Premier zabronił ministrom demostrowania przeciwko Bushowi

Premier Włoch Romano Prodi zabronił ministrom ze swego rządu udziału w manifestacjach przeciwko wizycie prezydenta USA George'a W.Busha, który do Rzymu ma przybyć pod koniec nadchodzącego tygodnia - informuje sobotnia włoska prasa.

Szef rządu był zmuszony wystosować ten zdumiewający - jak podkreślają komentatorzy - apel, gdyż w jego gabinecie i koalicji rządowej nie brakuje przeciwników amerykańskiego prezydenta.

Według dziennika "La Repubblica" podczas spotkania koalicji w piątek, na tydzień przed przyjazdem Busha do Rzymu, premier Prodi powiedział zwracając się przede wszystkim do liderów partii komunistycznej: - Bądźcie ostrożni, jeśli chodzi o manifestacje przeciwko Bushowi, gdyż to jest kwestia cywilizowanego zachowania. Minister nie może pozwolić sobie na to, by najpierw oficjalnie witać prezydenta Stanów Zjednoczonych, a potem maszerować w demonstracji przeciwko niemu.

"To nie do przyjęcia"

- To jest nie do przyjęcia - ostrzegł szef rządu swych komunistycznych koalicjantów, którzy zapowiedzieli, że wezmą udział w wielkiej demonstracji przeciwko wizycie prezydenta USA 9 czerwca na Piazza del Popolo w Rzymie.

Premier zaapelował do polityków skrajnej lewicy, by dołożyli wszelkich starań, aby w czasie manifestacji nie doszło do przemocy. - To byłoby straszne - dodał Prodi.

Komuniści niezadowoleni

Według gazety słowa te spotkały się z krytyką ze strony przywódcy Partii Komunistycznej Odnowy Franco Giordano, który miał przypomnieć Prodiemu, że protesty przeciwko Bushowi odbywają się także w demokratycznych - jak podkreślił - Stanach Zjednoczonych.

Nie wiadomo jeszcze, czy w wiecu przeciwników Busha weźmie udział komunista Paolo Ferrero, minister solidarności społecznej słynący z radykalnych poglądów.

Prezydent Bush przybędzie do Rzymu wieczorem 8 czerwca. Dzień później przeprowadzi rozmowy z premierem Prodim i zostanie przyjęty na audiencji przez Benedykta XVI. Odwiedzi również prawdopodobnie rzymską Wspólnotę świętego Idziego, znaną z działań na rzecz pokoju na świecie i inicjatyw dobroczynnych.

heh...

skoro z nich tacy radykaliści to po co sie hamują.system robi swoje... ROZJEBAć MIęDZYNARODOWEGO TERRORYSTę!!!

Dodaj nową odpowiedź



Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.


*

  • Adresy www i e-mail są automatycznie konwertowane na łącza.
  • Możesz używać oznaczeń [inline:xx] żeby pokazać pliki lub obrazki razem z tekstem.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <ul> <ol> <li> <blockquote> <small>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.