Prawa pracownika

Śmieciowa praca równie zła dla zdrowia jak bezrobocie

Gospodarka | Prawa pracownika

Praca źle wynagradzana, stawiająca duże wymagania, a nie dająca poczucia kontroli nad tym, co się robi, może mieć równie negatywny, a nawet gorszy wpływ na zdrowie psychiczne, niż brak zatrudnienia - wynika z badań, które publikuje pismo "Occupational and Environmental Medicine".

Badaniem tego problemu zajęli się naukowcy z Narodowego Uniwersytetu Australii w Canberze, którzy przeanalizowali dane zebrane w reprezentatywnej grupie ponad 7 tys. osób w wieku produkcyjnym (20-55 lat). Stan zdrowia psychicznego (m.in. występowanie depresji, lęków, poczucie szczęścia) oraz obciążenie psychiczne związane z pracą lub bezrobociem oceniano na podstawie rozmowy z uczestnikami i wypełnianych przez nich ankiet - na początku badań i minimum dwukrotnie w ciągu kilku kolejnych lat.

Pracodawcy zapożyczają się.... u pracowników

Kraj | Gospodarka | Prawa pracownika

Co trzeci ze skontrolowanych w ubiegłym roku 1563 pracodawców nie zapłacił pracownikom wynagrodzenia, a co czwarty płacił nieterminowo. Najwięcej kłopotów sprawia firmom wypłata ekwiwalentów za urlop i zapłata za godziny nadliczbowe i pracę w nocy – takie problemy wykryto u 39 proc. pracodawców.

Inspektorzy PIP zauważają, że w większości przypadków pracownicy w obawie o pracę godzą sie na samo wynagrodzenie zasadnicze bez dodatków czy premii oraz na wpłaty pensji w ratach. Skargi składają dopiero wtedy, kiedy rozstaną się z pracodawcą. W ubiegłym roku PIP ukarała 657 zakładów mandatami na łączną kwotę prawie miliona złotych. Do sądów trafiły 223 wnioski o ukaranie, a siedem do prokuratury w związku z podejrzeniem przestępstwa.

Przedsiębiorcy chętnie kredytują się kosztem pracowników. – Zagarnięcie pensji to najtańszy kredyt i pracodawcy z tego korzystają. Niektóre firmy nie mają pustego konta, a mimo to nie płacą – komentuje Wiesława Taranowska, wiceszefowa Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych. Związkowcy postulują, by nieuczciwe wobec pracowników firmy za opóźnienia wypłat płaciły wysokie odsetki, trafiały na listę dłużników, a recydywiści płacili kary.

Birma: Strajk robotników w Rangunie

Świat | Prawa pracownika | Protesty

10 marca około 1.700 pracowników fabryki obuwia w Rangunie (stolicy Birmy) podjeło strajk, domagając się wyższych płac i zapłaty za nadgodziny. Pracownicy wzięli udział w tzw. "Sit-In protest" okupując fabrykę Taiyi w specjalnej strefie ekonomicznej- Hlaing Tharyar, znajdującej się 11 km od centrum Rangunu. Według relacji świadków, przed fabryką pojawiły się pojazdy policji zajmującej się tłumieniem zamieszek.

"Za obecną płacę nie możemy już przeżyć. Jesteśmy zmuszeni do protestu"

- powiedział jeden z protestujących podkreślając, że pracownicy domagają się swoich praw w sposób pokojowy.

Fabryka obuwia Taiyi jest jedną z 20 fabryk na obrzeżach Ranguny, gdzie w zeszłym roku wybuchły strajki na tle płacowym.

Bunt kasjerek Carrefour w warszawskich Złotych Tarasach

Kraj | Prawa pracownika

Kasjerki Carrefour'a mieszczącego się w warszawskim centrum handlowym "Złote Tarasy", zdecydowały że nie będą pracować w nadgodzinach. Oficjalnie sklep czynny jest do godziny 22:00. Jednocześnie oficjalny czas pracy kasjerek również kończy się o tej godzinie. W większości supermarketów po skończeniu pracy przy kasach, pracownicy muszą jeszcze posprzątać sklep oraz wykonać inne czynności jak rozliczenie pieniędzy w kasie.

Kasjerki zdecydowały że nie chcą wykonywać niepłatnych nadgodzin i postanowiły zamykać kasy na pół godziny przed skończniem swojej pracy o 22:00

Publicystyka: „Postawa roszczeniowa” średnio wyższej klasy średniej

Londyn: Antyrządowa demonstracja przeciwko cięciom

Świat | Prawa pracownika | Protesty
2011-03-26 11:00
2011-03-26 20:00

Na wezwanie Kongresu Związków Zawodowych (Trade Union Council) w sobotę 26 marca w Londynie odbędzie się ogólnokrajowa demonstracją przeciwko cięciom budżetowym i likwidowaniu usług publicznych. Obecność zapowiedziało większość związków zawodowych, organizacji społecznych, studenckich i uczniowskich. TUC w porozumieniu z innymi związkami zaczyna myśleć o strajku generalnym (w historii UK odbył się tylko jeden w 1926 r). Demonstracja ma być jedną z największych w ostatnich czasach i obie strony - demonstranci i policja - przygotowują się do niej od miesięcy.

Na demonstracji planowany jest Radykalny Blok Pracowniczy - organizowany przez anarchistów i radykalnych związkowców.

Zbiórka
godzina 11.00
Kennington Park
South London
SE11
najbliższa stacja metra - OVAL

Czy Foxconn przejmie łódzki zakład Della?

Kraj | Gospodarka | Prawa pracownika

Pojawiły się plotki, że przejęcie miało nastąpić 14 marca. Rafał Branowski, rzecznik Della w Polsce, mówi: - Nie ogłaszaliśmy daty przejęcia, więc nie można mówić o opóźnieniu - przekonuje Branowski. Nie chce powiedzieć, kiedy może dojść do przejęcia.

Sprawa przejęcia Della przez Foxconn ciągnie sie już prawie dwa lata. Foxconn ogłosił takie plany w 2009 roku. Okazało się jednak, że zgodę na to musi wydać Komisja Europejska. Później trzeba było rozstrzygnąć, czy Dell powinien zachować pomoc publiczną (200 mln zł). Choć Dell fabrykę sprzedaje i w dodatku nie zatrudnił trzech tysięcy osób, jak deklarował - zachował pieniądze.

Wisconsin: Pracownicy i związkowcy okupowali Kapitol

Świat | Prawa pracownika | Protesty

Walka o prawa pracowniczne w stanie Wisconsin trwa. W środę w nocy tysiące demonstantów wdarło się do budynku władz stanowych, gdzie republikańscy senatorowie przyjęli ustawę ograniczającą prawa związkowe. Wczoraj w nocy policja usunęła ich z budynku. Co najmniej 50 osób zostało zatrzymanych.

Stan Wisconsin odebrał związkom zawodowym pracowników sektora budżetowego prawa do negocjowania układów zbiorowych.

Senatorzy z Partii Demokratycznej zbojkotowali sesję, by uniemożliwić głosowanie z braku kworum. Uciekli nawet poza granice stanu, bo gdyby przebywali w Wisconsin, na sesję mogłaby doprowadzić ich policja. W środę Republikanie znaleźli furtkę prawną i wyrzucili z ustawy wszystkie zapisy które sprawiały, że wymagała ona kworum. Senatorzy wrócili do stanu i próbowali wejść wczoraj do sali obrad, tylko drzwi były zamknięte i nie zowstali wpuszczeni.

Marsylia: policja usuwa protestujących marynarzy

Świat | Prawa pracownika | Protesty

Strajk marsylskich marynarzy zatrudnionych przez morskiego przewoźnika SNCM trwa już od blisko półtora miesiąca. Od przedwczoraj szalupy związkowców blokowały dwa wejścia do portu, zmuszając statki do zawijania do oddalonego o kilkadziesiąt kilometrów Tulonu.

Policja i żandarmeria usunęły dzisiaj rano strajkujących marynarzy, którzy od dwóch dni blokowali dostęp do portu. Według informacji radia Europe 1, podczas dzisiejszej interwencji sił porządkowych zatrzymano tymczasowo co najmniej 14 protestujących. Wkrótce potem na nabrzeżu portu w Marsylii zgromadziło się około 100 marynarzy z największego francuskiego związku zawodowego - CGT. Podkreślają oni, że nie przerwą trwającego od końca stycznia w Marsylii protestu.

Spółka o mieszanym kapitale SNCM, należąca w jednej czwartej do państwa, obsługuje połączenia pasażerskie na Morzu Śródziemnym - między Francją a Korsyką, Sardynią, Algierią czy Tunezją. Marynarze protestują przeciw zmniejszeniu liczby kursów statków na trasie między Niceą a Korsyką. Obawiają się także restrukturyzacji przedsiębiorstwa i związanych z tym masowych zwolnień.

Mimo akcji związkowcy zapowiadają kontynuację strajku.

Holenderska telewizja pokazała reportaż o niewolniczej pracy pracowników z zagranicy

Świat | Prawa pracownika

Pracują po kilkanaście godzin dziennie za marne pieniądze, są przymusowo kwaterowani w przeludnionych mieszkaniach, za które muszą słono płacić. "Nowoczesne formy niewolnictwa" - tak holenderska telewizja określiła warunki, na jakich podejmują pracę polscy pracownicy sezonowi w Holandii za pośrednictwem polskich agencji pracy. Reportaż o Polakach pokazała telewizja NOS (czyt. EN-O-ES).

Holenderska dziennikarka Saskia Dekkers odwiedziła z ukrytą kamerą jedną z agencji pośrednictwa pracy w Opolu, która werbuje przede wszystkim kobiety do zbierania pieczarek. Okazało się, że kontrakty, które Polki podpisują, nie zapewniają im ustawowej płacy minimalnej, zmuszają za to do oddania dużej części wynagrodzenia na podróż, ubezpieczenie, miejsce do spania czy posiłek. - Kontrakt był tylko po holendersku. Ja nie znam holenderskiego, tak naprawdę podpisywałam w ciemno, nie wiedząc, co podpisuję - przyznała w reportażu jedna z Polek.

Nie będzie strajku listonoszy w marcu

Kraj | Prawa pracownika | Zwolnienia

- W marcu nie będzie strajku - mówi Piotr Moniuszko, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego Pracowników Poczty. Protestu nie będzie, ale problem jest. I nie da się go zamieść pod dywan, nawet mimo wprowadzonego zakazu rozmów z mediami. Sami klienci widzą, że organizacja pracy doręczycieli nie jest najlepsza. - Żal mi listonoszki, która przychodzi do mojej firmy obładowana setkami reklam - mówi Anna Leśnik, 50-letnia mieszkanka Pilczyc.

Na co narzekają listonosze? Głównie na czas pracy. Osiem godzin dla wielu już od dawna jest mrzonką. O godz. 16 nie są jeszcze w stanie zejść z rejonu. A co z ewidencją czasu pracy? Oficjalnie pracują tyle samo. I w maju, i w grudniu, tuż przed świętami. Z obliczeń listonoszy wynika, że codziennie oprócz 8-godzinnego etatu wyrabiają 2-3 godziny dodatkowo.

W opinii doręczycieli największą bolączką nie jest wcale nadmiar listów. Mnóstwo czasu tracą na papierkową robotę w urzędach. Prawdziwy dramat zaczyna się jednak, kiedy przychodzi do tzw. rozbierania rejonów, czyli sytuacji, gdy z braku jednego z listonoszy jego rejon przejąć muszą inni. - Poczcie brakuje w tej chwili ludzi - twierdzi listonosz i związkowiec Maciej Szczot.

Tymczasem oficjalnie problem nie istnieje.

Oświadczenie solidarnościowe ASJ Berlin z pracownikami i pracownicami OBI

Blog | Prawa pracownika | Ruch anarchistyczny

Anarchosyndykalistyczna Młodzież z Berlina (ASJ – Berlin) napisała oświadczenie solidarnościowe z pracownikami OBI. Poniżej, treść oświadczenia.

Anarchosydykalistyczna Młodzież z Berlina solidaryzuje się z walką pracowników/pracownic OBI i z ich żądaniami. Uważamy za właściwe i ważne, by pracownicy samo-organizowali się, by bronić swoich praw i występować przeciw skorumpowanym metodom swoich szefów.

Możemy okazać swoją solidarność wspierając walkę pracowniczą, dlatego też zaangażowaliśmy się w międzynarodowe dni akcji solidarnościowych z pracownikami OBI w dniu 26 lutego.

Nie dajcie się zniechęcić przeciwnikom związków - jesteśmy z Wami, stoimy po Waszej stronie!!

Z solidarnościowymi pozdrowieniami,
ASJ Berlin

http://www.asjberlin.blogsport.de

Bytom, Tychy, Opole: W obronie pracowników OBI!

Kraj | Prawa pracownika | Protesty

26 lutego w Polsce i w Niemczech odbył się Międzynarodowy dzień solidarnościowy z pracownikami OBI zainicjowany przez FAU oraz ZSP. Pikiety solidarnościowe zorganizowała także Inicjatywa Pracownicza Południe i sekcje Federacji Anarchistycznej ze Śląska i Małopolski. Pracownicy OBI domagają się min. respektowania prawa do zrzeszania się w związki zawodowe, przestrzegania warunków BHP, zaprzestania praktyk mobbingowych.

Dnia 28 lutego kolejna pikieta odbyła się również w Bytomiu, którą próbowała zakłócić ochrona i kierownictwo sklepu. Zażądali „legitymacji związkowych” a następnie zakończenia akcji. Po zdecydowanej odmowie próbowano wyrwać z rąk związkowców i przechodniów ulotki „prosząc by ich nie czytali”. Na miejsce przybył także patrol policji. Funkcjonariusze ograniczyli się do spisania związkowców. Ochrona sklepu, nie dała za wygraną, min. próbując staranować wózkiem widłowym transparent z napisem „DOŚĆ ŁAMANIA PRAWA PRACOWNICZYCH”.

Na 5 marca zaplanowane zostały kolejne akcje solidarnościowe z pracownikami OBI. Aktywiści IP Południe oraz działacze Federacji Anarchistycznej zjawili się pod marketami OBI w Tychach i Bytomiu. Na apel IP Południe w pikietach wzięli udział związkowcy z bielskiej KZ OZZ IP przy SP ZOZ, oraz z bielskiej KZ Sierpień'80 przy zakładach Fiata.

Chorwacja: Masy wyszły na ulice

Świat | Prawa pracownika | Protesty

W niedzielę, około 10 tys. ludzi wyszło w niedzielę na ulice Zagrzebia, by zaprotestować przeciwko polityce gospodarczej rządu. Poziom bezrobocia osiągnął 20 procent. Poniżej, sprawozdanie z antyrządowych demonstracji napisane przez anarcho-syndykalistę, który brał w udział w wydarzeniach.

Masy wyszły na ulice Zagrzebia, Rijeki, Splitu i Dakowa. W trakcie demonstracji, do ludzi domagających się zmian dołączyli gapie, których przyciągnęła spontaniczna akcja protestacyjna. Iluzoryczne „alternatywy” proponowane przez oficjalną opozycję nie są zbyt wielkim pocieszeniem. Kraj ogarnęła nowa fala gniewu i buntu przeciw niesprawiedliwości społecznej, rosnącemu bezrobociu i korupcji złodziei u władzy.

Opole: Akcja pod OBI

Kraj | Prawa pracownika | Protesty

W dniu 5 marca odbyła się pikieta pod Opolskim OBI. Akcję zorganizowali opolscy aktywiści oraz członkowie ZSP. Rozciągnięto transparent z napisem "Przeciwko wyzyskowi - w obronie pracowników" oraz rozdawano ulotki pracownikom wewnątrz sklepu oraz kupującym na zewnątrz.

W czasie akcji wyszedł ochroniarz i stwierdził, że dyrektor prosi na rozmowę "przewodniczącego". Jako, że nikogo takiego nie mieliśmy, wytypowano jedną osobę, która poszła na rozmowę. Dyrektor stwierdził, że wie co to ZSP, w miłych słowach zapewniał, że w jego zakładzie nie dochodzi do łamania praw pracowniczych i że możemy sobie protestować, ale nie na drodze przeciwpożarowej.

Korea Płd: Wyrok w zawieszeniu dla aktywistów SWLK

Świat | Prawa pracownika | Represje

Pisaliśmy już wcześniej o sprawie członków Koreańskiego Sojuszu Pracowników Socjalistycznych (SWLK), którym groziło od 5 do 7 lat więzienia za sam fakt angażowania się w strajki i ruchy pracownicze. Aktywistom nie zarzucono żadnego konkretnego przestępsta: oskarżenie opierało się o Ustawę Bezpieczeństwa Narodowego, które teoretycznie zakłada nawet karę śmierci.

W dniu 24 lutego, aktywiści zostali skazani na kary od roku do półtora roku więzienia w zawieszeniu, za naruszenie Ustawy o Bezpieczeństwie Narodowym. Zostali również skazani na grzywny w wysokości 500 tys. Wonów za złamanie Ustawy o zgromadzeniach.

Aktywiści uważają, że wyrok w zawieszeniu jest efektem międzynarodowej kampanii wsparcia dla represjonowanych. Jednak ośmiu skazanych i tak zamierza się odwoływać od wyroku.

Kanał XML