Rozmowy ws. "Budryka" przerwane do czwartkowego popołudnia
Do czwartkowego popołudnia przerwane zostały prowadzone w środę w Jastrzębiu-Zdroju rozmowy ws. "Budryka". Jak poinformował w środę wieczorem, szef "Sierpnia 80" w kopalni Krzysztof Łabądź, bezpośrednim powodem przerwania trwających 10 godzin rozmów były rozbieżności w wyliczeniach poszczególnych składników wynagrodzeń, które złożą się na docelowe podwyżki płac w "Budryku".
Łabądź podkreślał po zakończeniu negocjacji, że prezes JSW w ostatniej chwili wycofał się z omówionego już wcześniej zapewnienia, że współorganizujących protest związkowych liderów nie spotkają żadne sankcje pracodawcy, o ile legalność strajku potwierdzi w ramach trwającego już postępowania prokuratura.





