Świat

Portugalia: Represje podczas strajku generalnego

Świat | Protesty | Represje

27 czerwca w Portugalii odbył się strajk generalny przeciwko polityce zaciskania pasa wymuszona przez Unię Europejską i Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Jest to już czwartym strajkiem generalnym od 2011 roku.

Podczas strajku 226 osób zostało zatrzymanych podczas blokady mostu łączącego obie części miasta. Grozi im za to od roku do pięciu lat pozbawienia wolności.

Rosja: W Moskwie zatrzymano 60 osób

Świat | Dyskryminacja | Represje

Policja zatrzymała około 60 osób po walce w schronisku w północno-zachodniej części Moskwy. Rano 29 czerwca o zdarzeniu poinformowała RIA Novosti, tuż po otrzymaniu wiadomości z biura prasowego głównego zarządu MSW.

Do starć doszło 28 czerwca w schronisku. W konflikt zaangażowani byli: mieszkający w budynku migranci z krajów sąsiednich oraz przedstawiciele organizacji społecznych, którzy przybyli na m-ce aby sprawdzić legalność pobytu migrantów na terenie kraju.

Na komisariat policji zawieziono 35 migrantów oraz 25 przedstawicieli organizacji społecznych.

Wg MSW, organizacja nosi nazwę Tarcza Moskwy. Członkowie tego ruchu przeprowadzają naloty na m-ca publiczne, w których przebywają migranci.

Niemcy: Strajk głodowy uchodźców

Świat | Dyskryminacja | Protesty

Dzisiaj mija 7 dzień generalnego strajku głodowego uchodźców w Niemczech. Mija jednocześnie 4 dzień od kiedy strajkujący odmawiają przyjmowania wody. Strajk odbywa się w centrum Monachium. Już 21 osób trafiło do szpitali. W tym czasie żadne próby przerwania strajku, podejmowane przez rząd, nie przyniosły skutku. Rząd nie chce też szukać rozwiązania sytuacji i nie chce wziąć odpowiedzialności za to, co się dzieje.

Niemiecki rząd wkrótce będzie musiał podjąć decyzję – czy wypełni żądania uchodźców, czy też przyczyni się do tego, że na ulicach Monachium pojawią się nowe symbole walki z systemem, tak jak kiedyś Robert Sandes i Holger Meins.

Berlin: Protest pod biurem Fundacji Heinricha Bölla przeciwko umowom śmieciowym

Świat | Prawa pracownika | Protesty

Wczoraj, pod berlińskim biurem Fundacji Heinricha Bölla odbyła się pikieta niemieckiego Związku Wolnych Pracowników i Pracownic (FAU), który prowadzi spór z Fundają. Fundacja korzysta z usług zewnętrznych firm, aby uniknąć bezpośredniego zatrudniania dużej części pracowników, przez nie są oni opłacani według stawek minimalnych obowiązujących w branży i są zmuszeni do pracy we wczesnych godzinach porannych, lub późnych wieczornych, lub w czasie weekendu, bez żadnych dodatkowych opłat. Związek FAU domaga się bezpośredniego zatrudnienia pracowników pracujących dla Fundacji bezpośrednio przez Fundację.

Na początku czerwca, pikietę solidarnościową podczas konferencji organizowanej pod patronatem Fundacji zorganizował w Warszawie Związek Syndykalistów Polski. Aktywiści rozmawiali wtedy z przedstawicielką polskiego biura Fundacji, tłumacząc powody akcji. W odpowiedzi na działania ZSP, Fundacja wysłała list, w którym oświadczyła, iż:

Konflikt pracowniczy, w który zaangażowany jest Związek Wolnych Pracowników i Pracownic (FAU), dotyczy zapisów umów zawieranych w centrali Fundacji na wykonanie usług z zakresu cateringu i organizacji imprez. Kierownictwo berlińskiej centrali uznało wagę problemu i intensywnie pracuje nad jego rozwiązaniem.

Rada pracownicza wydała stanowisko krytyczne wobec tendencji outsourcingowych. Zdecydowanie opowiada się za ograniczeniem liczby umów czasowych i, w miarę możliwości, zawieraniem stałych kontraktów. Niezależnie od prowadzonego postępowania sądowego zamierza doprowadzić do porozumienia z zarządem w celu zmiany trybu zatrudniania. Przy nowych umowach z firmami zewnętrznymi mają zostać uwzględnione postulaty i rekomendacje rady.

Ukraina: Pamiętają o więźniach politycznych

Świat | Protesty | Ruch anarchistyczny

18 czerwca w Kijowie, w ramach tygodnia działań solidarnościowych, odbyła się akcja, mająca na celu wsparcie więźniów politycznych. Wśród ludzi, o których mówiono znaleźli się m.in. więźniowie 6 maja, anarchiści, antyfaszyści, grupa Pussy Riot.

Kilkunastu aktywistów skandowało hasła, jak: Wolność dla więźniów politycznych!, Za wolność waszą i naszą!, Precz z państwem policyjnym!.

Demonstranci trzymali transparenty oraz flagi anarchosyndykalistów. Akcję zainicjowała syndykalistyczna grupa Autonomiczny Sojusz Robotników, jednak w działania byli również zaangażowani działacze innych grup wolnościowych.

Tłum. z jęz. ros.: MrsRadioactive

Brazylia: Ciężkie represje na działaczach COB

Świat | Represje | Ruch anarchistyczny | Tacy są politycy

24 czerwca po masowych protestach w Brazylii policja dokonała wielu aresztowań. W mieście Araxa gdzie działa aktywna anarchosyndykalistyczna grupa COB-AIT, aresztowano 11 działaczy.

Jeden z nich nadal przebywa w areszcie, dwóch zostało oskarżonych i czekają ich procesy sądowe. Zarzuca się im bandytyzm i czyny kryminalne.

Aresztowania odbyły się również w innych miastach. Jest to ze strony brazylijskiego rządu próba kryminalizowania ruchów społecznych oraz rozbijania protestów drogą aresztowań.

Solidaryzujemy się z naszymi towarzyszami w Araxa!

Rosja: Nikiel stop! Bunt w Woroneżu

Świat | Ekologia/Prawa zwierząt | Protesty

Wieczorem, 22 czerwca, po sankcjonowanej demonstracji (w której wzięło ok. 1500 osób) przeciw wydobyciu niklu w Nowochopersku (na terenie Woroneża), 1000 demonstrantów udało się wedrzeć na teren obozu.

Podpalono trzy platformy wiertnicze i przyczepy, pobito 3 ochroniarzy. Na miejscu od razu zjawiło się 120 policjantów, którzy zatrzymali 25 osób. Następnego dnia aresztowani zostali zwolnieni za kaucją.

Eko-aktywiści od 2012 roku nie są zadowoleni z produkcji złóż niklu w regionie. UMMC, firma, która wygrała przetarg na opracowanie pola, jest przekonana, że wydobycie niklu nie zagraża środowisku, a jedynie prowadzi do wzrostu gospodarki regionalnej. Ekolodzy twierdzą, iż rozwój tej dziedziny spowoduje nieodwracalne szkody w środowisku. Powstał ruch o nazwie W obronie Chopra, którego członkowie są zdania, że po rozpoczęciu produkcji niklu, rzekami spływać będą toksyczne odpady, a powietrze będzie zanieczyszczone.

Algieria: 1200 pracowników sektora gastronomicznego strajkuje

Świat | Prawa pracownika | Protesty | Strajk

Ponad 1200 pracowników zajmujących się cateringiem dla państwowej spółki petrochemicznej Sonatrach strajkuje i okupuje wejście przed główną siedzibą firmy w mieście Hassi R’mel. Wszyscy są zatrudnieni na umowach śmieciowych przez 3 cateringowe firmy: Bayat, Saha i Cieptal.

Warunki pracy według zatrudnionych urągają ludzkiej godności. Pracownicy w większości zarabiają poniżej płacy minimalnej, pracują 6 tygodni z rzędu (po 7 dni w tygodniu) po których mają 2 tygodniowe przerwy (bezpłatne). Pracownicy skarżą się na warunki pracy; przetrzymywani są w barakach bez odpowiednich środków czystości i zasad higieny, pracują bez klimatyzacji przy wielkich upałach, jedzenie i woda, które otrzymują są najniższej jakości, a mobbing i poniżanie w parcy są codziennością.

Change Brazil

Świat | Protesty

 czwartek Wczoraj w Brazylii protestowało ponad milion osób. W samym Rio de Janeiro na ulice wyszło 300 tysięcy osób. Doszło do starć z policją, jest wielu rannych. Policja uzbrojona w gaz oraz gumowe kule, a także opancerzone wozy próbowała nie dopuścić do okupacji budynków rządowych.

Uczestnicy publikują zdjęcia i filmy przedstawiające brutalność policji, co być może spowodowało masowe wyjście na ulicę w czwartek. W środę władze Rio de Janeiro i Sao Paulo - dwóch największych miast Brazylii - po masowych protestach wycofały się z planów podwyżek cen biletów komunikacji miejskiej. Jednak protestujący żądają także większych nakładów na szkolnictwo i służbę zdrowia. Protestują również przeciwko gigantycznym kosztom mistrzostw świata w piłce nożnej, które zostaną rozegrane w przyszłym roku w Brazylii.

Prezydent Brazylii Dilma Rousseff z powodu protestów odwołała mającą się rozpocząć w niedzielę tygodniową wizytę w Japonii - poinformowały brazylijskie media. Na piątek Rousseff zwołała pilne spotkanie ministrów.

Rosja: Władze zabroniły demonstracji solidarnościowej pod ambasadą Turcji

Świat | Represje

Władze w Moskwie zabroniły akcji protestacyjnej pod ambasadą Turcji, która była planowana przez anarchosyndykalistów i anarchofeministki. Akcja miała odbyć się 24 czerwca i miała być skierowana przeciwko masowym represjom przeciwko demonstrantom w Turcji.

Według słów urzędników, akcja mogła "stanowić wtrącanie się w wewnętrzne sprawy innego państwa". Trudno jednak dać wiarę takim uzasadnieniom, skoro w ostatnich dniach i tygodniach władze zezwoliły na szereg innych protestów pod turecką ambasadą. Rosyjska sekcja Międzynarodowego Stowarzyszenia Pracowników wyraziła silny sprzeciw wobec arbitralności władz Moskwy, które okazały się sprzymierzeńcami autorytarnego reżimu Erdogana.

Berlin: Akcja solidarnościowa z polskimi bezrobotnymi i pracownikami

Świat | Prawa pracownika | Protesty

18 czerwca, w ramach Międzynarodowych Dni Akcji przeciwko zwolnieniom i w obronie praw bezrobotnych, organizowanych przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Pracowników, odbyła się pikieta solidarnościowa pod Instytutem Polskim w Berlinie. Celem pikiety, było informowanie przechodniów o warunkach płacowych i socjalnych panujących w Polsce, m.in. szokująco niskich zasiłkach dla bezrobotnych, przy bardzo podobnych kosztach utrzymania. Poinformowano o drastycznej polityce społecznej prowadzonej przez polskie władze, m.in. osiedlom kontenerowym oraz niedawnej likwidacji 8-godzinnego dnia pracy.

Aktywiści Wolnego Związku Pracowników (FAU) oraz Związku Syndykalistów Polski wdawali się w rozmowy z przechodniami, przekonując do międzynarodowej solidarności pracowników, do ponadnarodowej współpracy na rzecz poprawy warunków pracy wszystkich pracowników, zamiast wyniszczającej konkurencji i wyścigu na dno, pomiędzy różnymi grupami pracowników, pochodzących z różnych krajów. Pikietę zorganizowała nowa sekcja FAU, skupiająca bezrobotnych i pracowników o niepewnym zatrudnieniu. We współpracy z tą grupą opracowywany jest poradnik dotyczący praw osób bezrobotnych w Niemczech na użytek polskich imigrantów.

W ramach dni akcji Międzynarodowego Stowarzyszenia Pracowników miały miejsce w obronie zwalnianych pracowników Ford, Alstom Wind, Capgemini i innych firm w Hiszpanii oraz inne akcje odbędą się do 21 czerwca. W Polsce, odbyła się już akcja ZSP we Wrocławiu, mająca na protest przeciwko planom rządu, które zakładają wyrejestrowywanie z ewidencji bezrobotnych osób, które odmówią już pierwszej oferty pracy. Wyrejestrowanie oznacza utratę bezpłatnych świadczeń zdrowotnych, co pogorszyłoby i tak trudną sytuację tych osób. Akcje informacyjne odbyły się pod warszawskimi szkołami i urzędem pracy a także przed siedzibą Alstom i Capgemini. W czwartek w Warszawie odbędzie się demonstracja przeciwko reformie Kodeksu Pracy, która w praktyce likwiduje 8-godzinny dzień pracy oraz w obronie praw bezrobotnyczh. W sobotę odbędzie się demonstracja w Katowicach, natomiast we wtorek, 25 czerwca ponownie protest we Wrocławiu pod Urzędem Wojewódzkim.

Wielka Brytania: Protesty przed szczytem G8

Świat | Protesty

Władze brytyjskie obawiają się protestów w londyńskim City na wzór tych, do których doszło w 2009r. z okazji szczytu G20.

11 czerwca 2013 roku około stu osób pikietowało przed siedzibą koncernu naftowego BP, zaś druga grupa zebrała się przed biurem amerykańskiego koncernu aerokosmicznego Lockheed Martin. Demonstranci przeszli również główną ulicą handlową (tj. Oxford Street) Londynu. Głoszono hasła: Bez granic, bez więzień, bez kapitalizmu. i Wspólna walka!.

Londyńska policja w czasie protestów przeciwko szczytowi G8 (zaplanowanemu na dni 17-18.06.2013r.) aresztowała 32 osoby. Podczas zatrzymań doszło do starć z policją. Według władz, demonstranci dopuścili się m.in. ataków na funkcjonariuszy oraz uszkodzenia mienia.

Aktywiści z grupy StopG8 w maju zapowiedzieli, że przed szczytem zorganizują protesty wokół ok. 100 obiektów, które uznali za symbole kapitalizmu (m.in. siedziby banków, wielkich korporacji, hotele, luksusowe sklepy, nocne lokale).

Aktywiści twierdzą, że ich grupa jest antykapitalistyczną siatką składającą się z autonomicznych grup i jednostek. Odmawiają współpracy z policją.

Rosja: Pikieta na rzecz więźniów sumienia

Świat | Protesty | Represje

12 czerwca 2013 roku anarchiści z Niżnego Nowogrodu przeprowadzili pikietę pod hasłem Wolność dla więźniów sumienia.

Przedsięwzięcie miało na celu publiczne wyrażenia poparcia wobec więźniów 6 maja i pozostałych więźniów politycznych.

Anarchiści wyrazili solidarność więźniami politycznymi z Rosji, a także z całego świata, domagając się uczciwego śledztwa w sprawie 6 maja. Wg demonstrantów, więźniowe 6 maja powinni wyjść na wolność, a sprawcy ich pobić powinni ponieść karę.

Pikieta odbyła się bez nieprzyjemnych incydentów. Rozdano 100 ulotek. Każdy miał możliwość wypisania kartki, wyrażającej poparcie dla więźniów (dziewczyn z Pussy Riot, moskiewskich antyfaszystów, więźniów 6 maja, białoruskich anarchistów, etc.).

Brazylia: Przeciwko pucharowi konfederacji

Świat | Protesty | Ubóstwo

Jak podaje serwis sport.pl zamieszki w Brazylii prócz podwyżek cen biletów dotyczą również protestów przeciw odbyciu się tzw. pucharu konfederacji w tym kraju. Inauguracja imprezy w sobotę.

W stolicy kraju Brasilii przeciwnicy turnieju zablokowali główne ulice oraz wszystkie dojazdy na stadion Mane Garrincha. Spalilono 150 opon na sześciopasmowej drodze Avenida 150, przez co w powietrze wzbił się czarny, gęsty dym, który całkowicie uniemożliwił ruch. Odbyły się także zamieszki na głównych ulicach, bijatyki z policjantami

Policja i służby bezpieczeństwa były całkowicie zaskoczone skalą protestów. "Chcemy, by pieniądze były inwestowane w edukację i służbę zdrowia, a nie w stadiony" - powiedział jeden z protestujących. Ponadto nie podoba im się, że wiele osób zostało przesiedlonych ze względu na zbliżające się imprezy - Puchar Konfederacji, mundial 2014 i igrzyska w Rio de Janeiro 2016.

Brazylia: Zamieszki po ogłoszeniu podwyżek biletów

Świat | Protesty | Transport

Mieszkańcy Sao Paulo i Rio de Janeiro nie zgadzają się na podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej. Trwające od kilku dni protesty przekształciły się w zamieszki. 64 osoby aresztowane, liczni ranni, zdemolowane ulice - to efekty czwartkowych protestów przeciwko podwyżkom cen biletów do metra, autobusów i miejskich pociągów w Rio de Janeiro i Sao Paulo.

Mieszkańcy od kilku dni protestowali przeciwko tym wzrostom, ale tym razem demonstracje przekształciły się w ostre starcia z policją. Aby rozpędzić tłum, funkcjonariusze w Rio użyli granatów hukowych, to jednak tylko rozjuszyło manifestantów. W stronę służb porządkowych poleciały butelki i kamienie. Policja zaczęła strzelać do demonstrantów gumowymi nabojami, użyła tez gazu łzawiącego. Według wstępnych informacji, są ranni i zatrzymani.

Podobny przebieg miały demonstracje w Sao Paulo, gdzie według lokalnych mediów poszkodowanych zostało siedmiu dziennikarzy.(IAR)

Kanał XML