Kardiochirurg Mirosław G. pozywa Ziobrę
Kardiochirurg Mirosław G. zatrzymany w lutym przez CBA w spektakularny sposób, pozwał ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę. Chodzi o jego wypowiedź na konferencji prasowej tuż po zatrzymaniu G., że "nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie".
Lekarz jest formalnie podejrzany o zabójstwo pacjenta, mobbing, znęcanie się nad osobą najbliższą; przedstawiono mu też 45 zarzutów korupcyjnych na kwotę ok. 50 tys. zł. Zatrzymanie lekarza było filmowane i pokazane potem w stacjach telewizyjnych, po emisji na wspólnej konferencji prasowej Ziobry i szefa CBA Mariusza Kamińskiego. Jednak Sąd Apelacyjny uznał, że mimo pięciu miesięcy śledztwa nie wykazano, by zachodziło "duże prawdopodobieństwo", iż G. umyślnie zabił pacjenta - czyli najpoważniejszy zarzut, na którym budowali emocje Ziobro i Kamiński.





