Prawa pracownika
Polska: 65% pracodawców inwigiluje swoich pracowników
Tomasso, Śro, 2010-01-27 10:34 Kraj | Prawa pracownika
Technologia rozwija się coraz szybciej, więc na inwigilację decyduje się więc coraz więcej pracodawców. Z danych firmy HDS wynika, że 65 proc. pracodawców przegląda e-maile pracowników lub pracę na służbowym komputerze. Najczęściej kontrolowani są bankowcy, informatycy, handlowcy oraz dilerzy samochodów.
Ponad tydzień temu pracownicy TVP poskarżyli się, że podczas prowadzonej w windzie rozmowy, przyłączył się do niej "głos z głośnika". Po słowach jednej z dziennikarek, że "było rzucanie mięsem", w windzie rozległo się pytanie: "Jakim mięsem?". Natomiast jedna z holenderskich film zainstalowała czujniki w krzesłach swoich pracowników. Dzięki temu miała możliwość sprawdzania, ile czasu spędzają poza stanowiskiem pracy.
Obecnie żadne przepisy nie regulują dokładnie, jakie metody kontroli pracowników są dopuszczalne. Każdy, kto uważa, że jest bezprawnie kontrolowany, może pozwać pracodawcę o zadośćuczynienie. Firmy, które nielegalnie inwigilują pracowników, powinny spodziewać się kontroli m.in. z Państwowej Inspekcji Pracy.
Nadchodzi fala zwolnień w hutach i na kolei
Renegade, Wto, 2010-01-26 21:47 Kraj | Gospodarka | Prawa pracownikaZwolnienia 1055 pracowników zapowiedział już Arcelor Mittal Poland, największy w kraju producent stali, który ma swoje huty w Chorzowie, Dąbrowie Górniczej, Krakowie, Sosnowcu i Świętochłowicach.
Ale tym razem hutnicy nie mogą już liczyć na odprawy, jak bywało do tej pory. W zeszłym roku przestał bowiem obowiązywać pakiet socjalny, który uzgodniono w 2004 roku, w momencie prywatyzacji Polskich Hut Stali.
- Nasze huty nie mogą sobie pozwolić na odejścia kolejnych pracowników, bo zagrozi to procesowi produkcji oraz bezpieczeństwu załogi - przekonuje tymczasem Jerzy Goiński, szef "Solidarności" w Mittalu. Związkowców nie przekonuje argument, że obniżanie zatrudnienia ma służyć osiągnięciu "modelowego" wskaźnika: 750 ton wyprodukowanej surówki na jednego zatrudnionego pracownika. - Nasze walcownie już osiągnęły zbliżoną wydajność, a przecież koszt pracy jest w Polsce znacznie niższy niż na Zachodzie. Nie możemy być niewolnikami Europy - podkreśla Goiński.
Natomiast Przewozy Regionalne zapowiadają, że w tym roku z firmy będzie musiało odejść 700 osób.
Pozostali pracownicy Przewozów Regionalnych boją sięnatomiast czegoś innego - spółki kolejowej, którą niedawno utworzył marszałek województwa śląskiego. Przekonują, że mogą do niej wejść najbardziej dochodowe linie i najnowocześniejsze pociągi, takie jak flirty i zapowiadane elfy. - Wtedy mogą się u nas zacząć prawdziwe zwolnienia - mówią śląscy kolejarze.
Szczecin: Kryzys - korekta czy załamanie systemu?
Renegade, Wto, 2010-01-26 21:25 Kraj | Gospodarka | Prawa pracownika | Protesty | Ruch anarchistyczny | Strajk | Tacy są politycy | Zwolnienia
19.02.2010, piątek, g. 19:00, (wstęp wolny) Infopunkt Alert zaprasza na Spotkanie/Wykład/Dyskusję na temat kryzysu, którego przyczyny oraz skutki analizować będziemy wspólnie wraz z zaproszonymi gośćmi którymi będą: prof. Jerzy Kochan (Uniwersytet Szczeciński, Nowa Krytyka) oraz Krzysztof Król (Przegląd Anarchistyczny)
Więcej Szczegółów wkrótce..
Wyszły na jaw informacje o radioaktywnej awarii na budowie Grupy Lotos
Akai47, Wto, 2010-01-26 10:13 Kraj | Prawa pracownika
Latem ubiegłego roku dwie osoby zostały napromieniowane podczas prac przy zbiorniku w rafinerii Grupy Lotos w Gdańsku. Wyszło to na jaw dopiero wówczas, gdy informacja o wypadku została opublikowana na stronie internetowej Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej. Nie wiadomo jakie dawki przyjęli pracownicy budujący instalację.
Żaden z pracowników Grupy Lotos o wypadku nie został poinformowany.
- Nie widzieliśmy potrzeby informowania Lotosu - odpowiada Piotr Truszkowski z firmy Energomontaż, której pracownicy zostali napromieniowani.
Zdaniem Polskiej Agencji Atomistyki dawki promieniowania 9-18 - krotnie przekroczyły normę. Poszkodowani zostali zbadani w specjalistycznym laboratorium na zlecenia PAA dopiero po ponad dwóch miesiącach od wypadku.
Wcześniej Energomontaż nie wysłał zgłoszenia do PAA. Pracownicy w chwili wypadku nie mieli na sobie dawkomierzy.
Pracownicy Bison-Bialu protestują
Akai47, Wto, 2010-01-26 10:08 Prawa pracownikaDo końca kwietnia 200 z 520 pracowników Bison-Bialu ma być zwolnionych. Do tego ich miejsce pracy idzie pod młotek. W ciągu najbliższych 3 lat planowana jest bowiem sprzedaż dwóch działek, jednej przy ul. Łąkowej, gdzie mieści się białostocka Fabryka Przyrządów i Uchwytów, i drugiej przy ul. Andersa. Wczoraj załoga protestowała przed siedzibą firmy.
Zdaniem pracowników, zarząd nie robi nic, by ratować zakład, a wręcz działa na jego szkodę.
- Cały rok wyrzeczeń, 3/4 etatu, zarabiamy około 1200 zł miesięcznie. Już dalej tak być nie może! - twierdzą pracownicy.
Związkowcy weszli z zarządem Bison-Bialu w spór zbiorowy. Żądają podwyżek i wypłacenia zaległych premii. Spotkanie w tej sprawie ma się odbyć 1 lutego.
GIODO chce aby resort pracy popierał niekorzystną nowelizację Kodeksu Pracy
Czytelnik CIA, Pon, 2010-01-25 12:48 Prawa pracownikaGeneralny Inspektor "Ochrony" Danych Osobowych chce poszerzyć katalogu informacji, jakich będzie się mógł domagać pracodawca od pracowników i kandydatów do pracy. GIODO chce, aby pracodawca będzie mógł żądać m.in. informacji o przynależności związkowej. Inspektor także proponuje regulacje dotyczące kontroli służbowych skrzynek e-mailowych, twardych dysków firmowych komputerów czy monitorowania miejsca pobytu pracowników (np. handlowców) przy użyciu nawigacji satelitarnej.
Generalny inspektor Michał Serzycki twierdzi, że "konsultował" jego propozycje ze związkami i organizacjami pracodawców. Jednak związki nie zgadzają się z większością założeń nowelizacji.
Jeśli chodzi o zapytanie o przynależności związkowej, miesiąc temu, przedstawiciele GIODO uważali, że nie wolno pytać pracowników o to. Podczas grudniowego seminarium naukowego "Granice ochrony danych osobowych w stosunkach pracy", zorganizowanego przez GIODO, przedstawiciele GIODO twierdzili, że "imię, nazwisko, data urodzenia, imiona rodziców, adres zamieszkania, przebieg wykształcenia i kariery zawodowej to jedyne informacje, których żądać może pracodawca od kandydata do pracy".
Szef zarabia 10 razy więcej niż pracownicy średniego szczebla
Czytelnik CIA, Pon, 2010-01-25 09:23 Kraj | Gospodarka | Prawa pracownikaSzefowie największych firm w Polsce zarabiają prawie 10 razy tyle, ile pracownicy średniego szczebla - informuje Gazeta Wyborcza na podstawie raportu Hay Group. Niestety nie podaje o ile więcej szefostwo zarabia od pracowników niskiego szczebla.
Autorzy raportu zebrali dane z kilku tysięcy firm z 56 krajów. Wynika z nich, że należymy do krajów o największym poziomie rozwarstwienia płac - w rankingu wylądowaliśmy na 11. miejscu od końca
Gorzej jest w Nigerii (tam kadra kierownicza zarabia 17-krotnie więcej niż zwykli pracownicy), Panamie, Egipcie, Wietnamie i Chinach. Spośród nowych krajów Unii większe różnice istnieją tylko w Rumunii. W innych krajach Europy Centralnej, nie wspominając o Zachodzie, rozwarstwienie jest zdecydowanie mniejsze.
Polscy menedżerowie są też znacznie bogatsi niż ich koledzy z Zachodu. W ubiegłym roku prezesi spółek giełdowych zarabiali średnio po 2 mln zł rocznie, czyli średnio o połowę mniej niż szefowie podobnej wielkości firm z Niemiec czy Austrii. Ale pod względem siły nabywczej ich zarobki należą do najwyższych na świecie. Chodzi o to, że - zważywszy na niższe koszty życia w naszym kraju - polskich menedżerów stać na więcej niż tych z USA, Niemiec, Wielkiej Brytanii czy Francji. W najbardziej egalitarnych krajach - Finlandii, Szwajcarii, Kanadzie i Norwegii - kadra zarządzająca zarabia średnio tylko trzy razy więcej niż zwykli pracownicy.
Uelastycznienie zasad zatrudniania pracowników tymczasowych
Czytelnik CIA, Nie, 2010-01-24 22:04 Prawa pracownikaPracodawca będzie mógł zatrudniać pracowników tymczasowych, nawet jeżeli w ciągu ostatnich sześciu miesięcy przeprowadził w swojej firmie zwolnienia grupowe - to jedna ze zmian zawartych w nowelizacji ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych, która wchodzi w życie w niedzielę.
Dotychczas pracodawca, który zwalniał ludzi grupowo, a chciałby zatrudnić nowych pracowników za pośrednictwem agencji pracy tymczasowej, musiał czekać co najmniej sześć miesięcy. Nie miało przy tym znaczenia, czy zwolnienia grupowe odbywały się w tym samym oddziale, w którym mają być zatrudniani nowi pracownicy, czy dotyczyły tych samych stanowisk.
Nowelizacja znosi ograniczenie okresu zatrudnienia pracownika tymczasowego, który dotychczas wynosił maksymalnie 12 miesięcy w okresie 36 miesięcy. Teraz okres ten wydłużono do 18 miesięcy.
Belgia: protest piwowarów
Czytelnik CIA, Sob, 2010-01-23 22:42 Świat | Prawa pracownika | Protesty | Strajk | ZwolnieniaEkipa AB InBrew od ponad 2 tygodni strajkuje, browar wstrzymał produkcję. Browarnicy protestują przeciwko zwolnieniu ponad 250 pracowników. W całej Europie może stracić pracę ponad 10 000 pracowników tego giganta na piwnym rynku.
Rozmowy załogi z zarządem nie przynoszą pomyślnych efektów, więc strajk trwa. A w Belgii zaczyna brakować piwa. Belgowie wykupują zapasy.
Cytat za tvn24:
"W Leuven i Liege pracownicy browaru zablokowali wejście do firmy. Od tygodnia nie pracuje też zakład w Hoegaarden. Pracownicy nie ukrywają wściekłości. - Jego premia wysokości 82 miliony euro wystarczyłaby na wypłaty dla tych pracowników - mówi jeden z pracowników broaru, Jacques Ghilain, pokazując maskę Carlosa Brito, brazylijskiego szefa InBev.
InBev jest właścicielem takich marek jak Budweiser, Stella Artois i Beck's. Jego udziały w rynku belgijskim stanowią 57 proc."
Wrocław: Prowokacja wymierzona w protest doktorancki
czerwony dres, Sob, 2010-01-23 22:40 Kraj | Edukacja/Prawa dziecka | Prawa pracownika | ProtestyDzisiaj protestujący doktoranci odkryli prowokację mająca na celu skompromitowanie ich walki. W instytucie Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Wrocławskiego rozwieszono w piątek (a więc przed weekendem, gdy zasadniczo na uczelni nie ma doktorantów i doktorantek są natomiast niemal wszyscy pracownice i pracownicy etatowi) fałszywe plakaty Doktoranckiego Komitetu Protestacyjnego nawołujące do odwołania władz Instytutu. Fałszywki zawierały nieprawdziwe, a także wręcz absurdalne argumenty nawołujące do odwołania władz i wkładały idealne argumenty w ręce przeciwników akcji protestacyjnej.
Fałszywki zostały natychmiast usunięte, a na oficjalnej stronie samorządu doktorantów pojawiło się stosowne oświadczenie. Nie wiadomo jednak kto stoi za prowokacją, którą wykonano skanując jeden z prawdziwych plakatów protestacyjnych i w dość prosty sposób podmieniając zawartą na nim treść.
Sejmik doktorancki podjął decyzję o przystąpieniu do akcji protestacyjnej dnia 7 grudnia po trwających kilkanaście miesięcy negocjacjach dotyczących warunków materialnych doktorantek i doktorantów. Droga polubowna nie przyniosła rezultatów podjęto więc plakatową akcję informacyjną, a na 27 stycznia zapowiedziana jest demonstracja w trakcie senatu uczelni (tutaj). Doktoranci i doktorantki nie wykluczają także strajku polegającego na odmowie prowadzenia zajęć dydaktycznych na rzecz UWr. Nieoficjalnie wiadomo, że jeden z dziekanów z własnej inicjatywy przystąpił już do negocjacji w sprawie podwyżek (jednak na innych warunkach niż oczekują protestujący). Na trzech wydziałach (Nauk Społecznych, Filologicznym i Nauk Historycznych i Pedagogicznych) gdzie większość osób w ogóle nie otrzymuje pieniędzy bój będzie toczył się także o zwiększenie liczby miejsc stypendialnych.
Więcej poczytać można na nieoficjalnej stronie protestu doktoranckiego.
Niemcy: Zarząd Kina Babylon domaga się grzywny i aresztu dla członków FAU
Yak, Sob, 2010-01-23 22:38 Świat | Prawa pracownika | Represje12 stycznia b.r., zarząd kina Babylon Mitte złożył w sądzie rejonowym w Berlinie pozew o „surową karę dyscyplinarną lub areszt za niespełnienie nakazu sądowego” przeciw sekretarzom FAU-Berlin.
Jak już pisaliśmy na CIA, w zeszłym roku FAU-Berlin otrzymało zakaz prowadzenia działalności związkowej i nazywania się „związkiem” na mocy wyroku sądu. Pozywający twierdzą, że FAU Berlin złamała ten zakaz. Karą może być grzywna w wysokości do 250 tys. euro lub areszt do 6 miesięcy.
Sekretarz FAU Berlin skomentował to tak: „Według nas jest to po prostu jednoznaczne z zakazaniem legalnemu związkowi działania, co jest sprzeczne z konstytucyjną wolnością stowarzyszania się pracowników i sprzeczne z międzynarodowymi porozumieniami, takimi jak porozumienia w ramach Światowej Organizacji Pracy (ILO). Grożenie organizacji pracowników więzieniem nadaje tej sprawie wymiar łamania praw człowieka. Pozew napisany przez zarząd jeszcze raz dobitnie pokazuje, jakie jest podejście zarządu do pracowników."
Więcej na temat sprawy na stronie solidarnościowej: http://fau.zsp.net.pl/category/pl/
Na stronie można też wysłać protest do zarządu kina.
Upadłość Collar Textil
Czytelnik CIA, Śro, 2010-01-20 10:12 Kraj | Prawa pracownikaSąd Rejonowy w Kielcach ogłosił 19 stycznia upadłość Collar Textil z Opatowa. Decyzja umożliwia złożenie wniosku do Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych o wypłatę trzech zaległych wynagrodzeń oraz odpraw dla pracowników.
W ocenie nadzorcy zobowiązania firmy wobec pracowników wynoszą prawie 2 mln 800 tys. zł. Firma zalega także gminie ok. 115 tys. podatku za 2008 r.
Pracownice zarzucały Jerzemu Rowickiemu, likwidatorowi firmy, obojętność na sytuację pracowników i fakt, iż nie podejmował działań, które mogłyby przyspieszyć ogłoszenie upadłości. Opatowska prokuratura postawiła Rowickiemu zarzut działania na szkodę spółki poprzez wyprzedaż jej majątku po zaniżonych cenach. Prowadzi także śledztwo dotyczące łamania praw pracowniczych. Prowadzone jest także dochodzenie w sprawie ewentualnego opóźniania upadłości zakładu.
Kenijki wyzyskiwane w Arabii Saudyjskiej
Yak, Pon, 2010-01-18 21:52 Świat | Prawa kobiet/Feminizm | Prawa pracownikaKenijka pracująca w Arabii Saudyjskiej oskarżyła swojego pracodawcę o zrzucenie z trzeciego piętra, efektem czego były połamane ręce i nogi. Inna służąca, uratowana przez swoich krewnych, powiedziała, że musiała jeść karmę dla psów ponieważ była głodzona przez pracodawcę...
Fatma Athman z Kisauni (Mombasa) w zeszłym tygodniu wróciła z Arabii Saudyjskiej z połamanymi kończynami i opowieściami o tym jak wygląda współczesne niewolnictwo. W maju zeszłego roku Fatma została zatrudniona w Arabii Saudyjskiej jako pomoc domowa. Teraz potrzebuje pomocy innych ludzi aby móc wykonać chociaż najprostsze czynności...
Fatma została zaproszona do pracy w Arabii Saudyjskiej przez swoich przyszłych pracodawców którzy akurat byli w Kenii. Wszystko załatwiła legalnie, przez Kenijską ambasadę. Już pierwszego dnia okazało się jednak, że będzie musiała pracować 22 (!) godziny dziennie. Poza tym była seksualnie wykorzystywana przez dzieci swoich pracodawców.
Turcja: Protesty pracowników TEKEL
Akai47, Pon, 2010-01-18 06:16 Świat | Prawa pracownika | Protesty
15 stycznia w Ankarze odbyła się wielka demonstracja pracowników TEKEL oraz ich rodzin. Ok. 70 tys. osób wzięło udział w proteście. Fabryki TEKEL zostali sprzedane firmie British American Tobacco (BAT). Pracę ma stracić 12 tys. osób.
Protest pracowniczy trwa od grudnia. Od początku związek zawodowy Tekgıda-İş domagał się przeniesienia fabryki do innych firm należących do państwa. Jednak pracownicy nie byli zadowoleni z działalnością związku, który nie poparł pomysłu strajku. Podczas demonstracji w Ankarze, pracownicy krzyczeli na lidera związku Mustafę Kumalę po jego przemówieniu. Nie pozwalali związkowych biurokratów dalej przemawiać i po demonstracji okupowano siedzibę związku.
Protest pracowników Wagon
Akai47, Sob, 2010-01-16 18:37 Prawa pracownika | ProtestyWszyscy pracownicy Europejskiego Konsorcjum Kolejowego Wagon w Ostrowie Wielkopolskim wzięli w piątek urlop na żądanie. W tych dniach na konta wpłynęła połowa miesięcznych pensji. Firma w ten sposób uregulowała zaległości za październik ubiegłego roku. Za listopad, a tym bardziej za grudzień, załoga nie dostała jeszcze ani grosza.
W poniedziałek o godzinie 7 rano odbędzie się zebranie załogi, na którym zapadnie decyzja dotycząca dalszych działań protestacyjnych. Jeśli nadal nie będzie pieniędzy, rozpocznie się trzydniowy strajk włoski. Kolejne dwa dni znów wszyscy wykorzystają na urlop na żądanie.
Gdyby i to nie przyniosło rezultatu, to na kolejnym zebraniu załogi, 25 stycznia, może zapaść decyzja o przejściu do bardziej zdecydowanych form protestu.






