Kraj
10 tys. nauczycieli pójdzie na bruk
Yak, Czw, 2013-04-25 14:43 Kraj | Edukacja/Prawa dziecka | Prawa pracownikaRosnące bezrobocie coraz mocniej wdziera się do polskich szkół. Związki oświatowe szacują, że w tym roku może stracić pracę znacznie ponad 10 tys. nauczycieli. To blisko dwukrotnie więcej niż w roku ubiegłym. Wszystko to w związku z finansowymi kłopotami samorządów oraz nadciągającym niżem demograficznym.
Samorządy, szukając oszczędności gdzie tylko się da, nie omijają szkolnictwa. Jeszcze tylko niespełna tydzień mają dyrektorzy placówek oświatowych na przekazanie wójtom i burmistrzom arkuszy organizacyjnych na przyszły rok, w których szacuje się liczbę klas, nauczycieli oraz uczniów. Samorządowcy oczekują, że będą one okrojone w stosunku do tych z lat ubiegłych, co da możliwość zejścia z kosztów. Poskutkuje to kolejnymi zwolnieniami kadry nauczycielskiej – już w zeszłym roku pracę straciło 7000 pedagogów, a w tym roku szacuje się, że może być ich blisko dwukrotnie więcej. Potwierdza to m.in. Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. Niż demograficzny największy wpływ ma na szkolnictwo ponadgimnazjalne, którym opiekują się starostwa i tam nastąpią największe redukcje. – Z trzech szkół zrobiliśmy jedną, prowadzoną przez stowarzyszenie, bo innego wyjścia nie było. Zlikwidowaliśmy dyrektorom nawet stanowiska sekretarskie – mówi Jerzy Bondyra, przewodniczący Rady Gminy w Zamościu.
[Wrocław] Specjalna Strefa Wyzysku – Polska; Obchody 1 maja! + manifest
villadei, Czw, 2013-04-25 06:37 Kraj | Protesty
Manifest
Nasza codzienność to redukcje zatrudnienia, zamykane zakłady pracy i rosnące bezrobocie; to likwidowane publiczne żłobki, przedszkola i szkoły, to podwyższenie wieku emerytalnego; to upadek kolei i służby zdrowia; to wzrost cen i kosztów życia, to rozbijanie prawa pracy; to nisko płatne nadgodziny; to niedające żadnego poczucia bezpieczeństwa praca czasowa i umowy śmieciowe; to mobbing w miejscu pracy; to obcięcie wydatków socjalnych i tych na edukację i kulturę; to dzieci idące do szkoły głodne; to dyskryminacja kobiet, ich niższe zarobki, ich ciężka niepłatna praca w domu; to emeryci i renciści, oszczędzający na jedzeniu, żeby mieć na leki; to call center i bary, gdzie pracować będzie po studiach nasza wyedukowana młodzież; to emigracja, coraz częściej jedyne wyjście dla wielu z nas.
Polska jest poligonem kapitalizmu w najgorszym w Europie wydaniu. Transformacja ustrojowa, wprowadziła w naszym kraju wyzysk niespotykany od przedwojnia. Polska stała się dla Europy i świata zasobem taniej siły roboczej. Tą tanią siłą roboczą jesteśmy właśnie my − pracownicy. Zarabiamy mało, bez gwarancji na godną emeryturę, a jedyne co mamy na poziomie Europy Zachodniej, to ceny. Kolejne rządy to nic więcej jak syndyk masy upadłościowej po PRL, wyprzedające za bezcen wypracowany przez naszych rodziców i dziadków majątek, aby pokryć rosnące długi. Dialog społeczny nie istnieje, a demokracja w Polsce to tylko fasada. Dla polityków ważniejszy jest interes zagranicznych i krajowych inwestorów niż obywatele.
Fatalną socjalną sytuację Polaków potęguje tylko trwający właśnie kryzys ekonomiczny. Dlaczego jednak za kryzys płacić mają pracownicy, a nie ci, którzy go wywołali – bankowcy, deweloperzy, politycy, wielkie firmy? Koszty ich chorobliwej żądzy zysku, zysku za wszelką cenę, płacimy my. Nie możemy na to pozwolić. Nie może być tak, że najmniej zarabiający fundują wysokie zarobki prezesów, menadżerów i polityków. To oni są przecież odpowiedzialni za aktualną sytuację gospodarczą. Jednak to nie kryzys jest przyczyną naszej sytuacji, to kapitalizm jest właśnie permanentnym kryzysem. Specjalne strefy ekonomiczne, do których nawiązujemy w haśle naszej demonstracji, to tylko wyraźny, namacalny symbol tych zmian, które czynią z naszego kraju raj dla turbokapitalizmu, raj wyzysku.
Politycy zasiadający w sejmie nie stoją dziś po stronie pracowników. Są ściśle związani z biznesem, zasiadają w zarządach prywatnych spółek, uchwalając korzystne tylko dla nich prawa. Jeżeli nie zaczniemy protestować, naciskać, żądać, wszystko będzie iść dalej w tym samym kierunku – biedni będą biednieć, bogaci się bogacić, a politycy w parlamencie to wszystko potwierdzą przegłosowując kolejne ustawy. Będą dalej rozmontowywać prawo pracy, likwidować osłony socjalne i uchwalać coraz to większe przywileje dla firm i przedsiębiorców. Dlatego chodźcie z nami świętować Międzynarodowe Święto Ludzi Pracy, bo tylko idąc razem jesteśmy w stanie to zatrzymać i sprawić, że nasz kraj przestanie być specjalną strefą wyzysku, a stanie się przyjaznym dla społeczeństwa i środowiska miejscem do życia dla nas i naszych dzieci, bez różnicy ze względu na płeć, wiek, rasę czy seksualną orientację.
Skrajna prawica szuka winnych naszej sytuacji gospodarczej wśród mniejszości, ale przecież to nie mniejszości seksualne płacą nam coraz niższe pensje, to nie mniejszości etniczne rozmontowują prawo pracy i oferują nam tylko umowy śmieciowe. Prawdziwy wróg tkwi w garniturze za biurkiem, przygotowując nam coraz gorsze warunki pracy, płacąc nam coraz niższe pensje, samemu żyjąc coraz wystawniej za wypracowane przez nas pieniądze. Tylko rozmawiając, protestując i współpracując przy prospołecznych inicjatywach możemy zmienić ten kraj. Inaczej grozi nam bieda, rasizm i wykluczenie społeczne. Nie bądźmy krajem – skansenem dziewiętnastowiecznego kapitalizmu, gdzie wyzysk biednych i pogarda bogatych rządzących są normą. Chodźcie z nami przeciw biedzie i wyzyskowi. Chodźcie z nami i zmieńmy ten kraj. Nikt nie zrobi tego za nas.
Koalicja 1 Maja
Poznań: "Związki zawodowe a formy zorganizowania się robotników i robotnic"
Renegade, Śro, 2013-04-24 10:09 Kraj | Prawa pracownikaWykład, 20 maja 2013 r. godz. 17.30., Polskie Towarzystwo Ekonomiczne, ul. Klasztorna 24/25
Jarosław Urbański, OZZ inicjatywa Pracownicza
Związki zawodowe a formy zorganizowania się robotników i robotnic. Ujęcie z perspektywy historyczno-socjologicznej
Organizacje i opór robotniczy przybierały, z historycznego punktu widzenia, różną formę ze względu na specyficzną sytuację ekonomiczną i strukturę społeczno-zawodową danego kraju, regionu czy branży. Na przykład w Wielkopolsce istotną rolę odgrywał z jednej strony agrarno-przemysłowy charakter regionu, a z drugiej szczególnie trwałe na tym terenie pozostałości instytucji feudalnych, których ostatnie przejawy zostały zniesione dopiero w latach 30. XX wieku. Ważny był też proces migracji wahadłowej do uprzemysłowionej części Niemiec i zorganizowania na terenie Westfalii
pierwszej polskiej masowej organizacji związkowej – Zjednoczenia Zawodowego Polskiego. Polacy zorganizowani w autonomiczne związki zawodowe stanowili istotną siłę w kilku falach strajkowych jakie wstrząsnęły Niemcami w początkach XX wieku. Następnie jako reemigranci stanowili człon w walkach klasowych jakie przetoczyły przez Polskę i Wielkopolskę w latach 1919-1923.
Wielkopolska była centrum walk związkowych w przedwojennej Polsce i pozostała ważnym ośrodkiem oporu pracowniczego i związkowego latach po II wojnie światowej. W tym kontekście wydarzenia z 1956 roku nie są czymś zaskakującym. a wręcz naturalną konsekwencją wcześniejszych form ruchu pracowniczego na tym terenie. W latach 80. XX wieku ruch związkowy zaczął trącić na znaczeniu, ale nie oznaczało to, że opór pracowniczy nie ma miejsca. Ciągle powtarzające się cykle wystąpień społecznych dowodzą, że sprzeczności między kapitałem i pracą pozostają nadal nierozwiązanym dylematem. Pozostaje otwarte pytanie, jak dziś kształtują się formy organizacji pracowników i pracownic?
Anonymous zaatakował stronę toruńskiej straży miejskiej
Renegade, Śro, 2013-04-24 09:41 Kraj | TechnikaJak podaje strona niebezpiecznik.pl, nie czekając na tłumaczenia toruńskich strażników miejskich, Anonymous Polska zaczęło nawoływać do akcji #OpFuckSM. Efektem czego strona SM nie była dostępna w poniedziałek wieczorem. Dziś natomiast (we wtorek - przyp. red.) Polish Cyber Army i Cryptex Team opublikowali na Pastebine złamany hash hasła rzecznika straży miejskiej Jarosława Paralusza. Hash rzekomo wykradziono z bazy serwisu http://www.strazmiejska.torun.pl/
Jak podaje natomiast pressmix.eu kolejnym efektem działań "municyplanych strażników" jest oddolna inicjatywa oburzonych mieszkańców dotycząca likwidacji SM w Toruniu. Strona zaraz po swoim powstaniu miała 2 tysiące osób (w chwili obecnej jest to 3,8 tys.)
Toruń: Straż miejska bawi się w bicie niewinnych
Renegade, Pon, 2013-04-22 16:04 Kraj | RepresjeJak podaje na swojej stronie strong man Patryk Buczko, strażnicy miejscy w Toruniu znaleźli sobie nową rozrywkę, którą jest bicie niewinnych ludzi, oto jego bezpośrednia relacja z miejsca zdarzenia:
Dzisiaj (tj. 20 kwienia - przyp. red.) około godziny 14:30 w Toruniu Strażnicy Miejscy blisko Rynku Staromiejskiego szukali rozrywki, okładając niewinnego człowieka, który szedł na dworzec główny by wrócić do Żony.
Jeden ze strażników w okularach ( na filmie video widać wyraźnie twarz ) wskoczył nogami na poszkodowanego, który leżał już na ziemi. Nie chciał się wylegitymować gdyż jak twierdzi: "nie brał Pan udziału w zatrzymaniu" Poszkodowany miał tak zaciśnięte nadgarstki kajdankami, że aż ręce zrobiły się sine.. w samochodzie potraktowali człowieka jak zwierze… Policja była wzywana 3 razy i za każdym razem nie pojawiła się gdyż byli na meczu… za To pojawił się kolejny Patrol Straży Miejskiej łącznie było 9 Strażników.
Z Jednego nagrania usłyszycie wypowiedź młodej kobiety , która chciała pozostać anonimowo ,usłyszała rozmowę strażników że jak oni się teraz wytłumaczą przełożonemu , że tak potraktowali człowieka , który szedł sobie spokojnie na dworzec i został okładany niewinnie… Nagrania Wyjaśniają Wszystko:
Poniżej publikujemy nagrania:
Kraków: O bezpłatną komunikację miejską
Jaromir, Pon, 2013-04-22 12:27 Kraj | Protesty | Transport
Jak rozpoznać kanara? Jak zachować się gdy kontroler jest agresywny? Do czego mamy prawo? Ale przede wszystkim dlaczego warto obniżyć ceny biletów lub je całkowicie zlikwidować mowa była podczas wczorajszego “Święcie darmowej komunikacji miejskiej”. Radosną imprezę niestety popsuli funkcjonariusze policji, którzy zatrzymali tramwaj z aktywistami blokując ruch na ulicy Starowiślnej.
Na placu Wszystkich Świętych zaaranżowana została scenka typowa dla krakowskiej Komunikacji Miejskiej. Do tramwaju wsiadł kontroler. Gdy tramwaj ruszył od razu przystąpił do sprawdzania biletów. Pasażerka, która nie zdążyła jeszcze zakupić biletu została zwymyślana, inna, która długo nie mogła znaleźć biletu otrzymała od kontrolera propozycję łapówki. Gdy stwierdziła, że jej nie zapłaci ten zaczął ją szarpać… Tym razem wszystko odbywało się na niby.
Wrocław: Piknik Kultur na romskim osiedlu
XaViER, Nie, 2013-04-21 17:54 Kraj | Antyfaszyzm | Dyskryminacja | Kultura | Miejsca | Rasizm/Nacjonalizm | Ubóstwo
Wczoraj na tzw. koczowisku Romów odbyła się impreza o nazwie Piknik Kultur, która miała na celu przełamanie stereotypów międzykulturowych, a w szczególności tych dotyczących Romów. Każdy mógł przyjść, zobaczyć jak Romowie mieszkają, zapytać z jakimi problemami się borykają. Przy okazji zaś można było zjeść wegańskie gołąbki, potańczyć przy bałkańskiej muzyce (w trakcie części imprezy muzykę zapodawał DJ Balkan Valkan z Macedonii), pograć w piłkę, wyżyć się artystycznie malując twarze i ściany, puszczać gigantyczne bańki mydlane. Znawca kultury romskiej opowiadał o różnych grupach romów, głównie rumuńskich ich tradycyjnych zawodach i ubiorach oraz obejrzeć związany z tym tematem pokaz zdjęć. Piknik mimo zimna trwał od południa do późnego wieczora.
Podczas pikniku stoisko miała Akcja Lokatorska, na której można było otrzymać poradnik dotyczący eksmisji oraz porozmawiać z aktywistami i aktywistkami. Poza tym Piknik współorganizowany był także przez stowarzyszenia Nomada, wrocławski klub Krytyki Politycznej, pismo Recykling Idei oraz Centrum Reanimacji Kultury oraz kolektyw Food Not Bombs.
Zobacz też: Wszyscy jesteśmy Romami
Na pikniku można było dowiedzieć się jakie biurokratyczne bariery stoją przed Romami w naszym kraju. Na przykład nie mogą zalegalizować pobytu ponieważ podczas rejestracji każe im się wskazać źródło dochodu i przedstawić dowód ubezpieczenia zdrowotnego. Można było także zobaczyć na własne oczy, że altanki Romów są dość solidnie zbudowane, ze sporą wiedzą techniczną. Pokrzepia także poziom samoorganizacji tej grupy. Na koczowisku ciągle coś się dzieje, ktoś (nie zaganiany) rąbie drewno, ktoś inny próbuje zamieść podwórko usłane używanymi dywanami.
Tychy: 150 000 zł odszkodowania dla ofiary gwałtu policjantów
wiatrak, Nie, 2013-04-21 10:54 Kraj | Prawa kobiet/Feminizm | Represje 28-letnia kobieta otrzymała 150 000 zł zadość uczynienia za to, że 10 lat wcześniej została zgwałcona przez dwóch będących na służbie.
Została zaczepiona przez dwóch funkcjonariuszy, którzy kazali jej wsiąść do radiowozu po czym wywieźli do lasu gdzie ją pobili i zgwałcili. Kobiecie udało się po kryjomu zabrać zużyte przez oprawców prezerwatywy, które posłużyły jako dowód w sądzie. Podobnie jak materiały genetyczne.
Policjanci zostali odsunięci ze służby, później rozpoczęła się batalia w sądzie. Ofiara gwałtu stała się ofiarą nagonki m.in. ze strony... żon swoich oprawców.
Września: Strajk okupacyjny w firmie telemarketingowej
Renegade, Nie, 2013-04-21 10:52 Kraj | Prawa pracownikaPracownicy wrzesińskiego call center ogłosili strajk generalny. Większość pracujących tam ludzi nie otrzymało wypłaty za luty, chociaż mieli ją otrzymać najpóźniej 20 marca.
Dzisiaj (w piątek 19 kwietnia) odbyło się spotkanie pracowników z prezes Anetą Zwierzyńską. Po tym jak okazało się, że firma nie ma pieniędzy – i na wypłaty nie ma co liczyć – na korytarzu zrobiło się gorąco.
– Szefowa mówiła, że forsę dostaniemy, jak tylko uda się sprzedać jakiś rezonator, a ja do dzisiaj nie dostałam ani grosza. Nie było to pierwsze spotkanie z panią prezes. Ona cały czas utrzymuje, że wypłaty niedługo będą. Miarka się przebrała. Jak długo można wysłuchiwać tych samych kłamstw? – bulwersuje się jedna z pracownic BV CC.
Nie odwrócili głowy od tego, co nieprzyjemne
Czytelnik CIA, Sob, 2013-04-20 21:19 Kraj | Antyfaszyzm | Historia | Publicystyka W Polsce utrwala się kult „Powstań”. Politycy i część społeczeństwa kilka razy do roku hucznie świętuje szereg narodowych zrywów. „Powstanie” stało się jednym z fundamentów określających historyczną świadomości polskiego społeczeństwa. Obok pamięci o ofiarach, pojawia się ślepa martyrologia. Tematu nie odpuszcza też skrajna, faszyzująca prawica, łasa na wykorzystanie każdej nadarzającej się okazji do realizacji swoich politycznych celów.
Powstanie w Getcie Warszawskim wydaje się nie mieścić w ramach tego wszechobecnego kultu „Powstania”. Nie zachowały się żadne zdjęcia ukazujące powstańców budujących barykady, dzielnie prezentujących broń, niosących sztandary. Brak możliwości wykreowania epickich obrazów towarzyszących np. Powstaniu Warszawskiemu. Powstańców było mało, byli słabo uzbrojeni.
Zielona Góra: Konferencja naukowa "O wykorzystywaniu dzieci w konfliktach zbrojnych".
Blandest, Pią, 2013-04-19 22:41 KrajFundacja Kombinat Kultury i Katedra Seksuologii, Poradnictwa i Resocjalizacji Uniwersytetu Zielonogórskiego serdecznie zapraszają na Konferencję Naukową pt.: "Dzieci żołnierze, o wykorzystywaniu dzieci w konfliktach zbrojnych".
Celem spotkania jest przybliżenie mało znanego zjawiska, przekazanie wiedzy w tym zakresie. Konferencja odbędzie się z udziałem przedstawicieli Fundacji UNESCO, Terre des Hommes. Konferencja odbędzie się w czwartek 25.04.2013r. o godz. 11:00 w Auli C Uniwersytetu Zielonogórskiego przy al. Wojska Polskiego 69 (budynek dydaktyczny A-16).
Program Konferencji:
11:00 - 11.10 Uroczyste rozpoczęcie Konferencji -Władze Dziekańskie
11:10 - 11:25 Wykład Prof. dr hab. Zbigniewa Izdebskiego Wykorzystywanie seksualne dzieci w sytuacji wojny.
11:25 - 11:35 Wykład dr Ernest Magda Historyczne aspekt udziału dzieci w konfliktach zbrojnych.
11:35 - 12:45 Wykład dr Jerzego Herbergera Trauma wojenna w świadomości dziecka.
12:45 - 12:55 Wystąpienie prelegenta - Sławomir Sobański, Wiktymologia jako nauka stawania się ofiara.
12:55 - 13:15 Wykład p. Frederika Weigelt Przedstawiciela Niemieckiej Federacji "Terre des hommes".
13:15 - 13:35 Wykład Marii Beliny - Brzozowskiej przedstawiciela UNESCO.
13:35 - 13:55 Wystąpienie Ifeanyi Samuela Nwaobi uchodźcy z Nigerii.
13:55 - 14:05 Podsumowanie akcji "Red Hand Day" - p. Irina Brovko i p. Bruno Aleksander Kieć
14:10 Zakończenie Konferencji
Kierownik Naukowy: Prof. dr hab. Zbigniew Izdebski
Organizatorzy z ramienia UZ: dr Ernest Magda i Sławomir Sobański
70 lat temu wybuchło powstanie w Getcie
wiatrak, Pią, 2013-04-19 17:03 Kraj | Historia Dziś mija 70-ta rocznica powstania w Getcie Warszawskim. Getto zostało wzniesione w celu odseparowania od reszty społeczeństwa żydowskich mieszkańców Warszawy.
Ludzie zmuszani byli do pracy w nieludzkich warunkach dla firm mających swoje zakłady w getcie oraz stopniowo wymierali. W kwietniu 1943 roku w Getcie było już tylko około 50 tysięcy osób, których na rozkaz Himmlera miano wymordować przy pomocy oddziałów wojskowych i policyjnych złożonych z Niemców, Łotyszy i Ukraińców.
Do walki przystąpiły dwie działające w getcie organizacje zbrojne: Żydowska Organizacja Bojowa tworzona przez lewicę i syjonistów, a także bejtarowski Żydowski Związek Wojskowy nie wchodzący w skład ŻOB. Zginęło ponad 56 000 mieszkańców Getta. Mieszkańcami Getta byli m.in. przedwojenni działacze anarchistyczni.
Właścicielka hotelu na ul. Przeworskiej grozi działaczom lokatorskim
Czytelnik CIA, Pią, 2013-04-19 06:58 Kraj | Lokatorzy | RepresjeJak się dowiedziała redakcja CIA, Komitet Obrony Lokatorów otrzymał pogróżki sądowe od właścicieli hotelu robotniczego przy ul. Przeworskiej. Hotel ten jest owiany złą sławą wśród lokatorów, jako "miejsce zsyłki", gdzie komornicy eksmitują starsze i schorowane osoby, pod pretekstem, iż w ten sposób zapewniają im dach nad głową. Oczywiście, za pobyt w hotelu lokatorzy muszą płacić więcej niż są w stanie, co oznacza tak naprawdę eksmisję na bruk. Sam Burmistrz Śródmieścia określił "hotel" na Przeworskiej jako "straszak na dłużników".
W wyniku nacisków na dyrekcję hotelu i upublicznienia procederu "eksmisji na bruk na raty" - udało się uratować szereg osób przed marnym losem, którego pierwszym etapem była ekmisja na ul. Przeworską. O hotelu na Przeworskiej pisaliśmy już m.in. tu: Komitet Obrony Lokatorów odwiedził miejsce zsyłki na Przeworskiej, by nie dopuścić do eksmisji
Prawniczka właścicielki hotelu napisała tak do Komitetu Obrony Lokatorów, domagając się natychmiastowego usunięcia materiałów dotyczących hotelu:
Poprzez swoje działania dokonaliście Państwo podważenia modelu biznesowego mojej Klientki. Stwierdzenia "owiane złą sławą miejsce zsyłki", "bezprawne działania właściciela", "Miejsce zsyłki ul. Przeworska", naruszyli Państwo dobra osobiste, wizerunek firmy, dobrą sławę, jej wiarygodność jako przedsiębiorcy, oraz wiarygodność w oczach potencjalnych kontrahentów.
Wrocław: Była pracownica walczy w sądzie z LG
Yak, Czw, 2013-04-18 21:10 Kraj | Prawa pracownika
We wrocławskim sądzie odbyła się kolejna rozprawa, którą firmie LG Electronics wytoczyła była pracownica Urszula Koperska. Po pięciu latach nie została jej przedłużona umowa o pracę. Kobieta twierdzi, że tylko dlatego, że zapisała się do związków zawodowych i żąda przywrócenia do pracy.
W 2012 roku LG Electronics nie przedłużyło pięcioletniej umowy o pracę 5 osobom. Wszystkie były związkowcami. - W 2011 roku 25 osób wystąpiło z "Solidarności". Zostały zastraszone przez pracodawcę, że jeśli tego nie zrobią, to nie będą dalej pracować w LG - mówi Urszula Koperska, zastępca przewodniczącego Komisji Międzyzakładowej NSZZ "Solidarność" w LG Electronics w Biskupicach Podgórnych.
Białystok: Dziennikarze sprawdzili za jak niską pensję gotowi są pracować pracownicy
Yak, Czw, 2013-04-18 20:38 Kraj | Prawa pracownika3,5 zł za godzinę, czyli niecałe 600 zł miesięcznie – za taką stawkę są gotowi podjąć pracę białostoczanie na „pełnym etacie”, czyli od poniedziałku do piątku w 8-godzinnym trybie pracy! Część z nich deklaruje, że owa „godzinówka” odpowiadałaby im także w weekendy.
Sytuacja na białostockim rynku pracy jest nieciekawa od lat. Tylko w styczniu 2013 roku zarejestrowanych jako bezrobotni w PUP-ie było ponad 9.200 osób. Tendencja wzrostowa jest od czerwca 2012 roku. Wówczas bezrobotnych mieliśmy 7.900.
"Czas Białegostoku" postanowił sprawdzić, jak wygląda rynek pracy w Białymstoku. Umieszczono dwa ogłoszenia o pracę w odstępie czasowym. W pierwszym zaproponowano stawkę 5 zł na godzinę, w drugim obniżono pensję do 3,5 zł – czyli niemal dwukrotnie mniej niż wynosi minimalna krajowa. Od pracownika wymagano doświadczenia w gastronomii. Oferta dotyczyła pracy w kuchni jednej z restauracji. Miesięcznie wynagrodzenie miało wynosić odpowiednio: 800 zł i 560 zł!






