Protesty

Protestujący w Gwadelupie wywalczyli pomoc finansową dla wyspy

Świat | Prawa pracownika | Protesty

Prezydent Francji, Nicolas Sarkozy, został zmuszony do przyznania pakietu pomocy socjalnej w wysokości 736 milionów dolarów dla zamorskiego terytorium Francji na Karaibach. Środki mają zostać przeznaczone na pomoc dla biednych rodzin i na dopłaty do paliwa i żywności. Decyzja została podjęta po tym, jak żołnierzom przysłanym z Francji nie udało się stłumić trwającego już od miesiąca strajku generalnego.

Sytuacja wymknęła się spod kontroli, gdy nieznani sprawcy zastrzelili działacza związkowego Jacques’a Bino. Demonstranci zaczęli palić samochody i rabować sklepy.

Strajkujący domagają się zwiększenia płacy minimalnej o 250 $ miesięcznie w związku z gwałtownym wzrostem cen podstawowych produktów na wyspie.

Koalicja 50 związków zawodowych i stowarzyszeń domaga się zaprzestania traktowania Gwadelupy jak kolonii przez władze centralne. Wyspa jest departamentem o takich samych prawach, jak regiony znajdujące się we Francji. Strajkujący zwrócili również uwagę na to, że żołnierze przysłani do stłumienia strajków byli w 100% biali, co musiało budzić skojarzenia z kolonialnym systemem władzy.

Krakowskie akcje pracownicze

Kraj | Prawa pracownika | Protesty

W piątek o godzinie 12.05 20-osobowa grupa działaczy Inicjatywy Pracowniczej, Federacji Anarchistycznej oraz Lewicowej Alternatywy weszła do krakowskiej delegatury Ministerstwa Skarbu przy ul. Lubicz, wręczając petycję domagającą się zaprzestania represji względem Marcela Szarego - członka IP. Skandowano: "Cenzus wykształcenia jest do wyrzucenia", "Samorządność pracownicza!", "Marcel Szary". Urzędnik, przedstawiciel ministerstwa, zamknął się szczelnie w biurze widząc grupę działaczy anarchistycznych.

Jakiś czas później ta sama grupa zjawiła się w krakowskim biurowcu zarządu firmy Alma przy ul. Pilotów. Tam także wręczono petycję dyrekcji domagającą się przywrócenia do pracy Piotra Krzyzaniaka. Skandowano "Alma łamie prawa pracownicze", "Zwolnić dyrektora, przywrócić Krzyzaniaka". Ochrona nie interweniowała, jednak na zlecenie dyrekcji jeden z pracowników biura wykonał fotografie. Dyrekcja oświadczyła, że "została napadnięta, traktuje to najście jako napaść i odda sprawę do sądu".

Protest matek pod sejmem

Kraj | Protesty

Kilkadziesiąt osób, głównie matek, protestowało w piątek pod Sejmem. Kobiety nie zgadzają się na zapłacenie Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych zaległych składek. Protestujący przekazali parlamentarzystom list otwarty w tej sprawie.

Kilka lat temu ZUS uznał, że kobiety na etatach, które urodziły i były na urlopach wychowawczych, a jednocześnie prowadziły działalność gospodarczą, nie muszą już od tej formy zatrudnienia odprowadzać składek. Dwa lata temu okazało się, że jednak trzeba było te składki płacić. W całej Polsce jest dotkniętych tym problemem prawie 50 tysięcy ludzi. ZUS w sumie naliczył im ponad 370 milionów złotych zaległych składek i odsetek karnych. (iar)

Grecja znów zrewoltowana

Świat | Protesty

Drugi już tydzień trwa w Grecji kolejna fala strajków i demonstracji. Strajkują lekarze, pracownicy komunikacji publicznej, kierowcy ciężarówek. Odbywają się demonstracje solidarnościowe z aktywistką związkową K. Kounevą, które przeradzają się w zamieszki. Wraca także widmo partyzantki miejskiej.

Kouneva powoli odzyskuje siły po grudniowej próbie zamordowania jej przez korporacyjnych bandytów za pomocą kwasu siarkowego. Rozszerzają się także akcje solidarnościowe ze sprzątaczami podnajętymi przez OIKOMET administracji państwowej i państwowym firmom.

W czwartek 19.02 odbyły się demonstracje w głównych miastach Grecji. W Salonikach protestujący szli mimo ostrego zimna; obrzucili prewencję pojemnikami na śmieci. Tego samego wieczora wybuchły zamieszki, gdy spora grupa zamaskowanych osób zebrała się, by świętować rozpoczęcie karnawału - wznosili barykady i zaatakowali prewencję przy użyciu kamieni i innych przedmiotów. Policja odpowiedziała dużą ilością gazu łzawiącego i granatami ogłuszającymi.

Gdańsk i Kraków: Policja demonstruje z petardami

Kraj | Protesty

Przez godzinę wyposażeni w gwizdki, syreny i petardy przedstawiciele służb mundurowych protestowali przed Urzędem Wojewódzkim w Gdańsku przeciwko zmianom w emeryturach mundurowych - informuje gazeta.pl. W manifestacji wzięło udział ok. 3 tys. osób: policjantów, strażaków, funkcjonariuszy służby więziennej i straży granicznej z północnej polski. Także w Krakowie odbyła się demonstracja ok. półtora tysiąca policjantów.

Na transparentach mieli wypisane hasła sprzeciwiające się planom rządowym: : "Ręce precz od naszych emerytur", "Chcemy żyć godnie", "W 2009 umrze policja". Gdyby policjanci postanowili zakłócać porządek publiczny policjanci zabezpieczający demonstrację byli przygotowani: - Liczymy, że koledzy będą raczej spokojni, ale gdyby coś się działo, to w odwodzie jest jeszcze kolejnych 100 ludzi z prewencji. W kilka minut będą koło demonstracji - zapewniali.

Antyszczyt NATO w Krakowie - program wydarzeń

Militaryzm | Protesty
2009-02-19 16:00
2009-02-20 22:00

DEMONSTRACJA: godz 16:00, Rynek Główny w Krakowie.
KONTRBAL: 19:30, przy Muzeum Narodowym - Błonia, u wylotu al. Focha i al. 3 maja

PROGRAM IMPREZ TOWARZYSZĄCYCH:

Kraków: Relacja z demonstracji antyNATO

Kraj | Protesty | Ruch anarchistyczny

19-20 lutego w Krakowie odbędzie się szczyt ministrów obrony Paktu Północnoatlantyckiego (NATO). Na dziś (19 luty) planowana jest demonstracja sprzeciwu wobec polityki państw Paktu i wyżej wspomnianej organizacji. Odbędą się także wydarzenia towarzyszące, konferencja etc.

Więcej informacji znajduje się tutaj | Program antyszczytu NATO.

(fot. obok pl.indymedia.org)

Wideo | Fotki

USA: Okupacja Uniwersytetu Nowego Jorku (NYU)

Świat | Edukacja/Prawa dziecka | Protesty

Ok. 50 studentów z koalicji Take Back NYU (Odzyskać NYU) zajęło centrum studenckie Kimmel Centre należące do uniwersytetu NYU. Studenci domagają się większej jawności w sprawach ekonomicznych uniwersytetu oraz utworzenie studenckiego komitetu nadzorczego, który mógłby zagwarantować, że inwestycje uniwersytetu są "etyczne". Studenci chcą odzyskać prawo głosu w kwestii inwestycji uniwersytetu.

Oprócz tego studenci domagają się m.in. dobrych warunków pracy dla wszystkich pracowników uniwersytetu, uznania nowego związku zawodowego, otwarcia jednej z bibliotek uniwersyteckich dla wszystkich z zewnątrz, ponownego rozpatrzenia odwołania bojkotu produktów Coca Coli, stabilizacji opłat za studia, przyznania darmowych studiów dla 13 studentów z Palestyny oraz przeznaczenia niepotrzebnych materiałów z uniwersytetu dla Uniwersytetu w Gazie.

Wideo na żywo
Wideo z protestu 18 lutego

Hiszpania: Strajk generalny w Lebrija

Świat | Prawa pracownika | Protesty | Ruch anarchistyczny

O akcjach anarchistów z CNT i miejscowych pracowników w Lebrija już pisaliśmy na CIA. 18 lutego zorganizowano strajk generalny w mieście. Strajk dotyczył ponad 90% procent miejsc pracy.

Ok. 1500 osób wzięło także udział w wiecu zorganizowanym przez anarchosyndykalistów.

Więcej (w jęz. hiszpańskim):
La Haine | IndyEstrecho

Hiszpania: Strajk sędziów

Świat | Prawa pracownika | Protesty

Sędziowie, w proteście przeciwko złym warunkom pracy, nie przewodniczą dziś żadnym rozprawom. Protestują przeciwko zbyt małej liczbie personelu oraz brakowi infrastruktury i pomieszczeń do pracy. W proteście nie biorą udziału sędziowie Sądu Krajowego, którzy rozpatrują sprawy o terroryzm.

Zamieszki we francuskich koloniach

Świat | Protesty

Jak stwierdził dziś przedstawiciel lokalnych władz, położona na Karaibach francuska kolonia Guadeloupe znalazła się na krawędzi rebelii. Mieszkańcy wyspy starli się po raz kolejny z policją, podpalając samochody i budynki publiczne, zamknięte jest międzynarodowe lotnisko.

Od czterech tygodni na wyspie trwają strajki i demonstracje, których uczestnicy domagają się podwyżek płac i obniżenia cen. Z wyspy masowo uciekają turyści, zamknięte są hotele, a statki wycieczkowe omijają Guadeloupe szerokim łukiem. Jak stwierdził Victorin Lurel, prezydent rady regionalnej wyspy, kolonia przeżywa kryzys polityczny i instytucjonalny, i znajduje się na krawędzi rewolty. Minister spraw wewnętrznych Francji dodaje, że protesty doprowadziły do „dewastacji, degradacji i konfrontacji” tak na Guadeloupe jak i na sąsiedniej Martynice, gdzie z powodu zamieszek zamknięta jest większość biur i urzędów. Przedstawiciel francuskiego rządu wzywa mieszkańców kolonii do opamiętania i ma nadzieję, że zerwane w zeszłym tygodniu rozmowy z protestującymi zostaną wznowione.
Tymczasem policja twierdzi, że tylko zeszłej nocy aresztowała 18 osób podczas zamieszek w miejscowościach Sainte-Anne i Point-a-Pitre, gdzie demonstranci podpalali samochody, bibliotekę i wypożyczalnię łodzi. Co najmniej 3 policjantów zostało postrzelonych w starciach z plądrującym sklepy tłumem.

Pozew przeciwko strajkującym nauczycielom szkoły Berlitz

Świat | Prawa pracownika | Protesty

Od 14 miesięcy trwa strajk rotacyjny w szkołach językowych Berlitz w Japonii. Jest to najdłuższy protest nauczycieli szkół językowych w historii Japonii i prawdopodobnie najdłuższy protest w tej branży. Nauczyciele rozpoczęli strajk na końcu 2007 r. Domagali się m.in. pierwszej od 16 lat podwyżki płac oraz włączenie nauczycieli do systemu emerytalnego i opieki zdrowotnej. W strajku wzięło udział ponad 100 nauczycieli angielskiego, hiszpańskiego i francuskiego.

Berlitz twierdzi, że strajk jest nielegalny i nauczyciele działają "na szkodę firmy". Firma Berlitz pozwała pięciu nauczycieli / związkowców i domaga się od każdego z nich odszkodowania w wysokości 110 mln jenów (4,5 mln. złotych!).

Kondycja finansowa japońskich szkół Berlitz mimo strajku jest bardzo dobra. Berlitz Japan w 2007 r. zanotowała rekordowe zyski. Przychody operacyjne wydziału językowego firmy wzrosły o 36%. Zyski są takie wysokie ponieważ wyzyskiwani są pracownicy. Liczba obowiązkowych godzin dla osób przyjętych do pracy w latach 90. wynosiła 30 godzin tygodniowo ale ta liczba została zwiększona, teraz pracują oni po 40 godzin tygodniowo za to same wynagrodzenie.

Więcej:
Libcom
www.berlitzuniontokyo.org

Istambul: Protest przeciw kryzysowi

Świat | Protesty

Ponad 40 tys. osób wzięło udział 15 lutego w manifestacji przeciw kryzysowi. Demonstranci protestowali pod hasłem "My nie będziemy płacić za kryzys".

Trzy różnie demonstracje spotkały się na placu Kadıköy. Na początku demonstracji doszło do starć między prawicowym związkom metalowców (Türk Metal) a lewicowym (Türk-İş). Starcie między związkami trwało ok. półgodziny. Związek Türk-İş opuścił demonstrację a inni demonstranci wtedy zaczęli skandować antyfaszystkie hasła.

Na demonstracji byli więc różnie ludzie, od anarchistów i feministek do ultranacjonalistów, choć nie byli oni mile widziani. Demonstracja poszła bez innych incydentów. Podczas marszu były róznie przemówienia i ludzie powieszyli kilka transparentów na biurowce.

Moskwa: Protest przeciwko politycznym zabójstwom

Świat | Protesty

Wczoraj w Moskwie odbyła się kolejna demonstracja przeciw politycznym zabójstwom. Akcja była ku pamięci Stanisława Markiełowa i Anastazji Baburowej zamordowani w Moskwie 19 stycznia.

Udział w demonstracji wzięło kilkaset osób z różnych środowisk. Po demonstracji także odbył się wiec gdzie byli przemówienia kolegów zabitych.

Więcej zdjęć oraz wideo na blogu członka KRAS.

Argentyna: kolejny zakład pod kontrolą pracowników

Świat | Prawa pracownika | Protesty

Pod koniec listopada zeszłego roku 88 pracowników argentyńskich zakładów drukarskich Indugraf w Buenos Aires znalazł na zamkniętej na głucho bramie swego zakładu pracy krótką informację, że zarząd fabryki poinformuje ich wkrótce telegraficznie o dalszych losach zakładu. Niedługo potem pod zakładem pojawił się jeden z kierowników z informacją, że wszyscy zostali zwolnieni z pracy. 9 grudnia załoga zakładu pojawiła się powtórnie pod bramą po plotkach, że tego dnia pojawić się mają nowe informacje od kierownictwa. Wielu pracowników przyszło w roboczej odzieży, spodziewając się powrotu do pracy. Brama zakładu dalej jednak była zamknięta, a nikt z kierownictwa się nie pojawił. W tej sytuacji pracownicy zwołali wiec, na którym podjęli decyzję co dalszych działań. Następnego dnia, 10 grudnia, przejęli kontrolę nad drukarnią.

Do czasu wstrzymania produkcji pod koniec listopada pensje były płacone nieregularnie, a zaległości sięgały 4 miesięcy. Warunki pracy stale się pogarszały. Już po zamknięciu zakładu okazało się, że właściciel od dwóch lat nie odprowadzał obowiązkowych składek na fundusz emerytalny, związkowy i ubezpieczenie społeczne, pomimo że były one odliczane od pensji. Mimo, że do ostatnich dni trwała produkcja, okazało się też że drukarnia ma potężne długi.

W tej sytuacji, pracownicy powołali do życia Kolektyw 10 Grudnia, który w ich imieniu zwrócił się do Ministerstwa Pracy z wnioskiem o wypłatę zaległych pensji i przekazanie zakładu pod zarząd pracowników. Ministerstwo uznało ich racje, stwierdziło jednak że podjęcie konkretnych decyzji w tej sprawie wymaga czasu.

Kanał XML