MI5 na tropie nowożeńców
Brytyjskie media ujawniły szczegóły zakrojonej na szeroką skalę akcji antyterrorystycznej, jaką w kwietniu tego roku przeprowadziły Służby Bezpieczeństwa MI5.
Okazało się, że tym razem zagrożenie dla "bezpieczeństwa wewnętrznego" stanowiła korespondencja na temat planowanego ślubu. System monitorujący komunikację w sieci, znalazł słowa mogące stanowić potencjalne niebezpieczeństwo: "Nadia", imię kobiety jaka miała pomagać w przygotowaniach ślubu oraz "nikah", muzułmański odpowiednik ślubu cywilnego. Pracownicy MI5 po "rozpracowaniu" e-maila stwierdzili, że pierwszy zwrot jest nazwą kodową materiału wybuchowego, a drugi zamachu bombowego. Doprowadziło to do szeroko zakrojonej akcji, w wyniku której antyterroryści zatrzymali 12 osób.
Pięciu przebywających do dziś w areszcie mężczyzn, zwróciło się do sądu z prośbą o zwolnienie za kaucją. Sędzia oddalił podanie, stwierdzając, że najpierw należy udowodnić iż Służby Bezpieczeństwa były "całkowicie w błędzie". Mężczyźni zostaną w areszcie do przyszłego roku.