"Dziwne przepływy" na kontach polityków SLD
Są politycy z SLD którzy mają konta za granicą, co wcale nie oznacza, że są to zwykłe konta, tylko takie na których są "dziwne przepływy finansowe" - powiedział rano w radiu RMF szef MSWiA Janusz Kaczmarek. Jak zaznaczył, są to prawdopodobnie pieniądze pochodzące ze źródeł przestępczych.
We wtorek i środę w Szwajcarii prowadzone były intensywne rozmowy dotyczące ujawnienia informacji o specjalnych kontach zakładanych przez polskich polityków lewicy w tamtejszych bankach. Informację o rzekomych zagranicznych kontach bankowych zakładanych przez polityków lewicy, głównie SLD, ujawnił na początku 2006 r. podczas zeznań w katowickiej prokuraturze lobbysta Marek Dochnal. Podejrzany jest on o dawanie łapówek politykom i pranie brudnych pieniędzy. Dochnal zeznał, że byli ministrowie Marek Siwiec, Marek Ungier i Jacek Piechota, a także szef resortu zdrowia Mariusz Łapiński i szef NFZ Aleksander Nauman mieli tajne konta w Szwajcarii, na które miały być transferowane nielegalne dochody. Prowadzący śledztwo katowiccy prokuratorzy ustalili numery kont, które rzekomo miały należeć do wspomnianych polityków.





