Koniec błaznowania z władzy!
Kilku satyryków zrezygnowało z występu na tegorocznym festiwalu w Opolu, ponieważ zakazano im naśmiewania się z władzy - informuje Nowa Trybuna Opolska.
- Usłyszałem, że mam jak najmniej mówić o polityce. A ja jestem przecież satyrykiem politycznym, którego w dodatku Opole w dużym stopniu stworzyło. To dla mnie ważne miejsce i nie mogę jechać tam z byle czym. - mówi Krzysztof Daukszewicz. - To są czasy gorsze od cenzorskich. Cenzor w jakimś stopniu mówił, z czego się mamy śmiać, a z czego nie. Teraz telewizją rządzi spanikowana ekipa, która właściwie nie wie, z czego się można śmiać, więc na wszelki wypadek tnie wszystko. Zdaje się, że znów dożyłem takich czasów, w jakich żyłem wcześniej...
Nie będzie kabaretów Ani Mru Mru, Neonówki, Kabaretu Moralnego Niepokoju, Mumio, Marcina Dańca, Krzysztofa Piaseckiego, Jerzego Kryszaka, Krzysztofa Daukszewicza czy Janusza Rewińskiego. Będzie za to Elżbieta Jodłowska oraz czołowy gwiazdor Radia Maryja Andrzej Rosiewicz.





