Świat

Białoruś : Arciom Prakapienka ogłosił głodówkę

Świat | Dyskryminacja | Represje

Odbywający karę siedmiu lat pozbawienia wolności za próbę podpalenia budynku KGB białoruski anarchista Arciom Prakapienka ogłosił głodówkę w kolonii karnej w Mohylewie – poinformowała matka anarchisty - Wialeta Prakapienka.

Pojechał do niego prawnik i dowiedział się od pracowników kolonii, że syn ogłosił 8 sierpnia głodówkę, a 15 sierpnia umieszczono go w karcerze – powiedziała matka 22-letniego skazanego.
Matka wiąże głodówkę syna z tym, że został on pozbawiony możliwości robienia zakupów w więziennym sklepie (na równowartość 40 zł miesięcznie).

Some words on the miner's conflict in Asturias

Świat | Inne języki | Strajk

Article about the miners' strike in Asturia in 2012 by Jose Maria Martinez.

The 'Coal Plan 2006-2012' is an agreement signed by Rodríguez Zapatero's Socialist Party (PSOE ) [1], the trade unions UGT [2] and CCOO [3] and CARBUNIÓN [4] in 2005. The main objective of the agreement was the ending of the government subsidies, meaning the closure of the Spanish coal mines in 2018. The money sums set aside for the reconversion of the mining areas were also detailed in the agreement.

This 'coal plan' was just of the several agreements signed between the trade unions and the government in the 80's with the aim of dismantling the coal industry, which is, by the way, the last survivor of the Asturian traditional industries – the naval, textile and steel industries had already undergone their own reconversion.

In 2012, after winning the elections of November 2011, the government of Mariano Rajoy (PP ) [5], proposed in his bill containing the national general budget for 2012 a reduction of 64% of the subsidies agreed in 2005. This was a breach of the agreement and the trade unions called for demonstrations. The protests of SOMA and CC.OO. are against the end of the subsidies in 2012 instead of in 2018, not against the closure of the mines or the lack of working alternatives in the mining areas.

The Marikana mine worker's massacre – a massive escalation in the war on the poor

Świat | Inne języki | Represje | Strajk

It’s now two days after the brutal, heartless and merciless cold blood bath of 45 Marikana mine workers by the South African Police Services. This was a massacre!

South Africa is the most unequal country in the world. The amount of poverty is excessive. In every township there are shacks with no sanitation and electricity. Unemployment is hovering around 40%. Economic inequality is matched with political inequality. Everywhere activists are facing serious repression from the police and from local party structures.

Mining has been central to the history of repression in South Africa. Mining made Sandton to be Sandton and the Bantustans of the Eastern Cape to be the desolate places that they still are. Mining in South Africa also made the elites in England rich by exploiting workers in South Africa. You cannot understand why the rural Eastern Cape is poor without understanding why Sandton and the City of London are rich.

Masakra górników z Marikana – masowa eskalacja wojny przeciwko biednym

Świat | Dyskryminacja | Gospodarka | Prawa pracownika | Publicystyka | Represje | Ruch anarchistyczny | Strajk | Tacy są politycy | Ubóstwo

Inne oświadczenie z pierwszej linii walki w RPA. Mocno krytyczne wobec ugodowej polityki lewicy i nawoływania do "jedności" co jest problemem nawet w ruchu anarchistycznym na terenie RPA co możemy zobaczyć tutaj.

Mijają dwa dni od brutalnej rzezi 45 pracowników kopalni Marikana dokonanej przez służby policyjne. To przykład masakry!

RPA jest jednym z najbardziej rozwarstwionych społecznie krajów świata. Poziom ubóstwa wciąż rośnie. W każdej gminie żyją ludzie mieszkający w szałasach bez kanalizacji. Bezrobocie sięga tutaj 40%. Nierówności ekonomiczne są równie wielkie co nierówności polityczne. Wszędzie działacze społeczni zmagają się z represjami ze strony policji i lokalnych struktur partyjnych.

Górnictwo znajduje się w samym centrum uwagi aparatu represyjnego RPA. Kopalnie w RPA oraz bogate elity w Anglii bogacą się z wyzyskiwania pracowników RPA. Nie da się stwierdzić dlaczego wiejskie tereny Eastern Cape cierpią nędzę bez zrozumienia skąd bierze się bogactwo Santon i Londynu.

Kwestia górnictwa w RPA pojawiła się w mediach dopiero niedawno. Malema, skorumpowany i autorytarny demagog domaga się nacjonalizacji. Postępowe siły nie będące w sojuszu z Malemą sprzeciwiają się mu gdyż reprezentuje on frakcję obecnej elity i dąży do sojuszu z właścicielami nierentownych kopalń. To za czym się opowiadamy to uspołecznienie pod kontrolą pracowników kopalni. Żądamy również rekompensaty za sto lat wyzysku.

Sytuacja zaczyna się zmieniać, ale nie na lepsze. Potentatami górnictwa są siostrzeniec obecnego prezydenta i wnuk Mandeli. Do rabowania naszych zasobów dołączyły się Chiny.

Frans Baleni, lider Narodowego Związku Górników zarabia 105 000 randów miesięcznie. Związek stał się częścią szczytu władz krajowych. Ma także udziały w spółkach będących właścicielami kopalń. Związek traci wiarygodność wśród pracowników. Jasnym jest fakt, że kolaboracja z systemem wiąże się z byciem jego częścią. Zdrada pracowników przez Badeniego uczyniła go bogatym człowiekiem, bogatym człowiekiem, który stara się tłumić walkę ludzi biednych. Nie jest niespodzianką to, że pracownicy kopalni odwracają się od związku i próbują budować własny lub działać na własną rękę bez nikogo kto będzie ich reprezentował. Pracownicy postępują dobrze eliminując liderów NZG (NUM) z działań strajkowych.

Kopalnia w Marikana to najbogatsza kopalnia patyny na świecie, a jej pracownicy nadal mieszkają w szałasach. Większość zabitych to robotnicy obsługujący wiertarki skalne, to najtrudniejsze i najniebezpieczniejsze stanowiska pracy. Wykonują najniebezpieczniejszą pracę żeby zarabiać 4000 randów miesięcznie. (…)

Pracownicy okupujące wzgórze pochodzą z różnych miejsc m.in. Suazi i Mozambiku. Ale także z wiejskich terenów Eastern Cape (…) gdzie żyją pod batem wodzów bez pracy, ziemi i nadzieji. (…)

Strajkujący postrzegają liderów NZG (NUM) jako zdrajców. Odwrócili się od nich gdyż zauważyli, że muszą odwrócić się od kapitalistów powiązanych z władzą. Była to bardzo odważna decyzja. Musimy tego dokonać w każdym sektorze jeśli chcemy budować prawdziwy ruch dążący do zmian.

Pracownicy związani trójstronnym sojuszem są odwracani od socjalizmu, a kierowani w stronę głosowania na partię rządzącą. Nic nie jest więc robione w kierunku poprawy ich świadomości społecznej podczas walki. Są kierowani w stronę uczestniczenia w polityce jasno mówiącej kto ma przewodzić, a kto nie. Samodzielnie organizujących się pracowników obstawia się w tym przypadku jako wrogów.

Łatwo jest podjąć decyzję, że o niczym się nie decyduje. Trudniej jest podjąć ryzykowną decyzję. Taką decyzją było dla górników odwrócenie się od Baleniego i jego polityki. Rozumieją, że odwaga jest ważnym elementem ich walki. Rozumieją, że rozwiązanie ich problemów nie przyjdzie łatwo.

Kiedy strajkujący domagali się sojuszu trójstronnego nie byli mordowani. Strajki COSATU często były pełne przemocy, ale ich członkowie nie byli wystrzeliwani jak zwierzęta. Kampanię wspierające Zumę i jego przemocy połączonej z korupcją były pełne gróźb i aktów przemocy, ale nie były ostrzeliwane.

Zanim górnicy zajęli wzgórze przyrzekli sobie, że nie powstrzymają ich pociski. Byli gotowi walczyć i umierać, aby uzyskać odpowiednią część bogactwa tej kopalni dla siebie i swoich rodzin. To dowodzi temu, że byli to ludzie świadomi ryzyka, że i tego jakie konsekwencje mogą przynieść ich decyzje.

(…)

Odwaga górników zgromadzonych na wzgórzu Nkaneng była ogormna. Byli przygotowani do stawienia czoła realnemu ryzyku. Nie widzimy tej odwagi na lewicy. W rzeczywistości większość lewicy porzuciła prawdziwą walkę dla spotkań i konferencji. Lewica stała się czymś na kształt organizacji pozarządowych. Koncentruje się tylko na ciąganiu biednych czarnych ludzi na spotkania o tym, że nie mają kontroli nad swoim życiem, są one zupełnie oderwane od codzienności. Kiedy mają miejsce prawdziwe zmagania w takich miejscach jak osiedla Zakheleni, eTwatwa lub Kennedy większości lewicy tam nie ma. Kiedy jednak ma miejsce jakaś duża konferencja wszyscy tam są.

Rząd ANC zabił pracowników żądających wynagrodzeń od bardzo bogatej spółki. Pracownicy zarabiają tam tylko 4000 randów miesięcznie wykonując najbardziej niebezpieczne prace. Prezes Afrykańskiego Kongresu Narodowego i ministrowie nie zarabiają ponad 2 miliony randów miesięcznie. W rządze, korupcja jest wszędzie. Nasi politycy są częścią globalnej elity. Najniższa pensja w partii to 20 000 randów netto.

Pracownicy kopalni mieszkali w szałasach z ich rodzinami. Prezes AKN niedawno wybudował rezydencję za pieniądze państwowe, która kosztowała 200 milionów randów.

To rząd wystrzeliwuje i zabija demonstrantów, gdy walczą o zatwierdzenie ich praw. Niedawno zginął Tatane Andries. Zabili co najmniej 25 innych protestów od 2000 roku. Jeśli jesteś biedny i czarny twoje życie nie znaczy nic dla AKN.

Jaką lekcje można wyciągnąć z masakry pracowników kopalni? Bezwzględność tego rządu nie zmniejsza się, wręcz przeciwnie wzrasta wraz z liczbą pracowników i bezrobotnych, którzy głodują. Nasze zmagania są kryminalizowane, a policja militaryzowana. Jest oczywiste, że każdy, kto organizuje się poza AKN, w społeczności lub w miejscu pracy, będzie musiał stawić czoło poważnym i brutalnym represjom ze strony policji.

Jasnym jest po czyjej stronie stoją związki zawodowe NUM i SACP. Wspierając masakrę i wzywając do dalszych represji wobec pracowników dali jasno do zrozumienia, że są one po stronie bezwzględnego sojuszu z kapitałem i politykami. Zadeklarowały, bardzo wyraźnie, że popierają wojnę z biednymi. Ich reakcja na masakrę była haniebna. Żadna wiarygodna formacja lewicowa w Afryce Południowej czy też gdziekolwiek na świecie nie może współpracować z NUM lub SACP ponownie. Decyzja z górników w Marikana do sprzeciw wobec skorumpowanych i bezwzględnych sojuszy politycznych.

Sytuacja nie będzie się poprawiać, ale pogarszać. Gdy potęga elit jest zagrożona będą one reagować z coraz większą przemocą. Wypowiedziano wojnę biednym. Musimy się zorganizować i nadal budować struktury poza AKN. Musimy zmierzyć się z realiami sytuacji, w której możemy stawić czoło wyraźnie i odważnie. Wiele więcej z nas będzie aresztowanych i zginie w nadchodzących czasie

To co zrobili nigdy nie może być zapomniane ani wybaczone.

Ayanda Kota

Oryginał po angielsku

Afrykański Kongres Narodowy ściągnął maskę - zamordował pracowników

Świat | Dyskryminacja | Gospodarka | Prawa pracownika | Publicystyka | Represje | Ruch anarchistyczny | Strajk | Tacy są politycy | Ubóstwo | Wybory

Oświadczenie Tokologo Anarchist Collective, Zabalaza Anarchist Communist Front oraz Inkululeko Wits Anarchist Collective dotyczące masakry w kopalni. Są to grupy określające się jako anarchistyczne działające w RPA.

AKN ściągnął swoją maskę! Robotnicy zamordowani!
Winni są kapitaliści i politycy! Stop brutalności policji.

Nie ma sprawiedliwości, nie ma pokoju. Nie dla Zumy, nie dla Malemy, nie dla Lonminu!

Konstytucja gwarantuje nam prawa polityczne i równość. Oczywiste jest jednak to, że politycy i kapitaliści robią wyłącznie to co sami sobie zażyczą. Depczą ludziom po twarzach. Dowodzi temu zabicie strajkujących w kopalni Marikana.

Do kogo należą prawa?

Musimy skoncentrować się na faktach. Rząd Afrykańskiego Kongresu Narodowego i kapitału tworzy spektakl. System sprawia, że bogaci się bogacą, a ubodzy ubożeją.

Pracownicy i ludność uboga cierpią. Nie jest nam gwarantowana żadna ochrona. Pracujesz, ale i tak ciężko ci przetrwać. Rosną ceny żywności. ESKOM (koncern energetyczny należący do RPA przyp. red.) się rozbudowuje. Musimy przeboleć związane z tym koszty? W jaki sposób? Kiedy się sprzeciwiamy, jesteśmy rozstrzeliwani.

AKN = Państwo + Kapitaliści, Korporacje = Plemiona

Państwo stosuje brutalną przemoc przeciwko większości. Maszerujemy, wykrzykujemy nasze pretensje. Mamy do tego prawo. Musimy walczyć o przetrwanie. Więc walczymy ze wszystkimi elitami, które kontrolują rząd i kontrolują firmy takie jak Lonmin (właściciel kopalni).

Nasze głosy wycisza się jednak kulami.

Chociaż nie zgaszamy się ze wszystkimi działaniami pracowników Marikana, zawsze stajemy po stronie klasy pracującej i ubogich przeciwko państwu i kapitalistom.

ANCYL = AKN = Masakra w Marikanie

Afrykański Kongres Narodowy obiecał zmienić system. Zamiast tego stał się częścią systemu. Walcząc z opresją Partii Narodowej przejął władzę. Partia Narodowa mordowała pracowników. Ale teraz Afrykański Kongres Narodowy morduje pracowników.

ANCYL (młodzieżówka AKN) nie ma podstaw do potępiania zabójstw policyjnych. ANCYL jest częścią partii rządzącej.

Malema i inni byli liderzy ANCYL wydaleni z organizacji chcą wykorzystać te wydarzenia aby przejąć władzę w partii i tak samo bogacić się i nas okłamywać. A ręce AKN spływają krwią.

Zarówno byli jak i obecni liderzy ANCYL (podobnie jak liderzy AKN) chcą więcej pieniędzy, a nie więcej wolności dla ludu.

Kapitalizm nie dziękuję!

Kapitalizm to system brutalności, wyzysku i cierpienia. Czarni, kolorowi i indyjscy robotnicy cierpią w wyniku pokłosia reżimowego, apartheidowskiego ucisku oraz codziennej kapitalistycznej rzeczywistości i policyjnych represji. (Nawet biali robotnicy są wyzyskiwani i represjonowani).

Kolektywizacja zamiast nacjonalizacji

ANCYL wykorzystuje morderstwa dokonane przez AKN do postulowania po raz kolejny nacjonalizacji kopalń i innych strategicznych gałęzi przemysłu. Ale Marikana ukazuje prawdziwą naturę władzy i państwa, niezależnie od tego jaka partia rządzi tą naturą jest rola rządnej krwi maszyny służącej bogatej czarnej i białej klasie rządzącej.

Prawdziwa pracownicza kontrola nad ekonomią nie oznacza prywatnych korporacji i prywatyzacji ani państwowych korporacji i nacjonalizacji. Musi się ona wiązać z realną ludowo-demokratyczną kontrolą ekonomii przez pracownika i komitety społeczne zaspokajające potrzeby ludzi.

Policji nie da się zreformorwać

Rolą policji jest uciszanie klasy pracującej i ubogich. Ten problem nie może być rozwiązany przez komisje lub skargi jak sądzą niektórzy. Spytajcie krewnych Andriesa Tatane. Tego nie da się rozwiązać drogą wyborów. Pamiętajcie: Sharpeville 1960, Soweto 1976, Uitenhague 1985, Michael Makhabane w 2000 roku, pracownicy SAMWU w 2009, Andries Tatane w 2011... Marikana 2012. Od 2000 roku zabito conajmniej 25 protestujących lub strajkujących aż do Marikany.

Władza dla ludu, żadnych wyborów i partii

Spójrzcie na Marikanę. Wybory nie zmieniły systemu. Dołączając do rządu i zostając politykiem nie rozwiązuje się problemu. Zastąpienie Jacoba Zumy innym liderem AKN nie rozwiążemy problemu. Nowa partia polityczna, nawet lewicowa albo robotnicza nie jest rozwiązaniem. Żadna partia nie jest rozwiązaniem.

Związki: Przebudźcie się!

Związki zawodowe w Marikana, NUM i AMCU wpadły w pułapkę zastawioną przez polityków i kapitalistów. Walczyły przeciwko sobie zamiast przeciwko wrogowi. Jedność jest siłą, nie dzielcie się i nie dawajcie sobą rządzić. Pracownicy całego świata łączcie się! Klaso pracująca wszystkich krajów i ras łącz się! Koniec z sojuszami! COSATU (federacja związkowa RPA) nie powinna mieć żadnych powiązań z krwawym Afrykańskim Kongresem Narodowym.

Anarchizm - kontrakcja

Czas zastąpić kapitalizm i system państwowy kontrakcją ze strony ludu. To znaczy, że chcemy pracowniczej, społecznej i oddolnej kontroli nad ekonomią. Chcemy demokratycznego i bezpośredniego samozarządzania przemysłem przez pracowników w ich miejscach pracy; chcemy samorządnych wspólnot mieszkańców terytoriów. Chcemy kolektywnie decydować o tym jak żyjemy. Odmawiamy życia zgodnie z zasadami ustalonymi przez kapitalistów i polityków, którzy używają policji żeby strzelać do nas jak do psów kiedy jesteśmy nieposłuszni.

Jedno rozwiązanie: Demokracja klasy pracującej!

Potrzebujemy cię! Nie głosuj! Organizuj się!

Źródło: Zabalaza.net

Zabalaza jak sama o sobie pisze nie jest grupą chcącą budować ruch anarchistyczny ani rewolucyjny, a jest tylko grupą aktywistów chcącą wspierać istniejące ruchy i ich postulaty w celu wypromowania anarchistycznych idei w tych ruchach. Jest to grupa reprezentująca tendencję platformistyczną. Od początku była ona krytykowana przez Malatestę i Berkmana, którzy uznali ją za ruch "maszerujący krok za bolszewikami", który zasadami "jedności" i "kolektywnej odpowiedzialności" narusza autonomię jednostki.

W tekście widoczne są treści niemalże utożsamiające biurokratyczne twory jakimi są związki zawodowe (w tym jeden podobny do polskiego OPZZ) z pracownikami będącymi masą jednostek. Wymowne jest również hasło "ludowo-demokratyczna kontrola ekonomii".

[komentarz tłumacza]

https://cia.media.pl/maskra_gornikow_z_marikana_masowa_eskalacja_wojny_pr...

Berlin: Protest przeciw podwyżkom czynszów i gentryfikacji

Świat | Lokatorzy | Protesty

18 sierpnia w dzielnicy Kreuzberg w Berlinie odbyła się demonstracja mieszkańców dzielnicy, oraz osób ich wspierających, przeciw podwyżkom czynszów oraz gentryfikacji dzielnicy. Od jakiegoś czasu trwa okupacja głównego placu w dzielnicy, Cottbuser Tor. Protesty w tym temacie odbywają się regularnie co 2 tygodnie. Była to już ósma demonstracja z kolei w ramach kampanii.

Wsród demonstrantów była Nuriye Cengiz. Jej sprawa jest podobna do sytuacji wielu osób w Polsce: mieszkała w mieszkaniu socjalnym, które zostało sprzedane. W Berlinie również szaleje prywatyzacja i spekulacja nieruchomościami. Nuriye jest teraz w wózku inwalidzkim. Właściciel podniósł czynsz z 386 euro do 626 euro miesięcznie i chce sprzedać mieszkanie za 160 tys. euro. Poprzednio już eksmitował i sprzedał mieszkania 6 innych rodzin. Ale Nuriye walczy i wspierający ją aktywiści zorganizowali protesty pod agencją nieruchomości, która jest właścicielem jej mieszkania.

Czarno-biały proletariat RPA – ofiara rządu i nacjonalizmu

Świat | Publicystyka | Rasizm/Nacjonalizm | Represje

Analiza relacji władza – lud w RPA na przestrzeni XX wieku ukazująca wspólnego wroga robotników RPA oraz białej mniejszości.

Zastrzelenie 18 strajkujących górników w RPA przyciąga uwagę świata na tamten region. Wiedza powszechna na temat RPA jest w Polsce dość mała i często koncentruje się wokół apartheidowej przeszłości. Stąd rzadko kiedy spoglądamy na współczesne położenie klasowe mieszkańców tego kraju.

Partia Narodowa

Południowo-afrykańscy nacjonaliści przez całą swoją historię zbijali kapitał polityczny na promowaniu białego rasizmu w oparciu o historyczne zaszłości między Burami, a ludnością afrykańską. Trudno tutaj mówić o jakiejkolwiek rdzenności. Afrykanerzy (biali) pojawili się na tych terenach wcześniej niż Buszmeni, którzy osiedlili się tam po przekroczeniu rzeki Limpopo.

XIX wiek to okres tworzenia się nacjonalizmu afrykanerskiego. Jego teoretycy odcinali się od europejskich tradycji, a jako ojczyznę Afrykanerów postrzegali kontynent afrykański. Lata 40-te to czas radykalizacji, pokłosie wielkiego kryzysu i wzrost poparcia dla nacjonalistów.

Partia wygrała wybory w 1948 roku. Natychmiast przystąpiła do „rozwiązywania kwestii rasowej”. Społeczeństwo podzielono na „białych”, „czarnych”, „kolorowych” i „innych” i zabroniono małżeństw między tymi kategoriami. Później z „kolorowych” wyodrębniono Hindusów których nazwano „Azjatami”, a rasie żółtej przyznano status „Honorowej Rasy Białej”. Czarnym wydzielono specjalne terytoria, które miały stać się w wyniku rozwoju państwami. W kraju białych czarni mieli być wyłącznie tanią siłą roboczą. Tworzono oddzielne szkoły, a czarni nie mieli prawa poruszać się na terenie białych bez specjalnych przepustek.

W kraju obowiązywał bezwzględny zakaz strajkowania, a każdy związek zawodowy musiał popierać rząd. Związki o charakterze politycznym lub klasowym były nielegalne. Tak w skrócie wyglądały rządy nacjonalistów.

Ruch narodowo-wyzwoleńczy

Afrykański Kongres Narodowy zaczynał swoją działalność jako ruch narodowo-wyzwoleńczy. Opowiadał się za rozwiązaniami pokojowymi do lat 60-tych XX wieku kiedy został zdelegalizowany. Skutkowało to jego radykalizacją. Zmasakrowanie demonstracji w Sharpville podczas której policja zabiła 69 osób i raniła 180 skutkowało zjednoczeniem się wszystkich stronnictw politycznych prawicowych i lewicowych wywodzących się z ludności murzyńskiej. Postanowiono rozpoczęcie walki zbrojnej.

Przez trzy lata zbrojne skrzydło Afrykańskiego Kongresu Narodowego dokonała 190 ataków terrorystycznych podczas których nie zginęła ani jedna osoba. Nie było również rannych. Radykalniejsze działania spowodowała kolejna masakra w wykonaniu nacjonalistycznego rządu w czerwcu 1976. Podczas pacyfikacji protestu uczniów w Soweto policja zabiła 700 osób. Zemsta ruchu narodowo-wyzwoleńczego skutkowała atakami bombowymi na wojsko, policję i ważne obiekty gospodarcze. Oprócz policjantów zginęło również 65 cywili.

Kolaboracja

Widząc, że represje i mordy jedynie eskalują konflikty rząd nacjonalistów postanowił przejść do negocjacji z Nelsonem Mandelą. Po zalegalizowaniu partii opozycyjnych walka z rewoltą zamieniła się w walkę o stołki.

Afrykański Kongres Narodowy był organizacją o profilu centro-lewicowym. W obliczu walki o stołki doszło do sojuszu nacjonalistycznego rządu z zuluską konserwatywną prawicą. Partia Wolności Inkatha we współpracy z wojskiem i policją oraz za pieniądze rządu organizowała w całym kraju prowokacyjne zamieszki mające na celu zdyskredytowanie Mandeli.

W starciach między zwolennikami różnych stronnictw ginęły tysiące. Kierownictwu Inkatha nie przeszkadzała zmiana frontu i mordowanie ludzi ramię w ramię z rasistowską policją i wojskiem kiedy w grę wchodziły pieniądze i polityka. Afrykański Kongres Narodowy przejął jednak władzę i sprawuję ją bez przerwy aż do dziś.

Mroczna strona wyzwolonej RPA

Obecnie partia rządząca jest powiązana z Międzynarodówką Socjalistyczną. Wczorajsi bojownicy o wolność i sprawiedliwość społeczną stali się wspólnikami Busha i Blaira. Miejsca w zarządach państwowych przedsiębiorstw i administracji zastąpiła nowa burżuazja.

Stereotyp bogatego białego mieszkańca RPA przeważa. Mało kto na świecie zdaje sobie sprawę, że owszem, dawna klasa rządząca i bogaci nadal bogatymi pozostają. Klasę średnią i białych pracowników po przejęciu władzy przez Afrykański Kongres Narodowy spotkała nędza i bezrobocie.

Nacjonalistyczny reżim wyzyskiwał na potęgę ludność czarną zapewniając lepszy byt ludności białej. Obecnie duża część ludności białej została zepchnięta na margines i bieduje tak samo jak ludność czarna w czasach apartheidu. W obliczu wysokiego bezrobocia, przestępczości i kryzysu gospodarczego władzy zależy na znalezieniu kanalizatora dla sfrustrowanej ludności RPA, wroga, którego będą gnębili i odrywali się od realnych przyczyn ich trudnej sytuacji.

Wykorzystano kanalizator, który wypróbowało już niejedno państwo świata. Jest nim rasizm i przemoc dokonywana na najsłabszej grupie społecznej w kraju. Od 1994 roku dochodzi do zorganizowanych ataków na farmy Afrykanerów (większość Afrykanerów mieszka na wsi). Dokonuje się mordów kobiet i dzieci. Do 2011 roku zabito już 3770 Afrykanerów co stanowi 10% populacji farmerów. Poddaje się ich torturom polegającym na kaleczeniu, przypalaniu żelazkiem lub obdziera się ich ze skóry.

Delegalizacja firm ochroniarskich zajmujących się ochroną osiedli zamieszkałych przez Afrykanerów ludność odczytała jako akt poparcia władz dla ataków. Lider młodzieżówki partyjnej, Julius Malema został przyłapany na facebooku na chwaleniu akcji wypędzania ludności białej z Zimbabwe. Wpisowi towarzyszyły licznej komentarze nawołujące do mordów i gwałtów na Afrykanerach.

W oficjalnych deklaracjach rząd odcina się od tego typu poglądów.

Od 2010 Afrykanerzy mogą legalnie osiedlać się w Gruzji. Każdy, który zdecyduje się na emigrację dostanie gospodarstwo rolne. Dla Gruzji jest to szansa na odbudowę upadłego rolnictwa. Dla Afrykanerów alternatywa dla prześladowań.

Jaka perspektywa dla RPA?

Atak policji na kopalnię i antyspołeczna polityka wszystkich partii politycznych w RPA przyczyni się do radykalizacji nastrojów społecznych. Będzie to skutkowało nasileniem się problemu rasizmu i mordowania mało licznej ludności białej.

Z drugiej strony spora część ludności białej boryka się z takimi samymi problemami jak ludność czarna. Dzieci jednych i drugich są niedożywione. I biali i czarni zamieszkują małe lepianki, czasami po kilka rodzin w jednym domu. Ludzie zdają sobie sprawę, że rządy obecnie sprawują dawni bojownicy przeciwko apartheidowi. Widzą, że walka narodowo-wyzwoleńcza była w rzeczywistości walką o kapitał.

Czy w takich warunkach rasizm znajdzie grono zwolenników? Przykład RPA pokazuje, że to rząd niezależnie od swojej orientacji politycznej odpowiada za wykluczenie i wszelką formę dyskryminacji. Tak było w czasach białych nacjonalistów, tak jest w czasach czarnych nacjonalistów. Walka z rasizmem bez walki o wyzwolenie proletariatu okazała się porażką.

Stare i nowe władze w tym kraju łączy to, że niezależnie od swojego koloru skóry są one katami klasy pracującej. W obronie swojego kapitału zarówno politycznego jak i pieniężnego zdolni są do największych okrucieństw.

Poniżaj zamieszczam nagranie z kopalni w RPA oraz reportaż przedstawiający sytuację ekonomiczną większości Afrykanerów. Tych ostatnich nawet w czasach kiedy firmy ochroniarskie chroniące farmy były legalne nie było stać na żadną ochronę. Jedynym ratunkiem przed rasistowskimi siepaczami jest solidarność na tle klasowym. A tego nie zapewni im ani obecny rząd, który woli współpracę z bogatymi ani ultranacjonaliści lubiący wykorzystywać ich problemy do głoszenia konieczności odbudowy apartheidu lub budowy apartheidu na całym świecie.

http://www.youtube.com/watch?v=meqSjgMKv-I
http://www.youtube.com/watch?v=jj84Sw1x2po&feature=player_embedded
http://www.youtube.com/watch?v=pFj0HdW2iDs&feature=player_embedded

Dominikana: Nastolatka zmarła przez zakaz aborcji

Świat | Klerykalizm | Prawa kobiet/Feminizm

Matka ciężarnej nastolatki z Dominikany chorej na białaczkę oskarża lekarzy o przyczynienie się do śmierci córki. Lekarze opóźnili rozpoczęcie chemioterapii ze względu na ciążę dziewczyny - donosi CNN.

16-letnia chora na białaczkę została przyjęta do szpitala w Santo Domingo w lipcu. Lekarze nie chcieli rozpoczynać chemioterapii, bo mogłaby ona spowodować śmierć płodu. Byłoby to ich zdaniem pogwałcenie dominikańskiej konstytucji, która zakazuje aborcji.

Matka dziewczyny, Rosa Hernandez, starała się przekonać lekarzy i dominikański rząd, żeby zrobili wyjątek i pozwolili na uratowanie życia jej córki. - Życie mojej córki jest najważniejsze. Wiem, że aborcja jest grzechem i złamaniem prawa, ale zdrowie mojej córki jest ważniejsze - mówiła Hernandez. - Zabili mnie, jestem martwa, jestem niczym - rozpacza matka dziewczyny. - Ona była jedynym powodem, dla którego żyłam. Powiedzcie światu, że Rosa umarła - płacze.

Houston: Sukces dozorców

Świat | Prawa pracownika | Strajk

Po dwóch miesiącach masowych demonstracji, obywatelskiego nieposłuszeństwa, sitingów, rajdów, marszów i 70 aresztowań, dozorcy Houston wygrali z kapitałem.

Dozorcy z Houston byli najgorszej zarabiającymi dozorcami w kraju mimo. Ludzie pracujący na podobnych stanowiskach zarabiali dużo więcej. Od 31 maja nie mieli umów z pracodawcami, ale teraz udało im się zachować świadczenia socjalne, które chciało im odebrać lobby pracodawców oraz osiągnęli 12% podwyżek czyli dwukrotnie więcej niż proponowali pracodawcy.

Pytani o sposób na sukces dozorcy odpowiedzieli, że pracownicy są silni wtedy kiedy ze sobą współdziałają. Udało się wywalczyć lepszy byt dla ich rodzin.

Za dozorcami z Houston idą dozorcy z San Francisco. Już zapowiadają strajk.

RPA: Starcia policji ze studentami

Świat | Edukacja/Prawa dziecka | Protesty

Studenci w RPA protestowali ponad tydzień przeciwko cięciom stypendiów socjalnych dla biedniejszych studentów. Rzecznik prasowy Politechniki w Tshwane próbuje ośmieszyć studentów i mówi, że "studenci chcą studiować za darmo, jeść za darmo i podrożować za mało i jeszcze im mało". Władze uczelni próbowały również uzyskać sądową delegalizację dalszych protestów.

Z powodu braku chęci do negocjacji ze strony władz, studenci obecnie bojkotują zajęcia, okupują kampus, barykadują wejścia do budynków i podpalają opony. Trwają walki z policją. W ruch poszły kamienie i koktajle mołotowa. Na terenie politechniki zostały rozmieszczone oddziały policji w pełnym rynsztunku.

Źródło: Libcom

Rosja: Słynny bloger seryjnym mordercą

Świat | Rasizm/Nacjonalizm

Rosyjska policja zatrzymała znanego blogera i prawnika Wasilija Fiodorowicza. Ten adwokat z Jekaterynburga jest podejrzany o działalność w neonazistowskiej grupie. Prawnik, który powinien stać na straży prawa, prawdopodobnie dokonał co najmniej 41 morderstw, gwałtów i innych poważnych przestępstw na tle rasowym i etnicznym. Bloger odpowie przed sądem za współudział lub bezpośrednie wykonanie wielu morderstw, w tym m.in. zabójstwo obywatela Stanów Zjednoczonych, którego ciało odnaleziono w kwietniu na obrzeżach Jekaterynburga. Mężczyzna miał podcięte gardło, obok niego leżał zniszczony amerykański paszport. Zatrzymani w tej sprawie neonaziści, znajomi Wasilija Fiodorowicza, zaczęli zeznawać i wskazywać miejsca, gdzie ukryli ciała zabitych osób. Tylko w okolicach Swiedłowska w trzech miejscach, o których opowiedzieli bandyci, znaleziono zwłoki 13 ofiar. Grupa przyznała się do zabójstwa łącznie 41 osób! Celem ich ataków padały głównie osoby przyjezdne, ale mordowali również dla pieniędzy.

Amiens: Zamieszki na przedmieściach i reakcja władz

Świat | Protesty

Kilka dni temu w Amiens doszło do brutalnych starć młodzieży imigranckiej z policją co owocowało dużymi zniszczeniami. Ucierpiała m.in. szkoła i przedszkole. Media liberalne próbują pokazać zamieszki jako efekt zdziczenia obyczajów imigrantów i nieumiejętność dostosowania się do europejskiej kultury.

Pomijane są kwestie takie jak trudna sytuacja lokatorska na osiedlach zamieszkałych przez imigrantów bezrobocie sięgające 40%. Zamieszki na razie nie przyjmują takiej skali jak w 2005. Wtedy debatę na temat rozwarstwienia społecznego wywołała śmierć dwóch nastolatków w Clichy-sous-Bois pod Paryżem z rąk policjantów.

Politycy, którzy przybyli na miejsce byli wygwizdywani. Obecnie socjaldemokratyczny rząd wzmacnia siły represyjne.

Szwajcaria: Międzynarodowy zlot anarchistów w St. Imier

Świat | Ruch anarchistyczny

W dniach 8-12 sierpnia odbył się międzynarodowy zlot anarchistów w Szwajcarii. Wszystko miało miejsce w St. Imier, w Jurze. Wybór miejsca był związany z 140 rocznicą powstania IWMA, czyli pierwszej międzynarodówki anarcho-syndykalistycznej. Międzynarodówka ta powstała w wyniku rozbieżności ideologicznych między anarchistami a marksistami.

Trudno dokładnie podać całkowitą liczbę uczestników, gdyż wydarzenia były rozproszone w różnych punktach miasteczka. Na pewno było to ponad 2 tys. osób. Uczestnicy reprezentowali najróżniejsze tendencje w anarchizmie, a obecni byli także ludzie o innych poglądach, którzy po prostu prostu chcieli uczestniczyć w wykładach i debatach.

RPA: Policja zabiła 18 górników

Świat | Represje | Strajk

60 kilometrów na północny zachód od Johannesburga policja otworzyła ogień do 3000 strajkujących górników. Policjanci użyli broni maszynowej. Według The Telegraph do obozu strajkujących przyniesiono ciała 18 protestujących.

Według związku zawodowego AMCU, który reprezentuje większość górników to co miało miejsce było masakrą. Nic Borain, politolog twierdzi, że coś takiego nie wydarzyło się od czasu obalenia apartheidu.

To wydarzenie świetnie pokazuje, że zmiana rządu nie zmieniła sytuacji społecznej ludności czarnej, a jedyną zmianą okazał się być kolor skóry niektórych polityków. Bieda w RPA postępuje, a protesty społeczne rozprzestrzeniają się na cały kraj.

Wielka Brytania grozi szturmem na ambasadę Ekwadoru

Świat

Wielka Brytania poinformowała Ekwador, że ma zamiar wydostać założyciela Wikileaks Juliana Assange z terenu ambasady tego kraju. Assange przebywa w ambasadzie oczekując na decyzję o przyznaniu mu azylu politycznego. Pod ambasadą zebrał się tłum osób chcących nie dopuścić do wydania władzom Assange.

- Ze strony Wielkiej Brytanii otrzymaliśmy groźbę, groźbę jasną i na piśmie, że może ona dokonać szturmu na naszą ambasadę w Londynie, jeśli Ekwador odmówi wydania Juliana Assange'a - powiedział dziennikarzom szef ekwadorskiej dyplomacji Ricardo Patino. - Nie jesteśmy brytyjską kolonią - dodał gniewnym tonem minister.

Wielka Brytania poinformowała zaś dzisiaj, że przyznanie azylu założycielowi Wikileaks nic nie zmieni. Zgodnie z prawem brytyjski wymiar sprawiedliwości ma obowiązek dostarczyć Assange'a do Szwecji i policja będzie mogła go zatrzymać.

Kanał XML