Pracownicy, którzy zginięli w pierwszy dzień w pracy
We wrześniu, we Wronkach pod Gołdapią zginęło dwóch pracowników tartaku. Do wypadku doszło podczas rozładowywania zbiornika z trocinami. Pracownicy weszli do jego wnętrza, bo trociny przestały lecieć ze zbiornika do przyczepy. Próbowali udrożnić otwór. Wtedy spadły na nich trociny. Obaj zmarli w wyniku uduszenia.
Ci pracownicy byli pierwszy dzień w pracy. Nie mieli umów o pracę ani też nie zostali zgłoszeni do ZUS. Nie byli przeszkoleni w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy. Nie było też nadzoru nad nimi ani też nie zapewniono im właściwej asekuracji.
Inspektor pracy dopiero teraz zakończył badanie okoliczności tego wypadku. Skierował do prokuratury rejonowej w Olecku zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez pracodawcę.





