Policja biła bezdomnego
Jak pisze "Życie Warszawy", we wtorek rano na warszawskim Starym Mieście, pijany mężczyzna spał na ul. Piwnej. Przed godz. 8 na miejsce podjechał radiowóz o numerach rejestracyjnych HPZ A703. Wysiadło dwóch umundurowanych funkcjonariuszy. Prawdopodobnie kazali wstać bezdomnemu. Ten jednak nie reagował. Wtedy jeden z policjantów poszedł do stojącego obok radiowozu i z bagażnika wyjął białą pałkę. Ruszył z nią w kierunku leżącego, zamachnął się i uderzył go z całej siły po nogach.
Asp. sztab. Tomasz Oleszczuk z komendy przy ul. Wilczej zupełnie olał sprawę. Dziennikarze "ZW" próbowali rozmawiać z policją o tym zdarzeniu. Oleszczuk stwierdził: "Sprawdzaliśmy notatniki oraz rozmawialiśmy z interweniującymi policjantami. Nic nie wskazuje, aby funkcjonariusze użyli pałki wobec pijanego mężczyzny".
Tak wygląda sytuacja, kiedy ktoś oskarża policjanta o użycie przemocy. Szef sprawdzi, czy funkcjonariusze o tym napisali w notatnikach. Bez komentarza.





