Jednak yuppiesi są bardziej zyskowni niż artyści
Od kilku lat trwa procesu "uszlachetniania" (tzw. rewitalizacji) warszawskiej Pragi. Awangardą tego procesu mają być artyści, którzy przeprowadzą się do dzielnicy, tworząc ją bardziej atrakcyjną dla yuppiesów. Jednak artyści także mogą stać się ofiarami procesu podniesienia statusu dzielnicy.
Kilkudziesięciu twórców wynajmuje pracownie w Polskich Zakładach Optycznych przy ul. Grochowskiej. Jednak budynki kupił deweloper i artyści muszą opuścić swoje pracownie do września. Powstaną tam drogie lofty dla bogatych yuppiesów.
Artyści narzekają, że w ofercie w Urzędzie Dzielnicy Praga-Południe były jedynie trzy pomieszczenia piwniczne - wszystkie w opłakanym stanie. Wynajęcie pomieszczenia od prywatnego właściciela jest o wiele raz droższe. Na Pradze Północ jest więcej ofert, ale pomieszczenia są za drogie albo za małe. Tak więc artyści dowiedzą się jak trudno znaleźć pomieszczenie na rynku nieruchomości opartym na zysku.





