Prawa pracownika

Wielka Brytania: Pracownicy londyńskiego metra przywróceni do pracy w wyniku groźby strajku

Świat | Prawa pracownika | Protesty | Strajk

Pracownicy londyńskiego metra zrzeszeni w związku RMT odwołali planowany strajk po tym, jak zarząd zgodził się przywrócić do pracy zwolnionego maszynistę, a trzech innych zwolnionych pracowników zatrudnił na innych stanowiskach. Głównym celem strajku było uzyskanie przywrócenia do pracy dla czterech maszynistów, którzy zostali zwolnieni za udział w poprzednich strajkach w październiku 2010 r. (wtedy chodziło o walkę z redukcjami).

Początkowo, zarząd nie chciał słyszeć o przywróceniu do pracy Thomasa, aktywnego działacza związkowego z 30-letnim stażem pracy. Zaproponowano mu nawet odszkodowanie w wysokości 75 tys. funtów za odstąpienie od żądań, ale Thomas nie przyjął tej oferty. W zeszłą środę, sąd pracy orzekł, że Thomas został niesłusznie zwolniony. Następnego dnia, dyrekcja metra ustąpiła i zgodziła się przywrócić go do pracy, choć sąd tego nie nakazał. Sądy w Wielkiej Brytanii prawie nigdy nie nakazują przywrócenia do pracy niesłusznie zwolnionych pracowników - nakazując zamiast tego wypłatę odszkodowań.

Strajk ostrzegawczy spółki Przewozy Regionalne

Kraj | Prawa pracownika | Protesty

Kolejarskie związki ze spółki Przewozy Regionalne 5 lipca organizują dwugodzinny strajk ostrzegawczy. Domagają się 260 zł podwyżki. Jeśli ich żądania nie zostaną spełnione ogłoszą strajk generalny - informuje gazetawrocawska.pl. 5 lipca od godz. 7.00 do 9.00 ze stacji nie wyjadą żadne pociągi spółki. Te, które już będą na torach, staną na dwie godziny w trasie.

Mamy świadomość, że ucierpią na tym pasażerowie, ale jesteśmy zdesperowani, bo dyrekcja nas ignoruje - mówi portalowi Roland Potoczny, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego "Kontra". Jeśli strajk ostrzegawczy nie zadziała, związkowcy w połowie lipca zorganizują referendum dotyczące strajku generalnego.

ZNP: Czerwona Kartka dla MEN

Kraj | Edukacja/Prawa dziecka | Prawa pracownika

Związek Nauczycielstwa Polskiego przygotował ulotkę pod tytułem "Czerwona kartka dla MEN". Nauczyciele rozpoczynają kampanię "Nie popieram prywatyzacji edukacji" . Z informacji, które dotychczas zebrało ZNP wynika, że w szkołach przekazanych Stowarzyszeniom nauczyciele są zatrudniani na zasadach Kodeksu Pracy a nie Karty Nauczyciela. Nagłaśniany jest przypadek nauczycieli zatrudnionych w Gminie Przyrów, gdzie pensum dydaktyczne wynosi 27 godzin tygodniowo, a w wakacje nie wypłaca się nauczycielom pensji. Główne zarzuty Związku Nauczycielstwa Polskiego wobec zmian, które zamierza wprowadzić Ministerstwo Edukacji Narodowej to:

  • wydłużenie czasu pracy nauczycieli
  • łatwiejsza droga do zwolnień
  • pensja wypłacana tylko przez 10 miesięcy w roku
  • brak uprawnień socjalnych
  • ułatwienie pracodawcom możliwości rozwiązywania umów o pracę
  • brak awansu zawodowego

Związek Nauczycielstwa Polskiego może przygotowywać się , przez tą kampanię do protestów w całej Polsce.

Stop prywatyzacji szkół!

Chiny: strajk 4 tys. pracowników fabryki torebek

Świat | Prawa pracownika | Strajk

Ponad 4 tysiące pracowników fabryki damskich torebek w prowincji Guangdong na południu Chin przystąpiło w poniedziałek do strajku, domagając się lepszych warunków pracy i podwyżki wynagrodzeń.

Według prasy robotnicy zarabiają 1 100 juanów (118 euro) miesięcznie za 8 godzin pracy dziennie. Robotnicy protestowali przeciwko "bardzo ciężkim warunkom pracy". Skarżyli się, że muszą pracować 12 godzin dziennie, a przerwa na pójście do toalety przysługuje im tylko co 4 godziny. Wodę wolno im pić tylko podczas przerwy.

Na zewnątrz zakładów rozmieszczono znaczne siły policji. Robotnicy twierdzą, że funkcjonariusze sił bezpieczeństwa pobili co najmniej jedną kobietę i jednego mężczyznę. Jeden z robotników powiedział agencji AFP, że w czwartek wznowiono produkcję.

Pracownicy zakładów Simone w Meishan produkują torebki dla znanych marek, takich jak DKNY, Burberry, Kate Spade czy Coach. Jest to firma z kapitałem południowokoreańskim.

Chiny: Umrzeć za Barbie

Świat | Prawa pracownika

Nieludzkie warunki pracy w Chinach popychają pracowników do odbierania sobie życia. Tym razem samobójstwo miało miejsce w fabryce produkującej zabawki dla Mattela - 16 maja tego roku Nianzhen Hu skoczyła z okna po kłótni ze swoim przełożonym. Polska Zielona Sieć wraz z China Labour Watch domagają się, aby Mattel wziął odpowiedzialność za tą śmierć.

16 maja 2011 r. Nianzhen Hu zdecydowała się skoczyć z szóstego piętra budynku fabryki w której pracowała przez dwa lata, po tym jak przełożony odmówił zezwolenia jej na dzień odpoczynku. Fabryka Tai Qiang mieści się w Shenzen w Chinach i wytwarza zabawki dla firmy Mattel. 45 letniej Nianzhen Hu przydzielono nowe zadanie, z którym źle sobie radziła, przez co musiała znosić wielokrotne upomnienia i szykany ze strony szefa zmiany. Rodzina i znajomi są przekonani, że kłótnia z przełożonym, poniżenie oraz duża presja związana z pracą skłoniły Nianzhen Hu do samobójczego skoku. Zostawiła męża i trójkę dzieci.

Związek Syndykalistów Polski intensyfikuje kampanię przeciw OTTO - firma wysyła zbirów na protestujących

Kraj | Prawa pracownika | Protesty

Z powodu nowych nadużyć firmy OTTO, ujawnionych przez holenderskich dziennikarzy śledczych, oraz ciągle niepewnej sytuacji pracowników, których broni ZSP, w tym pracownika z Koszalina, który nie jest pewien kolejnych wypłat wynagrodzenia za czas pozostawania na zwolnieniu chorobowym, oraz pracowników z Wrocławia, którym zaniżono liczbę przepracowanych godzin, ZSP ogłosiło, że zamierza pikietować biuro agencji OTTO w Warszawie codziennie, począwszy od 20 czerwca. Protest potrwa przynajmniej przez kolejne dwa tygodnie, a może dłużej.

Wczoraj miała miejsce pierwsza z serii pikiet, podczas której potencjalnym pracownikom OTTO i przechodniom na ul. Nowy Świat rozdawano ulotki dotyczące nadużyć firmy – ostrzegające przed podejmowaniem pracy u tego nieuczciwego pracodawcy. Dziś, OTTO wysłało na aktywistów zbirów z ochrony, by ich nastraszyć. „Twardziele” przekonywali, że nie wolno rozdawać ulotek przed biurem OTTO. Na pytanie dlaczego nie, odpowiedzieli: „bo nie chcemy was tutaj”. Następnie grozili, że będą fotografować uczestników pikiety i starali się przekonać, że wszelkie działania przeciw firmie są bezcelowe. Oczywiście nikt nie zwracał na nich uwagi.

Zwycięstwo pracowników Christianapolu

Prawa pracownika | Protesty | Strajk

Strajkująca załoga Fabryki Mebli Tapicerowanych Christianapol w Łowyniu podpisała w ubiegłym tygodniu porozumienie z szefostwem firmy. W trwającym dwa dni strajku wzięło udział ok. 1000 osób.

Podczas pierwszego spotkania z reprezentantem niemieckich właścicieli firmy z przedstawicielami załogi, pracownicy zażądali wzrostu płac i przywrócenia bezpłatnego dowozu do zakładu. W odpowiedzi usłyszeli, że o podwyżce nie ma ma mowy, a finansowanie dowozu jest możliwe, ale za pieniądze z funduszu socjalnego. Właściciel zagroził również, że jeśli produkcja nie ruszy, co osiem godzin będzie zwalniał 20 osób, bo protest uznaje za nielegalny. Załoga jednak się nie ugięła i w trzecim dniu strajku doszło do podpisania porozumienia, właściciele spółki zgodzili się na opracowanie nowego regulaminu wynagrodzeń i przywrócenie bezpłatnych dowozów do pracy. Nie będą też wyciągane żadne konsekwencji wobec strajkujących.

Przeciętna płaca w fabryce była ok. 1200 zł. Wielu pracowników dostaje ok. tysiąc zł na rękę. Pracownicy domagali się podwyżek pensji o 4 zł na każdej ze stawek.

Strajk głodowy na Bałtyku

Świat | Prawa pracownika | Protesty | Strajk

Akcja na statkach i platformach. Załogi platform oraz holowników należących do firmy Lotos Petrobaltic S.A. odmówiły przyjęcia obiadu. To protest przeciwko planowanej restrukturyzacji floty firmy - donosi PAP.

Pracodawcy postanowili zwolnić 50 osób, oraz podzlecić im pracę w nowej spółce zarejestrowanej na Cyprze, na o wiele gorszych warunkach. Jest to stały proceder polegający na przenoszeniu przenoszenie pracowników do spółek podwykonawczych, co pociąga za sobą pozbawianie ich stałych kontraktów, świadczeń zdrowotnych i przenoszenia na nich ryzyka zmian w nakładzie pracy. Pracownicy na niestałych kontraktach zwykle nie otrzymują dopłat za nadgodziny w takim samym wymiarze jak pracownicy stali, albo wcale. Załodze statków przedstawiono już Program Dobrowolnych Odejść. Jeśli pracownicy nie przystaną na warunki zapisane w PDO, grożą im zwolnienia zbiorowe.

W akcji wzięli udział wszyscy pracownicy platformy wiertniczej "Petrobaltic", platformy eksploatacyjnej "Baltic Beta" oraz holowników "Bazalt" i "Granit". 97 osób zapowiada kontynuację głodówki.

USA: Sąd odrzucił pozew przeciw Wal-Mart

Świat | Dyskryminacja | Prawa pracownika

1,5 mln pracownic największej amerykańskiej sieci handlowej Wal Mart złożyło pozew zbiorowy przeciwko firmie. Kobiety domagały się odszkodowania, ponieważ czuły się w firmie dyskryminowane – zarzucały pracodawcy, że zarabiały mniej niż mężczyźni i rzadziej awansowały. Ich roszczenia względem firmy wynosiły miliardy dolarów.

Amerykański Sąd najwyższy pozew jednak odrzucił. Sędziowie argumentowali, że pracownice Wal-Martu nie mogą wspólnie skarżyć swojego pracodawcy. Powód? Kobiety pracowały w 3400 różnych sklepach, na odmiennych stanowiskach, z różnymi kierownikami. Sąd uznał, że panie nie mają ze sobą wystarczająco wiele wspólnego, by razem występować jako strona w procesie.

- Uważam, że jest to zwycięstwo dużych firm, ponieważ moim zdaniem z decyzji sądu wynika po części, że istnieją firmy zbyt duże, by pociągnąć je do odpowiedzialności na jednym forum za tego typu praktyki - oświadczył prawnik kobiet Joseph Sellers.

Panie zapowiadają jednak, że to nie koniec. Zdaniem Sellersa obecnie pracownice Wal Martu sprawdzają możliwość wniesienia zbiorowych pozwów przez mniejsze grupy kobiet lub skarg indywidualnych.

Znany program radiowy w Holandii wyemitował reportaż o nadużyciach w OTTO Workforce

Świat | Prawa pracownika | Protesty | Ruch anarchistyczny

Znany holenderski program dziennikarstwa interwencyjnego w radiu Argos wyemitował w sobotę materiał o wyzysku w agencji pracy tymczasowej OTTO Workforce. Jako materiał do programu posłużyły informacje dostarczone przez Anarchistyczną Grupę Amsterdam i Związek Syndykalistów Polski. Dziennikarze przeprowadzili wywiad z Pawłem, jednym z pracowników poszkodowanych przez OTTO, od którego zaczęła się cała kampania przeciw firmie.

Dziennikarze odwiedzili hotele robotnicze zarządzane przez OTTO i wyczerpująco opisali tragiczne warunki zakwaterowania, które w nich panują. Pracownicy opisali, jak są zmuszani do płacenia 300 euro miesięcznie za małe pokoje, gdzie niekiedy stłoczonych jest nawet 6 osób. Próby wyprowadzenia się do innego miejsca zakwaterowania kończyły się często wypowiedzeniem umowy przez firmę. Według OTTO, firma w ogóle nie zarabia na hotelach. Opisano też system kar i potrąceń z pensji, który oficjalnie - według zapewnień prezesa OTTO, Franka van Goola - w ogóle nie istnieje.

Jednak w czasie prawie półrocznej kampanii przeciw OTTO zgromadzono wystarczająco dużo dowodów na nieuczciwość firmy. Słuchacze raczej nie będą mieli wątpliwości, że prezes OTTO nie mówi prawdy. W ten sposób pieczołowicie tworzony wizerunek medialny OTTO, jako firmy atrakcyjnej dla pracowników, a nawet prowadzonej przez filantropów, powoli się rozwiewa.

Chiny: Protesty źle traktowanych pracowników

Świat | Prawa pracownika | Protesty | Strajk

Do gwałtownych demonstracji przeciw złemu traktowaniu pracowników, którzy przybyli na południe Chin z innych regionów kraju, doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek w mieście Xintang w prowincji Guangdong. Interweniowała milicja, nie ma doniesień o ofiarach.

Uczestnicy zamieszek w kluczowej dla chińskiego eksportu prowincji Guangdong, której stolicą jest Kanton, podpalali samochody milicji i straży pożarnej.

Starcia poprzedziły trzy dni narastających niepokojów. Zaczęły się one w piątek wieczorem, gdy funkcjonariusze sił bezpieczeństwa brutalnie potraktowali kobietę w ciąży w czasie akcji przeciwko ulicznym sprzedawcom, którzy w większości przybyli z południowo-zachodniej prowincji Sichuan (Syczuan). Ciężarna 20-latka została popchnięta przez milicjantów i upadła na ziemię.

Saloniki, Grecja: Anarcho-syndykaliści i sympatycy na strajku generalnym

Kraj | Prawa pracownika | Protesty

W srode 15 czerwca takze w Salonikach odbyl sie strajk generalny. Uczestniczylo w nim 30 tysiecy ludzi, na ulicach. Anarchosyndykalisci mieli wlasny blok skladajacy sie z ok 250 osob niosac na przedzie transparent zwiazku anarcho-syndykalistycznego ESE. W demonstracji bylo wielu niezrzeszonych anarchistow i anarchistek m.in. odbijajacych wielkie szablony oraz przerabiajac reklamy. Mimo ogromnej ulewy protest trwal dalej az do czasu gdy ulice staly sie rzekami.

Ponownie ludzie wyszli na ulice wieczorem. Najpierw zebrali sie motocyklisci, ktorzy byli swego rodzaju ochrona przed zmotoryzowantymi policyjnymi oddzialami Delta i Dias slynnymi z brutalnosci na manifestantach czesto taranujac uczestniczacych w roznych demonstracjach. Nastepnie uformowal sie dlugi pochod. Odzialy policyjne Dias i Delta mimo gotowosci do prowokacji mieli pogrzebany plan. Tak przez kolene godziny ludzie protestowali na ulicach w centrum Salonik jak i obrzucajac farbami ministerstwo Macedonii.

Barcelona: Pracownicy Wydziału Zarządzania Infrastrukturą przegłosowali akcję strajkową

Świat | Prawa pracownika | Ruch anarchistyczny | Strajk

Pracownicy państwowego Wydziału Zarządzania Infrastrukturą w Barcelonie zrzeszeni w związku CNT podjęli akcję strajkową. Bezpośrednią przyczyną akcji protestacyjnej jest próba rozbicia związku, podjęta przez kierownictwo wydziału. Trzy osoby, zatrudnione w Wydziale za pośrednictwem firm-podwykonawców Cast-Info i Serikat zostały przeniesione do innych placówek, co znacznie pogorszyło ich warunki pracy. Działania dyrekcji dotknęły tylko i wyłącznie aktywistów.

Pracownicy domagali się podwyżek płac do wysokości gwarantowanej przez porozumienia zbiorowe, zaprzestania wymuszania na pracownikach wymuszonych nadgodzin i zaprzestania łamania prawa do przerw w pracy. Dotychczas, podejmowane działania ograniczały się do rozdawania ulotek i pisania pism do dyrekcji. Jednak z powodu nieprzyjaznych działań kierownictwa, lokalny oddział CNT na zebraniu podjął decyzję o ogłoszeniu strajku w dniach 20-28 czerwca.

Trwa walka byłego pracownika firmy Solid Security o uznanie praw pracowniczych

Kraj | Prawa pracownika

O batalii sądowej byłego pracownika firmy Solid o uznanie jego praw pracowniczych pisaliśmy już wcześniej.

14 czerwca odbyła się kolejna rozprawa sądowa Macieja Guza ("Dalej! pismo socjalistyczne") przeciwko firmie Solid, która wykorzystywała fikcyjne umowy z pracownikami do zaniżania im pensji.

Po wygranym przez Macieja Guza precedensowym procesie z firmą Solid, w którym sąd uznał, że wszystkie czynności wykonywane w czasie pracy dla tej spółki odpowiadały stosunkowi pracy i w związku z tym należy się za nie wynagrodzenie, teraz sprawa toczy się o wypłatę należnego wynagrodzenia.

Londyn: Dziki strajk pocztowców zakończony sukcesem

Świat | Prawa pracownika | Protesty | Strajk

W jednej z londyńskich sortowni poczty odbył się dziki strajk (nielegalny według brytyjskiego prawa) w solidarności ze zwolnionym pracownikiem. W dniu 9 czerwca 90 pracowników sortowni poczty N1”Royal Mail” w północnym Londynie odeszło od swoich miejsc pracy żądając przywrócenia do pracy zwolnionego przez zarząd pracownika. Zwolniony – pracownik z wieloletnim stażem– został oskarżony przez zarząd o „umyślne spowalnianie pracy poczty”.

Kanał XML