Blog

Barcelona: Grupa anarchistów ozdabia mury 20 kościołów

Świat | Blog | Klerykalizm | Kultura | Ruch anarchistyczny

Do akcji przyznała się grupa "La Galluinaire" poprzez komunikat zatytuowany hasłem "walka trwa". Pomalowane kościoły leżały w dzielnicach Sarrià, Poblenou, Gràcia, Sant Gervasi, Raval, Eixample, Sant Andreu y el Clot i w niektórych z nich udało się zatkać drzwi wejściowe sylikonem.

Mossos d´Esquadra zapewnili że zbadają sprawę, mimo że ani arcybiskup ani żaden hierarcha kościoła nie wniósł skargi. Na kartkach, które zostały przyklejone do drzwi kościołów, widnieje podpis "Ani Bóg ani Kapitał". Ponadto, zawierają niektóre frazy, ktorymi zostały "oświecone" mury barcelońskich świątyń: "Kościół budzi obrzydzenie mimo że dziś nie płonie", "jedyny oświecony kościół to płonący kościół" oraz "1909-2009, walka trwa"

Absurdy prawa własności

Blog

Przy okazji walk o Kupieckie Domy Towarowe w Warszawie wychodzą na światło dzienne różne dziwactwa i niekonsekwencje związane z prawem własności prywatnej.

Nie będę rozpisywał się na temat samego KDT, bo o tym pisali już inni. Skupię się raczej na tej własnościowej otoczce. Jak wiemy Hanna Gronkiewicz-Waltz wysłała firmę ochroniarską na kupców z KDT w imię obrony prawa własności i prawa w ogóle. Opowiadała w mediach, że na łamanie prawa nie ma przyzwolenia. Wziął to sobie do serca niejaki pan Koss, właściciel działki o powierzchni 1,5 tys. metrów na pl. Defilad i oskarżył miasto i policję, że przy okazji likwidacji KDT wkroczono na jego teren prywatny i odcięto go od jego własności. Tak więc wygląda na to, że  HGW i policja z obrońców prawa własności stali się jego gwałcicielami. Bardzo zabawne odwrócenie ról. HGW wpadła w pułapkę własnej własnościowej i praworządnościowej retoryki – zapomniała, że w świecie (stworzonym zresztą przez nią i jej ideowych towarzyszy), gdzie wszystko jest prywatyzowane, nie da się już ruszyć, aby nie trafić na czyjąś własność.

Media przy okazji KDT wyciągają także różne inne historyjki – mające za pewne na celu pokazać jak to wspaniałe rządy PO radzą sobie z warchołami. Przypominają więc np. sprawę rodziny Gmurków, których własność od 20 lat blokowała poszerzenie ulicy w Warszawie oraz inne podobne przypadki i dzielna HGW sobie wreszcie z problemem poradziła. Ciekawe, że rzadko pojawia się w tym kontekście refleksja – jak się to ma do dogmatu o “świętym” jakoby prawie własności.

Przy bliższym zapoznaniu się z tego rodzaju sprawami objawia się w pełni absurd dogmatu o “nienaruszalności” własności prywatnej. Sami liberałowie to przyznają – nie wprost, ale własnymi działaniami, gdy już są u władzy – sprawy trzeba załatwiać decyzją polityczną, bo inaczej jakakolwiek przestrzeń publiczna byłaby niemożliwa do utrzymania. Nie ma czegoś takiego jak świętość własności – jest tylko świstek papieru. Prawa własności można używać jako bata na domagających się podwyżek lub (co nie do pomyślenia!) ustanowienia w firmie samorządu pracowników lub w innych uzasadnionych z punktu widzenia klasy rządzącej przypadkach. A więc prawo własności to narzędzie władzy, a nie fundament wyzwolenia. Nie należy o tym zapominać.

Wracając na koniec do sprawy KDT – zabawne komentarze pojawiały się na ten temat w sieci. Np. o tym, że protestujący kupcy to “relikt PRL”. Cóż za ironia losu – ta “awangarda kapitalizmu” po upadku PRL, niegdyś “biorąca sprawy w swoje ręce” duma neoliberałów, pogromcy homo sovieticusa itd., w obecnej papce medialno-blogowej stali się “pogrobowcami Bieruta”. W dzisiejszej nowomowie wszystko co złe, staje się synonimem PRL, nawet jeśli to jawny absurd.

PS. Jak wynika z sondażu większość mieszkańców Warszawy chciała likwidacji "blaszaka", ale jednocześnie większość uznała, że akcja była przeprowadzona w zły sposób. Niechętne likwidacji były głównie osoby gorzej wykształcone. - a więc potwierdza się teza, że przeciwko są osoby gorzej wykształcone, więc najczęściej mniej zamożne, dla których nie ma miejsca w centrum Warszawy. Przeciwko działaniom policji najczęściej były osoby młode oraz również słabiej wykształcone. Centrum w wizji HGW ma być więc dla pięknych, wykształconych i zamożnych. Ta "gettowa polityka" zemści się na nich w przyszłości. Nie da się zamieść ludzi pod dywan - zamieceni zawsze wrócą, w tej czy innej formie.

Kompromitujące zdjęcia Piotra Farfała.

Blog | Rasizm/Nacjonalizm

P.o. prezesa TVP Piotr Farfał unoszący rękę w faszystowskim geście. Ujawnione dzisiaj kompromitujące zdjęcia potwierdzają przeszłość lidera publicznej telewizji.

Wszystkie zdjęcia wykonano w połowie lat 90 w Głogowie.

Farfał jeszcze nie skomentował zdjęć.

Zdjęcia:
Farfał i jego prawa ręka.

Dezinformacja chińskiej ambasady (i OPZZ)

Blog

Jeden z czytelników CIA wysłał nam informacje od OPZZ w sprawie chińskich pracowników. Odpowiedź, którą otrzymał jest zaskakująca:

Osoba z naszego Zespolu ds. Miedzynarodowych pytala sie ambasador Chin, czy OPZZ moze zrobic cos dla chinskich robotnikow koczujacych pod ambasada. Dostala informacje, ze nie, bowiem ambasada podjela wszystkie kroki.

Sprawa wyglada podobno tak, ze spolka-corka JW Construction podpisala dwustronna umowe z jakas Szanghajska firma, ktora sprowadzila do Polski robotnikow. Polska strona placila - zgodnie z umowa pieniadze - robotnicy zas nie dostaja swoich wyplat z winy firmy Szanghajskiej (ta im ich nie przekazuje).

Ambasada dla koczujacych robotnikow wykupila z hotelu robotniczego, w ktorym wczesniej mieszkali koce i koldry, ktorych uzywaja.

Pozdrowienia,
X

Sprawa wygląda trochę inaczej. Ale co ciekawe, zamiast pytać pracowników, osoba z "zespołu" dzwoni do ambasadora. A ten mówi, że "robimy wszystko".

Co za podejście do spraw robotniczych!

Film z blokady ul. Marszałkowskiej podczas protestu kupców

Blog

Film został nagrany przez działaczy Związku Syndykalistów Polski i stowarzyszenia Wolność Równość Solidarność.

This text will be replaced

Zdjęcia z KDT

Blog

Film i więcej zdjęć później.

Jest wielu rannych. Policja użyła gazu, pałek. Zostałam zatrzymana, ale wypuścili mnie po ustaleniu mojej tożsamości. Policja rozgoniła większość kupców. Na miejscu są kibice, patriotyczne świry, zwykli warszawiacy. W środku nadal ok. 100 osób.














KDT: Protestujący śpiewają Marsyliankę

Blog

Protestujący dziś pod KDT śpiewali pieśń na melodię Marsylianki:

Carlo Giuliani, pamiętamy!

Blog

Dokładnie 8 lat temu, podczas szczytu G8 w Genui, Carlo Giuliani został zastzelony na Piazza Alimonda przez włoskiego karabiniera strzałem w głowę z odległości 2 metrów. Przypominamy okoliczności tego"wypadku".

Nazwiska 23-letniego włoskiego manifestanta, Carla Giulianiego, nikomu nie trzeba przypominać. To oczywiście nie jedyna, choć najbardziej nagłośniona śmierć antyglobalisty podczas szczytów G8. Na nieszczęście władz każdy moment zdarzenia został uwieczniony przez reporterów, dzięki czemu niezależną prasę zachodnią obiegły zdjęcia, na których widać poszczególne momenty morderstwa. To jedna z najbardziej "medialnych" śmierci demonstrantów.

Jacek Goczoł z firmy Stora Enso zaprzecza, że "posuwa swoją asystenkę" i grozi czytelnikom procesem

Kraj | Blog

CIA dostało poniższy list od dyrektora tyskiego zakładu "Stora Enso":

Sznowni Państwo,

Czytając forum zauważyłem nieprawdziwe informacje na mój temat, które wyświetlają sie po wpisaniu w wyszukiwarce hasła STORA ENSO. Są to np.informacje dotyczące "posuwania" asystentki.Podobnie nieprawdziwe są informacje na temat ukrywania wypadków . Ukrywanie wypadków ponadto jest przestępstem i jego popełnienie powinno zostać zgłoszone do prokuratury.Proszę o natychmiastowe ujawnienie danych osób, które napisały obrażające mnie komentarze, abym mogł wytoczyć im proces, w przeciwnm wypadku wytocze sprawę włąścicielowi forum.

Pozdrawiam,
Jacek Goczoł

(Błędy ortograficzne oryginalne)

Chodzi o wpisy internauty / byłego pracownika firmy na temat jego szefa.

Opublikowanie powyższego traktujemy jak wystarczającą odpowiedź z naszej strony. Nie posiadamy danych ludzi piszących na tym portalu, chyba, że sami je podadzą, co nie jest wymagane.

Era Nowe Horyzonty 2009 – filmy godne polecenia

Blog | era nowe horyzonty | festiwal | film | inne | kino | wrocław

Aż 10 dni potrwa komercyjny festiwal Era Nowe Horyzonty (23 lipca – 2 sierpnia 2009) na którym znalazłem kilkanaście pozycji filmowych wartych obejrzenia. Oczywiście filmy o tematyce społeczno-politycznej stanowią znikomą część repertuatu promującego bardziej filmy o zabarwieniu mikrospołecznie emocjonalnym. Ceny też nie pozstawiają wiele do życzenia (16pln/film), lecz mimo tych niedogodności warto obejrzeć niektóre z [...]

Kukła HGW na proteście kupców z KDT

Blog

Dziś w Warszawie odbyła się kolejna demonstracja kupców z KDT. Kupcy zrobili bardzo ciekawą kukłę prezydenta Warszawy. To był ciekawy zbieg okoliczności bo wczoraj sama pracowałam nad zdjęciem HGW z diabłem...

Gdzie mieszka wiceprezydent Warszawy?

Blog

Podczas sesji Rady Warszawy wiceprezydent Andrzej Jakubiak przyznał, że sam korzysta z zasobu komunalnego. Jestem ciekawa: gdzie mieszka pan Jakubiak i inni radni? I dlaczego bogaci politycy, którzy twierdzą, że chcą reformować politykę mieszkaniową stolicy nie wyprowadzą się z tych mieszkań?

Jakubiak ma gdzie mieszkać. W oświadczeniu majątkowym wiceprezydenta czytamy, że posiada dom o powierzchni 150 m.kw. oraz mieszkanie o 79 m.kw i inne nieruchomości o 49 m.kw. Zarabia bardzo dużo: ponad 400 tys. zł. w 2007 r. Ma także papiery wartościowe. W tym roku będzie miał także 85 tys. zł nagrody od miasta.

Małgorzata Załęcka, radna PO i współwłaścicielka kancelarii prawniczej-księgowej w 2007 otrzymała tylko alimenty i dietę radnej. Załęcka zamieniła 54-metrowe lokum przy ul. Grochowskiej 152 na mieszkanie o 20 metrów większe. Znajduje się ono w lepszej części dzielnicy (naprzeciw parku i siedziby Sinfonii Varsovii przy ul. Grochowska 279) i można je wykupić nawet z 90-procentową bonifikatą. Załęcka ma udziały w prywatnej kancelarii prawnej, która wynajmuje od miasta lokal tym samym budynku. A ustawa samorządowa na to radnym nie pozwala. Za złamanie tego przepisu powinna stracić mandat.

Kto jeszcze mieszka w mieszkaniu komunalnym?

Zwykle, radni tego nie piszą w swoich oświadczeniach. Jeśli radny nie ma własnego domu czy mieszkania, zwykłe pisze "nie dotyczy" w oświadczeniu majątkowym.

Jednak widać, że wielu radnych ma dwa, trzy lub nawet więcej domów. Więc wygląda na to, że mało wiedzą o problemach mieszkaniowych zwykłych ludzi.

Wojna z lokatorami – czyli dlaczego samoorganizacja jest be

Blog

Od pewnego czasu w Polsce lokatorzy organizują się w różne organizacje, aby bronić swoich praw, zwłaszcza prawa do dachu nad głową. Bronią się przed łupieniem ich przez kamieniczników. Od kilkunastu lat trwa nieprzerwana ofensywa reprywatyzacji kamienic. Ludzie którzy przez dziesiątki lat mieszkali w przydzielonych im przez miasto czy zakład mieszkaniu nagle dowiadują się, że lokal wraz z nimi w środku został sprzedany lub “oddany właścicielom”, właściciel się pojawia i podnosi czynsz o dajmy na to 300 proc. Ludzie się w błyskawicznym tempie zadłużają, w końcu przychodzi komornik i wyrzuca ludzi na bruk.

Naturalnie powstaje pytanie – kto ma prawo użytkowania danego miejsca – czy pojawiający się nagle i nie wiadomo skąd spadkobierca przedwojennych kamieniczników, korzystający z papierowej i narzuconej przez państwo (i zmieniającej się w zależności od potrzeb aktualnie rządzącej klasy) definicji prawa własności, czy też osoba która użytkuje aktualnie dane lokum. Dla mnie sprawa jest prosta – oczywiście użytkownik na bazie definicji własności użytkowej (possessive property – w odróżnieniu od własności prywatnej, która jak to ładnie ujął Proudhon – jest kradzieżą).

Tymczasem media liberalne, z lokalnymi dodatkami do Gazety Wyborczej na czele (w Krakowie i Warszawie, gdzie organizacje lokatorskie są najsilniejsze bodaj) rozpętały nagonkę na te organizacje. W Krakowie GW potrafiła przekroczyć nawet swoją wielką niechęć do PiS-u tworząc koalicję ad hoc przeciwko lokatorom. A przecież Adam Michnik uważa, że PiS jest najgorszym obecnie zagrożeniem dla demokracji – widać lokatorzy, samoorganizujące się społeczeństwo stanowi dla establishmentu znacznie większe zagrożenie i stąd podziały tracą na znaczeniu i można ramię w ramię z PiS-em iść do walki o prawa kamieniczników. Oddajmy głos jednemu z radnych, który udzielił wypowiedzi w krakowskim dodatku do GW: W Krakowie tych organizacji jest najwięcej ze wszystkich miast w Polsce. Każdy ma się prawo organizować, ale nie podoba mi się, że niektóre ze stowarzyszeń działają razem z anarchistami.

Podobne podejście do sprawy można spotkać także w warszawskiej GW. Interesujące, że jednocześnie w tej samej gazecie od lat różni “intelektualiści” pomstują, że ludzie się nie organizują i że tak słabe jest u nas “społeczeństwo obywatelskie”. Albo hipokryzja, albo może chodzi o to, że nie organizują się tak, jak chciałyby tego elity.

14 łez nad Bośnią

Blog

Lasy tablic pamięci, łzy w oczach bliskich ofiar pomordowanych przez serbskich bandytów i rany w pamięci, które nigdy się nie zagoją a dzisiaj bolą jeszcze bardziej. To już czternasta rocznica ludobójstwa dokonanego na bośniackich muzułmanach w Srebrenicy i Potocari. Trudno odczytać z zeszklonych łzami oczu „Matek Srebrenicy” za czym dzisiaj tak naprawdę tęsknią. Czy za utraconymi bliskimi, czy za wydaniem fatwy na żyjących autorach drugiej co do wielkości rzezi dokonanej w XX wieku, która w światowej opinii z resztą chyba sprawiedliwej była bolesnym zwieńczeniem wojny w Bośni.

W styczniu 1996r. mój kolega, który wrócił z Bośni nie chciał dużo opowiadać. Przez długi czas nie wychodził z domu. Później nie rozstawał się z nożem. Kiedyś dał mi kasetę VHS. Pozornie zwykła czarna taśma, bez opisu. Wrzuciłem ją do odtwarzacza. Na ekranie pojawia się nagranie amatorskie, niestaranne, trzęsącą się ręką. Na ekranie telewizora ukazuje się duża miejska ulica, dwa pasy ruchu ale samochodów niewiele. Chodnikiem ok. 10 metrów przed nagrywającym szła kobieta w klasycznej abaji. W dłoniach trzymała jakieś zakupy. Padają strzały, kobieta w kałuży krwi pada na chodnik. Z siatek posypały się owoce. Dalej nagranie prawie nieczytelne. Trudno to opisać. Słychać tylko szybki bieg i głęboki oddech. Atmosfera strachu odczuwalna jest nawet z tej strony ekranu. To jedna z głównych ulic Sarajewa tzw. Aleja Snajperów ostrzeliwana przez bandę morderców S. Milosevicia.

W tym samym czasie w strefie bezpieczeństwa w obrębie Srebrenicy „chronionej” przez holenderskie patrole sił pokojowych ONZ pod dowództwem gen. van Baal’a, inny następca księcia Lazara - zbrodniarz, pozostający do dnia dzisiejszego na wolności Ratko Mladić przy pomocy holenderskich tygrysów segreguje bośniackich muzułmanów. Jego rozkazy były proste. Chłopców i mężczyzn rozstrzelano natychmiast, kobiety były wywożone, widocznie do „czegoś” ich jeszcze potrzebował. Po kilku latach odnajdywano także ich ciała, łącznie prawie 10 tys. ofiar.

Światowa opinia publiczna rzadko wspomina o tym, że zgodnie z prawdą większą pomocą dla stworzonej na szybko armii bośniackiej była broń dostarczona im przez inne kraje islamskie a także udział w walce z serbskim agresorem mudżahedinów między innymi z Afganistanu. Nałożone przez ONZ embargo dotyczące zakazu nabywania broni przez byłe kraje Jugosławii a także podsyłanie kolejnych negocjatorów pokojowych stanowiły jeszcze bardziej sprzyjające warunki dla poczynań Milosevicia. Tylko kto dzisiaj o tym pamięta?

Łukasz Bilik

Autonomiczne ruchu społeczne na przykładzie organizacji Indian w Meksyku

Blog | chiapas | ezln | falanster | indianie | marcos | meksyk | relacje | rewolucja | wrocław | zuzanna koniarz

Multimedialny wykład „Autonomiczne ruchu społeczne na przykładzie organizacji Indian w Meksyku” oraz wystawy zdjęć Zuzanny Koniarz. Podróżniczka oraz tłumaczka z języka hiszpańskiego podzieliła się swymi doświadczeniami z wizyty w Chiapas w Meksyku. czas trwania filmu: 1 godz.32 minutyZapraszam do obejrzenia relacji ze spotkania, które odbyło się 21 czerwca 2009 roku (niedziela) w kawiarni fair-trade “Falanster” [...]

Kanał XML