Dezinformacja chińskiej ambasady (i OPZZ)
Jeden z czytelników CIA wysłał nam informacje od OPZZ w sprawie chińskich pracowników. Odpowiedź, którą otrzymał jest zaskakująca:
Osoba z naszego Zespolu ds. Miedzynarodowych pytala sie ambasador Chin, czy OPZZ moze zrobic cos dla chinskich robotnikow koczujacych pod ambasada. Dostala informacje, ze nie, bowiem ambasada podjela wszystkie kroki.
Sprawa wyglada podobno tak, ze spolka-corka JW Construction podpisala dwustronna umowe z jakas Szanghajska firma, ktora sprowadzila do Polski robotnikow. Polska strona placila - zgodnie z umowa pieniadze - robotnicy zas nie dostaja swoich wyplat z winy firmy Szanghajskiej (ta im ich nie przekazuje).
Ambasada dla koczujacych robotnikow wykupila z hotelu robotniczego, w ktorym wczesniej mieszkali koce i koldry, ktorych uzywaja.
Pozdrowienia,
X
Sprawa wygląda trochę inaczej. Ale co ciekawe, zamiast pytać pracowników, osoba z "zespołu" dzwoni do ambasadora. A ten mówi, że "robimy wszystko".
Co za podejście do spraw robotniczych!





