Prawa pracownika

ALTERGODZINA - o święcie pierwszego maja i pracownicach chińskich fabryk

Kraj | Prawa pracownika

ALTERGODZINA - audycja społecznie zaangażowana W każdą środę o godz. 22:00 w Akademickim Radiu LUZ w Internecie (www.radioluz.pwr.wroc.pl) i we Wrocławiu na 91,6 FM

W dzisiejszej ALTERGODZINIE usłyszycie garść zapowiedzi o tym, co wydarzy się w Polsce w ramach święta 1 maja – gdzie, kiedy i kto organizuje marsze i wiece protestacyjne w związku z obecną sytuacją pracowniczą i ekonomiczną w kraju. Opowiemy też krótką historię samego święta, czyli wrócimy do genezy protestów i demonstracji pierwszomajowych.

Ponadto w audycji usłyszycie fragment wykładu Pun Ngai – profesorki nauk społecznych uniwersytetu w Hongkongu oraz działaczki społecznej na rzecz robotnic-migrantek oraz robotników budowlanych. Pun Ngai jest jedną z założycielek Sieci Chińskich Kobiet-Pracownic. Bada warunki pracy w chińskich Specjalnych Strefach Ekonomicznych, zwłaszcza w Shenzen, gdzie sama blisko rok pracowała przy linii produkcyjnej. W swoich analizach łączy perspektywę klasową oraz feministyczną, sięga po teorie zależności, foucaultowskie koncepcje opresji ciała i seksualności, prezentuje, w jaki sposób chiński kapitalizm wykorzystuje patriarchalny system do większej kontroli pracy i życia robotników. A przede wszystkim - kreśli sposoby, w jaki robotnicy organizują swój opór. Wykład dotyczy powiązań między relacjami płci i klasy w chińskim systemie pracy-hoteli robotniczych.

Rosja: Pikieta KRAS przeciwko społecznej polityce rządu

Świat | Prawa pracownika | Protesty

W dniu 24 kwietnia w Moskwie odbył się wiec przeciw społecznej polityce rządu, zorganizowany przez rosyjską sekcję MSP, KRAS. W pikiecie uczestniczyli też anarchiści i antyfaszyści z innych grup.

Plac przed pomnikiem, gdzie odbyła się pikieta, został otoczony przez metalowe bariery. Przyłączyć się do pikietujących można było dopiero po przeszukaniu. To typowa metoda używana w ciągu ostatnich lat, by zniechęcić do udziału w protestach. Jednak pomimo tego, wokół barier zebrali się przechodnie, by wziąć ulotki i posłuchać przemówień.

Protestujący mieli duży banner z napisem: “Wolność dla ludzi, nie dla cen!”. Mówiono m.in. o zbyt niskich płacach, nie pozwalających na przeżycie, cięcia socjalne w i tak zbyt skąpych programach socjalnych, o komercjalizacji i braku dostępu do usług socjalnych, ciągłych podwyżkach i łamaniu praw pracowników.

Słowacja: Prezes OTTO Workforce reaguje na akcję w Banskiej Bystricy

Świat | Prawa pracownika | Protesty

Słowacki portal internetowy BBonline.sk umieścił relację z akcji protestacyjnej przeciw agencji pracy tymczasowej OTTO w Banskiej Bystricy. O akcji pisaliśmy też na łamach CIA. Protestujący przekazali zarządowi firmy „czerwoną kartkę” za złe zachowanie. Akcja spełniła swoje zadanie o tyle, o ile potencjalni pracownicy agencji OTTO na Słowacji dostali wyraźne ostrzeżenie, by uważać na brak poszanowania praw pracowników przez agencję.

Prezes Otto Workforce z Holandii, Frank van Gool, na tyle przejął się sprawą, że udzielił wywiadu portalowi, który opublikował informację. Skorzystał przy tym ze starej śpiewki, powtarzanej zawsze, gdy firma zostanie przyłapana na kolejnym oszustwie: "przy takiej liczbie zatrudnionych przez nas osób, zawsze znajdzie się ktoś niezadowolony". Zasłonił się też korzystnymi wynikami ankiet przeprowadzanych z pracownikami. Stwierdził, również: "zapewne, niektórzy z naszych pracowników popełniają błędy. Zawsze jesteśmy otwarci na dyskusję, ale bez krzyczenia i oskarżania".

Sytuacja rehabilitacji na Poświęckiej we Wrocławiu

Kraj | Prawa pracownika | Publicystyka | Zwolnienia

Aktualna sytuacja na rehabilitacji jest taka z 30 rehabilitantów 5 rehabilitantów i 2 sanitariuszy (ostantnio była mowa o 4 rehabilitantach więcej wyjaśni się może po świętach - przyp. red.) ma zostać zwolnionych. Nikt nie wie kiedy i w jakiej formie. Do końca kwietnia ma się rozstrzygnąć sprawa rehabilitacji kto ma zostać zwolniony. Rehabilitanci czekają na spotkanie z Marią Dytko pełnomocnikiem ds pacjentów ,która jest tylko przekaźnikiem wiadomości z Kamińskiego.

Podstawowe pytanie brzmi dlaczego stworzono w styczniu 2011 Neurologie przyjmuje się ludzi po udarach wylewach ludzi coraz starszych i schorowanych a jednocześnie zapowiada się zwolnienia rehabilitantów i sanitariuszy.

Pacjentów wymagających fachowej rehabilitacji jest coraz więcej rehabilitantów ma być mniej, gdzie tu logika? Nie uspokajają nas zapowiedzi ,że się przyjmie innych i będziemy ćwiczyć, bo każdy rehabilitant czy sanitariusz musi mieć czas na zdobycie wiedzy dotyczącej naszych chorób. Każde zwolnienie rehabilitanta czy sanitariusza dla każdego z nas pacjentów oznacza automatyczne pogorszenie jakości rehabilitacji. A co za tym idzie naszego stanu zdrowia i w tym kontekście należy patrzeć na sytuacje rehabilitantów i sanitariuszy a przede wszystkim pacjentów.

Poza tym przyłączono szpital na zasadzie najpierw przyłączymy jak kukułcze jajo a potem zobaczymy co się da zrobić. Dyrekcja Naczelna szpitala nie zna w ogóle specyfiki szpitala rehabilitacyjnego i wszystkie ruchy wykonywane są po omacku, bez znajomości jego zadań.

My jako pacjenci, nie pozwolimy na to aby posunięcia ekonomiczne pogarszały jakość rehabilitacji a co za tym idzie pogorszenie się stanu zdrowia. Musicie Państwo Wiedzieć, że szpital po włączeniu w struktury szpitala wojewódzkiego zmienił swój profil przestano lub ograniczono przyjmowanie młodzieży szkolnej, która łączyła zabiegi i rehabilitacje z obowiązkiem szkolnym, a zaczęto przyjmować ludzi dorosłych starszych coraz bardziej schorowanych . Przeważnie ze schorzeniami neurologicznymi po wszczepieniu endoprotezy kolan czy bioder. Zapowiedzi zwolnienia rehabilitantów i sanitariuszy w przypadku gdy ludzie wymagają coraz bardziej fachowej rehabilitacji jest zbrodnią na zdrowiu pacjentów. Po za tym. Cały czas wmawiano pracownikom kłamliwie ,że jak się zrzekną np socjalnego to się uratuje zakład pracy i zdrowie Pacjentów. Tymczasem Celowo nie wiem czy z winy urzędu Marszałkowskiego organu właścicielskiego doprowadzano szpital do zaniedbania. Tak by z przyczyn ekonomicznych włączyć go w struktury szpitala wojewódzkiego. A teraz kosztem modernizacji szpitala wojewódzkiego niszczy się nadal ośrodek rehabilitacyjny na Poświeckiej nie mając żadnej koncepcji na rozwój tak potrzebnej Dolnemu Śląskowi i
Polsce placówki. Leczą się tu bowiem pacjenci z całej polski i taka krocząca likwidacja jaka ma miejsce obecnie będzie dramatem dla naprawdę wielu ludzi.

My pacjenci nie pozwolimy nigdy na to by przyczyny ekonomiczne krzywdziły pacjentów. Prosiłbym o włączenie się wszystkich środowisk w rzetelną kampanie informacyjną na temat rzeczywistej sytuacji informacyjnej na temat rzeczywistej sytuacji w dolnośląskiej służbie zdrowia. Po za tym należy wspomnieć ,że Jeżeli sanitariusze zostaną zwolnieni lub przeniesieni w struktury firmy Niro podobnie jak w szpitalu wojewódzkim to będzie to oznaczało ,że sanitariusz będzie robił tylko to za co zapłaci mu firma i nic po za tym . Co może zaprowadzić na przykład do zaniedbań pielęgnacyjnych i wydłużenia się procesu rehabilitacyjnego. Nie ma absolutnej zgody na zwolnienia jakiekolwiek personelu ze szpitala na Poświeckiej. Żądamy wprowadzenia menadżera umiejącego zarządzać takimi placówkami i rzeczywistych reform ,których koszty nie obciążały by pacjentów i pracowników . Wierzymy bowiem,że taka placówka jak szpital rehabilitacyjny na Poświeckiej może dać nadzieje na lepsze zdrowie jeszcze wielu ludziom . Pod warunkiem utrzymania obecnej kadry na stanowiska i docenienia jej naprawdę wielkiej fachowości. Jako pacjenci nie wyrażamy swojej zgody na kroczące zniszczenie tego szpitala.

długoletni pacjent
stale się rehabilitujący w szpitalu na Poświeckiej
Marcin Antoniak lat 32

Wrocław: szykują się zwolnienia w szpitalu rehabilitacyjnym na Poświęckiej

Kraj | Prawa pracownika

 Blokada drogi w obronie szpitala z września 2009Potwierdzają się obawy o których pisaliśmy półtora roku temu - szykują się redukcje etatów w szpitalu rehabilitacyjnym przy ul. Poświęckiej we Wrocławiu. Gdy jesienią 2009 roku pojawiły się plany połączenia placówki ze szpitalem na ul. Kamińskiego pacjenci tego pierwszego zorganizowali spontaniczną blokadę drogi. Obawiali się wówczas, że połączenie to pierwszy krok do likwidacji placówki, która właściwie stanowi dom dla wielu niepełnosprawnych ludzi. Kolejny protest miał miejsce podczas głosowania sejmiku wojewódzkiego nad połączeniem szpitali.

Obecnie w szpitalu mowa jest o zwolnieniu od 4 do 7 osób (rehabilitantów i sanitariuszy) oraz zmiany profilu rehabilitacji ze stacjonarnej na półstacjonarną. Sprawujący obecnie pieczę nad jednostką dyrektor szpitala przy Kamińskiego, Wojciech Witkiewicz, uważa, że skoro NFZ nie dofinansowuje odpowiednio zabiegów rehabilitacyjnych on nie będzie do nich dokładać.

Pacjenci, dla których pobyt w szpitalu często jest jedyną szansą na normalne życie są bardzo zaniepokojeni. Już półtora roku temu publikowaliśmy opinie jednej z pacjentek, na temat tego, że zachowanie funkcji rehabilitiacji jest kluczowe dla życia wielu osób.

Pełny opis sytuacji w szpitalu autorstwa Marcina Antoniaka, długoletniego pacjenta placówki znajduje się tutaj.

Przekręt TV przygotowuje film o sytuacji.

OTTO Workforce odmawia pracownikowi wypłacenia wynagrodzenia za zwolnienie chorobowe

Świat | Prawa pracownika | Protesty

Kampania na rzecz poprawy traktowania pracowników agencji pracy tymczasowej OTTO Workforce trwa nadal. Jeden z pracowników, M., pracował na terenie Belgii przy przeładunku towarów. Podczas pracy doznał uszczerbku na zdrowiu, który objawiał się silnymi bólami kręgosłupa i okolicy podbrzusza. Pod koniec marca b.r. M. przebywał na urlopie w Polsce uzgodnionym z managerem oddziału i z centralą w Venray w Holandii. Już w Polsce, lekarz placówki medycznej współpracującej z OTTO wydał zwolnienie lekarskie z opisem dolegliwości. Zwolnienie lekarskie zostało przesłane do biura Otto w Warszawie. Jednak pracownicy biura poinformowali pracownika, że nie należy mu się wynagrodzenie za zwolnienie chorobowe, gdyż nie jest już pracownikiem OTTO. Do dnia dzisiejszego, nie otrzymał on należnego mu wynagrodzenia.

Wyślij protest w tej sprawie!

M. jest uprawniony do otrzymywania 91% wynagrodzenia podczas zwolnienia chorobowego. W jego przypadku wynosi to około 1000 euro na rękę miesięcznie. Firma jest zobowiązana pomóc mu rozwiązać problemy związane z ubezpieczeniem zdrowotnym i znaleźć mu pracę zastępczą, która nie wymaga noszenia ciężarów.

Banska Brystrica: Kolejna czerwona kartka dla OTTO Workforce

Świat | Prawa pracownika | Protesty

20 kwietnia Priama Akcia zorganizowała protest przeciw praktykom agencji pracy OTTO Workforce. Grupa aktywistów protestowała przed biurem OTTO w słowackiej Banská Bystrica aby wyrazić soldidarność z oszukanymi pracownikami. Akcja odbyła się w ramach Dni przeciw granicom w solidarności z pracownikami imigrantami, organizowanych przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Pracowników (IWA-AIT).

Priama Akcia poinformowała dziennikarzy z TA3 i Radio Regina, którzy byli na proteście o przyczynach akcji. Powieszony został baner przed biurem agencji.

Kierownik biura nie chciała przyjąć czerwonych kartek z żądaniami wobec firmy, więc aktywiści zostawili je w biurze i powiedzieli, że będą informować szefa firmy, Franka van Gool, o proteście. (Czerwone kartki są aluzją do systemu kar, które stosuje OTTO, potrącając pozaregulaminowo grzywny od pracowników za drobne przewinienia. Tym sposobem, firma dodatkowo zarabia na pracownikach tymczasowych.)

Wyślij dziś protest do Office Angels!

Świat | Prawa pracownika

Brytyjska sekcja Międzynarodowego Stowarzyszenia Pracowników Solidarity Federation organizuje kampanię solidarnościową z pracownikom tymczasowym, który nie otrzymał pensji za swoją pracę. Pracował zaledwie 3 dni, jednak nie otrzymał ani centa od pracodawcy.

Wielu pracowników tymczasowych nie otrzymuje pensji, a agencje pracy tymczasowej czują się bezkarne. Dlatego chcemy pokazać im, że nie jesteśmy obojętni.

Możesz wysłać mail do biura agencji Office Angels poprzez formularz.

Korea Południowa: Rośnie liczba ofiar wśród uczestników zdławionego strajku w Ssangyong

Świat | Prawa pracownika

Dwa lata po brutalnym stłumieniu strajku pracowników Ssangyong Motors przez policję, coraz więcej pracowników, którzy wtedy zostali zwolnieni umiera przedwcześnie.

Dwa lata temu, zarząd Ssangyong Motor Company w Pyongtaek podjął decyzję o zwolnieniu tysiąca pracowników. Reakcja pracowników była stanowcza: robotnicy zajęli teren fabryki i okupowali ją przez 77 dni, od maja do sierpnia 2009 r. Do opuszczenia fabryki zmusił ich dopiero zmasowany atak policji i wojska.

Bezpośrednio po wydarzeniach, wielu aktywistów zostało aresztowanych i skazanych na lata więzienia. Większość została po prostu zwolniona. Pracowników zwodzono obietnicami późniejszego zatrudnienia, które jednak okazały się fałszywe.

Wielka Brytania: Dzień walki z cięciami socjalnymi w Brighton

Świat | Prawa pracownika | Protesty

Członkowie grupy SolFed z Brighton wzięli udział w pikiecie pod placówką służby zdrowia prowadzoną przez firmę ATOS, w ramach dnia protestu przeciwko cięciom. Protest został zorganizowany przez grupę pracowników służby zdrowia i osób pobierających świadczenia. ATOS jest firmą prywatną, która otrzymuje miliony funtów od państwa, by wydawać orzeczenia o zdolności do pracy chorym i niepełnosprawnym. Diagnozy wydawane są przy pomocy programu komputerowego, który wydaje absurdalne diagnozy, które np. uznają osoby, które doświadczyły amputacji dłoni, jako „lekko” niepełnosprawnych i w pełni zdolnych do pracy.

Podczas pikiety, demonstranci rozwinęli bannery i rozdawali ulotki z hasłami przeciw kolaboracji firmy ATOS z systemem odbierającym świadczenia chorym i niepełnosprawnym. Pracownicy i chorzy odegrali teatr uliczny, ilustrujący sposób, w jaki ATOS przeprowadza „weryfikację” osób pobierających świadczenia.

Za: Solfed

Niemcy: Pracownicy walczą o prawo do srania

Świat | Prawa pracownika | Protesty

To nie żart. Jak informuje Anarchosyndykalistyczna Młodzieżówka ASJ, pewna firma świadcząca usługi call-centre w Lipsku wprowadziła nowe zasady korzystania z toalety w biurze. Pracownicy maja teraz tylko 5 minut na korzystanie z toalety. Jeżeli przekroczą ten czas, muszą się tłumaczyć przed szefem.

Nie ma przy tym znaczenia, czy ktoś ma problemy żołądkowe, jest w ciąży, ma okres, czy jakiekolwiek inne problemy. Podobne rozwiązania próbowała już wprowadzić w Niemczech sieć supermarketów LIDL, jednak w tamtym przypadku niemiecki sąd federalny wydał orzeczenie, które uznało takie praktyki za nielegalne.

Sekcja związku anarcho-syndykalistycznego FAU z Lipska wysłała do dyrekcji call-center list protestacyjny w tej sprawie, domagając się zaprzestania tej praktyki. Reakcja była natychmiastowa. Kierownictwo natychmiast wycofało się ze zmian.

Warszawa: Praca czasowa - spotkanie dyskusyjno-filmowe

Prawa pracownika
2011-04-16 16:30
2011-04-16 18:00

16 kwietnia (sobota) o godzinie 16:30
Miejsce: Centrum Społeczne MS (ul. Hoża 5/7, lokal 81)

We współczesnych stosunkach pracy coraz powszechniejsza staje się niestabilna, krótkoterminowa praca, świadczoną w oparciu o elastyczne formy zatrudnienia (umowy na czas określony, umowy cywilnoprawne i umowy z agencjami pracy tymczasowej). Pracownicy i pracownice zatrudniani w ten sposób pracują w różnych miejscach: w niskopłatnym sektorze usług (sprzątanie, gastronomia, ochrona), w służbie zdrowia (pielęgniarki i salowe), przemyśle (spawacze) i sektorze budowlanym a nawet w administracji publicznej (włączając w to instytucje rządowe). Łączy ich wspólny status społeczno-ekonomiczny: częste zmiany miejsca pracy, niskie wynagrodzenia, praktycznie nienormowany czas pracy, problemy z dostępem do systemu zabezpieczenia społecznego (system emerytalny i wsparcie dla osób bezrobotnych) oraz niewielkie zaangażowanie w związki zawodowe.

Rozwój pracy czasowej przedefiniowuje więc stosunki pracy i wyznacza kres charakterystycznego dla fordyzmu reżimu zatrudnienia: zatrudniających tysiące osób zakładach pracy (metalurgia, przemysł samochodowy), gdzie robotnicy cieszyli się gwarancją zatrudnienia po emeryturę i względnie wysokim poziomem wynagrodzeń i świadczeń socjalnych. W miejsce fordowskich molochów, na rynku zaczynają dominować małe i średnie przedsiębiorstwa operujące w sektorze usług i oparte o krótkoterminowe „śmieciowe umowy”.

Te przemiany nie pozostają bez wpływu na sytuację pracowników i ruchu pracowniczego:

* indywidualni pracownicy są w większym stopniu poddani presji aby pracować dłużej i za niższe wynagrodzenia, rzadziej korzystają też z różnych świadczeń socjalnych (problemy z uzyskaniem prawa do zasiłku dla bezrobotnych, zagrożenie uzyskaniem w przyszłości głodowej emerytury itp.),
* klasa pracownicza ulega daleko idącej segmentacji, jest coraz mniej jednorodna (pojawiają się konflikty np. pomiędzy pracownikami „etatowymi” a zatrudnianymi przez agencje pracy tymczasowej), a warunki pracy wszystkich pracujących ulegają pogorszeniu,
* rozwój pracy czasowej negatywnie wpływa na związki zawodowe i organizacje pracownicze: prekariatowi (pracownikom i pracownicom zatrudnianym na „śmieciowe umowy”) trudno jest działać w ramach wyznaczanych przez prawo pracy i tradycyjną działalność związków zawodowych.

Na spotkaniu 16 kwietnia, chcemy wspólnie zastanowić się nad konsekwencjami rozwoju pracy czasowej i podyskutować o możliwościach organizowania oporu pracowniczego w tych nowych warunkach. Podstawowym pytaniem, jakie sobie stawiamy jest kwestia: w jaki sposób praca czasowa zmienia stosunki pracy i wpływa na działalność ruchu pracowniczego?

Punktem wyjścia będzie dla nas prezentacja rozwoju pracy czasowej w Polsce oraz film „Wielkie sprzątanie u podwykonawców” - podczas spotkania odbędzie się pierwszy w Polsce pokaz filmu „Wielkie sprzątanie u podwykonawców” (reż Ivora Cusack, Francja, 2008, 70 minut) opowiadającego o strajku sprzątaczek zatrudnianych przez podwykonawcę ACCOR.

Więcej informacji: http://la.org.pl/klub/?p=157
Strona klubu: www.la.org.pl/klub

Japońskie tsunami dociera nad Odrę

Kraj | Prawa pracownika

Władze fabryki Toyoty w podwrocławskim miasteczku Jelcz-Laskowice poinformowały o wstrzymaniu produkcji.

Spowodowane jest to sytuacją w innych fabrykach koncernu, m.in. we Francji, Turcji i Wielkiej Brytanii. Montownie w tamtych krajach ucierpiały z powodu przerwania produkcji w samej Japonii. Części wyprodukowane w Jelczu - Laskowicach są więc zbędne, nie ma też magazynów aby je przechować.

Przerwa będzie trwała od 21 kwietnia do 3 maja. Rzecznik Toyoty w Jelczu-Laskowicach, Grzegorz Górski zapewnia, że dzięki takiemu okresowi "nasi pracownicy mogą spędzić więcej czasu z rodzinami".

Hiszpania: Trwają protesty pod Pizza Hut w Caceres i Badajoz

Świat | Prawa pracownika | Protesty

CNT prowadzi protesty pod Pizza Hut - co piątek w Cáceres i co sobota w Badajoz.

Już odbyło się 6 protestów w Cáceres i 4 w Badajoz. Między 20:30 i 22:00 praktycznie nie można spokojnie zjeść w Pizza Hut z powodu silnych protestów pracowniczych. Konflikt zaczął się pojawiać w mediach. Canal Extremadura Radio zrobił wywiad z represjonowanymi pracownikami i niedługo protest będzie pokazany w telewizji regionalnej.

W tym czasie, akcjonariusze z firmy INVERSIÓN Y RESTAURACIÓN EXTREMADURA S.A, która kieruje siecią franczyzową Pizza Hut w Extremadurze, nadal naruszają prawa pracowników swoimi kłamstwami i przekrętami. Po tym, jak firma musiała przystać na powstanie związku, stara się przeszkodzić w wykonanywaniu uprawnień związkowych, które są gwarantowane w Ustawie o Wolności Związkowej. Argumentem jest to, że CNT nie bierze udziału w wyborach związkowych. Firma jeszcze nie zdaje sobie sprawy z kim ma do czynienia.

Słowacja: Akcja w OTTO Workforce

Świat | Prawa pracownika | Protesty

8 kwietnia aktywiści ze słowackiej grupy Priama Akcja wpadli do biura agencji pracy tymczasowej OTTO Workforce w Presovie. Rozdali pracownikom biura czerwone kartki, które mają zostać przekazane ich pracodawcy. Firma OTTO rozdaje swoim pracownikom czerwone i żółte kartki, gdy chce nielegalnie i arbitralnie potrącić pieniądze z ich pensji.

Priama akcja także poinformowała pracowników, że OTTO zapłaciło pracownikom część załegłej pensji, chociaż na początku agencja twierdziła, że nieprawidłowe potrącenia nie miały miejsca.

Priama akcja zamierza kontynuować kampanię przeciw nieuczciwym praktykom tej agencji, dopóki coś nie zmieni się na korzyść pracowników.

www.priamaakcia.sk

Kanał XML