Doping jako dyscyplina sportu?

Blog

Były mistrz świata w kolarstwie, Johan Museeuw przyznał się w czwartek do zażywania środków dopingowych.

Szkoda, że Johan przyznał się do tego dopiero po zakończeniu kariery. Dużo lepiej by było, gdyby wreszcie skończyła się zmowa milczenia, która powoduje, że kolarze są zmuszani przez presję reklamodawców, mediów sportowych i innych zawodników stosujących doping do zamieniania swoich organizmów w maszyny wyczynowe.

Jeżeli ta dyscyplina sportowa rzeczywiście wymaga, by traktować organizm kolarza, jak silnik bolida Formuły 1, czemu zespoły nie przyznają się do tego otwarcie i czemu organizacje sportowe nie przyjmą nowych zasad określających możliwość użycia przez zawodników środków chemicznych, genetycznie modyfikowanych organów, kości z tytanu, itp.?

Jeśli w sporcie chodzi tylko o wyniki, to po co w ogóle jeszcze ktoś udaje, że przejmuje się zdrowiem zawodników?

Dodaj nową odpowiedź



Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.


*

  • Adresy www i e-mail są automatycznie konwertowane na łącza.
  • Możesz używać oznaczeń [inline:xx] żeby pokazać pliki lub obrazki razem z tekstem.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <ul> <ol> <li> <blockquote> <small>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.