Dodaj nową odpowiedź

Dlaczego warto pikietować pod Starbucksem?

Blog

Jutro we Wrocławiu o 13.00 pod nowo otwartą kawiarnią Starbucksa na pl. Grunwaldzkim odbędzie się pikieta "powitalna" z okazji 5 rocznicy próby założenia związku w tej sieci w USA i rozpoczęcia tym samym walki o poprawę warunków płacy i pracy. Szefostwo sieci naturalnie rozpoczęło represjonowanie związkowców, co spowodowało zainicjowanie międzynarodowej kampanii w tej sprawie.

2 maja odbyła się już akcja w Warszawie na ten temat. A wcześniej także we Wrocławiu, jeszcze przed otwarciem kawiarni, odbyła się akcja zorganizowana przez Związek Syndykalistów Polski pod siedzibą polskiego przedstawicielstwa tej sieci, firmy AmRest.

Więcej o międzynarodowej kampanii na stronach lokalnych związków w Hiszpanii i USA: http://grsbuxunion.blogspot.com
http://seccionstarbuckscnt.wordpress.com

A tak poza tym to można poczytać też dlaczego pikiety solidarnościowe mają sens.

Poniżej ciekawostka obrazująca, kto chodzi do tych kawiarni. Wywiad z 15-letnim japiszonem wiszącym jak marionetka na sznurkach korporacyjnej propagandy, a któremu się roi, że należy do elity. Bez komentarza.

Ja należę do elity

Przychodzenie tu jest jakimś tam elementem przynależności do elity. Zdaję sobie sprawę, że wszystko to lans, że to snobistyczne. Ale stać mnie na Starbucksa, ubieram się w ciuchy Lacoste, Vuitton, ostatnio wydałem na fryzjera 465 zł - mówi 15-letni Maciek.

KATARZYNA ŚWIERCZYŃSKA: Dlaczego przyszedłeś akurat do Starbucks, a nie do pobliskiego Coffee Heaven?

MACIEK*: Bo nie każdy może przyjść do Starbucks.

Co to znaczy?

Nie każdego na to stać. Na przykład Coffee Heaven jest tańsze.

Czy chodząc z kubkiem Starbucks jesteś postrzegany jako ktoś lepszy, członek elity?

Ja jestem elitą. I przychodzenie tu jest jakimś tam elementem przynależności do elity. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że wszystko to lans, że to snobistyczne. Ale stać mnie na Starbucks, ubieram się w ciuchy Lacoste, Hiffligera, Vuitton, ostatnio wydałem na fryzjera 465 zł. I to ze zniżką (śmiech)! Różnice w zamożności widać, gdy jedziemy np. na szkolną wycieczkę. Ci, którzy piją kawę z Coffee Heaven, płacą za wycieczkę na raty, ja zawsze całą sumę od razu.

Chodzisz na lekcje z kubkiem Starbucksa?

Oczywiście. Ale nauczyciele już przywykli, że uczniowie przychodzą na lekcje z kawą.

Czy zwracają uwagę na logo?

Nauczyciele? Nie, oni się na tym nie znają.

Czyli to tylko lansowanie się przed kolegami?

Dokładnie. To po prostu prestiż.

Skąd znasz sieć Starbucks?

Mój tata pracował w Stanach, więc często tam bywałem. Tylko że tam te kawiarnie są wszędzie. Tu musiałem jechać aż z Ochoty.

Często tu bywasz?

W tym tygodniu już trzeci raz.

*Maciek ma 15 lat, jest uczniem warszawskiego gimnazjum im. Staszica. W Starbucksie spotkaliśmy go wczoraj w południe.

Żródło: dziennik.pl

Odpowiedz



Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.


*

  • Adresy www i e-mail są automatycznie konwertowane na łącza.
  • Możesz używać oznaczeń [inline:xx] żeby pokazać pliki lub obrazki razem z tekstem.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <ul> <ol> <li> <blockquote> <small>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.