Obrońcy praw człowieka przeciw tajnym lotom CIA

Wojna z terroryzmem nie usprawiedliwia łamania praw człowieka. Europa powinna naciskać na Stany Zjednoczone, by zaprzestały takich metod, jak przewożenie podejrzanych do tajnych więzień - uważają obrońcy praw człowieka, którzy spotkali się w poniedziałek w Warszawie. Uczestniczyli oni w konferencji "Tajne loty, wojna z terroryzmem i prawa człowieka: europejska perspektywa", zorganizowanej w Fundacji Batorego przez Europejskie Centrum Praw Konstytucyjnych (ECCHR), Amnesty International i Helsińską Fundację Praw Człowieka.

Jeśli jest prawdą, że tajne samoloty lądowały w Polsce, powinniśmy domagać się informacji od władz. Mamy prawo pytać, którędy aresztowani trafiali do Guantanamo" - powiedział prof. Andrzej Rzepliński z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Przypomniał, że pojmani nie mieli się do kogo odwołać, często nie wiedzieli, dokąd się ich wiezie. - Nikogo w Europie nie wolno traktować w taki sposób - podkreślił Rzepliński. Zaznaczył, że prawo do wolności od strachu przed torturami, bez względu na okoliczności, jest jednym z elementarnych praw w Europie - podobnego zdania był też prezydent USA Franklin D. Roosevelt.

Rzepliński dodał, że celem terrorystów jest obalenie demokracji, a uciekanie się do metod pozaprawnych powoduje, że "zbliżamy się do świata, którego chcieliby terroryści". Przestrzegał przed poszerzaniem uprawnień służb specjalnych.

Zdaniem Margaret Satterthwaite z wydziału prawa Uniwersytetu Nowojorskiego, konieczne są międzynarodowe działania, by administracja USA porzuciła program tajnych więzień. Według niej kraje, które udostępniają przestrzeń powietrzną i obiekty dla tajnych lotów i przesłuchań, naruszają prawo międzynarodowe.

Dodała, że informacje o tajnych lotach powinny były spowodować wszczęcie śledztw w krajach, które były wymieniane jako wspólnicy programu. Przypomniała, że do tajnych więzień trafiali nie tylko zatrzymani w warunkach wojennych w Afganistanie i Iraku, ale i takich krajach jak Włochy czy Macedonia.

O tajnych operacjach CIA w Europie pisał w listopadzie 2005 dziennik "Washington Post", według którego samoloty CIA lądowały m.in. w Polsce, Rumunii, Niemczech i Wielkiej Brytanii.

Przyjęty pod koniec czerwca raport specjalnej komisji Parlamentu Europejskiego stwierdza, że od 2001 roku nad terytorium Europy odbyło się ponad tysiąc niezgłoszonych lotów samolotów CIA. Maszyny miały służyć do transportu osób podejrzewanych o terroryzm do krajów stosujących tortury. Autor raportu, szwajcarski polityk Dick Marty napisał, że były prezydent Aleksander Kwaśniewski "wiedział i aprobował" rolę Polski w tajnych operacjach CIA na terytorium Polski. O działaniach CIA w Polsce mieli też wiedzieć minister obrony Jerzy Szmajdziński, szef WSI Marek Dukaczewski i Marek Siwiec. Wszyscy zaprzeczyli.

W ubiegłym tygodniu unijny komisarz do spraw wewnętrznych i sprawiedliwości Franco Frattini ponownie zaapelował do rządów Polski i Rumunii o przeprowadzenie niezależnych dochodzeń w sprawie domniemanych więzień CIA na ich terytorium i odpowiedź na stawiane im zarzuty.

(PAP)

Dodaj nową odpowiedź



Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.


*

  • Adresy www i e-mail są automatycznie konwertowane na łącza.
  • Możesz używać oznaczeń [inline:xx] żeby pokazać pliki lub obrazki razem z tekstem.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <ul> <ol> <li> <blockquote> <small>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.