Eurokonstytucja wraca pod inną nazwą
Niemiecki szef MSZ Steinmeier mówił o planach niemieckiego rządu na nieformalnym spotkaniu unijnych szefów dyplomacji pod Wiedniem. Steinmeier chce już w czerwcu 2007 r. przedstawić propozycję, jak uratować konstytucję. Jak donosi PAP, Niemcy godzą się na wprowadzenie zmian do konstytucji, bo "należy uszanować to, że Francuzi i Holendrzy nie mogą po raz drugi ratyfikować tego samego traktatu konstytucyjnego".
- Najważniejsze jest to, by trzymać się politycznej substancji. Będziemy
musieli nawigować miedzy przeciwnościami. Z jednej strony świadomością, że
traktat musi ulec zmianie, a z drugiej - potrzebą zachowania jak najwięcej z
jego zawartości - zapowiadał niemiecki minister.
Według niemieckich mediów Steinmeier miał stwierdzić, że nowy traktat nie
musi koniecznie nosić nazwy "konstytucji". Poparli go inni ministrowie m.in.
Francji.
W zeszły piątek kanclerz Angela Merkel, przemawiając na Dniach Katolickich w
Saarbrücken, po raz kolejny zapowiedziała, że w nowej konstytucji powinno znaleźć się odniesienie do boga.