Leczenie nie na ofiary wypadków
NFZ nie będzie miał prawa przeznaczania pieniędzy z podatku Religi na leczenie ofiar wypadków! Wynika to z art. 14b ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.
Zgodnie z nim NFZ pokrywa koszty świadczeń medycznych ze środków pochodzących z zakładów ubezpieczeń tylko wtedy, gdy spełnione są łącznie dwa warunki: konieczność udzielenia świadczeń opieki zdrowotnej jest następstwem zdarzeń zaistniałych w związku z ruchem pojazdu mechanicznego, którego posiadacz musi mieć OC, oraz posiadacz lub kierujący pojazdem są obowiązani do odszkodowania na zasadach określonych w art. 34 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych. Spełnienie tego drugiego warunku jest niemożliwe, bo ten artykuł nie określa zasad odpowiedzialności posiadacza pojazdu i kierującego. Odsyła on do art. 436 i 415 kodeksu cywilnego, które nie przewidują odpowiedzialności posiadacza pojazdu za poniesione przez NFZ koszty leczenia ofiar wypadków drogowych. Dodatkowo art.14a ust.1 nie tylko odpowiedzialności takiej nie przewiduje, ale wyraźnie ją wyłącza. W myśl tego przepisu NFZ zyskuje prawo dochodzenia zwrotu poniesionych kosztów leczenia od osób, które popełniły umyślne przestępstwo, stwierdzone prawomocnym wyrokiem. Nie ma takiego prawa w stosunku do sprawców wypadków komunikacyjnych (nawet tych prawomocnie skazanych), bo nie popełniają oni przestępstwa umyślnego. Przestępstwo określone w art.177 k.k. jest zawsze nieumyślne, nawet gdyby sprawca umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Po drugie, w treści dodanego przez nowelizację art.14a ust.1 ostatnie zdanie brzmi: roszczenie nie przysługuje w przypadkach, o których mowa w art.14b ust.1.
[Gazeta Prawna]





