CIA tuszuje łamanie praw człowieka podczas śledztw - Biały Dom milczy
W USA prowadzone jest śledztwo w sprawie zniszczenia przez CIA taśm z przesłuchań osób podejrzanych o terroryzm, m.in. obywatela Jemenu. Z powodu zniszczenia zapisu przesłuchań nie jest możliwe stwierdzenie, czy w ich trakcie stosowano tortury.
Prawnicy Białego Domu doradzili rzecznikowi prasowemu Busha nie komentować tej sprawy. Śledztwo w tej sprawie będzie prowadzić szef Departamentu Sprawiedliwości, Michael Mukasey, znany m.in. z tego, że podczas przesłuchań w Kongresie nie był w stanie określić, czy „podtapianie” – technika standardowo stosowana przez CIA – jest torturą, czy też nie.
Przedstawiciele CIA twierdzą, że taśmy zostały zniszczone tylko i wyłącznie po to, by chronić tożsamość przesłuchujących. Jednakże zniszczenie taśm stanowi pogwałcenie wyroku sądu, który nakazał rządowi w wyroku z 2005 r. przechowywanie wszelkich materiałów pochodzących z prowadzonych śledztw, w celu ustalenia, czy w ich trakcie nie doszło do łamania praw człowieka.





