Dodaj nową odpowiedź
Lewiatan otwiera paszczę by odpowiedzieć na list Lewicowej Alternatywy
Yak, Sob, 2008-05-03 14:39 BlogNa swojej stronie internetowej, Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan odnotowała fakt otrzymania od Lewicowej Alternatywy listu potępiającego elastyczne formy zatrudnienia, które promuje PKPP „Lewiatan”. W swoim liście, LA podkreśliła, że elastyczne formy zatrudniania są nagminnie wykorzystywane przez pracodawców do pozbawiania pracowników należnych im wypłat nadgodzin, ubezpieczeń społecznych i przysługujących im praw związkowych.
Jak się dowiadujemy od „Lewiatana” - dla ich własnego dobra. Lech Pilawski, Dyrektor Generalny Konfederacji napisał: „Nie zmienimy swojego stanowiska w sprawie uelastycznienia prawa pracy. Uważamy to za warunek wzrostu zatrudnienia i utrzymania wysokiego tempa rozwoju gospodarczego w dłuższym okresie czasu, bez czego wszyscy Polacy nie mogą marzyć o awansie cywilizacyjnym i materialnym.”
Pan Pilawski zaserwował tu dobrze przeżutą papkę, sprawdzoną linię propagandową: to nic że miejsca pracy są coraz gorszej jakości i że dają coraz mniejsze zabezpieczenia na wypadek choroby, czy nieszczęśliwych wypadków (Lewiatan nie chce też urlopu na żądanie, który pozwala np. wielu pracującym samotnym matkom zająć się nagłą chorobą dzieci) – ważne, by takich niskopłatnych i nic nie wartych miejsc pracy było jak najwięcej. Wtedy lepiej będzie NAM WSZYSTKIM – nieprawdaż? (Zwłaszcza tym, którym będzie gorzej).
Pokrętna logika Lewiatana – popłuczyny Hayekowskiej filozofii, o której pisaliśmy już tutaj, najwyraźniej zalicza do „wszystkich Polaków” tylko pracodawców. Im bez wątpienia będzie lepiej i osiągną (w bardzo krótkim czasie) awans cywilizacyjny – Mercedesy i wille. Pracownikom pozostanie oglądanie życia gwiazd w serialach TV i czekanie „w długim okresie czasu”.
Całe szczęście coraz mniej jest głupców, którzy dają się nabierać na prymitywne kłamstwa takich jak pan Pilawski. 20 lat „zaciskania pasa” i czekania na „poprawę koniunktury” i „awans cywilizacyjny” nauczyło już większość społeczeństwa, by nie ufać liberalnej propagandzie.





