły się ostatnie zamieszki. Obie grupy działają na rzecz sprawiedliwości społecznej, poprawy i inwestycji na przedmieściach, między innymi samoorganizując ośrodki młodzieżowe. Ostatnio organizacja Megafonen została oskarżona w szwedzkiej prasie za niewyrażenie jaśniejszego stanowiska, tj. potępiającego buntowników.

Zwołaliśmy konferencję prasową by wyjaśnić, dlaczego nasza dzielnica stoi w płomieniach. Zwróciliśmy się się do polityków, policji i dziennikarzy. Media apelują do rządu, rząd apeluje do policji. Policja apeluje do swoich funkcjonariuszy i powiela ich liczbę na ulicach. Zwróciliśmy się również do was, ale nasze wezwania nie spotkały się z odzewem.

Sytuacja wymyka się z rąk policji. Pierwszej nocy wysyłali coraz więcej policjantów. To jest symptomatyczne dla polityki rządu. Kontrola. Nadzór, aby jej nie stracić. Jednak część społeczeństwa już straciła wiarę w społeczeństwo. Dzielnica jest pełna policji i dziennikarzy, ale pożary nie mają końca. Wzywa się coraz więcej policji, premier obwinia młodych gniewnych ludzi, a eskalacja konfliktu trwa. Coraz więcej dzielnic płonie.

To tragiczne, że atakuje się transport publiczny, służby ratunkowe i policję. Smutne, że samochody płoną, że domy i obiekty handlowe są zniszczone. Dzielimy rozpacz z wszystkimi świadkami zniszczeń w naszych dzielnicach. To ta desperacja ​​zmusza nas do szukania strukturalnych wyjaśnień, które atakują przyczyny tego zniszczenia.

Megafonen niczego nie podpala. Dlaczego więc dziennikarze i politycy są tak zainteresowani tym by Megafon potępił bunty? Młodzi ludzie są demonizowani w sposób, który uniemożliwia nam ujrzenie prawdy - bo prawda boli. Portale informacyjne i policja też demonizują Megafonen, mówiąc, że jesteśmy odpowiedzialni za to, co się dzieje - bo nie milczeliśmy.

Rozumiemy, że zastanowienie się nad tym, co dzieje się dziś w Szwecji jest niewygodne, a nawet przygnębiające. Jest to tym trudniejsze dla rządu, policji, a także dużej części mediów, że mają oni swój udział w przyczynach tych wydarzeń.

My natomiast widzimy rząd, którego odpowiedź na problemy społeczne to więcej policji. Widzimy brutalność policji i nadużycia na naszych dzielnicach. Widzimy werbalne akty rasistowskie, pięści rozbijając twarze, uderzenia szturmowych pałek. Widzimy funkcjonariuszy policji celujących broń służbową w młodzież i krzyczących: "będę strzelał!"

Widzimy jak wciąż "reformuje się" system szkolny. W tych szkołach my, nasi przyjaciele i nasi bracia i siostry usiłują poradzić sobie w szkołach, które nie mają środków. Widzimy politykę mieszkaniową, która tworzy brak mieszkań. Prawo człowieka do domu oznacza teraz luksusowe mieszkania. Widzimy nasz czynsz podwyższany drastycznie pod pretekstem odnowienia budynku, gdy tylko przemalowuje się fasadę.

Teraz każdy nagle idzie na przedmieścia i przerzuca się kolejnymi propozycjami rozwiązań. Gdzie byliście, zanim to wszystko się stało? Byliśmy i pomagaliśmy ludziom w domu, organizowaliśmy wykłady i koncerty. Walczyliśmy o nasze ośrodki kultury i domy. Teraz wciąż będziemy bronić naszych dzielnic i naszego miasta.

Chcą byśmy wzięli na siebie odpowiedzialność. Nie posiadamy żadnych gazet i nie kontrolujemy organów państwowych. Bierzemy na siebie odpowiedzialność poprzez rozpoczęcie dialogu z ludźmi w naszym sąsiedztwie, poprzez organizowanie i tworzenie dróg ewakuacyjnych dla młodych ludzi, którzy są stale demonizowani. Zaczynamy zbiórkę dla mieszkańców naszych dzielnic, którym spalono samochody. Wyciągamy pomocną dłoń. Nikt nie powinien żyć w rozpaczy.

Wzywamy wszystkich w naszej dzielnicy, aby zorganizowali się dla sprawiedliwości - wtedy samochody nie będą palone, kamienie nie będą rzucane. Będziemy wciąż walczyć z przemocą policji, będziemy nadal rozwijać nasze programy edukacyjne, będziemy kontynuować budowanie naszej społeczności, dbać o nasze dzielnice i pokazywać, że dla naszych dzielnic istnieje rozwiązanie.

Bransoletka na kostce brzęczy za każdym razem, gdy idziemy na przekór temu, czego od nas się oczekuje. Idziemy dalej mimo to. Idziemy, bo wierzymy w to, nawet wtedy, gdy pasek zaczyna ocierać. Stig Dagerman, autor "Wyspy skazańców", napisał, "kajdany wybierają nogę, my wybraliśmy wędrówkę"

Wybraliśmy odpowiedzialność, a wy?

Megafonen
Emma Dominguez
Rami Al-khamisi
Patrik Gronostaj

Clean Clothes Polska wzywa firmę LPP do wzięcia odpowiedzialności za warunki pracy podwykonawców

Świat | Gospodarka | Protesty

Metki polskiej marki odzieżowej Cropp, należącej do firmy LPP S.A., znaleziono na gruzach zawalonego budynku fabryk odzieżowych Rana Plaza w Bangladeszu. W katastrofie 24 kwietnia zginęło 1127 pracowników i pracownic szyjących ubrania znanych marek, w tym jak się okazuje, również Cropp.

LPP, producent ubrań Cropp, Reserved, House, Mohito i Sinsay, jest największą firmą odzieżową w Polsce, sprzedającą ubrania w 12 innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Firma odnosi sukcesy finansowe powielając schemat działania gigantów przemysłu odzieżowego lokuje produkcję w krajach azjatyckich, głównie Chinach i Bangladeszu. W przeciwieństwie do zachodnich konkurentów nie podejmuje jednak widocznych działań na rzecz społecznej odpowiedzialności za warunki pracy w swoich łańcuchach dostaw.

Wyślij apel do LPP.

Poproszona przez Clean Clothes Polska o oficjalne stanowisko LPP w sprawie produkcji ubrań Cropp w zawalonych fabrykach, przedstawicielka LPP S.A. stwierdza: „Trudno zaprzeczyć faktom. Nie możemy zaprzeczyć, że któryś z współpracujących z nami Agentów, tam właśnie znajdował podwykonawców”.

Anglia: Mężczyzna podpalił się w akcie rozpaczy

Świat | Gospodarka | Ubóstwo

 Antony Breeze W środę 15 maja w mieście Bolton mężczyzna oblał się benzyną i podpalił w geście rozpaczy, kiedy nie dawał sobie rady ze spłatą długów. Mężczyzna popadł w długi, aby utrzymać rodzinę i dom, pieniądze na spłatę zadłużenia pożyczał od małych firm pożyczkowych z nadzieją na szybką słatę długów. Niestety odsetki które musiał płacić pogłębiały kryzys w jaki popadała rodzina. Antony Breeze trafił do szpitala z poparzeniami 73% ciała i zmarł w szpitalu dzień później.

Antony pracował 6 dni w tygodniu próbując spłacić zaciągnięte długi. Pomimo spłat większości zadłużenia, pożyczkodawcy nękali i nachodzili Antony’ego ponaglając i strasząc konsekwencjami w przypadku opóźnienia spłaty. Wydzwaniali do niego po kilka razy dziennie i nagabywali jego rodzinę. Mężczyzna popadł w depresję, stracił na wadze i zamknął się w sobie. Kiedy do poparzonego mężczyzny podbiegli na ratunek przechodnie powtarzał ciągle: „Mam już dość, jestem w długach...”. W Wielkiej Bytanii coraz więcej rodzin nie stać na utrzymanie gospodarstwa domowego, dlatego zaciągają pożyczki gotówkowe od małych firm na bardzo wysokim oprocentowaniu. Antony Breeze zostawił po sobie narzeczoną i 6 letnią córkę.

Szwecja: 6 noc zamieszek - rozprzestrzeniają się poza Sztokholm

Świat | Protesty

W szóstą noc zamieszek, które rozpętały się po zabójstwie 69-letniego imigranta doszło do podpaleń i uszkodzeń budynków poza Sztokholmem.

W miasteczku Orebro 160 kilometrów od Sztokholmu według raportu policyjnego doszło do próby podpalenia komisariatu. Do tłumienia zamieszek wysyła się coraz większe siły policyjne.

Przed groźbą eskalacji przemocy ze strony mieszkańców ubogich terenów Szwecji ostrzegano już kilka lat temu kiedy do władzy doszła Partia Konserwatywna i zaczęła wdrażać w życie neoliberalne reformy - powiedział przewodniczący jednego z przedmieść Arne Johansson.

Zamieszki starają się wykorzystać do swoich celów media i organizacje skrajnej prawicy, które przedstawiają te wydarzenia jako wybuch agresji ze strony "muzułmańskich barbarzyńców". Dwie szwedzkie organizacje neonazistowskie pomagają policji w pacyfikowaniu zamieszek.

Kuwejt: Zwycięstwo pracowników sektora paliwowego

Świat | Prawa pracownika | Strajk

Ponad tysiąc pracowników państwowej firmy Oil Sector Services Company (OSSO) brało udział w 4 dniowym strajku żądając podwyżek dla wszystkich pracowników i zwiększenia bezpieczeństwa pracy. Pomimo gróźb i prób zastraszenia pracowników przez zarząd firmy, związkowcy zrezszeni w Konfederacji Pracowników Przemysłu Pertrochemicznego (będącego częścią federacji IndustriALL Global Union) nie ulegli naciskom i konsekwentnie kontynuowali strajk.

Po czterech dniach zarząd poddał się naciskom pracowników i podpisał umowę ze związkiem zgadzając się na postulaty strajkujących. Jest to zwycięstwo o większym znaczeniu – ponieważ w autorytarnie rządzonym Kuwejcie strajki pracowników sektora paliwowego były zawsze brutalnie tłumione w zarodku.

Szwecja: Naziści pomagają policji tłumić zamieszki

Świat | Rasizm/Nacjonalizm | Represje

Jak podaje portal friatider.se do pacyfikowania zamieszek (do których doszło po niejasnym zabójstwie czarnoskórego 69-letniego mieszkańca Sztokholmu) dołączyli działacze Młodzieży Nordyckiej (Nordisk Ungdom) oraz największej organizacji neonazistowskiej w Skandynawii Szwedzkiego Ruchu Oporu (SMR).

Działacze tych dwóch organizacji "zapobiegali rozprzestrzenianiu się zamieszek". Jak powiedział komisarz policji z Söderorts naziści przyłączyli się do akcji "w wielkim stylu".

Komentarz: To jak wygląda sytuacja w Szwecji przypomina kiepską komedię. Po zabójstwie starszego człowieka policja rozpędza spontaniczną demonstrację imigrantów podczas której nazywa ludzi "małpami", organizuje później polowania na osoby o innym kolorze skóry, a bojownicy przeciw systemowi mający w swojej karierze kilkanaście zabójstw dołączają do policji.

Szwecja: Trwają zamieszki antypolicyjne

Świat | Protesty

Zamieszki w Sztokholmie, które zaczęły się od Husby rozprzestrzeniły się w środę (4 noc zamieszek) na inne obszary stolicy Szwecji.

Wszystko przez zbrodnię jakiej dopuścili się policjanci na 69-letnim mieszkańcu Sztokholmu. Policja dokonała kilku pobić. Ludzie odpowiadali kamieniami i środkami pirotechnicznymi. Zniszczonych zostało w środę i czwartek 30 radiowozów.

Przedstawiciel rządzącej Partii Konserwatywnej stwierdził, iż zamieszki spowodowane zostały przez sfrustrowaną młodzież pozbawioną pracy i edukacji.

Kanał XML