Kraj

Prezesi nadal zarabiają na Euro 2012

Kraj | Gospodarka | Tacy są politycy

Choć wiadomo że koszty organizacji Euro 2012 ponieśli (ponoszą i ponosić jeszcze długo będą) najbiedniejsi, to dla szefów rządowej firmy była to - czego można było się spodziewać i o czym środowisko anarchistyczne mówiło od początku - bardzo opłacalna impreza.

Szef spółki PL.2012 Marcin Herra otrzymał dokładnie 1.330.436 złotych, a wiceprezes Andrzej Bogucki 1.307.713 złotych – informuje Polskie Radio.

To tylko premie, prezesi co miesiąc otrzymywali także bardzo wysokie pensje. Kierowana przez nich spółka straciła już wprawdzie rację bytu, ale panowie nie muszą się martwić – teraz będą pracować w firmie zarządzającej Stadionem Narodowym. Ich pensje będą wynosić po 29 tys. zł miesięcznie. Premie i pensje dla prezesów są wypłacane z budżetu – spółka PL.2012 była firmą państwową. Wysokość premii wynika z podpisanych przed laty kontraktów.

Jak to było z rzekomo pobitymi patriotkami na Manifie

Kraj | Blog | Prawa kobiet/Feminizm | Rasizm/Nacjonalizm

Środowiska katolicko-narodowe rozkręciły histerię, jakoby zostały pobite nacjonalistki na warszawskiej Manifie, bo przyniosły transparent „Stop dyskryminacji patriotek”.

Poszło jednak o inne transparenty: „Homokracja = manipulacja. Myśl samodzielnie” oraz transparent antyabrocyjny z którymi próbowały się wedrzeć na Manifę, a które miały charakter antyfeministyczny i godziły w główne przesłanie Manify. Jak mówią świadkowie kobiety zachowywały się agresywnie i wulgarnie. Jedna z nich próbowała zniszczyć transparent Zielonych. Wtedy zareagowała ochrona i próbowała zastawić im drogę. Gdyby faktycznie zostały pobite zareagowałaby policja, która była w pobliżu (poza tym same mogły zgłosić od razu zdarzenie oraz dokonać obdukcji ewentualnych obrażeń, nie zrobiły tego bo dobrze wiedzą, że zostałyby zatrzymane za zakłócanie legalnego zgromadzenia).

Oczywiście jak teraz się okazuje cała sprawa była od początku ustawiona. Swoją akcję na swoim fanpage nazwały "Przeciwko feministkom". Chodziło o wywołanie odpowiedniej sytuacji, aby potem móc ją sfotografować i przedstawić odpowiednio kadrując całe zdarzenie na Frondzie i swoich fanpejdżach na Facebooku.

Narodowi katolicy jedyne co potrafią, to robić z siebie ofiary losu. To wychodzi im perfekcyjnie. To już kolejna taka akcja po spreparowaniu plakatów w Gdańsku.

Poniżej kilka fot z fanpage Kobiety dla Narodu, która to siedmioosobowa organizacja przeprowadziła kolejny małpi taniec.

Powstaje nowa spec służba

Kraj | Tacy są politycy | Technika

Powstaje nowa służba specjalna zajmująca się kryptografią, wywiadem radiowym i elektronicznym - pisze ”Dziennik Gazeta Prawna” Wiadomo, że utworzenie Narodowego Centrum Kryptografii MON powierzyło gen. Krzysztofowi Bondarykowi, byłemu szefowi ABW. Środki na utworzenie centrum (10 mln zł) pochodzą z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. To jednak za mało.

Na stworzenie prawdziwego wywiadu i kontrwywiadu elektronicz­ne­go potrzeba kilkuset milionów złotych. Nie wierzę aby w najbliższych latach znalazły się na to środki - uważa jeden z ekspertów współpracu­ją­cych z sejmową komisją ds. służb.

Poznań: Szkolenie związkowe

Kraj | Prawa pracownika
2013-04-06 13:30
2013-04-06 15:30

Zapraszamy 6 kwietnia o godz. 13:30 do księgarni "Zemsta" w Poznaniu na otwarte dla członków/członkiń i sympatyków OZZ IP szkolenie na temat codziennej działalności i uprawnień komisji zakładowych i międzyzakładowych związku zawodowego. Zostaną omówione kwestie m.in Regulaminu Pracy i Wynagradzania, Funduszu Socjalnego, procedura sporu zbiorowyego, konsultowanie zwolnień i możliwości działania komisji w przypadku zwolnień.

Więcej szczegółów wkrótce.
Miejsce: Księgarnia "Zemsta", ul. Fredry 5, Poznań

Warszawa: Aktywiści zostali zatrzymani przez policję

Kraj | Represje

Aktualizacja 12 marca 15:00: Zatrzymani są już na wolności. Wbrew temu co twierdzą media w cytowanej aktualizacji, osoby zostały zatrzymane na 24 godziny, w Pałacu Mostowskich, podejrzane o zniszczenie mienia powyżej 250 zł. Policjanci bardzo gorliwie namawiali firmę STROER, by ta złożyła zawiadomienie o przestępstwie (powyżej 250 zł to kodeks karny). Ostatecznie dziś radca prawny Stroera odmówił zasmuconej policji zgłoszenia na... policję. Ta jednak nie złożyła broni, chcąc powiązać ten, jak to nazwano na komendzie, "czyn feministyczny", z innymi inicjatywami graficznymi podjętymi tego dnia wokół Manify.

Wrocławskie bojówki - zbrojne ramię Frondy.PL

Kraj | Publicystyka | Tacy są politycy

Fronda – portal internetowy o profilu katolickim, źródło nieustannej beki. Promowanie średniowiecznych zabobonów, od czasu do czasu wystąpienie przeciw nacjonalistom żeby zaraz potem znowu włazić im w dupę.

Nic ich nie nauczyły groźby i nagonka na jedną z jej redaktorek. Spektakl musi trwać. Nie raz jeszcze w papierowej wersji Frondy zdarzało się wychwalanie Franco, Pinocheta, Żelaznej Gwardii oraz stwierdzanie jaka to straszna i bolszewicka jest Antifa skoro czci Dąbrowszczaków jako bohaterów walki z faszyzmem, a nie czci dywizji SS Leone’a Degrelle’a jako bohaterów walki ze stalinizmem.

Na zdjęciu, bohater znany z wymordowania 300 Ukraińców i strzelenia sobie w głową z powodu gangreny.

Czasy się zmieniły, teraz ich bohaterami, których nie wolno krytykować są „Ogień” i „Łupaszka”. Każdy, kto sądzi inaczej to zdrajca i bolszewik. Wszyscy Polacy i katolicy mają uważać, że zbuntowany ubek jakim był Kuraś, który w swoim dorobku 430 ofiar poza ubekami i żołnierzami polskimi i radzieckimi zmieścił również 53 Żydów ocalałych z wojny i 131 osób wśród których było wiele bardzo często brutalnie gwałconych przed śmiercią kobiet, jest bohaterem.

Nie wolno mówić złego słowa na temat „Łupaszki”, sprawcy zbrodni w Dubinkach. Według oficjalnej linii Dubinki były akcją odwetową za zbrodnie Litwinów, złym był więcej cały okręg wileński AK, którego dowódca zabraniał stosowania odpowiedzialności zbiorowej i czystek etnicznych.

„Łupaszka” to wzór wielkiego bohatera, gdyż po wybiciu wszystkich litewskich policjantów kolaborujących z III Rzeszą przystąpił do mordowania każdego kto nawinął mu się w Dubinkach pod rękę. Nawet w prawicowej Myśli Polskiej można przeczytać o Polce o nazwisku Górska i jej czteroletnim dziecku, którzy musieli się „Łupaszce” napatoczyć pod lufę. Pada również imię i nazwisko najmłodszej ofiary – dwumiesięcznego Rimuka Rymkiewicza.

Polaku! Katoliku! Pamiętaj! Wolno ci być przeciwnikiem zbrodniarzy wojennych i morderców kobiet i dzieci, ale tylko wtedy kiedy nie są oni Polakami i katolikami. Jeśli potępiasz czarnych bohaterów polskiej historii żeby móc z czystym sumieniem potępiać barbarzyńskie hordy z UPA, NKWD czy innych totalitarnych sitw, jesteś zdrajcą i lewakiem.

To twoje niszczenie wspólnoty politycznej jaką jest Polska przyczynia się do tego, że w całej Polsce napadani przez lewackie bojówki są najwierniejsi synowie naszej ojczyzny tacy jak Rafał Gołuch.

Fronda pisze dużo o tym jak wzrasta opór wobec kultu bohaterów takich jak „Łupaszka” czy „Ogień”. O tym jak kolejne gołuchy dostają łomot, o tym jak nacjonalistki są „napadane” na Manifie.

Z pewnością społeczeństwo wiele traci w momencie kiedy kolejny gołuch dostaje będzki. Nie o Gołuchach chciałem jednak dzisiaj napisać, ale o pewnej grupie błogosławionej przez Frondę.

Od 11 listopada nazywam ich rycerzami niepodległości. Terlik o ile początkowo twierdził, że rasizm nie może być tolerowany i można było odnieść wrażenie, że facet mimo wszystko ma jakieś zasady, wszystko prysło kiedy okazało się, że w trosce o jedność (nie ważne, że Ruch Narodowy wyklucza połowę narodu) należy z tymi rasistami i antysemitami iść razem. Po tym kiedy ktoś zniszczył na wrocławskim rynku wystawę poświęconą Łupaszce, Fronda dziękowała kibolom Śląska Wrocław za obronę swojej świętości.

Dziś, dzień po brutalnym napadzie tych samych kiboli na koncert charytatywny – wielkie milczenie. Tragedia się stała właśnie na Manifie, kiedy kolejne gołuchy postanowiły prowokować tym razem używając swoich żywych tarcz w postaci sekcji kobiet Ruchu Narodowego.

Klatka po klatce pokazywane jest zdjęcie na którym ponoć dochodzi do aktów przemocy. Nikt jednak nie powie nic o tym jak Fronda i jej pupilki z trybun Śląska atakują benefit na półtoraroczne dziecko.

Czytając Kibice.Net możemy dowiedzieć się o wzroście fali przemocy ze strony prawicowych kiboli. Piszą o pobiciu w Warszawie dziewczyny przez trzech nacjonalistów.

W całym tym katolickim syfie pamiętać jednak trzeba, że gówno na wycieraczce pod drzwiami do lokalu Lambdy to nie jakieś tam gówno, ale Wielka Kupa Narodowa podobnie jak atak na koncert benefitowy na 1,5 roczne dziecko jest aktem wielkiego patriotyzmu rodem z bohaterskich czynów „Łupaszki” we wsi Dubinki.

Portal Fronda.PL i cała jego redakcja ponosi pełnię odpowiedzialności za przemoc ze strony skrajnej prawicy wymierzoną nie w mityczną Antifę, którą potrafi wpisać w niemal każde zło, ale w zwykłych ludzi, którzy na pewnym etapie, olani przez państwo nie mają innego wyjścia niż sami bronić się pałkami i kastetami. Sytuację w Lublinie niech ilustruje zdjęcia poniżej, zrobione w klubie w którym na bramce stoi sam rzecznik ONR - "Siłka" Kowalski.

Oto kwiat polskiego patriotyzmu. Oto ofiary pedałów i lewactwa. Jedyni prawdziwi i niezłomni Polacy.

Wrocław: Manifa 2013 - Za kryzys płacą kobiety!

Kraj | Prawa kobiet/Feminizm

We Wrocławiu przeszła dzisiaj kolejna Manifa zorganizowana przez Inicjatywę 8 Marca. Tym razem hasłem przewodnim było: "Za kryzys płacą kobiety!". Zgromadzone kobiety i mężczyźni solidarnie protestowały przeciwko antyspołecznej polityce miejskiej. Krzyczano takie hasła jak "Ani patriarchat ani kapitalizm", "Solidarność naszą bronią", "Chcemy mieszkań/żłobków nie stadionów", "Miasto to nie firma". W manifie wzięło udział ok. 300 osób.

Z powodu rosnącego długu miasta i spółek miejskich, który wynika ze zobowiązań związanych z Euro 2012 i wielomilionowym dofinansowywaniem klubu piłkarskiego Śląsk, coraz więcej obciążeń jest przerzucanych na mieszkańców i mieszkanki poprzez podnoszenie opłat i podatków oraz zaprzestanie inwestycji odpowiadających na palące potrzeby miasta. Powoduje to nie tylko spadek jakości życia, ale także realne zubożenie wszystkich.

"To przede wszystkim kobiety ponoszą konsekwencje wzrostu kosztów życia i polityki opartej na cięciach. To one w pierwszej kolejności tracą pracę i na ich barkach spoczywa konieczność wykonywania niepłatnej pracy opiekuńczej". - piszą w swoim manifeście organizatorki. "Usługi publiczne są naszym dobrem wspólnym i należy ich bronić. Nie zgadzamy się na podnoszenie opłat i wprowadzanie nowych podatków. Nie zgadzamy się na łamanie praw lokatorskich i niesprawiedliwą politykę mieszkaniową. Nie zgadzamy się na prywatyzację mienia komunalnego, żeby dopiąć budżet. Nie zgadzamy się na niszczenie transportu publicznego. Uważamy, że edukacja jest prawem, a nie towarem. Domagamy się zwiększenia inwestycji miejskich na edukację i opiekę. Mówimy stanowcze NIE prywatyzacji usług przedszkolnych i żłobkowych oraz podnoszeniu opłat za nie". - czytamy dalej.

Poniżej kilka zdjęć:

Biskupice Podgórne: Wypadek w fabryce LG Display. Dwie osoby ranne, w tym jedna ciężko

Kraj | Prawa pracownika

Dwie osoby zostały ranne - w tym jedna ciężko - w wypadku, do którego doszło w sobotę wieczorem w fabryce LG Display (należącej do grupy LG Electronics) w Biskupicach Podgórnych. Do wypadku doszło w transformatorowni, gdzie pojawił się tzw. łuk elektryczny i poraził dwóch pracowników. - Mogę potwierdzić, że w fabryce LG Display doszło do wypadku zbiorowego. Będziemy badać sprawę - mówi Agata Kostyk-Lewandowska, rzecznik prasowy Okręgowej Inspekcji Pracy we Wrocławiu.

Obu pogotowie zabrało do szpitali. Mężczyzna, który jest w ciężkim stanie trafił do placówki przy ul. Borowskiej, a drugi, który ma poparzoną rękę, do szpitala przy ul. Weigla.

Przypomnijmy, to nie pierwszy wypadek w tej strefie ekonomicznej. W listopadzie ubiegłego roku śmierć poniósł 26-letni pracownik fabryki HI Logistics należącej do grupy LG Electronics. Związek Syndykalistów Polski organizował pikietę pod Agencją Rozwoju Przemysłu w której domagał się skończenia ze śmieciową pracą i narażania pracowników na utratę zdrowia i życia za grosze.

Wrocław: Atak nacjonalistycznej bojówki na uczestników koncertu charytatywnego

Kraj | Represje

W sobotę wieczorem grupa nacjonalistycznych bojówkarzy związanych z częścią kibiców Śląska - zaatakowała uczestników punkowego koncertu charytatywnego w klubie Brooklyn przy ul. Nowej. Koncert był zorganizowany w ramach Hardcore Help Foudation Day i miał na celu zebranie pieniędzy dla chorej na serce 1,5 rocznej Julii. Koncert mimo napadu się odbył.

Według świadków, do klubu ok. godz. 16 przyszedł młody mężczyzna, który zapowiedział, że wieczorem nastąpi atak większej grupy. Napastnicy pojawili się ok. godz. 22.30. W klubie grało wieczorem pięć kapel punkowych. - Staliśmy na zewnątrz, kiedy nadbiegła chmara kiboli z okrzykiem: "jebać lewaków" - opowiada uczestnik koncertu.

Najpierw pobili ludzi stojących przed klubem, potem do środka wrzucili granat z gazem łzawiącym. Gdy wtedy z klubu wybiegło więcej osób, napastnicy uciekli na pl. Dominikański, gdzie wsiedli do taksówek. Na miejsce przyjechały trzy radiowozy i karetka pogotowia. Nikt nie został zatrzymany - nim policja przyjechała na miejsce, sprawcy zdążyli się już oddalić.

Łódź: 8 marca w imieniu dam

Kraj | Antyfaszyzm | Ironia/Humor | Rasizm/Nacjonalizm

Piękniejsza część łódzkiej Młodzieży Wszechpolskiej zapowiadała od pewnego czasu, że uczci przypadające wczoraj Święto Kobiet pikietą w Pasażu Schillera w ramach ogólnopolskiej akcji W Imieniu Dam. Członkowie dysydenckich sekcji Ruchu Narodowego (wśród nich aktywiści RN - Sekcja LGBTQ, Sekcja Zwłok oraz Sekcja Wolna Widawa), czerpiąc z najlepszych wzorców transgenderowej i transświatopoglądowej solidarności postanowili wesprzeć tę jakże cenną inicjatywę, pojawiając się na miejscu pikiety ze stosownymi transparentami i kilkuset ulotkami, wydrukowanymi z okazji Narodowego Dnia Kobiet.

Niestety, pomimo naszych najlepszych chęci do wspólnej manifestacji nie doszło - trudne warunki pogodowe, panujące tego dnia w Łodzi pokonały jak widać dzielne Wszechpolki, które nie stawiły się na pasażu. Niezrażeni tym aktywiści postanowili uchronić rodzący się w mieście Ruch Narodowy przed publiczną kompromitacją i samemu pikietować w pasażu - w imieniu dam z łódzkiej Młodzieży Wszechpolskiej. Pomimo zacinającego śniegu, około 20 osób wytrwale demonstrowało jedynie słuszne, narodowo - katolickie poglądy na rolę kobiety we wszechpolskim społeczeństwie. Uczestnicy akcji trzymali transparety: "Uczcijmy bohaterki polskiego podziemia aborcyjnego," "Dbaj o lasy - i Ty możesz zostać partyzantem," "Lesbijki wyklęte, "Zygota - tak, Żegota - nie!" Rozdano kilkaset ulotek, których treść publikujemy poniżej

Poznań: Kolejna akcja grupy "Homoterapia"

Kraj | Dyskryminacja

Grupa aktywistów organizująca prześmiewczą "Akcję homoterapię" znów odwiedziła Collegium Maius, gdzie chciała prosić polonistę i posła PIS w jednym: prof. Stefana Mikołajczaka, by ten "wyleczył ich z homoseksualizmu".

Kilka tygodni temu Mikołajczak napisał list otwarty w którym stwierdził, że homoseksualizm jest anomalią. Aktywiści chodzili po budynku w poszukiwaniu posła.

Po pierwszych wizytach aktywistów (na Wydziale Historycznym i w Collegium Maius) władze UAM zdecydowały o tym, że porządku na terenie uczelni będą pilnować dodatkowi pracownicy.

Warszawa: Debata "Ksenofobia, Przemoc, Uniwersytet?" na UW

Kraj | Antyfaszyzm | Rasizm/Nacjonalizm

Wczoraj (8.03) na Uniwersytecie Warszawskim odbyła się debata zatytułowana „Ksenofobia, przemoc, uniwersytet” zorganizowana przez koło naukowe „Dyskursy Nowoczesności” i objęta matronatem Rektorskiej Komisji ds. Przeciwdziałania Dyskryminacji (UW) oraz stowarzyszenia „Nigdy Więcej”.

Zobacz także tekst: „Narodowcy” i uniwersytet

Studenci spodziewali się kolejnego ataku nacjonalistycznej bojówki, dlatego kilkadziesiąt osób oczekiwało pod salą sporo wcześniej przed wydarzeniem. Do żadnych incydentów jednak nie doszło. Spotkanie rozpoczęło się z małym opóźnieniem ze względu na wielkie zainteresowanie – na sali zajęto wszystkie ze 150 miejsc siedzących, wiele osób musiało stać, a część spóźnionych nie zdołała już dostać się na aulę. Wśród zaproszonych gości znaleźli się Prof. Małgorzata Fuszara (ISNS UW), Prof. Andrzej Mencwel (IKP UW), Prof. Andrzej Waśkiewicz (IS UW) oraz Dr Agnieszka Graff (OSA UW).

Nacjonaliści dali o sobie znać po pierwszych kilkunastu minutach. Byli obecni na sali w sile ok. 30 mężczyzn i kobiet: wśród nich zarówno bojówkarze Autonomicznych Nacjonalistów, członkowie Młodzieży Wszechpolskiej, a także studenci związani z ugrupowaniami NZS i NSA (ta ostatnia zorganizowała atak na wykład Magdaleny Środy). Narodowcy regularnie przerywali wypowiedzi, bijąc brawo i pokazując kartki z wydrukowanymi ocenami. Oklaski były szczególnie gwałtowne, gdy padały oskarżenia o ich rasizm i ksenofobię, co w domyśle miało potwierdzać tezę, że prowadzący się nie mylą. Zachowanie nacjonalistów zostało przyjęte z pobłażaniem przez przybyłych na spotkanie – na koniec organizatorzy stwierdzili, że to i tak duży postęp Ruchu Narodowego, iż tym razem nie bije, nie rzuca śniegiem, ani nie wyważa drzwi, tylko spokojnie klaszcze w dłonie.

Gdańsk: Nacjonaliści i ich nieudolna prowokacja

Kraj | Rasizm/Nacjonalizm

W przejściu podziemnym uniwersyteckiego kampusu w Gdańsku pojawiły się plakaty rzekomo zawieszone przez osoby związane ze środowiskiem lewicy. Na plakatach zamieszczono takie hasła jak "Nacjonaliści zrobimy wam drugi Katyń", "Pierdol polskość zostań europejczykiem", czy "Zero tolerancji dla prawackich cweli". Plakaty zostały okraszone linkiem do kolektywu 3fala.art.pl zajmującego się street artem. Zdjęcie plakatu natychmiast pojawiło się na fanpage ONR oraz Młodzieży Wszechpolskiej, które jak wiemy usilnie starają się wypłynąć ostatnio politycznie pod nazwą Ruch Narodowy. Wskazuje to także na sprawcę tej ośmieszającej ich samych akcji.

Zestaw haseł od razu sugeruje nieudolną prowokację w którą mogą uwierzyć tylko najbardziej tępi przedstawiciele skrajnej prawicy. Hasła te świadczą nie tyle o światopoglądzie lewicowym, co stanową kolekcję fantazji skrajnej prawicy na temat lewicy ("Katyń" obok "europejskości" i związków partnerskich). W dodatku nawet nie postarali się o modyfikację swojego języka ("cwele"), prawdopodobnie dla nich homofobiczny język jest tak naturalny, że nawet nie zauważają, kiedy się nim posługują, nawet gdy chcą wyrazić obyczajowo lewicowy obraz świata.

3Fala oraz organizatorki Manify 2013 w Gdańsku wydały oświadczenie na ten temat. Zamieszczamy je poniżej.

Polska przemoc wobec kobiet

Kraj | Dyskryminacja | Prawa kobiet/Feminizm

Co trzecia Polka przynajmniej raz w życiu padła ofiarą przemocy ze strony mężczyzny. Co 40 sekund jakaś kobieta jest bita, gwałcona czy gnębiona psychicznie - informuje rp.pl. Z badań Katedry Kryminologii i Polityki Kryminalnej Uniwersytetu Warszawskiego wynika, że co roku takich ataków jest od 700 tys do prawie miliona. Spośród 35 proc. Polek, które spotkało się z agresją, ponad 6 proc. twierdzi, że stało się to w ostatnich miesiącach.

Prof. Beata Gruszczyńska z UW mówi, że coraz częściej kobiety mówią o przemocy seksualnej, psychicznej oraz ekonomicznej. W prawie co szóstym przypadku napastnikiem jest mąż lub partner, a w co czwartym krewny czy znajomy. Nie więcej niż o 25 proc. takich spraw dowiaduje się policja.

Plany zmian w kodeksie pracy

Kraj | Prawa pracownika | Tacy są politycy

Posłowie PO mają nowy plan walki z bezrobociem. Chcą obciąć wysokość dodatków do pensji za pracę w nadgodzinach. Mają być one niższe o 20 proc. niż teraz - donosi ”Dziennik Gazeta Prawna”. Według nowej propozycji za ponadwymiarową pracę (m.in. w nocy, niedzielę lub święto) pracownik otrzyma dodatkowo 80 proc., a nie 100 proc. wynagrodzenia.

Za nadgodziny w pozostałe dni dostanie dodatek w wysokości 30 proc. zamiast 50 proc. płacy. Według PO ma to zachęcić firmy do zatrudniania i przeciwdziałać bezrobociu

Kanał XML