Świat
Amazonia: Chevron zapłaci 8,5 mld dolarów za zatruwanie lasów deszczowych
Renegade, Pon, 2013-12-02 20:22 Kraj | Świat | Ekologia/Prawa zwierząt | GospodarkaEkwadorski wymiar sprawiedliwości nakazał wypłatę odszkodowania na wniosek Indian, mieszkających na skażonym terenie.
Śledztwo wykazało, że Texaco (obecnie część firmy Chevron) prawie przez 30 lat dokonywał bezprawnych wyrębów lasów wokół terenów wierceń. Toksyczne odpadki procesu wydobycia i wstępnego przetworzenia ropy naftowej zatruły ziemię i wodę w regionie. Skażeniu uległo ok. 1,5 tys. mil kw. lasów. Indianie zamieszkujący obszar Lago Agrio w Ekwadorze zeznali, że pozdychały im zwierzęta, a oni sami zaczęli chorować na raka.
Sprawa ciągnęła się 20 lat, zarówno w sądach w Ekwadorze, jak i na arenie międzynarodowej. Amerykański gigant nazwał ostateczny wyrok sądu "oszukańczym i nieuczciwym". Poszkodowani mieszkańcy Amazonii komentują, że choć wynik procesu nie cofnie wyrządzonych szkód, daje jasno do zrozumienia, że "kto zatruwa, ten słono płaci". Ekwadorski rząd nie zajął w tej sprawie stanowiska.
Ukraina: Polski dziennikarz brutalnie pobity przez milicję
wiatrak, Nie, 2013-12-01 17:46 Świat | RepresjePaweł Pieniążek, dziennikarz pracujący dla Krytyki Politycznej i Dziennika Opinii, został podczas pacyfikacji protestu pobity przez ukraińską milicję. Został opatrzony przez służby medyczne i zapewnia, że czuje się dobrze.
Według dwóch innych polskich dziennikarzy Paweł pokazywał milicjantom legitymację prasową gdy ci zaczęli go atakować. W odpowiedzi został uderzony pałką w głowę.
Piotr Andrusieczka twierdzi, iż dziennikarz dostał w głowę pałką kilkanaście razy. Michał Kacewicz z Newsweeka powiedział TVN 24, że milicjanci bili również każdego kto znalazł się na ich drodze.
Turcja: Górnicy okupują kopalnię
wiatrak, Czw, 2013-11-28 00:26 Świat | Prawa pracownika | Strajk
300 tureckich górników zabarykadowało się w kopalni Zonguldak w rejonie Morza Czarnego. 2000 ich kolegów protestuje na powierzchni. Protestują przeciwko fatalnym warunkom bezpieczeństwa w miejscu pracy.
Tureckie kopalnie znane są na świecie jako najgorsze pod względem bezpieczeństwa dla pracowników. Od 1991 roku zginęło w nich 2554 górników.
Domagają się m.in. specjalistycznego obuwia oraz płaszczy. Zwracają również uwagę na ciężki dojazd służb medycznych do kopalni podczas wypadków. W ostatnim czasie gdy górnik dostał ataku serca karetka jechała do kopalni aż 35 minut.
Protest został rozpoczęty 26 listopada podczas nocnej zmiany i jest bezterminowy.
Chiny: Strajk w Nokii
wiatrak, Pon, 2013-11-25 10:33 Świat | Prawa pracownika | Represje | Strajk
Setki pracowników fabryki "Nokia" w Dongguan (Chiny Południowe) przerwała pracę w dniu 19 listopada, aby zaprotestować przeciwko pogorszenia warunków pracy.
W dniu 23 listopada, grozili rozszerzyć strajk po tym jak firma ogłosiła zwolnienie 59 osób za odmowę pracy. W Guangdong doszło do starć pracowników Nokii z policją. Aresztowano 10 osób, byli również ranni w tym kobieta w ciąży. Liczba protestujących miała przekraczać 1000.
Przedstawiciele Nokii twierdzą, że nieporozumienia są wyjaśniane, a większość pracowników pracuje.
Pracownicy twierdzą, że ani pracodawca ani związek zawodowy nie wyznaczyły swoich przedstawicieli do negocjacji postulatów strajkowych.
Robert Winnicki ma kłopoty - alkoholizm i niejasne koneksje?
wiatrak, Pią, 2013-11-22 11:15 Świat | Blog | Ironia/Humor | Rasizm/Nacjonalizm | Tacy są politycy
Poniżej zamieszczamy stanowisko USOPAŁ - organizacji Jana Kobylańskiego, polonijnego milionera, antysemity, kolaboranta i szmalcownika, a jeszcze niedawno sponsora Ruchu Narodowego.
Ze stanowiska dowiadujemy się o sposobie prowadzenia polityki przez Roberta Winnickiego, jego ekscesach alkoholowych, a także o powiązaniach, które nie podobają się Kobylańskiemu.
Montevideo, 21.11.2013
Musimy podać do publicznej wiadomości informację o skandalicznym zachowaniu się pewnych osób na Zebraniu Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich Ameryki Łacińskiej (USOPAŁ) z okazji XX-lecia tej organizacji. Osoby te w ciągu więcej jak trzech nocy w hotelu w Caletillas „urządzały” awantury, pijaństwo, ordynarne krzyki, wrzaski, w związku z czym personel hotelu zwrócił im uwagę, że takie zachowania nie mogą mieć miejsca. Tego rodzaju działanie kontynuowano, w związku z czym wyrzucono ich z hotelu, poszli na plażę, gdzie nadal urządzano pijaństwo, awantury i ordynarne krzyki.
R. Winnicki po pijanemu wskoczył do morza w nocy, czego skutkiem było poparzenie go przez meduzy czy coś podobnego, w środku nocy karetka pogotowia musiała odwieźć go do szpitala. Tak było przez trzy dni, albo i więcej.
To jest coś nieprawdopodobnego, wielki wstyd i zdarza się po raz pierwszy, żeby na Zjeździe USOPAŁ działy się takie rzeczy w hotelach, w których zakwaterowani są goście USOPAŁ. To jest chuligaństwo.
Są dwie opcje, albo ci ludzie są alkoholikami i takie zachowanie jest dla nich czymś normalnym, czego my nie akceptujemy, albo robili to specjalnie, żeby nadszarpnąć dobre imię USOPAŁ, stworzyć zamieszanie i skandal na XX-leciu USOPAŁ.
Tę grupę ludzi, której przewodził R. Winnicki zarekomendował nam pan prof. dr hab. Ryszard Bender (dawniej senator z ramienia PZPR przyp. wiatrak) – nasz wieloletni przyjaciel, którego bardzo cenimy. Widać z tego, że jego również oszukano. Z redakcji komunikowano się z panem prof. Benderem w imieniu pana Prezesa Kobylańskiego i powiedział on, że oni wyślą przeprosiny za to zachowanie, do czego niestety nie doszło (trzeba wziąć pod uwagę, że prof. Bender, jak i inne osoby, wiedziały częściowo o tym skandalicznym pijaństwie, krzykach w pokojach i grupie kobiet, które biegały z jednego pokoju do drugiego). Znamy większość nazwisk, ale nie chcemy tego publikować, żeby skończyć już z tym skandalem chuligaństwa i pijaństwa. To nie jest dla nas żaden zaszczyt ni honor, że byli oni na naszym zebraniu. Uczestniczyli po raz pierwszy i zarazem po raz ostatni, już więcej nigdy.
Jedna z sytuacji, o której również należy przypomnieć, gdyż wiąże się ściśle z XX-leciem USOPAŁ. Po ostatnim posiedzeniu w sali obrad w dniu 27 lipca 2013 roku została odprawiona uroczysta Msza św. na zakończenie Zjazdu. Koncelebrowali ją nasi wysocy przedstawiciele Kościoła polskiego: ks. inf. dr Ireneusz Skubiś, ks. inf. Józef Wójcik i ks. dr Roman Piwowarczyk, a brali udział wszyscy zgromadzeni Polacy, goście Zjazdu USOPAŁ. Zarówno Księżom Infułatom, jak i Ks. dr Romanowi Piwowarczykowi będziemy zawsze wdzięczni za tę uroczyście sprawowaną Eucharystię, gdyż zawsze podtrzymuje nas to duchowo, jak i pozwala trwać w przywiązaniu do Kościoła i Ojczyzny.
W ostatnim momencie przed Mszą św. R. Winnicki wszedł na salę, wziął jakieś „papiery” i spieszył się do wyjścia. Wówczas natknął się przy drzwiach na pana Prezesa Kobylańskiego, który przyszedł, aby wziąć udział w Eucharystii i mijając R. Winnickiego zapytał: „będzie Pan z nami na Mszy św.? właśnie się zaczyna”. R. Winnicki odpowiedział na to: „niestety nie będę. Dokucza mi palec w bucie”. To było oburzające, z czego zda sobie sprawę każdy myślący człowiek. To jest reakcja przeciwna polskiemu patriotyzmowi i katolicyzmowi.
USOPAŁ był w posiadaniu tych wszystkich informacji od początku, ale biorąc pod uwagę Marsz Niepodległości 11 listopada 2013 roku i komentarze tego Marszu – postanowił przeczekać 10 dni i dopiero wówczas opublikować.
USOPAŁ-owi i Wam wszystkim znane jest świństwo, które zrobił R. Winnicki przykładnemu małżeństwu Państwa Holocher, którzy stali się ofiarami intryg. Przez długie lata byli znaczącymi działaczami ruchu narodowego, są wybitnymi patriotami i katolikami. Po tym, gdy rozesłano ich prywatne wiadomości wyciągnięte z facebooka, R. Winnicki zażądał od Pana Holochera, żeby natychmiast zrezygnował z rady decyzyjnej RN, bo jak nie to go sami zmuszą oskarżając o nieprawdopodobne historie. To była wielka intryga i kłamstwo. Jest oczywiste, że interesem R. Winnickiego i jego mocodawców jest usunąć część katolicką z organizacji młodzieżowych i wprowadzić tam osoby, które mają niezbyt jasną i w wielu przypadkach skandaliczną przeszłość jeśli chodzi o życie prywatne czy ekonomiczne.
I tak się też stało. Pojawiły się tam inne osoby, których nazwisk nie będziemy wymieniali, ale Państwo sobie doskonale zdają z tego sprawę i było to już też publikowane przez inne osoby i źródła. Należy już skończyć z tą „szopką patriotyczną”.
Na tegorocznym zebraniu USOPAŁ pan Prezes Kobylański wygłosił przemówienie nawołujące do tego, żeby wszyscy Polacy jak pospolite ruszenie szli do głosowania. Zarówno młodsi, jak i starsi, kobiety, mężczyźni, bo każdy ma jeden głos, który jest tyle samo ważny. Trzeba tylko stworzyć partię, która wystawi uczciwych ludzi, zjednoczyć się, mieć kontrolę przy stołach wyborczych, aby nie oszukiwano podczas liczenia głosów. I jest taki dobry przykład, jak bardzo jest to konieczne. W ostatnich wyborach brał udział pan inż. Jan G. Grudniewski. Cała rodzina głosowała na niego i później opublikowano, że nie dostał on żadnego głosu. To bezczelne oszustwo. Tego typu oszustw było tysiące…….?
W odpowiedzi na przemówienie pana Prezesa USOPAŁ, R. Winnicki mówił (mamy nagranie), że nie powinniśmy iść jeszcze do wyborów przez najbliższe 10 lat, aż nie stworzą się związki, ruchy itp. Prezes Kobylański wówczas odpowiedział, że to nie jest dobry pomysł, bo w ten sposób pomaga się okupantom Polski przetrwać na swoich stanowiskach, które są uzurpowane, i 60% z nich nie są Polakami, katolikami i wiecie o tym bardzo dobrze, m.in. z artykułów USOPAŁ, że są to antypolacy z Okrągłego Stołu, Magdalenki itd. Publikowaliśmy dwa z tych artykułów, jeden z nich na temat koszernego uboju zwierząt wraz z wynikami głosowania w polskim Sejmie w tej sprawie z dnia 12 lipca 2013 roku (głosowanie nr 77, posiedzenie nr 45). I drugie, bardziej skandaliczne głosowanie, o mordowaniu dzieci poczętych (z dnia 27 września 2013 roku. Głosowanie nr 21, posiedzenie nr 50). Na tej liście jest większość parlamentu, która głosowała za mordowaniem dzieci polskich – czy to są Polacy? Publikowaliśmy już listę wszystkich nazwisk wraz z komentarzem.
Pan Prezes Kobylański wołał wówczas na zebraniu, aby Polacy szli do głosowania, aby usunąć tę okupację Polski jeszcze z okresu żydokomuny, PRL, Magdalenki, Okrągłego Stołu i innych przestępców, którzy okradali i okradają Polskę. Następnego dnia R. Winnicki znów zabrał głos! I cud! Zapomniał, co powiedział pierwszego dnia (przypuszczalnie mocodawcy dali mu nowe rozkazy) i zaczął mówić: idziemy do wyborów (to jest zupełnie jasne, że chcą iść do wyborów do parlamentu Europejskiego, aby dostać się na wysokie pozycje).
Już czas, aby Polacy się obudzili i zrozumieli jak bardzo są manewrowani, szli do wyborów i kontrolowali je. Liczenie głosów musi odbywać się nie tylko w Polsce, ale i za granicą, oraz liczenie ręczne i nie elektroniczne, bo takim łatwo jest manipulować.
Mamy wiele informacji na temat przeszłości R. Winnickiego, na tej bazie chcemy skierować do niego kilka zapytań. Wiemy, że studiował i te studia rzucił, bo zajął się działalnością polityczną, publikacjami, wyjazdami za granicę na Węgry, do Anglii (gdzie mu się nie powiodło). Kto za to płaci? Skąd bierze na to pieniądze? Nie można zamykać na to oczu?!?!
Analizując wiele tych wątpliwości, jak i pijaństwo i chuligaństwo, jakie miało miejsce na XX-leciu USOPAŁ, odsuwa nas od nich zupełnie, nie chcemy mieć z nimi nic do czynienia. Będziemy popierać dobrych patriotów, katolików, którzy nie wywołują osobistych, politycznych, ani ekonomicznych skandali. Trzeba się jednoczyć, iść razem, bo tylko w ten sposób odniesiemy sukces!
O tym wszystkim, o czym wspomnieliśmy, można byłoby napisać całą książkę, w większości znacie te wszystkie ekscesy, które miały miejsce (osoby, które uczestniczyły w zebraniu wiedzą o tym bardzo dobrze. Przed kilkoma dniami jeden z panów, bardzo dobrych patriotów powiedział panu Prezesowi Kobylańskiemu: „my o tym wiedzieliśmy. Ale nie chcieliśmy mówić, bo było nam wstyd i przykro, i baliśmy się, że przeżyje Pan rozczarowanie młodzieżą polską”). Pan Prezes USOPAŁ nie stracił i nie straci zaufania do młodych Polaków. Oni bardzo często na tym wszystkim cierpią, są fałszywie informowani już od ostatnich 60 lat przez grupy antypolskie, które w większości bazują na tym nieprawdopodobnym oszustwie, jakim była Magdalenka, Okrągły Stół, gdzie na 57 głównych uczestników aż 47 było żydami, a reszta to szabesgoje.
Ta cała sytuacja, to przypuszczalnie była próba wprowadzenia do USOPAŁ „konia trojańskiego” i rozbicie Zjazdu z okazji XX-lecia organizacji. Jednak my stoimy cały czas na straży polskości i zawsze będziemy zwalczać tego rodzaju zachowania dla dobra naszej Ojczyzny Polski.
Dyrekcja USOPAŁ
https://cia.media.pl/lewackie_bojowki_szaleja_policja_nie_reaguje
https://cia.media.pl/przemyslaw_holocher_zly_faszystowskie_wakacje_nie_wy...
Grecja: Atak policji na Exarchię
wiatrak, Pon, 2013-11-18 12:53 Świat | RepresjeW Atenach doszło do brutalnego napadu policji na osoby siedzące w kawiarniach na terenie dzielnicy Exarchia. Sądząc z nagrania znajdującego się w sieci, powodem agresji uzbrojonych policjantów były żarty skierowane w ich stronę. Na nagraniu widzimy, że ofiarami są zwykli ludzie w tym kobiety.
Poznań: Spotkanie Czarno-Czerwonej Koordynacji
Renegade, Nie, 2013-10-27 11:14 Kraj | Świat | Prawa pracownikaW dniach 15-17 listopada 2013 r. odbędzie się spotkanie międzynarodowej sieci bojowych związków zawodowych Czarno-Czerwona Koordynacja. Do Poznania przyjadą działacze i działaczki min. ze Szwecji, Hiszpanii, Włoch, Francji, Niemiec i Ukrainy.
Koordynacja spotyka się corocznie, aby rozwijać międzynarodową współpracę. Na spotkaniu omówiona zostanie sytuacja pracowników i ruchów pracowniczych w krajach pochodzenia delegatów/delegatek (zmiany w kodeksach pracy, ograniczanie prawa do strajku, mobilizacje przeciwko pogarszającym się warunkom pracy, niestabilności i programom oszczędnościowym). Koordynacja planuje też przygotować wspólne materiały promocyjne (wielojęzyczne plakaty) oraz zastanowić się nad formą wsparcia strajków i protestów poza Europą (min. w Tunezji, Meksyku, Bangladeszu).
W piątek (15.11) odbędzie się otwarty panel dyskusyjny tłumaczona na język polski. Sobotnie i niedzielne spotkanie (16-17.11) planowo odbędzie się w języku angielskim. Osoby zainteresowane udziałem w spotkaniu prosimy o kontakt: international@ozzip.pl.
Urugwaj: Serbscy pracownicy walczą o pensje
wiatrak, Czw, 2013-10-24 10:39 Świat | Prawa pracownika | Protesty W Urugwaju i Serbii trwają akcje skierowane przeciwko firmom Kresta, Almag i Monte del Plata, które korzystają z usług pracowników serbskiej firmy Termoelektro, ale nie chcą im zapłacić należnych 10 000 dolarów pensji.
Pracownicy nie są m.in. w stanie wrócić bezpiecznie do swoich domów bez pieniędzy na które zapracowali. Serbskich pracowników wspierają będący na miejscu działacze IWA oraz serbscy anarchosyndykaliści z ASI. Warunki pracy były przez lokalną prasę określane jako niewolnicze.
Siódemka pracowników prowadzi teraz głodówkę w jednym z centralnych punktów Montevideo. Od kilku miesięcy nie tylko nie dostawali pensji, ale również wyżywienia.
Protesty przeciwko rasistowskim kontrolom uchodźców z Lampedusy w Hamburgu
Kurka nioska, Śro, 2013-10-16 20:26 Świat | Protesty | Rasizm/Nacjonalizm | Represje
Aktualizacja 17.10.: Tylko jeden uchodźca skorzystał z propozycji władz i stawił się w urzędzie. Reszcie grozi się dalszymi poszukiwaniami. W mieście trwają kontrole. Obecnie zwołano spontaniczną demonstrację na Reeperbahnie, gdzie trwają wzmożone kontrole. Na 19:00 zapowiedziano kolejną demonstrację, a w piątek o 9:30 ma dojść do zablokowania dworca Dammtor - jednego z kluczowych węzłów komunikacyjnych Hamburga. W Berlinie, Hannoverze i Flensburgu odbyły się demonstracje i akcje solidarnościowe. W Berlinie także przebywają uchodźcy, a cześć z nich prowadzi głodówkę. Uczniowie i uczennice szkoły w dzielnicy St. Pauli wystosowały do władz list, w którym piszą, iż zadecydowały udostępnić uchodźcom szkolną halę sportową pomiędzy 19:00 a 7:00.
16.10. W Hamburgu od piątku odbywają się nasilone protesty społeczne przeciwko polityce władz wobec uchodźców z Lampedusy, którzy obecnie koczują w kilku punktach miasta. Ustalenia senatu zmierzają do zebrania danych uchodźców, a w szczególności ich narodowości. Władze obiecują uchodźcom wsparcie, jeśli poddadzą się oni kontroli dobrowolnie, w tym wsparcie medyczne i status azylanta. Uchodźcy jednak obawiają się, że miasto żadnej ochrony im nie zapewni, a wręcz wejście na legalną drogę skończy się deportacją.
Hiszpania: Sukces CNT Huelva w El Pescador
wiatrak, Śro, 2013-10-16 12:58 Świat | Prawa pracownika Związek zawodowy CNT w mieście Huevla wygrał spór zbiorowy w restauracji "El Pescador". Po raz kolejny, metody bezpośredniego działania w wykonaniu CNT odniosły skutek.
Kucharka, Maria Carmen została zwolniona z restauracji po 5 latach ciężkiej pracy. Aby płacić mniej pracodawca obciążył kuchcika obowiązkami kucharza bez podnoszenia mu wynagrodzenia. Pracodawca zaprzeczał stwierdzeniom, że pogorszył warunki pracy w restauracji.
Do ustępstw skłoniło go dopiero pojawienie się pod restauracją megafonu i flag związkowych.
Tak łatwe rozwiązanie sporu w miejscu pracy możliwe było dzięki dobrej organizacji i komunikacji pomiędzy pracownikami restauracji oraz poczucia wspólnoty w relacji pracownik-szef.
Anonymus wzywają do akcji przeciw Złotemu Świtowi
wiatrak, Pon, 2013-10-14 10:11 Świat | BlogRuch hakerów - anarchistów Anonymus wezwał do działań wymierzonych w neonazistów ze Złotego Świtu na dzień 26 października.
Zapowiadają, że działania Złotego Świtu wymierzone przeciwko imigrantom oraz wolności słowa muszą zostać powstrzymane. "Zapłacicie za swoje zbrodnie" - dodają.
880 tys. niewolników w UE
Renegade, Nie, 2013-10-13 11:38 Świat | Prawa pracownika | Tacy są politycy | UbóstwoW krajach UE 880 tys. osób pracuje w warunkach niewolniczych, a jedna czwarta z nich wykorzystywana jest seksualnie - podał w niedzielę niemiecki tygodnik "Der Spiegel", powołując się na dane zebrane przez komisję Parlamentu Europejskiego.
3 tysiące 600 międzynarodowych gangów działa na terenie Unii Europejskiej - tak wynika z informacji specjalnej komisji parlamentu europejskiego CRIM. Zyski gangów z handlu ludźmi szacowane są na 25 mld euro rocznie. Sprzedaż ludzkich organów oraz dzikich zwierząt przynosi gangsterom od 18 do 26 mld euro rocznie - czytamy w "Spieglu".
Wenezuela: Anarchosyndykalizm wrogiem narodu
wiatrak, Pią, 2013-10-11 10:08 Świat | Strajk W Sidorze, największym wenezuelskim zakładzie stalowym doszło do strajku. Trwał 23 dni i brało w nim udział 14 000 pracowników. Domagali się podwyżek płac i większego udziału w zyskach przedsiębiorstwa.
Prezydent Wenezueli, Nicolas Maduro zagroził użyciem siły. Znalazł sobie również nowego wroga do tępienia. Był już zdolny do oskarżenia Izraela o śmierć Chaveza, teraz nazwał strajkujących "anarchosyndykalistycznymi kryminalistami".
Anarchosyndykalizm definiuje Maduro przez "obecność anarchizmu w związkach zawodowych" i "niezgodne z prawem paraliżowanie przedsiębiorstwa". Strajk uznał za działanie na szkodę kraju i poinformował o tym Prokuraturę Generalną. Zapowiedział również masowe zwalnianie strajkujących i zastępowanie ich nowymi pracownikami.
Związki zawodowe w Hiszpanii. Plan węglowy 2006-2012 i strajk w Asturii
wiatrak, Pon, 2013-10-07 11:48 Świat | Historia | Publicystyka | Strajk | Tacy są politycy W 2012 roku miał miejsce dziki strajk górników w Asturii. Był on świetnym przykładem konfliktu interesów między szeregowymi pracownikami, a hierarchicznymi i reformistycznymi związkami zawodowymi.
Dochodziło do wielkich demonstracji solidarnościowych w całej Hiszpanii oraz do starć górników z policją z użyciem ładunków wybuchowych. Zdjęcia i nagrania krążyły głównie w internecie. Starałem się w alternatywnych mediach polskich oraz angielskich przebijać jak najwięcej informacji z przebiegu strajku w rejonie którego miały nawet miejsce manewry wojskowe.
Kontaktowałem się w tym celu z kolegami z CNT będącymi na miejscu. Po upadku strajku namówiłem jednego z nich do napisania swoich refleksji w języku angielskim. Tak powstał artykuł Some words on the miner's conflict in Asturias. Celem zobrazowania roli hiszpańskich związków zawodowych w tłumieniu wystąpień robotniczych postanowiłem wrócić do tego tematu i ukazać "zasługi" związków w tym strajku.
................................................................................................................................................
Strajk wybuchł na skutek cięć w górnictwie i likwidacji kopalń węgla. Obecnie węgiel jest importowany. Za ten stan rzeczy nie odpowiadała jednak rządząca już wtedy partia chadecka, a poprzedni rząd Zapatero (Partido Socialista Obrero Espagnola), dwa związki zawodowe: podległy PSOE UGT, lewicowy CCOO oraz związek pracodawców zrzeszający wszystkie prywatne firmy sektora węglowego - CARBUNIÓN.
Szef CARBUNIÓN i de facto główny pracodawca branży węglowej to Victorino Alonso, który jako Sekretarz Stanu ds. Przemysłu w latach 90-tych podejrzewany był o oszustwa finansowe, a w 2010 roku został skazany na 14 000 000 euro grzywny za oszustwa, których wynikiem było niskie wydobycie węgla.
UGT to największy pod względem ilości członków związek zawodowy w Hiszpanii. Jednak jego liczebność w żaden sposób nie przełożyła się na skuteczność w działaniu. Związek uwikłany jest w układy z politykami, a swoją siłę często wykorzystuje do działań przeciwko pracownikom. W Asturii jego działanie przypomina bardziej działanie mafii niż związku zawodowego. W niektórych branżach w ogóle nie można znaleźć zatrudnienia bez układów z lokalnymi biurokratami. Do takich branż należy górnictwo i straż pożarna.
CCOO jest powiązany z hiszpańskim lewicowym frontem parlamentarnym o nazwie Izquierda Unida w skład której wchodzi m.in. Komunistyczna Partia Hiszpanii. Pod względem liczbowym CCOO i UGT są sobie równe, liczą po około 1 200 000 członków z czego część jak w przypadku górników i strażaków w Asturii należy do nich pod przymusem.
O ile UGT liczy niewiele więcej członków od CCOO, o tyle głosów w wyborach do rad pracowniczych więcej uzyskuje CCOO. Rady pracownicze są swego rodzaju mikroparlamentami działającymi na poziomie zakładów gdzie związki zawodowe pełnia rolę mikropartii politycznych i walczą o głosy wyborców.
CCOO ma najwięcej delegatów w radach pracowniczych sektora węglowego, ale najmniej w radach sektora publicznego. CCOO charakteryzuje się również tym, że dysponuje największą ze wszystkich związków siłą mobilizacyjną podczas protestów ulicznych.
Członkowie górniczych związków CCOO i SOMA-UGT znani są jako najwięksi zadymiarze ze wszystkich związkowców w Hiszpanii. To jak bardzo byli skorzy do przemocy dobitnie odczuła policja usiłująca szturmować bronione przez nich kopalnie.
Niestety liderzy związkowi nie byli i nie są tak bojowi jak członkowie ich górniczych sekcji. Świadczyć mogą o tym zdjęcia zamieszczone obok. Na pierwszym od góry na lewo od przemawiającego związkowca CGT widzimy lidera UGT Cándido Méndeza (z siwą brodą) oraz lidera CCOO Ignacio Fernándeza Toxo (z wąsami).
Drugie zdjęcie przedstawia tę samą dwójkę tym razem nie w towarzystwie ludu pracującego tylko Joana Rosella - prezydenta Hiszpańskiej Konfederacji Organizacji Pracodawców. Trzecie zdjęcie przedstawia ich w towarzystwie Mariano Rajoya, obecnego premiera Hiszpanii. Toxo w przeszłości brał aktywny udział w walce z Franco, 10 marca 1972 roku brał udział w strajku w Ferrol, który tłumiono karabinami za co został skazany na 5 lat więzienia i ukrywał się do 1977 kiedy ogłoszono amnestię. Dziś jest częścią establiszmentu politycznego i zasiada obok lidera partii założonej przez dawnych frankistów.
Tyle gwoli przedstawienia stron układu, który został zawarty w roku 2005, a miał być realizowany w latach 2006-2012. Warunkiem stawianym przez związki było dostarczanie subsydiów mających za zadanie przystosować górnicze tereny do nowej rzeczywistości. Nie był to jednak jedyny taki układ. W podobny sposób likwidowano przemysł włókienniczy.
Po zmianie rządu w listopadzie 2012 rząd Mariano Rajoya zmniejszył subsydia na które zgodził się rząd Zapatero o 64% co zmobilizowało związki zawodowe do zaprotestowania. Nie przeciwko zamykaniu kopalń lub o stworzenie alternatywnych miejsc pracy tylko przeciwko redukcji tych subsydiów.
Związki górników SOMA-UGT i CCOO zorganizowały dwudniowy strajk generalny w górnictwie w Asturii na czas 23 i 24 maja. Organizowano blokady dróg z których wiele uzgadnianych było z policją (Guardia Civil). Kolejny strajk został ogłoszony na dni 30 i 31 maja kiedy liderzy związkowi mieli spotkać się z ministrem przemysłu, który nie zamierzał iść na ustępstwa.
Wtedy strajk rozpoczął się definitywnie mimo, iż CCOO odnosił się do tej kwestii raczej mało entuzjastycznie. Nie jest do końca jasne kto go zainicjował. Czy sami górnicy czy liderzy związkowi czy wszyscy jednocześnie. Co do jednego nie mamy wątpliwości - rozpoczęła się fala protestów. Górnicy pozamykali się w swoich miejscach pracy, zablokowali drogi i tory, zaczęli organizować demonstracje oraz rozbijać obozowiska pod gmachami urzędów.
Siłą rzeczy doszło również do starć górników z policją z czego mamy olbrzymią ilość zdjęć i filmów krążących po internecie. Część z nich pojawiło się nawet w reportażach stacji telewizyjnych innych krajów. Mało kto dziś pamięta, że w czasie trwania dzikiego strajku górników w dniach 3 - 8 czerwca miał w Asturii miejsce strajk pracowników transportu. Przyłączali się do akcji górników przez co starcia z policją były coraz bardziej intensywne. W mediach nie przebiła się informacja, że pracownicy transportu doprowadzili w ten sposób do spełnienia swoich postulatów. W wielu przypadkach związki zawodowe odcinały się od akcji górników mówiąc jedynie, że nie są w stanie kontrolować sytuacji.
Górnicy w starciach z policją usiłującą powstrzymywać ich od blokowania dróg używali wszystkiego co mieli, a dysponowali m.in. ładunkami wybuchowymi. Ostrzeliwali policję z rakiet domowej roboty oraz z proc. Barykady, które ustawiali na drogach płonęły.
Doszło do kilku poważnych wypadków. Jeden z policjantów stracił oko, a kilku górników zostało oskarżonych o usiłowanie zestrzelenia helikoptera. Inni musieli płacić ogromne pieniądze aby zostać wypuszczonymi z więzień za udział w blokowaniu dróg.
Na skutek tych działań, związki postanowiły zorganizować pokojowy marsz w Madrycie. W stolicy doszło do wielkiej demonstracji wspierającej górników w której uczestniczyli górnicy z całego kraju oraz ludzie spoza górnictwa. Demonstracja skończyła się zamieszkami w trakcie przemówień liderów związków zawodowych. Jak pokazują nagrania, walki rozpoczęła policja, a nie demonstranci, a wśród aresztowanych nie było wielu górników. Aresztowani nie zostali wsparci przez UGT ani CCOO, a prawników załatwili im działacze Ruchu Oburzonych i CNT. Oto jak liczące ponad milion członków potężne organizacje odwdzięczyły się za okazaną solidarność...
Górnicy zakończyli swój strajk pod koniec lipca nie osiągając zupełnie nic. Wszystko przez to jak bardzo dalekie od postulatów górników były postulaty UGT i CCOO. W trakcie strajku jeden z górników, napisał list otwarty w którym opisał m.in. sprawę z Oviedio gdzie pieniądze z subsydiów władze miasta przeznaczyły na oświetlenie dla Pałacu Wystaw i Kongresów oraz z Gijon gdzie pieniądze te zostały przeznaczone na Politechnikę. Opisał również przypadek całkowitego zmarnowania pieniędzy - budowę centrum sportowego, którego nie można było oddać do użytku ze względu na brak toalet.
Asturia jest przepełniona centrami sportowymi, muzeami itd. Ale górnicy nie otrzymują żadnej alternatywy dla bezrobocia. Ich problem polega na tym, że o ile zależy im na pracy, wczesnej emeryturze, szkołach dla dzieci o tyle nie udało im się odebrać z rąk związków inicjatywy. Subsydia nadal nie są wykorzystywane z korzyścią dla nich.
Z powodu silnej pozycji związków (ciężko jest znaleźć pracę bez członkostwa w jednym z nich) pozycja CNT w Asturii jest bardzo mało istotna. Nie istnieją również inne autonomiczne organizacje pracowników Związek SOMA-UGT zarządzany jest przez José Ángel Fernández Villę. Postaram się streścić jego życiorys.
Jose Villa rozpoczął pracę w kopalniach w latach 60-tych kiedy zdobył kontakty do kilku starych członków CNT i został członkiem grupy CRAS działającej głównie w Gijon. Była to grupa prowadząca akcje społeczne, polityczne i kulturalne. Została założona przez José Luis García Rúę, późniejszego działacza CNT.
Jose Vila został później zwolniony z pracy. Po krótkim pobycie w Barcelonie wrócił do Asturii i został według historyka Gómeza Fuoza informatorem policji. W 1979 roku został sekretarzem generalnym związku SOMA-UGT i jest nim do tej pory. Oprócz tego zajmował wiele innych politycznych stanowisk.
Biurokrata związkowy kontroluje również lokalną PSOE, większość funkcji publicznych pełnią ludzie z jego otoczenia. Kontrolowany przez niego związek jest tak uległy wobec władzy, że w Asturii nazywany jest w żartach SOMA-PP (PP - Partido Popular)
CCOO powstał w latach 60-tych podczas nielegalnych strajków górniczych. Został on zinfiltrowany przez Komunistyczną Partię Hiszpanii, którzy pojawiając się w kopalniach Asturii agitowali na rzecz wyborów związkowych. Tę samą politykę prowadził chadecki związek górników USO (obecnie przybudówka UGT, żadnych reprezentantów w radach), UGT i CNT zgodnie się temu przeciwstawiały.
Po upadku dyktatury kiedy projektowano nowy system funkcjonowania związków zawodowych w zakładach pracy padła propozycja żeby utrzymać model promowany wtedy przez CCOO, ale z udziałem wszystkich działających związków zawodowych. CNT była jedynym związkiem zawodowym, któremu się
temu przeciwstawił. Doświadczył z tego tytułu rozłamu i licznych prześladowań i prób infiltracji.
Górnicy nie interesują się polityką i mało interesuje ich to co stoi za związkami zawodowymi. Dlatego przegrali. Rola tych dwóch związków zawodowych skoncentrowała się na gaszeniu konfliktu klasowego kosztem górników. Subsydia państwowe z których nic nie było przeznaczane na nowe miejsca pracy dla górników trafiły w łapy lokalnych samorządów, w których zasiadają ludzie Jose Ángel Fernándeza Villi.
Oto rola UGT i CCOO odgrywana w spektaklu na przykładzie strajku w Asturii w 2012 roku.
...............................................................................................................................................................................................................................................
https://cia.media.pl/asturia2012
https://cia.media.pl/dlaczego_ruchy_spoleczne_nie_powinny_wiazac_sie_z_pa...
Rosja: Działacze ekologiczni, w tym z Polski, w areszcie oczekują wyroku
Vegan, Śro, 2013-10-02 19:29 Świat | Ekologia/Prawa zwierząt | RepresjeNa wodach międzynarodowych niedaleko wybrzeża Federacji Rosyjskiej, zatrzymano aktywistów ekologicznych po bezpośredniej, pokojowej akcji przeciw odwiertom i platformom naftowym na Arktyce. Grupa komandosów wdarła się na statek Greenpeace, oddając 11 strzałów z ostrej amunicji w powietrze. Jeden z pograniczników groził nożem.
Wszyscy z 30 aktywistów i aktywistek zostali aresztowani i będą przetrzymywani w areszcie przez 2 miesiące, aż do ogłoszenia wyroku. Zarzut postawiony ekologom jest poważny. Oskarżono ich o terroryzm oraz piractwo, za co grozi w Rosji do 20 lat pozbawienia wolności!






