Prawa pracownika

Dlaczego zatrudnianie kelnerów i barmanów na umowach zlecenie jest łamaniem praw pracowniczych?

Prawa pracownika | Publicystyka

Poniżej treść plakatu informacyjnego ZSP, który został powieszony m.in. na lokalu Krytyki Politycznej (ku wielkiemu niezadowoleniu szefów).

Zatrudnianie w warunkach charakterystycznych dla stosunku pracy jest zatrudnianiem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy.

Zgodnie z przepisami, istnieje stosunek pracy kiedy pracownik zobowiązuje się świadczyć na rzecz pracodawcy pracę w miejscu i czasie przez niego określonym i pod jego kierownictwem. Natomiast w przypadku umowy zlecenia zleceniobiorca nie jest podporządkowany zleceniodawcy w taki sam sposób, jak pracownik pracodawcy. Cechą umowy zlecenia jest to, iż zleceniobiorca sam organizuje sobie sposób pracy, określa czas pracy, nie musi być także bezwarunkowo wykonywana osobiście

Należy pamiętać, że jeżeli z treści umowy zlecenia wynika konieczność wykonywania pracy w warunkach podporządkowania, osobiście oraz odpłatnie, w określonym miejscu i czasie, to umowa ta jest w rzeczywistości umową o pracę. Z art. 281 pkt. 1 Kodeksu pracy wynika, że takie zachowanie jest wykroczeniem przeciwko prawom pracownika i podlega karze grzywny. Stosownie do art. 281 k.p., kto będąc pracodawcą lub działając w jego imieniu zawiera umowę cywilnoprawną w warunkach, w których zgodnie z art. 22 § 1 k.p. powinna być zawarta umowa o pracę, podlega karze grzywny od 1000 zł. do 30.000 zł. Ponadto, inspekcja pracy może prowadzić czynności kontrolne w przypadku świadczenia pracy przez osoby fizyczne, bez względu na podstawę prawną jego świadczenia.

Sam zainteresowany albo inspektor pracy może wnieść powództwo o ustalenie istnienia stosunku pracy, jeżeli wbrew nazwie łączącego strony stosunku odpowiada on cechom stosunku pracy.

Co traci pracownik? Pracownicy z nieuregulowanym stosunkiem pracy m.in:

- Mogą otrzymać w przyszłości mniejszą emeryturę, ponieważ nawet jeśli pracodawca odprowadza składki do ZUS-u, są to najniższe stawki
- Nie mają prawa do płatnego urlopu płatnego lub zwolnienia chorobowego
- Mogą zostać zwolnieni bez okresu wypowiedzenia
- Nie obowiązuje ich minimalny poziom wynagrodzenia

Warszawa: Pikieta pod biurem Plaza Centers

Kraj | Prawa pracownika | Protesty

Dziś parę minut po godz. 9 aktywiści Związku Syndykalistów Polski sekcji Warszawa weszli do biura spółki Plaza Centers przy ul. Taśmowej w Warszawie. Pikietujący domagali się natychmiastowego wypłacenia zaległych wynagrodzeń pracownikom zatrudnionym na budowie centrum handlowego Toruń Plaza. Pracownicy firm podwykonawców od miesięcy nie otrzymują pełnych wynagrodzeń ze względu na brak płatności od firmy Plaza Centers. O sprawie pisaliśmy tutaj.

Pracownicy biura od razu wezwali ochronę i nie byli skłonni do rozmowy. Pomimo to, w biurze rozlepiono ulotki opisujące sprawę. Dalszy ciąg pikiety toczył się przed wejściem do biura firmy, gdzie rozdawano ulotki pracownikom zmierzającym do biur w kompleksie biurowym przy ul. Taśmowej. Protestujący trzymali w ręku plansze z napisami: "Plaza ma zapłacić", "Dość darmowej pracy na budowie galerii handlowej Toruń Plaza", "Tylko akcja bezpośrednia". ZSP-Warszawa planuje kolejne działania przeciw spółce Plaza Center, w przypadku jeśli zaległe wynagrodzenia nie zostaną wypłacone.

O dzisiejszej akcji napisała Gazeta Pomorska.

Londyn: Elektrycy walczą przeciw odejściu od porozumień zbiorowych

Świat | Prawa pracownika | Protesty

W środę 21 września o 7:30 rano, około 300 elektryków dokonało okupacji placu budowy w Farringdon w Londynie, w proteście przeciw próbom obcięcia pensji i pogorszenia warunków pracy.

Konflikt został spowodowany tym, że tzw. „wielka ósemka” – czyli największe firmy budowlane - planują odstąpić od porozumień zbiorowych dotyczących poziomu wynagrodzeń i podwyżek związanych ze stażem pracy. Pracownicy wykwalifikowani średniego szczebla mają zarabiać nawet 10,5 funtów na godzinę, podczas gdy obecnie wynegocjowana stawka to 16,25 funtów. Protesty w tej sprawie trwają w cały kraju.

Radykalny protest został zorganizowany przez doły związkowe związku UNITE. Jednak biurokraci związkowi szybko odcięli się od metod akcji bezpośredniej, porównując radykalnych aktywistów do komórek rakowych.

Plaza Center i Karmar: Dość bezpłatnej pracy na budowach!

Prawa pracownika | Publicystyka

 Piramidy buduje darmowa siła roboczaPracownicy na budowie galerii handlowej Toruń Plaza nie otrzymali wynagrodzenia za swoją pracę. Borykają się też z wieloma innymi problemami pracowniczymi. Problem dotyczy setek osób, a zaległości wobec poszczególnych pracowników sięgają nawet 2-3 miesięcy. Źródłem problemu jest brak płatności ze strony firmy Plaza Center, która nie zapłaciła dużej kwoty generalnemu wykonawcy na budowie, firmie Karmar. Ostatnie szacunki zaległości płatniczych wynoszą w sumie 40 milionów złotych. Firma Karmar, która sama też zatrudnia podwykonawców, twierdzi że nie jest w stanie im zapłacić. W wyniku tej sytuacji, pracownicy na budowach pozostają bez wypłat.

Praca w łańcuszku podwykonawców zazwyczaj jest bardzo słabo opłacana. Wielu pracowników otrzymuje jedynie pensję na poziomie minimalnym, czyli 1386 zł brutto miesięcznie. Pracownikom tym następnie daje się "szansę zarobienia dodatkowych pieniędzy" przez pracę na czarno w (często przymusowych) nadgodzinach, które nie są w żaden sposób rejestrowane w ewidencji czasu pracy.

To co wydawało się niektórym pracownikom szansą dorobienia do mizernych pensji, wygląda teraz na oszustwo na wielką skalę. Co gorsza, pracownicy będą mieli poważne problemy, by udowodnić ile godzin przepracowali. Pracownicy skarżą się na nieregularne i mocno spóźnione wypłaty. Czasem otrzymują kilkaset złotych, ale rzadko całą pensję. W miarę jak budowa zmierza do końca, a centrum handlowe niedługo zostanie otwarte, pracownicy obawiają się, że w ogóle nie otrzymają należnego wynagrodzenia za wszystkie przepracowane godziny.

W takiej sytuacji, firmy takie jak Plaza Center starają się zrzec odpowiedzialności, twierdząc że pracownicy pozbawieni wypłat nie są ich pracownikami! Jednak łańcuszek nieotrzymanych płatności wyraźnie prowadzi doPlaza Center i do Karmaru. Jeśli te firmy nie są w stanie spłacić zadłużenia jakie zaciągnęły, powinny zostać uznane za niewypłacalne, a nie podejmować się nowych inwestycji i pozostawać z długami wobec podwykonawców.

Raporty finansowe dla inwestorów pokazują, że inwestycja w Plaza Center jest ryzykowna i że firma ma poważne problemy z płynnością. Jednak pracownicy szukający pracy nie wiedzą o tym i liczą na to, że otrzymają pieniądze zgodnie z otrzymaną obietnicą. Jeśli Plaza Center podejmuje ryzyko finansowe rozpoczynając kolejne projekty, to ryzyko powinni ponosić managerowie i inwestorzy, a nie pracownicy.

Szefowie otrzymują swoje wysokie pensje i nie muszą się niczym martwić. W tym samym czasie, pracownicy na budowie pracujący za stawkę minimalną, pogrążają się w kłopotach finansowych i narażają się na związane z tym kłopoty w życiu osobistym.

Ostro potępiamy takie działania i domagamy się natychmiastowej wypłaty wynagrodzeń dla pracowników! Będziemy wspierać protesty pracowników zmierzające do odzyskania zaległych lub nierozliczonych wynagrodzeń. Najlepszym działaniem przeciw takiemu złodziejstwu jest bez wątpienia akcja bezpośrednia. Jeśli właściciele centrum handlowego nie przejmują się tym, czy pracownicy otrzymają pensje na czas i czy będą mieli co włożyć do garnka, pracownicy nie powinni się przejmować tym, czy centrum handlowe zostanie otwarte na czas.

Wzywamy konsumentów, by śledzili rozwój sytuacji i zamiast wyczekiwać otwarcia centrum handlowego i oddawać się bez opamiętania zakupom, w prosty sposób wyrazili solidarność z pracownikami omijając szerokim łukiem Torun Plaza . Z pewnością gdyby sami znaleźli się w podobnej sytuacji jak pracownicy bez wypłaty, chcieliby żeby inni wsparli ich w podobny sposób.

Jeżeli pracownicy nie otrzymają natychmiast swoich wynagrodzeń, wezwiemy do blokady otwarcia centrum handlowego planowanego na 14 listopada w solidarności z pracownikami.

Plaza Centers jest międzynarodową firmą budowlaną, która realizuje budowę centrum handlowego Torun Plaza. Firma jest notowana na giełdach w Londynie i Warszawie. Jest filią firmy Elbit Imaging, notowanej na giełdach w Tel Awiwie i Nowym Jorku (Nasdaq). Plaza Centers prowadzi projekty budowlane w Serbii, Bułgarii, Indiach, Grecji, Rumunii, Czechach, na Węgrzech i w USA. Karmar jest częścią koncernu międzynarodowego Bouygues Batiment International, dysponującego ogromnym kapitałem.

Związek Syndykalistow Polski – Warszawa

zsp.net.pl

Wielka Brytania: Darmowa praca robi karierę w międzynarodowych firmach

Świat | Prawa pracownika

Bezrobotni w Wielkiej Brytanii są zmuszani do wykonywania bezpłatnej pracy dla Tesco, Primark, Asda, Hilton Hotels i innych międzynarodowych firm. Do pracy w tych firmach wysyłają ich urzędy dla bezrobotnych i prywatne firmy zarządzające zreformowaną opieką społeczną.

Niektórzy muszą pracować przez pół roku lub dłużej, otrzymując zasiłek dla bezrobotnych w wysokości 67 funtów tygodniowo, lub mniej. O tzw. "workfare" pisaliśmy już tutaj.

Według władz, bezpłatna praca pozwala bezrobotnym uzyskać „cenne doświadczenie”. Jednak nieopłacani pracownicy podkopują pozycję pracowników, którzy są aktualnie zatrudnieni w tych samych firmach. Bezrobotnym nie daje się też wielkiego wyboru.

Organizacja Corporate Watch przeprowadziła wywiad z kobietą, która została skierowana do bezpłatnej pracy w Primark. Jej praca polegała na tym samym, co praca normalnie opłacanych pracowników. Po 6 miesięcznym okresie bezpłatnego zatrudnienia nie otrzymała pracy w firmie. W tym czasie, straszono ją utratą świadczeń socjalnych jeśli nie zgodzi się na darmową pracę.

Europejska demonstracja związkowa we Wrocławiu

Kraj | Prawa pracownika | Protesty

W sobotę odbyła się, największa po 1989 roku, demonstracja związków zawodowych we Wrocławiu. Hasłami demonstracji były: "Tak dla europejskiej solidarności! Tak dla miejsc pracy i praw pracowniczych! Nie dla polityki cięć!". Demonstracja dużych europejskich central związkowych odbyła się z okazji spotkania ministrów finansów krajów UE, którzy obradowali na temat kryzysu finansowego jaki przetacza się przez świat.

Przeczytaj też komentarz: Samotność związkowca - po demonstracji we Wrocławiu

Demonstracja rozpoczęła się o godz. 13.00 na Polach Marsowych. Uczestniczyło w niej ok. 30 tys. osób. W proteście uczestniczyli związkowcy m.in. z Hiszpanii, Norwegii, Węgier, Litwy, Niemiec, Portugalii, Czech. Obecne były niemal wszystkie polskie centrale związkowe. Po kilku godzinach przemarszu demonstracja zakończyła się wiecem na rynku, gdzie ustawiono scenę. Przemarsz był niezwykle spokojny, choć policja miała w odwodzie ukryte na bocznych ulicach armatki wodne. Ministrowie finansów jednak zakończyli obrady wcześniej niż planowano i ewakuowali się z Hali Ludowej zanim manifestanci dotarli na miejsce.

W demonstracji uczestniczyła także wrocławska sekcja Związku Syndykalistów Polski. Członkowie rozdawali ulotki, rozmawiali także ze związkowcami różnych central z całego kraju. Po demonstracji odbyła się dyskusja zorganizowana przez ZSP na temat: "Czy związki zawodowe są przydatnym narzędziem w dobie prekaryzacji". W dyskusji udział wzięli zarówno aktywiści, jak i socjologowie zajmujący się tematem pracy i ruchów społecznych.

Hiszpania: Planowany jest strajk generalny

Świat | Prawa pracownika | Protesty

Związki zawodowe w Hiszpanii planują strajk generalny przeciwko cięciom socjalnym wprowadzonych przez neoliberalny rząd tzw. „socjalistów”.

Organizacje Confederación Nacional del Trabajo (CNT), Confederación General del Trabajo (CGT),Coordinadora Sindical de Clase (CSC), Solidaridad Obrera (SO) wezwały do wszytskie grupy społeczne do protestu przeciwko obłędnej polityce prowadzonej pod dyktat międzynarodowej finansjery.

24 września odbędzie się debata związkowców, co do strategii walki związkowców o prawa socjalne.

Źródło: cnt.es.

Wrocław: Związki zawodowe i inne sposoby organizowania się w miejscu pracy

Prawa pracownika | Protesty
2011-09-17 17:30
2011-09-17 20:30

 ulotkaPo eurodemonstracji związków zawodowych, na której to członkowie i członkinie Związku Syndykalistów Polski i sympatycy organizacji utworzą radykalny blok, zapraszamy na spotkanie na temat związków zawodowych i metod organizowania się w miejscu pracy, które poprowadzą członkowie i członkinie Związku Syndykalistów Polski.

Miejsce: "Pozytywka", ul. Jedności Narodowej 93 (dojazd z Rynku tramwajem nr 6)

USA: Atak strajkujących dokerów na terminal zbożowy

Świat | Prawa pracownika | Protesty | Strajk

W czwartek, w Longview w stanie Waszyngton, setki pracowników doków przedarło się przez ochronę terminalu rozładunku zboża, by dokonać aktów sabotażu. Zniszczono samochody na terenie obiektu i wysypano zboże na tory.

Akcja była wynikiem braku uznania ich związku zawodowego przez kierownictwo firmy EGT. Dziewiętnastu pracowników zrzeszonych w International Longshore and Warehouse Union zostało aresztowanych podczas protestu. Tego samego dnia doszło też do blokady linii kolejowej. Przeciw strajkującym został użyty 40-osobowy oddział policji w pełnym rynsztunku.

Nie wiadomo w tej chwili, ilu pracownikom zostaną postawione zarzuty.

Wielka Brytania: Związkowiec walczy w sądzie przeciw "czarnej liście" pracowników

Świat | Prawa pracownika | Represje

Związkowiec z branży budowlanej w Wielkiej Brytanii walczy w sądzie o odszkodowanie za wpisanie go na czarną listę pracowników prowadzoną przez organizację The Consulting Association. Tajna lista, sporządzana wbrew prawu, zawierała listę 3200 pracowników, którym firmy budowlane odmawiały zatrudnienia. Pracownik domaga się odszkodowania w wysokości utraconych zarobków od firmy Carillon, która przekazała jego dane osobowe The Consulting Association. Z powodu zapisów na „czarnej liście” nie mógł znaleźć zatrudnienia w branży.

Firma Carillon broni się przed zarzutami twierdząc, że związkowiec nie był ich pracownikiem, bo był zatrudniony przez firmę zewnętrzną. Jednak sąd nie uznał argumentów firmy i sprawa toczy się dalej. Poszkodowany związkowiec powiedział prasie: „to nie chodzi nawet o pieniądze, ale o wszystkich ludzi, którzy nie mogą znaleźć pracy przez 10 lat z powodu czarnej listy”.

Od przyszłego roku płaca minimalna o 8,2 proc. wyższa

Kraj | Gospodarka | Prawa pracownika

Minimalne wynagrodzenie za pracę w 2012 r. będzie wynosić 1500 zł - zdecydował we wtorek rząd. Obecnie wynagrodzenie minimalne wynosi 1386 zł, oznacza to jego wzrost o 8,2 proc.

Zgodnie z prawem rząd do 15 czerwca każdego roku przedstawia propozycję płacy minimalnej na następny rok Komisji Trójstronnej. Komisja ma miesiąc na porozumienie się w tej sprawie, w razie braku porozumienia wysokość płacy minimalnej ustala rząd. Ponieważ Komisja nie doszła do porozumienia, w połowie lipca minister gospodarki Waldemar Pawlak zapowiedział, że ustali wysokość płacy minimalnej na poziomie 1,5 tys. zł. Mówił wówczas, że propozycja rządowa uzyskała akceptację ze strony pracodawców; wyższe oczekiwania, co do wzrostu minimalnego wynagrodzenia w przyszłym roku miała strona związkowa.

Wielka Brytania: Protest Solfed w obronie pracowników Ryanair

Świat | Prawa pracownika | Protesty

Brytyjskie Solidarity Federation z Liverpoolu przyłączyło się do kampanii Ryanair Don’t Care, zapoczątkowanej przez pracownika linii lotniczych RyanAir, Johna Foleya, który ujawnił sposób traktowania tymczasowych przez firmę. Według Johna, firmy stosuje politykę polegającą na zachęcaniu pracowników do udziału w "szkoleniach" za które trzeba zapłacić 3 tys. euro. Większość kandydatów nigdy nie jest potem zatrudniana. Ci, którzy pracują dla firmy, są zatrudnieni na umowach śmieciowych za bardzo niskie stawki. O innych pomysłach kierownictwa firmy pisaliśmy też tu.

Inna sekcja międzynarodówki IWA-AIT, do której należy Solfed, hiszpańska CNT, od dawna prowadzi spór z Ryanairem z powodu odmowy przyznania pracownikom stałych umów pracy i ograniczaniu liczby godzin pracy i szykanowaniu działaczy związkowych.

Brazylia: zlikwidowano obóz pracy

Świat | Prawa pracownika

W Sao Paolo zatrzymano parę Boliwijczyków prowadzących obóz pracy niewolniczej. Siedemnaście osób było zmuszanych do pracy po 14 godzin dziennie. Ofiarami mieszkającymi w pomieszczeniach bez energii elektrycznej, było 16 obywateli Boliwii ui jeden Paragwajczyk.

Ocenia się praca odbywała się w warunkach podobnych do niewolnictwa. Jest to kolejna sprawa obozu pracy w Brazyliii. 19 sierpnia odkryto obóz pracy wykonujący ubrania dla hiszpańskiej marki Zara.

Białystok: Jeden z inicjatorów strajku kierowców nie żyje

Kraj | Prawa pracownika | Protesty | Strajk

Zwłoki 53-letniego mężczyzny, uczestnika strajku w PKS Białystok, znaleziono w niedzielę rano w jednym z autobusów stojących w bazie tej firmy. Policja twierdzi, że to samobójstwo. W PKS Białystok od wtorku trwa strajk generalny, nie jeżdżą żadne autobusy z rozkładu jazdy. Przewodniczący komitetu strajkowego Krzysztof Bagiński powiedział, że zmarły był jedną z pierwszych osób, które zaczęły protest. Uczestniczył też w głodówce, która poprzedziła strajk generalny.

Związkowcy chcą przede wszystkim odwołania zarządu spółki, z którym są w konflikcie, ale obradująca w sobotę Rada Nadzorcza PKS Białystok nie podjęła żadnych decyzji personalnych. Zarówno zarząd spółki, jak i władze samorządowe województwa (samorząd jest właścicielem PKS Białystok) uważają, że strajk jest nielegalny. Kierowcy opierają się na opiniach prawnych mówiących o tym, iż działają zgodnie z prawem.

Anglia: Obóz niewolniczej pracy w Leighton Buzzard

Świat | Gospodarka | Prawa pracownika | Ubóstwo

W niedzielę brytyjska policja w Leighton Buzzard we wschodniej Anglii uwolniła 24 mężczyzn, którzy najprawdopodobniej byli zmuszani do niewolniczej pracy. Są wśród nich Anglicy, Polacy i Rumuni. Funkcjonariusze dokonali nalotu na kemping, gdzie uwięzieni mężczyźni byli przetrzymywani w "ciasnych i brudnych pomieszczeniach".

- Sądzimy, że niektórzy (spośród 24 mężczyzn) mieszkali i pracowali faktycznie w niewolniczych warunkach w okresie od kilku tygodni aż do 15 lat - cytuje BBC naczelnego komisarza policji Bedfordshire Seana O'Neila.

Kanał XML