Graffiti w przestrzeni publicznej cz. 1

Publicystyka

Przez kontrowersje które narosły wokół graffiti w ciągu ostatnich paru, czy też dziesiątek lat, oraz to jak niektórzy odnoszą się do tej formy aktywności w przestrzeni publicznej, pozwoliłem sobie korzystając w większości z własnej pracy socjologicznej na temat graffiti, przybliżyć pewne aspekty tej kultury.

Prócz prawie, że tych samych, lub podobnych dat powstawania wszelkich dziedzin hip hopowej subkultury, niewątpliwie istnieją ważniejsze związki, z których wynika samo powiązanie z nią graffiti. Mianowicie rap jak i break dance znalazły swe początki w czarnych dzielnicach Stanów Zjednoczonych, tak samo malowanie zapoczątkowane zostało przez czarną młodzież Bronxu.
Nawet, jeśli w historii graffiti, tak trudnej w sumie do sprecyzowania, ponieważ są to przede wszystkim przekazy ustne, uznaje się różnych prekursorów, to już nie zaprzeczalnie, na większą skalę twórczość ta została zaadaptowana przez młodzież z getta.
Tak samo Break Dance zaadaptowany został przede wszystkim do środowiska tej samej młodzieży związanej głównie z ulicą, która często stawała się dla tych młodych ludzi drugim domem. Tam też poddawani byli wykluczeniu społecznemu oraz dyskryminacji, które w latach 70’-tych jeszcze mocno dotykało czarnoskórą młodzież, albo mogli znaleźć sobie sposób na wydostanie się z getta, co nie wielu się w końcu udawało.

To, co nie było dostępne dla nich ze względu na nierówności w państwie Amerykańskim, sami sobie zrekompensowali, zaczęli tworzyć swoją własną przestrzeń życiową adaptując do tego rap jako muzykę opisującą trudy życia w getcie, wyrażającą wszelkie niepokoje, ale także pozytywy życia. W ten sam sposób zaadaptowano break dance, który także stał się częścią tej kultury, gdzie przy muzyce rapowej można było pokazać swoje umiejętności. Tym samym tak rap – ze względu na możliwość kariery muzycznej, jak i break dance – ze względu na możliwości pokazania się czy to w klubie, czy na ulicy, czy nawet podjęcia pracy w zespołach tanecznych, które następnie udzielały się w teledyskach różnych zespołów (z czasem nie tylko tych rapowych).
Podobnie było z graffiti, było ono przestrzenią, którą zaznaczano swoje terytoria, pewnym wyrazem przynależności, który nakreślał przestrzeń życia pewnej odizolowanej od społeczeństwa grupy, jaką byli ci młodzi sfrustrowani często beznadziejnością sytuacji ludzie.

Były to być może jedne z pierwszych prób wyrażenia siebie, swojej osobowości w bezimiennym, wciąż rozrastającym się mieście gdzie narastała alienacja. Poprzez graffiti podobnie jak poprzez taniec (break dance) można było wyrazić siebie, to, co się czuje szczególnie, dlatego właśnie, że początki tego tańca to czysta improwizacja i poszukiwania stylu, jaki posiada on obecnie. Te same próby poszukiwania siebie, swojego stylu i osobowości widzimy często na naszych rodzimych murach jako efekt mniej lub bardziej udanych prób z farbą w sprayu.

Wszystko to w prosty sposób spowodowało, że kulturę, która dostępna była wtedy, jak i staje się teraz na naszych oczach, tą która dostępna była/jest tylko dla wybranych, poprzez niemożność jej „dosięgnięcia” ze względu na wykluczenie, czy to społeczne, czy ekonomiczne, sprowadzono właśnie do tych, którzy powinni być jej odbiorcami. Nie stworzyło to może podwalin pod konfrontacje z państwem, czy też nie ukazało nowych wykluczonych[1], ale spowodowało kulturę „niższą” dla tych, którym brakowało jej w ogóle. Wtedy graffiti pozostawało zrozumiałe tylko dla pewnej wybranej grupy osób, jak i dzieje się do dziś[2]. Z czasem jednak, kiedy „oficjalna” kultura zaczęła „pochłaniać” graffiti, wtedy poczęło ono wymykać się na nowo, starając się tworzyć nową świadomość i co może bardziej istotne, tworzyć sztukę bardziej zrozumiałą.
Przykładem może być tutaj twórczość wykonywana na „Cans Festival” 2008, gdzie mury pewnego, wyznaczonego miejsca stają się galeriami sztuki, gdzie ściany stają się obrazami które zmuszają do myślenia.
Gdzie prócz „zwykłych” obrazów ukazujących kunszt twórczości, ukazują się obrazy niosące za sobą komentarz do bieżących wydarzeń społecznych.

Ale co ważniejsze dzieła te przestają być tylko robione na ścianach a tworzyć zaczyna się instalacje trójwymiarowe, konstruowane w pełni przez samych malujących.

Oczywiście nie miały by te dzieła większego sensu i siły przekazu, jeśli by nie interesowano się nimi, ale zainteresowanie jest ogromne (przyklad na ostatnim zdjeciu)

Widać tym samym, że miejsca takie zamieniają się w prawdziwe centra kulturowe i to dzięki graffiti właśnie. Poprzez sprowadzenie sztuki ulicznej w takie miejsca tworzy się dla nich całkiem nową tożsamość co często ratuje te miejsca przed upadkiem czy zupełnym wyburzeniem w imię „ładniejszego” otoczenia, czy też po to aby postawić tam po prostu nowy supermarket.

Bibliografia:
[1] Drozdowski Rafał „Obraza na obrazy. Strategie społecznego oporu wobec obrazów dominujących”. Poznań: Wydawnictwo Naukowe UAM, s. 112
[2] Drozdowski Rafał „Obraza na obrazy. Strategie społecznego oporu wobec obrazów dominujących”. Poznań: Wydawnictwo Naukowe UAM, s. 130

Polecam albumy Brytyjczyka o

Polecam albumy Brytyjczyka o pseudonimie Banksy, jeden z bardziej płodnych twórców sztuki ulicznej, mocno zaangażowanej politycznie i społecznie. Co do wejścia ulicznego graffiti do galerii to jestem raczej sceptykiem... niby większy zasięg, więcej ludzi zwróci na to jakąś uwagę, postara się znaleźć sens i przekaz, ale to sztuka ulicy, nielegalna, tajemnicza, tworzona pod osłoną nocy.... niech tak pozostanie.

osobiscie tez jestem

osobiscie tez jestem sceptykiem w tej kwesti, proponuje jednak poczekac na czesc druga publikacji mozliwe ze wyjasni sie wiecej ;)

Banksy pomimo tego jak

Banksy pomimo tego jak niesamowita jest jego działalność jest drogi. za tysiące dolców sprzedaje swoje prace. To już nie tylko "bohater" działający pod przykrywką nocy, to wytrawny businessman. Sam nie pokazuje się w mediach ani nie udziela wywiadów- ale ma swojego managera (!) który robi to za niego. Jego prace kupują aktorzy i tzw. 'sławy', do których Banksy teraz już również się zalicza.
O nim więcej:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Banksy
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3705126.html
http://art.blox.pl/2006/03/Banksy-artystyczny-guerrila.html
http://wytwornia.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?519324

Tylko zważ na to, że

Tylko zważ na to, że pomimo pośredniego sprzedania się i zaprzedania swoich wartości firmom, dla których robi min. reklamy, nadal działa na ulicach (stąd pozostaje w ukryciu i ma manager'a), ciągle jest poszukiwany przez policję i ciągle gra im na nosie. :)

wg mnie Banksy po prostu

wg mnie Banksy po prostu wraz ze swoja tworczoscia glosno rozniosl echo bardziej zaangazowanej formy graffiti, mimo ze istniala ona juz duzo wczesniej a i teraz jest wielu ktorzy czesto robia to lepiej od niego, ale reklama robi swoje, co nie zmienia faktu ze koles robi zajebiste rzeczy.

3Fala

Jeśli szukacie nieco "mądrego" graffiti to polecam stronę 3fala.art.pl - tam znajdziecie kwintesencję tego co się robi :)

Dodaj nową odpowiedź



Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.


*

  • Adresy www i e-mail są automatycznie konwertowane na łącza.
  • Możesz używać oznaczeń [inline:xx] żeby pokazać pliki lub obrazki razem z tekstem.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <ul> <ol> <li> <blockquote> <small>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.