Rosja próbuje ograniczyć Czeczenom możliwość składania skarg do Strasburga

Świat

Rosja próbuje ograniczyć napływ do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka skarg składanych przez Czeczenów, którzy coraz częściej wygrywają w Strasburgu sprawy przeciwko władzom rosyjskim. W tym tygodniu rosyjski Sąd Najwyższy przedstawił plany zmierzające do umożliwienia obywatelom składania skarg na łamanie praw człowieka przez państwo w rosyjskich sądach – czego nie mogli robić do tej pory. Rząd utrzymuje, że zmiana ta zapewni obywatelom ochronę ich praw bez potrzeby zwracania się do Europejskiego Trybunału.

Jednakże Czeczeni, którzy często stają się ofiarami tortur, masowych egzekucji, bombardowań i porwań, boją się, że władze rosyjskie chcą im odebrać jedyną nadzieję na dochodzenie sprawiedliwości.

Rosja zaprzecza, jakoby jej siły zbrojne dopuszczały się okrucieństw w Czeczenii, gdzie toczy się druga już wojna mająca na celu narzucenie tej republice rosyjskiej kontroli. Jednak rząd ograniczył dziennikarzom dostęp na teren działań zbrojnych.

Kiedy Czeczeni zgłaszają skargi na policji, bardzo rzadko trafiają one do sądu. Wówczas jedynym wyborem ofiar jest odwołanie się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Sąd w Strasburgu wydał już co najmniej 10 wyroków przeciwko Rosji w ostatnich kilku miesiącach w sprawach związanych z Czeczenią, a w następnych około 200 takich przypadkach toczy się postępowanie.

Prawnicy twierdzą, że prezydent Putin jest zirytowany ujawnianiem międzynarodowej opinii publicznej zbrodni popełnionych w Czeczenii, do którego przyczynia się każdy kolejny wyrok.

Jedną z takich spraw był przypadek Fatimy Bazorkiny. Oglądając rosyjski kanał informacyjny NTV w lutym 2000 roku, zobaczyła ona, jak rosyjski oficer wydaje rozkaz zabicia jej syna. Bazorkina do tego czasu nie widziała syna Chadżi-Murata Jandijewa, powiedziano jej, że został porwany przez nieznanych mężczyzn. Oficera, którego Bazorkina widziała, gdy skazywał jej syna na śmierć, rozpoznano jako generała Aleksandra Baranowa. Awansował, zgodnie z doniesieniami Rosyjskiej Inicjatywy Prawnej Stichting, która pomaga ofiarom naruszeń praw człowieka na Północnym Kaukazie w dochodzeniu sprawiedliwości – w kraju i w Strasburgu. W marcu Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uznał władze rosyjskie odpowiedzialnymi za śmierć Jandijewa i brak odpowiedniego śledztwa w tej sprawie. Orzekł także, że jego matkę spotkało niehumanitarne i poniżające traktowanie i nakazał rządowi rosyjskiemu wypłacenie jej 35 000 euro.

Obywatele Federacji Rosyjskiej mają prawo do składania skarg do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, odkąd ich kraj ratyfikował Europejską Konwencję Praw Człowieka w 1998 roku.

Przeciwko Rosji składanych jest więcej skarg niż przeciwko jakiemukolwiek innemu państwu w Europie. Do początku 2007 roku wniesiono około 20 000 takich skarg, jak podaje Rosyjski Sąd Konstytucyjny.

Sad Najwyższy Rosji ogłosił w tym tygodniu, że zostaną sporządzone zmiany prawne umożliwiające Rosjanom składanie skarg w sprawach łamania praw człowieka przed sądami krajowymi. „Mamy na myśli zreformowanie rosyjskiego systemu prawnego w taki sposób, że istotna liczba powodów, dla których nasi obywatele zwracają się do Europejskiego Trybunału, zostanie usunięta poprzez udostępnienie im realnych i efektywnych procedur pozwalajacych im bronić swoich praw we własnym kraju”, powiedział przewodniczący Sądu Konstytucyjnego Walery Zorkin dziennikarzom „Rossijskaja Gazeta”. Zaprzeczył, że nowe regulacje ograniczą obywatelom Rosji prawo do wnoszenia skarg do Trybunału w Strasburgu.

Magomet Mutsołgow, który w zeszłym roku wniósł skargę w sprawie zaginięcia w Inguszetii brata, Bashira, mówi, że planowane zmiany są „próbą zastąpienia Europejskiego Trybunału”. „To próba pozbawienia mieszkańców Północnego Kaukazu ostatniej szansy na walkę o ich konstytucyjne prawa”, mówi Mutsołgow. Jego brata ostatni raz widziano w grudniu 2003 roku, kiedy został zatrzymany przez oficerów służb bezpieczeństwa w punkcie kontrolnym. Nie ma oficjalnego dochodzenia w sprawie jego zaginięcia.

„Niektórzy przedstawiciele władz rosyjskich chcą poprawić wizerunek kraju i ograniczyć napływ skarg” do sądu w Strasburgu, mówi Ole Solvang, przewodniczący Rosyjskiej Inicjatywy Prawnej Stichting. „Właściwym sposobem na ograniczenie wpływania tych wniosków jest niedopuszczanie do łamania praw człowieka oraz dokładne i efektywne śledztowo przeprowadzone w sytuacji, gdy prawa te zostały pogwałcone.” Solvang twierdzi, że rosyjscy prokuratorzy nie odmawiają dochodzenia w sprawach państwowych zbrodni w Czeczenii, ale śledztwa te nieuchronnie stają w miejscu.

Kłamcy

Tylko durnie i idioci uwierzą, że Rosja ma na celu dążenie do sprawiedliwości przez ratyfikowanie tej ustawy.

Rosja i sprawiedliwość,

Rosja i sprawiedliwość, Rosja i troska o ludzi...o tak, historia tyle razy już nam to pokazała... Od setek lat jest tak samo :(

Dodaj nową odpowiedź



Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.


*

  • Adresy www i e-mail są automatycznie konwertowane na łącza.
  • Możesz używać oznaczeń [inline:xx] żeby pokazać pliki lub obrazki razem z tekstem.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <ul> <ol> <li> <blockquote> <small>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.