Owsiak naiwny jak Bono?
To jest kolejny zły pomysł charytatywnych działaczy ze świata rocka. Bono chce dać ludziom odpowiedzialnym za kastastrofalną sytuację biednych na swiecie - kapitalistom i politykom - szansę na to bo poczuli się dobrze pokazując swoją dobrą stronę, podczas gdy zupełnie pomija się fakt, że to system jest winny. Owsiak idzie w tym właśnie kierunku - nawet nie przyszło mu do głowy, że chyba Roman nie powinnen być ministrem. On chce, aby uczniowie stali się łagodniejsi pod wpływem fałszywej troski polityków... a raczej, jak inni na jego miejscu, nie może sobie pozwolić na wyrażanie opinii niepopularnych u obecnej władzy.
Ale chyba teraz kilkaset osób będzie czekać na Romka jeśli on ośmieli pojawić się. :-)