Napięta sytuacja w gliwickiej fabryce Opla

Kraj | Prawa pracownika

Napięta sytuacja wciąż trwa w fabryce Opla w Gliwicach. Pracownicy domagają się 500 zł podwyżki dla wszystkich. Zarząd firmy nie chce się na to zgodzić. Kilka dni temu zerwano negocjacje. Tymczasem związkowcy z Solidarności chcą, żeby mediatorem był Klaus Frantz, szef Europejskiej Rady Zakładowej General Motor. Negocjacjom mają się zaś przyglądać dyrektorzy z centrali firmy w Zurychu.

Jeśli negocjacje się nie powiodą, to w połowie maja w fabryce odbędzie się referendum strajkowe. Ale związkowcy z Solidarności liczą jeszcze, że się dogadają. Przemysław Byszewski, rzecznik Opel Polska powiedział portalowi gazeta.pl, nie chce komentować sytuacji. Potwierdza jedynie, że zarząd czeka na wyznaczenie mediatora.

takizch zakładów w polsce

takizch zakładów w polsce jest setki...

m.in.

Fico Mirrors Polska w Dąbrowie Górniczej
Saint-Gobain Sekurit
Brembo

i wiele wiele innych ... to nie nowośc .... a strajkowac ludzie sie boją z obawy ze stracą prace a związki zawodowe czesto to jedna wielka sciema... sa finansowani w 70% przez zakłady a tylko 30% to składki członkow. Wiec o co chodzi?
SPRZEDAWCZYKI

Zgadza się. Jak masz

Zgadza się. Jak masz informacje to zawsze możesz tutaj zamieścić info. Im więcej sensownych informacji, tym lepiej.

Dodaj nową odpowiedź



Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.


*

  • Adresy www i e-mail są automatycznie konwertowane na łącza.
  • Możesz używać oznaczeń [inline:xx] żeby pokazać pliki lub obrazki razem z tekstem.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <ul> <ol> <li> <blockquote> <small>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.