Referendum w sprawie tarczy w rękach PO
Robert Strąk z LPR będzie kierował akcją protestacyjną przeciwko umieszczeniu elementów tarczy antyrakietowej w Redzikowie. Będą pikiety przed Pałacem Prezydenckim, gazeta i list z podpisami. Już za trzy tygodnie mieszkańcy Redzikowa przyjadą do Warszawy i będą protestować pod Kancelarią Prezydenta.
W sprawie tarczy Sejm przy zgodzie Senatu może ogłosić referendum. Głosowanie może także zarządzić prezydent. Opowiadają się za nim mieszkańcy Pomorza, politycy SLD oraz LiS. Jeśli dołączyłaby do nich PO, to jest szansa na przegłosowanie wniosku. Partia Tuska ciągle się jednak waha. – Klub jest podzielony, bo większość z nas nie chce referendum – mówi Sławomir Nitras, poseł PO.





