Protesty
Krakowskie akcje pracownicze
Czytelnik CIA, Pią, 2009-02-20 21:57 Kraj | Prawa pracownika | ProtestyW piątek o godzinie 12.05 20-osobowa grupa działaczy Inicjatywy Pracowniczej, Federacji Anarchistycznej oraz Lewicowej Alternatywy weszła do krakowskiej delegatury Ministerstwa Skarbu przy ul. Lubicz, wręczając petycję domagającą się zaprzestania represji względem Marcela Szarego - członka IP. Skandowano: "Cenzus wykształcenia jest do wyrzucenia", "Samorządność pracownicza!", "Marcel Szary". Urzędnik, przedstawiciel ministerstwa, zamknął się szczelnie w biurze widząc grupę działaczy anarchistycznych.
Jakiś czas później ta sama grupa zjawiła się w krakowskim biurowcu zarządu firmy Alma przy ul. Pilotów. Tam także wręczono petycję dyrekcji domagającą się przywrócenia do pracy Piotra Krzyzaniaka. Skandowano "Alma łamie prawa pracownicze", "Zwolnić dyrektora, przywrócić Krzyzaniaka". Ochrona nie interweniowała, jednak na zlecenie dyrekcji jeden z pracowników biura wykonał fotografie. Dyrekcja oświadczyła, że "została napadnięta, traktuje to najście jako napaść i odda sprawę do sądu".
Protest matek pod sejmem
XaViER, Pią, 2009-02-20 21:03 Kraj | ProtestyKilkadziesiąt osób, głównie matek, protestowało w piątek pod Sejmem. Kobiety nie zgadzają się na zapłacenie Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych zaległych składek. Protestujący przekazali parlamentarzystom list otwarty w tej sprawie.
Kilka lat temu ZUS uznał, że kobiety na etatach, które urodziły i były na urlopach wychowawczych, a jednocześnie prowadziły działalność gospodarczą, nie muszą już od tej formy zatrudnienia odprowadzać składek. Dwa lata temu okazało się, że jednak trzeba było te składki płacić. W całej Polsce jest dotkniętych tym problemem prawie 50 tysięcy ludzi. ZUS w sumie naliczył im ponad 370 milionów złotych zaległych składek i odsetek karnych. (iar)
Grecja znów zrewoltowana
XaViER, Pią, 2009-02-20 19:09 Świat | Protesty
Drugi już tydzień trwa w Grecji kolejna fala strajków i demonstracji. Strajkują lekarze, pracownicy komunikacji publicznej, kierowcy ciężarówek. Odbywają się demonstracje solidarnościowe z aktywistką związkową K. Kounevą, które przeradzają się w zamieszki. Wraca także widmo partyzantki miejskiej.
Kouneva powoli odzyskuje siły po grudniowej próbie zamordowania jej przez korporacyjnych bandytów za pomocą kwasu siarkowego. Rozszerzają się także akcje solidarnościowe ze sprzątaczami podnajętymi przez OIKOMET administracji państwowej i państwowym firmom.
W czwartek 19.02 odbyły się demonstracje w głównych miastach Grecji. W Salonikach protestujący szli mimo ostrego zimna; obrzucili prewencję pojemnikami na śmieci. Tego samego wieczora wybuchły zamieszki, gdy spora grupa zamaskowanych osób zebrała się, by świętować rozpoczęcie karnawału - wznosili barykady i zaatakowali prewencję przy użyciu kamieni i innych przedmiotów. Policja odpowiedziała dużą ilością gazu łzawiącego i granatami ogłuszającymi.
Gdańsk i Kraków: Policja demonstruje z petardami
XaViER, Czw, 2009-02-19 15:07 Kraj | ProtestyPrzez godzinę wyposażeni w gwizdki, syreny i petardy przedstawiciele służb mundurowych protestowali przed Urzędem Wojewódzkim w Gdańsku przeciwko zmianom w emeryturach mundurowych - informuje gazeta.pl. W manifestacji wzięło udział ok. 3 tys. osób: policjantów, strażaków, funkcjonariuszy służby więziennej i straży granicznej z północnej polski. Także w Krakowie odbyła się demonstracja ok. półtora tysiąca policjantów.
Na transparentach mieli wypisane hasła sprzeciwiające się planom rządowym: : "Ręce precz od naszych emerytur", "Chcemy żyć godnie", "W 2009 umrze policja". Gdyby policjanci postanowili zakłócać porządek publiczny policjanci zabezpieczający demonstrację byli przygotowani: - Liczymy, że koledzy będą raczej spokojni, ale gdyby coś się działo, to w odwodzie jest jeszcze kolejnych 100 ludzi z prewencji. W kilka minut będą koło demonstracji - zapewniali.
Antyszczyt NATO w Krakowie - program wydarzeń
XaViER, Czw, 2009-02-19 13:31 Militaryzm | ProtestyDEMONSTRACJA: godz 16:00, Rynek Główny w Krakowie.
KONTRBAL: 19:30, przy Muzeum Narodowym - Błonia, u wylotu al. Focha i al. 3 maja
PROGRAM IMPREZ TOWARZYSZĄCYCH:
Kraków: Relacja z demonstracji antyNATO
dominika, Czw, 2009-02-19 12:08 Kraj | Protesty | Ruch anarchistyczny
19-20 lutego w Krakowie odbędzie się szczyt ministrów obrony Paktu Północnoatlantyckiego (NATO). Na dziś (19 luty) planowana jest demonstracja sprzeciwu wobec polityki państw Paktu i wyżej wspomnianej organizacji. Odbędą się także wydarzenia towarzyszące, konferencja etc.
Więcej informacji znajduje się tutaj | Program antyszczytu NATO.
(fot. obok pl.indymedia.org)
USA: Okupacja Uniwersytetu Nowego Jorku (NYU)
Akai47, Czw, 2009-02-19 11:07 Świat | Edukacja/Prawa dziecka | Protesty
Ok. 50 studentów z koalicji Take Back NYU (Odzyskać NYU) zajęło centrum studenckie Kimmel Centre należące do uniwersytetu NYU. Studenci domagają się większej jawności w sprawach ekonomicznych uniwersytetu oraz utworzenie studenckiego komitetu nadzorczego, który mógłby zagwarantować, że inwestycje uniwersytetu są "etyczne". Studenci chcą odzyskać prawo głosu w kwestii inwestycji uniwersytetu.
Oprócz tego studenci domagają się m.in. dobrych warunków pracy dla wszystkich pracowników uniwersytetu, uznania nowego związku zawodowego, otwarcia jednej z bibliotek uniwersyteckich dla wszystkich z zewnątrz, ponownego rozpatrzenia odwołania bojkotu produktów Coca Coli, stabilizacji opłat za studia, przyznania darmowych studiów dla 13 studentów z Palestyny oraz przeznaczenia niepotrzebnych materiałów z uniwersytetu dla Uniwersytetu w Gazie.
Hiszpania: Strajk generalny w Lebrija
Akai47, Czw, 2009-02-19 07:25 Świat | Prawa pracownika | Protesty | Ruch anarchistyczny
O akcjach anarchistów z CNT i miejscowych pracowników w Lebrija już pisaliśmy na CIA. 18 lutego zorganizowano strajk generalny w mieście. Strajk dotyczył ponad 90% procent miejsc pracy.
Ok. 1500 osób wzięło także udział w wiecu zorganizowanym przez anarchosyndykalistów.
Więcej (w jęz. hiszpańskim):
La Haine | IndyEstrecho
Hiszpania: Strajk sędziów
roberto, Śro, 2009-02-18 16:36 Świat | Prawa pracownika | ProtestySędziowie, w proteście przeciwko złym warunkom pracy, nie przewodniczą dziś żadnym rozprawom. Protestują przeciwko zbyt małej liczbie personelu oraz brakowi infrastruktury i pomieszczeń do pracy. W proteście nie biorą udziału sędziowie Sądu Krajowego, którzy rozpatrują sprawy o terroryzm.
Zamieszki we francuskich koloniach
Czytelnik CIA, Śro, 2009-02-18 12:23 Świat | ProtestyJak stwierdził dziś przedstawiciel lokalnych władz, położona na Karaibach francuska kolonia Guadeloupe znalazła się na krawędzi rebelii. Mieszkańcy wyspy starli się po raz kolejny z policją, podpalając samochody i budynki publiczne, zamknięte jest międzynarodowe lotnisko.
Od czterech tygodni na wyspie trwają strajki i demonstracje, których uczestnicy domagają się podwyżek płac i obniżenia cen. Z wyspy masowo uciekają turyści, zamknięte są hotele, a statki wycieczkowe omijają Guadeloupe szerokim łukiem. Jak stwierdził Victorin Lurel, prezydent rady regionalnej wyspy, kolonia przeżywa kryzys polityczny i instytucjonalny, i znajduje się na krawędzi rewolty. Minister spraw wewnętrznych Francji dodaje, że protesty doprowadziły do „dewastacji, degradacji i konfrontacji” tak na Guadeloupe jak i na sąsiedniej Martynice, gdzie z powodu zamieszek zamknięta jest większość biur i urzędów. Przedstawiciel francuskiego rządu wzywa mieszkańców kolonii do opamiętania i ma nadzieję, że zerwane w zeszłym tygodniu rozmowy z protestującymi zostaną wznowione.
Tymczasem policja twierdzi, że tylko zeszłej nocy aresztowała 18 osób podczas zamieszek w miejscowościach Sainte-Anne i Point-a-Pitre, gdzie demonstranci podpalali samochody, bibliotekę i wypożyczalnię łodzi. Co najmniej 3 policjantów zostało postrzelonych w starciach z plądrującym sklepy tłumem.
Pozew przeciwko strajkującym nauczycielom szkoły Berlitz
Akai47, Śro, 2009-02-18 08:12 Świat | Prawa pracownika | Protesty
Od 14 miesięcy trwa strajk rotacyjny w szkołach językowych Berlitz w Japonii. Jest to najdłuższy protest nauczycieli szkół językowych w historii Japonii i prawdopodobnie najdłuższy protest w tej branży. Nauczyciele rozpoczęli strajk na końcu 2007 r. Domagali się m.in. pierwszej od 16 lat podwyżki płac oraz włączenie nauczycieli do systemu emerytalnego i opieki zdrowotnej. W strajku wzięło udział ponad 100 nauczycieli angielskiego, hiszpańskiego i francuskiego.
Berlitz twierdzi, że strajk jest nielegalny i nauczyciele działają "na szkodę firmy". Firma Berlitz pozwała pięciu nauczycieli / związkowców i domaga się od każdego z nich odszkodowania w wysokości 110 mln jenów (4,5 mln. złotych!).
Kondycja finansowa japońskich szkół Berlitz mimo strajku jest bardzo dobra. Berlitz Japan w 2007 r. zanotowała rekordowe zyski. Przychody operacyjne wydziału językowego firmy wzrosły o 36%. Zyski są takie wysokie ponieważ wyzyskiwani są pracownicy. Liczba obowiązkowych godzin dla osób przyjętych do pracy w latach 90. wynosiła 30 godzin tygodniowo ale ta liczba została zwiększona, teraz pracują oni po 40 godzin tygodniowo za to same wynagrodzenie.
Więcej:
Libcom
www.berlitzuniontokyo.org
Istambul: Protest przeciw kryzysowi
Akai47, Pon, 2009-02-16 22:39 Świat | Protesty
Ponad 40 tys. osób wzięło udział 15 lutego w manifestacji przeciw kryzysowi. Demonstranci protestowali pod hasłem "My nie będziemy płacić za kryzys".
Trzy różnie demonstracje spotkały się na placu Kadıköy. Na początku demonstracji doszło do starć między prawicowym związkom metalowców (Türk Metal) a lewicowym (Türk-İş). Starcie między związkami trwało ok. półgodziny. Związek Türk-İş opuścił demonstrację a inni demonstranci wtedy zaczęli skandować antyfaszystkie hasła.
Na demonstracji byli więc różnie ludzie, od anarchistów i feministek do ultranacjonalistów, choć nie byli oni mile widziani. Demonstracja poszła bez innych incydentów. Podczas marszu były róznie przemówienia i ludzie powieszyli kilka transparentów na biurowce.
Moskwa: Protest przeciwko politycznym zabójstwom
Akai47, Pon, 2009-02-16 12:41 Świat | Protesty
Wczoraj w Moskwie odbyła się kolejna demonstracja przeciw politycznym zabójstwom. Akcja była ku pamięci Stanisława Markiełowa i Anastazji Baburowej zamordowani w Moskwie 19 stycznia.
Udział w demonstracji wzięło kilkaset osób z różnych środowisk. Po demonstracji także odbył się wiec gdzie byli przemówienia kolegów zabitych.
Więcej zdjęć oraz wideo na blogu członka KRAS.
Argentyna: kolejny zakład pod kontrolą pracowników
Yak, Nie, 2009-02-15 23:21 Świat | Prawa pracownika | Protesty
Pod koniec listopada zeszłego roku 88 pracowników argentyńskich zakładów drukarskich Indugraf w Buenos Aires znalazł na zamkniętej na głucho bramie swego zakładu pracy krótką informację, że zarząd fabryki poinformuje ich wkrótce telegraficznie o dalszych losach zakładu. Niedługo potem pod zakładem pojawił się jeden z kierowników z informacją, że wszyscy zostali zwolnieni z pracy. 9 grudnia załoga zakładu pojawiła się powtórnie pod bramą po plotkach, że tego dnia pojawić się mają nowe informacje od kierownictwa. Wielu pracowników przyszło w roboczej odzieży, spodziewając się powrotu do pracy. Brama zakładu dalej jednak była zamknięta, a nikt z kierownictwa się nie pojawił. W tej sytuacji pracownicy zwołali wiec, na którym podjęli decyzję co dalszych działań. Następnego dnia, 10 grudnia, przejęli kontrolę nad drukarnią.
Do czasu wstrzymania produkcji pod koniec listopada pensje były płacone nieregularnie, a zaległości sięgały 4 miesięcy. Warunki pracy stale się pogarszały. Już po zamknięciu zakładu okazało się, że właściciel od dwóch lat nie odprowadzał obowiązkowych składek na fundusz emerytalny, związkowy i ubezpieczenie społeczne, pomimo że były one odliczane od pensji. Mimo, że do ostatnich dni trwała produkcja, okazało się też że drukarnia ma potężne długi.
W tej sytuacji, pracownicy powołali do życia Kolektyw 10 Grudnia, który w ich imieniu zwrócił się do Ministerstwa Pracy z wnioskiem o wypłatę zaległych pensji i przekazanie zakładu pod zarząd pracowników. Ministerstwo uznało ich racje, stwierdziło jednak że podjęcie konkretnych decyzji w tej sprawie wymaga czasu.
Demonstracja pracowników okupowanej fabryki w Chersoniu - sprawozdanie anarchistów
Yak, Nie, 2009-02-15 15:49 Prawa pracownika | Protesty | PublicystykaO okupacji fabryki maszyn w Chersoniu, we wschodniej Ukrainie, pisaliśmy już tutaj. Pracownicy postanowili okupować fabrykę, ponieważ nie otrzymali pensji od września 2008 r. i fabryka planowała grupowe zwolnienia. Pracownicy domagają się wypłat zaległych pensji oraz nacjonalizacji fabryki.
Poniżej przedstawiamy sprawozdanie krymskich anarchistów z pikiety, w której brali udział 7 lutego.
Noc przed zebraniem malowaliśmy transparenty i przygotowywaliśmy plakaty oraz plan działań. Do rana udało się namalować około 15 plakatów z hasłami: „Pracownicy i studenci razem”, „Dziś Chersoń, jutro cała Ukraina”, „Jedno rozwiązanie – opór”, „Fabryka i płace pod kontrolą pracowników”, "Rewolucja teraz”, itd., oraz wielki transparent: "Nie poddawajcie się - niech strajk trwa nadal".
Około 10 rano spotkaliśmy się z towarzyszami z Kijowa i natychmiast wyruszyliśmy w stronę przejętej fabryki, która znajduje się około 5 minut marszu od dworca. Rozdaliśmy nasze ulotki pracownikom. Zdziwiło nas to, że sami pracownicy uczynili tak mało przygotowań - widzieliśmy tylko kilka plakatów i bardzo niewiele ulotek, które rozdawali przechodniom.
Czekając na rozpoczęcie wiecu, rozmawialiśmy z pracownikami. Byli bardzo zadowoleni, że przyjechaliśmy, tym bardziej, że w samym Chersoniu nikt z "młodego pokolenia" nie zareagował na wydarzenia. Bierna reakcja ukraińskich anarchistów i aktywistów również była rozczarowująca. Szkoda, że w tak wielkim kraju jak Ukraina tylko tak niewiele osób przyjechało wesprzeć pracowników.
O godz. 11 rozwinięto flagi i plansze. Razem z pracownikami przeszliśmy pod budynek władz lokalnych, skandując po drodze różne hasła. Po drodze wielu pracowników i przechodniów pytało nas, dlaczego mamy czarną flagę. Niektórzy byli nastawieni agresywnie, a niektórzy po wyjaśnieniach się uspokoili. Jedna kobieta próbowała nawet usunąć jedną z aktywistek z demonstracji mówiąc: "nie potrzebujemy anarchistów, robimy to dla siebie, nie potrzebujemy żadnych partii".
Oczywiście, dążenie pracowników do niezależności bardzo nas ucieszyło – chociaż było to lekko komiczne z powodu obecności flag PSPU i CPU na przedzie pochodu. Podczas wiecu, wysłuchaliśmy wypowiedzi dużej liczby szefów i urzędników partyjnych, a nie naszych towarzyszy. Prawdę mówiąc, to było dość nudne i dołujące. Urzędnicy partyjni przypominali nam sowiecką przeszłość: jakie były wspaniałe płace, świadczenia socjalne, oraz że państwo było właścicielem fabryk.
Pod względem praw pracowniczych rzeczywiście wtedy mogło być nieco lepiej. Ale płace były niskie w porównaniu do ilości pracy, którą musieli wykonywać. Wiele produktów było bardzo niskiej jakości. Pracownicy uważali, że nie warto pracować dla tak niskich pensji, na terenie zakładów miało miejsce mnóstwo kradzieży. Pracownicy uważali, że własność należy do nich - w pewnym sensie mieli rację.
Ogólnie rzecz biorąc, poprzedni system, pomimo niektórych pozytywnych stron, był całkiem przegniły. Nie chodzi przecież o to, jaki rząd kieruje państwo. Samo państwo jest problemem. Państwo tak samo, jak i prywatni właściciele, jest wyzyskiwaczem, który myśli o pracownikach tylko przez pryzmat własnego interesu. Ponieważ własność prywatna istnieje krócej niż państwo, dla państwa korzystne jest traktowanie pracowników nieco lepiej niż u prywatnych właścicieli. Ale państwo dba tylko o własną wiarygodność i zysk.
Dlatego uważamy, że lepiej osiągnąć uspołecznienie, a nie nacjonalizację przedsiębiorstwa. Powstaje jednak pytanie: czy ludzie są na to gotowi?. “Wyzwolenie pracowników może być jedynie dziełem samych pracowników”. Warto to zachować na uwadze. Pracownicy nie powinni powierzać swojego życia i swoich warunków pracy ani burżujom, ani państwu. Mamy szczerą nadzieję, że nie posłuchają obietnic partii zabiegających o głosy i że nie poprą ich w następnych wyborach.
Po demonstracji, udaliśmy się wraz z pracownikami z powrotem do fabryki. Ludzie odnosili się już przyjaźnie do nas i do naszych flag. Uderzył nas fakt, że właściciel fabryki nadal kontroluje ochronę i może decydować kto wchodzi do środka, a kto nie.
W fabryce miały miejsce przemówienia o trudnej sytuacji życiowej, które były o wiele bardziej interesujące i szczere, niż przemówienia podczas demonstracji. Nic w tym dziwnego, ponieważ ludzie lepiej znają swoje problemy, niż urzędnicy partyjni.
Następnie przemawiał przedstawiciel “rolniczej burżuazji”, z pobliskiego gospodarstwa. Wyraził pochwałę dla fabryki i nadzieję, że przetrwa i że będzie działać, jak poprzednio.
Po spotkaniu podano posiłek. Nie był zbyt smaczny, ale przyjemnie było, że potraktowano nas jako honorowych gości.
Odnieśliśmy wrażenie, że część pracowników była bardzo bierna i niezdecydowana. Być może ich zachowanie wiąże się z “sowiecką przeszłością” i brakiem autonomii związków zawodowych i brakiem możliwości kolektywnego podejmowania decyzji organizacyjnych, gdy wszystkie decyzje były podejmowane odgórnie. To może tłumaczyć brak entuzjazmu i wahanie wobec tak radykalnej zmiany. Rozczarowało nas również to, że pracownicy nie mogą podejmować decyzji niezależnie we wszystkich sprawach, a muszą kontaktować się ze swoim przywódcą.
Choć demonstracja nie była tak radykalna, jakbyśmy chcieli i choć była nieco wyreżyserowana i zbyt dużą rolę odgrywały partie polityczne, ogólnie jesteśmy zadowoleni. Choćby dlatego, że nareszcie pracownicy zaczęli przejawiać świadomość klasową i zareagowali przeciwko skompromitowanej burżuazji i skompromitowanym partiom.
Krymscy anarchiści
Oryginalny tekst, po rosyjsku: http://news.zaraz.org/?n=1112






